Havanka Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 zuzia7 napisał(a):Dom tymczasowy jestem członkiem tonz mam u znajomej na ogrodzie ocieplaną szopkę i tam trzymam psy daję ogłoszenie do mediów i tak znajduję im domy Zuzia, ponieważ Cię nie znam, chcę jeszcze zapytać, czy sunia po sterylce będzie miała jakieś osobne lokum, bez innych zwierząt; a tak w ogóle to dokąd miałaby jechać? Quote
Niebieska713 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 A czy zgadzasz sie na wizyte kogos z Dogo... Quote
Havanka Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 zuzia7 napisał(a):Była by sama w szopce do oławy koło wrocławia Szczerze mówiąc nie podoba mi się to. Sama w jakiejś szopce po zabiegu z maluchem.... Quote
zuzia7 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Chciałam pomuc wyczytałam że psina może wrócic na ulicę ale może ty wezmiesz jesteś z okolic wrocławia transport zapewnimy Quote
Niebieska713 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Niebieska713 napisał(a):A czy zgadzasz sie na wizyte kogos z Dogo... I podpisanie umowy Dt..? A kto bedzie sie zajmowal ta suna i maluchem? Nie bardzo to wszystko wyglada...,jakas szopka i to u znajomej,nie u Ciebie w domu...Ile tam jeszcze jest innych psow? Czy sa oddzielane i jak? Quote
zuzia7 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Ja mieszkam w bloku mam psa i kota nie mogę do domu koleżanka 300 metrów dalej ma domek jednorodzinny psa i trzy koty budka jest oddzielona od ogrodu siatką ale skoro mi nie ufacie to szukajcie kogoś na trasie warszawa wrocław a ja załatwię transport Quote
Havanka Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 zuzia7 napisał(a):Chciałam pomuc wyczytałam że psina może wrócic na ulicę ale może ty wezmiesz jesteś z okolic wrocławia transport zapewnimy Zuzia, zapewniam Cię, że każda z nas gdyby mogła lub miała warunki to nie odmówiłaby pomocy. Ja też mam domek gospodarczy, ale nawet przez myśl mi nie przeszło, że mogę tam umieścić sunię po zabiegu i z maluchem, a innym warunków nie mogę zapewnić. Zdrowego psa nie ulokowałabym w szopie a co dopiero chorą sunię.... Quote
zuzia7 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 A ja dzięki tej szopie uratowałam kilkanaście psów przed wywozem do schroniska lepsza taka szopa jak rów i głód działam w tonz kilkadziesiąt lat wszystkie psy znalazły dobre domy.przepraszam że was obraziłam tą szopą dla mnie i moich porzuconych psiaków zbawienną.bardzo mi przykro wycofuję się z pomocy życzę tym psiakom powodzenia jestem sercem z nimi.pozdrawiam Quote
Havanka Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 zuzia7 napisał(a):A ja dzięki tej szopie uratowałam kilkanaście psów przed wywozem do schroniska lepsza taka szopa jak rów i głód działam w tonz kilkadziesiąt lat wszystkie psy znalazły dobre domy.przepraszam że was obraziłam tą szopą dla mnie i moich porzuconych psiaków zbawienną.bardzo mi przykro wycofuję się z pomocy życzę tym psiakom powodzenia jestem sercem z nimi.pozdrawiam Zuzia nie obrażaj się, ale po kawałku dawkujesz informacje o sobie. Nie znamy Cię i stąd tyle wątpliwości, co nie zmienia faktu, że chorej suni nie zostawiłabym samej w tej szopce. Quote
Abrakadabra Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Havanka napisał(a):Zuzia nie obrażaj się, ale po kawałku dawkujesz informacje o sobie. Nie znamy Cię i stąd tyle wątpliwości, co nie zmienia faktu, że chorej suni nie zostawiłabym samej w tej szopce. Dziewczyny - spokojnie... Zuzia zgodziła się na wizytę , sprawdzenie warunków i podpisanie umowy DT. Ma również możliwość zorganizowania transportu suni wraz ze szczeniaczkiem w zbliżający się piątek. Jak na razie jest jedyną osobą, która zaoferowała KONKRETY. Więc bardzo proszę - Zuzia - zostań z nami :) Niestety - tak czy inaczej jesteśmy zdane na Filię (i w małym stopniu na Enedę - zdrowiej szybko Enedo) - bo to one będą podejmować ostateczne decyzje. Przykro mi, ale mam nieodparte wrażenie, że dziewczyny robią wszystko, żeby przeszkodzić w szukaniu DT czy DS. Skoro sytuacja jest taka pilna, a obydwu psiakom grozi ponowne życie na ulicy - dlaczego od dnia, kiedy Eneda zgarnęła oboje z ulicy nie można się doprosić chociaż jednego zdjęcia? I dlaczego pytania o telefon do lecznicy pozostają bez echa? Sorry, ale prosicie o pomoc i wcale z tej pomocy nie korzystacie. Od kilku dni sunia mogłaby mieć ogłoszenia. Z tego, co piszecie - jest młoda i mała. Kilka dni temu poinformowałam mshume (to nick z dogomanii) o małej. Mshume ma namiary na "ileś" domków, szukających niewielkich suczek. Niestety - na większość ludzi nie działa w tym przypadku opisywanie psa własnymi słowami. Nawet na tych z bardzo rozwiniętą wyobraźnią... Tak więc, dzięki Waszym "grzechom zaniechania" być może mała nie ma jeszcze DS. Ps.Sterylko miała być dzisiaj o 9.00. Rozumiem, że się odbyła? Quote
malagos Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Abra ma rację. Trochę więcej informacji i to rzetelnych trzeba podać- zresztą założyciel wątku ma prowadzić watek, tak jest w regulaminie. Quote
Niebieska713 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Ja juz sie pogubilam...skad dokad ma jechac sunia ze szczeniakiem..? Quote
andzia69 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Abrakadabra - oczyść skrzynkę;) co do informacji ...a raczej jej braku...no cóż...nie pierwszy to watek i nie ostatni... Quote
Niebieska713 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 zuzia7 napisał(a):Transport moge załatwić w piątek pracownicy syna wracają z warszawy i mogą ją zabrać busem razem ze szczeniakiem mam sponsora na sterylizację Ja zrozumialam,ze mala jest w Kielcach... Quote
andzia69 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Niebieska713 napisał(a):Ja zrozumialam,ze mala jest w Kielcach... bo jest w Kielcach.... Quote
Abrakadabra Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Mam pustą skrzynkę, jest chyba jakiś problem techniczny z wysyłaniem PW. Quote
Filia Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Abrakadabra napisał(a):Dziewczyny - spokojnie... Zuzia zgodziła się na wizytę , sprawdzenie warunków i podpisanie umowy DT. Ma również możliwość zorganizowania transportu suni wraz ze szczeniaczkiem w zbliżający się piątek. Jak na razie jest jedyną osobą, która zaoferowała KONKRETY. Więc bardzo proszę - Zuzia - zostań z nami :) Niestety - tak czy inaczej jesteśmy zdane na Filię (i w małym stopniu na Enedę - zdrowiej szybko Enedo) - bo to one będą podejmować ostateczne decyzje. Przykro mi, ale mam nieodparte wrażenie, że dziewczyny robią wszystko, żeby przeszkodzić w szukaniu DT czy DS. Skoro sytuacja jest taka pilna, a obydwu psiakom grozi ponowne życie na ulicy - dlaczego od dnia, kiedy Eneda zgarnęła oboje z ulicy nie można się doprosić chociaż jednego zdjęcia? I dlaczego pytania o telefon do lecznicy pozostają bez echa? Sorry, ale prosicie o pomoc i wcale z tej pomocy nie korzystacie. Od kilku dni sunia mogłaby mieć ogłoszenia. Z tego, co piszecie - jest młoda i mała. Kilka dni temu poinformowałam mshume (to nick z dogomanii) o małej. Mshume ma namiary na "ileś" domków, szukających niewielkich suczek. Niestety - na większość ludzi nie działa w tym przypadku opisywanie psa własnymi słowami. Nawet na tych z bardzo rozwiniętą wyobraźnią... Tak więc, dzięki Waszym "grzechom zaniechania" być może mała nie ma jeszcze DS. Ps.Sterylko miała być dzisiaj o 9.00. Rozumiem, że się odbyła? [FONT=Arial]Zdjęcia, wprawdzie kiepskiej jakości, ale przecież są już w pierwszym poście. [/FONT] [FONT=Arial]Co do prowadzenia wątku, to skąd te uwagi, że nie jest prowadzony? Na bieżąco podaję informacje co do tego, co dzieje się z sunią.