Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 339
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

co do kudełków to właśnie zaczęłam mu dupkę wyczesywać, a tam pełno podszerstka, które się zaczyna skołtuniać.
Czesanie idzie ciężko, bo co chwila Irys próbuje mi wyrwać szczotkę:lol: na reszcie ciała ma fajną sierść, gdzieniegdzie karbowaną :lol:
apetyt ma mały, rano zjadł ociupinkę kurczaka z makaronem, potem się poczęstował skórką od chleba, którą zostawił na stole syn, a na koniec zwinoł ze stołu kawał czekolady, ale chyba mu nie smakowała bo zostawił ja na tapczanie, co by się sama rozpłynęła z gorąca....:cool1:
teraz zjadł znowu troszkę kurczaczka i śpi, śpi, śpi...
może z gorąca?

i zrobiłam plakacik, postaram się w niedzielę wydrukować i przynieść do schroniska, a jakby ktos chciał sam druknąć to proszę :
http://www.raj-landia.pl/irys/plakat.jpg

Posted

wiem że psom nie wolno czekolady, ale porwał ją jak nie widziałam, teraz już wszystkie słodkości chowam ze stołu, po prostu wcześniej nikt mi nie podbierał nic ze stołu ;)
a u weta właśnie byliśmy i tak wiek ok 2 lata, nie wychudzony i nie odwodniony,
temperatura, węzły chłonne, uszy, skóra itp.itd w porządku
jeden zasuszony kleszcz - już wyjęty :)
lekkie zapalenie spojówek, wet zapisał mu kropelki do oczu.
Ospałość na pewno z pogody, zresztą byliśmy tez godzinkę nad Pilicą i mały szalał w wodzie, wyjść nie chciał, usiadł i ani drgnie, musiałam po niego wchodzić ;)

Posted

a i spuściłam go ze smyczy, bo taki grzeczny się wydaje no i się nie zawiodłam, grzecznie spacerował kilka metrów przed nami, a jak tylko oddalał się od nas za bardzo to sam przystawał i na nas czekał, reaguje na wszelkie słowa wypowiadane w jego kierunku i przybiega od razu :)
jedynie jak widzi jakiegoś psa to leci i nie słucha, z każdym chce się przywitać, ale zaraz wraca.
tak ogólnie to jest bardzo grzeczny psiak, u weta zniósł cierpliwie wszystkie zabiegi i mierzenie temp i wyciąganie kleszcza i obmacywanie...:)

Posted

Ja już dwa plakaty dałam do powieszenia na ul. Niskiej i na przystani. Jutro moja Ola powiesi pod szkołą gdzie siedział wczoraj i przy kościele. Acha to Patija mi jeszcze trochę to lecznice w okolicach obskoczymy.

A nie mówiłam że piękny maluch?:)Nie mówiłam?:)

Stawiałam, ze on koło roku ma.
zaraz w pierwszym poście umieszczę ważne informacje:)

Szukać domu musimy, ale też musimy dać szansę staremu domkowi, chociaż nie wierzę, że się zgubił.

To co zgłaszamy go na mikrusy? Jak przekracza wagę?:):):)

Posted

Aha moim zdaniem niechęć przed wyjściem z auta czy domu można tłumaczyć strachem przed ponownym porzuceniem.
Patija zachowuje czystość w domu?
I proszę myślmy co z nim dalej za te kilka dni!!!!

Posted

utrzymuje czystość w domu, na szczęście z tym nie ma problemu :) właśnie chętnie wskakuje do auta, czy leci do domu, a w drugą stronę to juz idzie mu ciężej, moze rzeczywiście ma jakiś uraz. :/
a na mikrusach to do 5kg? może udało by się go jakoś tam wcisnąć? ;) w końcu jest malutki, tylko kudłaty i to go powiększa ;)

Posted

takie młode małżeństwo, które poleciła mi Nusia, p. Karlińscy, koło szkoły pods. nr 1 :) bardzo sympatyczni i ceny maja rozsądne, a nie z kosmosu ;)

Posted

dziękuje za wszystkie plakaty rozwieszone :)
on na pewno jest domowy, odkurzacza się nie boi, balkon nie robi na nim wrażenia i na gości szczeknie z obowiązku z dwa razy ( tak poza tym jest cichy :) )
Właśnie dostaliśmy od cioteczki Nusi cały zapas psich przekąsek :) Dziękujemy :)
ugotowałam mu kawałeczki kurczaka z marchewką pietruszką i ryżem i mnie olał, zjadł suche...i sępił od dzieci chleb ( on był chyba chlebem karmiony, :roll:)
wczoraj spał, a dziś szaleje od rana, z 10 zabawek zagryzionych,(dobrze, że buty go nie interesują) ładnie aportuje (w każdym razie w domu, bo wczoraj na dworze to ani myślał lecieć za patykiem) :evil_lol: i koty pogonione. Stan wojny między nimi trwa nadal, ale mieszkanie sobie podzielili, on się stara nie wchodzić w ich rejony, czasami się zapomni i wyskakują na niego dwie napuszone bestyje i zaraz uciekają. Najważniejsze, że nie ma ofiar i ran:lol:
aha wet kazał go na razie nie odrobaczywiać, przez tydzień chociaż, bo gdyby się zdarzyło, że właśnie był odrabiaczywany to mogło by mu zaszkodzić taka podwójna dawka, pewnie nie był, ale myślę że nie ma co ryzykować.

Posted

Może i blokowy, ale dziś bunt na schodach, musiałam go znosić i wnosić. Może jednak 3 piętro to za wysoko dla takiego maluszka. Albo raz go zniosłam wczoraj, bo nie chciał wyjść z domu i poczuł ten luksus noszenia...;)
jeszcze Was trochę pomęczę fotkami :)
Uśmiech dla cioteczek :)


Już pędzę z kurczakiem


Ale ma wspaniałą grzywę na szyi :lol:



o widzę kota, podejść nie podejść??



uciekł, no ale i tak mi wesoło;)



i jedno ze spacerku, ja tu w tym cieniu zostaję i nigdzie nie idę ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...