zuzka Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Irysek do mnie przyjechał wczoraj około 22.00 , był bardzo wystraszony . Po wyjściu Maćka okruszek szybciutko ulokował się w bezpiecznej odległości od swoich psich kolegów i koleżanki . Podczas swojej obserwacji zamknęły mu się oczki i w kąciku do rana spokojnie przespał . Dzisiaj rano nie za bardzo chciał wyjść na spacer więc został wniesiony . Po południu już ładnie sam wytuptał na smyczce na spacerek. Quote
zuzka Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Może któraś z cioteczek zrobiła by banerek okruszkowi Iryskowi Quote
patija Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 mam nadzieję, że się dogada z innymi psiakami, on na spacerkach do każdego psa leciał cały szczęśliwy, ale to dopiero pierwszy dzień, ale słodko wygląda z tym misiaczkiem, moje biedactwo. a jak tam z jedzeniem? bo u mnie jadł nie wiele i strasznie wybrzydzał, ale może kiepska ze mnie psia kucharka;) aha, Irysek w środę dostał tabletkę na odrobaczanie i preparat na kleszcze i pchły. kropelki do oczu miał brać tez do środy, miałam je dołożyć na wszelkie zaś, ale z tego wszystkiego zapomniałam, ale jakby co to doślę, czy jakoś przekażę, gdyby mu wróciła ta ropka w oczkach. banerki: Quote
ocelot Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 On na pewno teraz jest bardzo zagubiony... Quote
zuzka Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 patija napisał(a):mam nadzieję, że się dogada z innymi psiakami, on na spacerkach do każdego psa leciał cały szczęśliwy, ale to dopiero pierwszy dzień, ale słodko wygląda z tym misiaczkiem, moje biedactwo. a jak tam z jedzeniem? bo u mnie jadł nie wiele i strasznie wybrzydzał, ale może kiepska ze mnie psia kucharka;) aha, Irysek w środę dostał tabletkę na odrobaczanie i preparat na kleszcze i pchły. kropelki do oczu miał brać tez do środy, miałam je dołożyć na wszelkie zaś, ale z tego wszystkiego zapomniałam, ale jakby co to doślę, czy jakoś przekażę, gdyby mu wróciła ta ropka w oczkach. banerki: Tak to dzisiaj pierwszy dzień i rezydenci na razie omijają go z daleka ,to normalne zachowanie psików które są już jakiś czas . Irysek pomału próbuje prowokować do zabawy Tamarke z mojego banerka ale ona narazie nie zwraca na te prowokacje uwagi. Ważne jest to że nie burczą na siebie . U mnie wszystkie psiaki dostają gotowane jedzenie ,dzisiaj miały makaron z drobiowymi serduszkami mały najpierw patrzył na miseczke i widać było że nie ma ochoty nawet spróbować ale jak zobaczył że pozostałe psiaki opróżniają swoje miski to sam też wziął się za jedzenie.Faktycznie je niewiele ale na pewno poprawi mu się apetyt. Jak coś zacznie się dziać z oczkami to dam Ci znać . Piękne banerki dziękuje zaraz wstawię w miejsce Rysiolka. Quote
ocelot Posted June 19, 2010 Author Posted June 19, 2010 Awit napisał(a):Ale biedaczek ma za co być w domku tymczasowym? Nie bardo, wykorzystaliśmy pieniądze Rysia, a deklaracji nie wystarczy. Quote
zuzka Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Dzisiaj Irysek jest już o wiele śmielszy i weselszy. Za każdym chodzi po całym mieszkaniu i już nawet trochę pobawił się z Groszkiem Quote
ocelot Posted June 19, 2010 Author Posted June 19, 2010 Zuzka dawaj go do wnusi:)Od razu dojedzie do siebie:) Quote
zuzka Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 On ma jakieś ogłoszenia o adopcje ? czy tylko te 4 o znalezieniu zagubionego i allegro? Quote
patija Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Irysek się szybko aklimatyzuje :) dobrze, że ma inne psiaki do zabawy :) i odezwała się pierwsza osoba zainteresowana Iryskiem, jeszcze się nie zdecydowała na 100% , nie zdecydowała się bo sama po psiaka nie przyjedzie, trzeba by organizować transport (Szczaniec, lubuskie, 60km od zielonej góry)nie ma nic przeciwko wizycie przed adopcyjnej i kastracji, aczkolwiek zapytała się czy zapewnimy tę kastrację. To młoda dziewczyna, 19 lat, ma 6 kotów (z tym myślę nie było by problemu większego, u mnie kotom nic nie zrobił, oprócz pogonienia od czasu do czasu). i sama nie wiem, bo widzę ze był u mnie i się zrobiłam teraz strasznie krytycznie nastawiona do potencjalnych domów ;) Nie wiem czy jest szansa go tam dowieźć, to jednak kawałek drogi... ale już 5 osób obserwuje jego aukcję na allegro :) Quote
patija Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Ma całkiem sporo ogłoszeń, na pierwszej stronie jest spis :) Quote
zuzka Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Kurcze nie zerkłam na pierwszą strone . Faktycznie ma sporo to nie robie następnych. Quote
tripti Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 zuzka napisał(a):Kurcvze nie zerkłam na pierwszą strone . Faktycznie ma sporo to nie robie następnych. Czyli już jakiś odzew jest!!! trzymam kciuki za ten właściwy kontakt i domek!!! Quote
ocelot Posted June 22, 2010 Author Posted June 22, 2010 No właśnie cisza... Aż dziwne to cudo nie psiak. Quote
Akrum Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 ciotki, ostatnio jakoś cisza zapanowała, tyle ogłoszeń co różniastym psiakom porobiłam i nic... cisza wszędzie, nawet te mikrusy, które "szły" jak świeże bułeczki, teraz i w ich sprawie cisza... :( okres wakacyjny niestety... :( a jest jakaś osoba z okolic Zielonej, co by mogła wizytę zrobić?? Quote
patija Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 dziewczyna z okolic Zielonej się zastanawia... i poza tym odzewu brak ale za to dziś wpłynęły dla Iryska pieniążki od kochanych NusiaiJa i jej mamy :):loveu::loveu::loveu::loveu: ROZLICZENIE: Wpłaty czerwiec: +311,75zł - pieniążki po Rysiu +30zł - deklaracja stała jeszcze po Ryśku za miesiąc V -->Nusia z mamą +20zł - deklaracja stała Iryska za miesiąc VI -->Nusia z mamą RAZEM: 361,75zł WYDATKI: -248zł - opłata za DT za okres 18.06-18.07 STAN KONTA: 113,75zł [SIZE=2]Ciekawe czy Irysek grzecznie się sprawuje?;) Quote
ocelot Posted June 23, 2010 Author Posted June 23, 2010 Coś malutko tych pieniążków.. Z okolic Zielonej? Z ulicy czy miejscowości? Quote
patija Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 Zielonej góry ;) parę postów wcześniej o niej pisałam :) Quote
zuzka Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 Irysek jest grzeczniutki świetnie dogaduje się za wszystkimi psiakami , ciągle grymasi z jedzeniem więc dostaje po trochu kilka razy na dzień. Quote
Awit Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 Tyle psów potrzebuje domu, a tu zastój. A co dalej będzie. A jak nie daj Boże dojdą wyrzucone zbędne psiaki:-( Ogarnia mnie przerażenie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.