[/FONT] [FONT=Arial]Telefonu do lecznicy nie będziemy podawać, ponieważ nie ma takiej konieczności. Lekarka, która prowadzi sunię, zna się na swoim fachu i jak już pisałam uratowała wiele zwierząt, nawet tych, których stan inni lekarze określali jako beznadziejny. Telefony od ludzi z dogo, dopytujących, czy aby zabieg na pewno jest konieczny i czy jest, co do tego przekonana, a zatem podważających jej kompetencje, byłyby obraźliwe. Poza tym - z całym szacunkiem - my mamy na koncie już całkiem sporą gromadkę uratowanych bezdomnych psiaków, więc wiemy o co pytać lekarza i jak rozmawiać.[/FONT] [FONT=Arial]Co do osakrżeń odnośnie "grzechów zaniechania" sugerowałabym ostrożność w ferowaniu takich wyroków.[/FONT] [FONT=Arial]Tak, a propos sterylizacji, odbyła się wczoraj zgodnie z planem. I wbrew Waszym pretensjom względem pochopności jej przeprowadzenia, była konieczna i to bardzo. Sunia miała zaawansowany stan zapalny dróg rodnych, co przeszło już częściowo na układ moczowy. Prawie zupełnie niezwiniętą macicę i niedomkniętą szyjkę. Dostała antybiotyk i ulokowałam ją u mojej koleżanki z pracy, osoby prywatnej, nie będącej zrzeszoną w jakimkolwiek prozwierzęcym stowarzyszeniu. Więc nie mówcie, że nic nie robimy, bo nie wiecie jak wygląda sytuacja i ile telefonów zostało wykonanych w sprawie psiaka. Wy znacie przypadek ze strony internetowej - sterylnie i bez stresu. My - namacalnie i wizualnie. Więc jeszcze raz proszę o skoncentrowanie się na szukaniu domu, a nie na krytyce osób, które nie były obojętne na jej los, od chwili, gdy sunię zobaczyły.[/FONT] [FONT=Arial]Zdjęcia miałam zrobić wczoraj, ale sunia po zabiegu zwinęła się w kłębek i posypiała, więc nie było sensu fotografować jej, ponieważ z pewnością zdjęcie nie byłoby bardziej wyraziste od tych zamieszczonych na początku wątku.[/FONT] Quote
Niebieska713 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 zuzia7 napisał(a):Transport moge załatwić w piątek pracownicy syna wracają z warszawy i mogą ją zabrać busem razem ze szczeniakiem mam sponsora na sterylizację Wiec z Warszawy zajechaliby do Kielc,a potem do Olawy..,tak? Quote
ewelinka_m Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Fila,żeby szukać domu potrzeba zdjęć, dobrych zdjęć..ludzie niestety są wzrokowcami i to fotografie w znacznej mierzę mają wpływ na powodzenie w znalezieniu czegoś. nikt nie zwróci uwagi na psa, którego właściwie nie widać, tymbardziej mając taki wybór i mogąc przebierać w psach jak w kwiatkach. Zakładając wątek na dogo, musicie się liczyć z tym, że nie piszecie tylko dla siebie, ale po drugiej stronie siedzą osoby, które również się przejmują, śledzą losy i ciekawe są każdej informacji, łącznie z tym ile razy piesek był na spacerze. nikt tu nie urwał się z choinki i praktycznie większość także ma wiele adopcji na swoim koncie jak i również wiele lat poświęconych pracy w tym fachu. A co ze szczeniakiem, gdzie on przebywa? Quote
Niebieska713 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Filia napisał(a):Maluch jest teraz przy matce. Moze wrzuc jego fotki na osobny watek,ze psiak szuka domku...Na pewno w mig znajdzie..Trzeba go tylko pokazac i cos wiecej o nim napisac... Quote
erka Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Niebieska713 napisał(a):Wiec z Warszawy zajechaliby do Kielc,a potem do Olawy..,tak? Niebieska713, chyba trochę wprowadzasz dezinfromacji. Opiekunki psiaków nie wypowiedziały sie , przynajamniej na watku, co do przewożenia psiaków do Oławy. A chyba transport w piatek, czyli dwa dni po poważnej operacji suni, w dodatku kilkugodzinny chyba nie wchodzi w grę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.