Niebieska713 Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Piekne psisko...Ja juz sie boje co to bedzie w te wakacje sie dzialo...masakra..!!! Quote
Kana Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Ale śmiechowy :loveu: Ciotka obetnij mu kudly i jak znalazl będzie mikro 6 kg :lol: Quote
patija Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 co do kudełków to właśnie zaczęłam mu dupkę wyczesywać, a tam pełno podszerstka, które się zaczyna skołtuniać. Czesanie idzie ciężko, bo co chwila Irys próbuje mi wyrwać szczotkę:lol: na reszcie ciała ma fajną sierść, gdzieniegdzie karbowaną :lol: apetyt ma mały, rano zjadł ociupinkę kurczaka z makaronem, potem się poczęstował skórką od chleba, którą zostawił na stole syn, a na koniec zwinoł ze stołu kawał czekolady, ale chyba mu nie smakowała bo zostawił ja na tapczanie, co by się sama rozpłynęła z gorąca....:cool1: teraz zjadł znowu troszkę kurczaczka i śpi, śpi, śpi... może z gorąca? i zrobiłam plakacik, postaram się w niedzielę wydrukować i przynieść do schroniska, a jakby ktos chciał sam druknąć to proszę : http://www.raj-landia.pl/irys/plakat.jpg Quote
Ewanka Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Mądry psiak ... z tego co pamiętam, psom nie wolno czekolady !!! Czy on czasem nie ma gorączki? Wybierasz się z nim kontrolnie do weta? Quote
GrubbaRybba Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Dziewczyny, macie ogłoszenia? Jeśli nie, mogę zrobić, takie do rozklejania. Może ktoś się zgłosi. Tylko muszę wiedzieć, na jakiej ulicy znalazłyście psa i jaki kontakt podawać. Quote
patija Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 wiem że psom nie wolno czekolady, ale porwał ją jak nie widziałam, teraz już wszystkie słodkości chowam ze stołu, po prostu wcześniej nikt mi nie podbierał nic ze stołu ;) a u weta właśnie byliśmy i tak wiek ok 2 lata, nie wychudzony i nie odwodniony, temperatura, węzły chłonne, uszy, skóra itp.itd w porządku jeden zasuszony kleszcz - już wyjęty :) lekkie zapalenie spojówek, wet zapisał mu kropelki do oczu. Ospałość na pewno z pogody, zresztą byliśmy tez godzinkę nad Pilicą i mały szalał w wodzie, wyjść nie chciał, usiadł i ani drgnie, musiałam po niego wchodzić ;) Quote
patija Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 a i spuściłam go ze smyczy, bo taki grzeczny się wydaje no i się nie zawiodłam, grzecznie spacerował kilka metrów przed nami, a jak tylko oddalał się od nas za bardzo to sam przystawał i na nas czekał, reaguje na wszelkie słowa wypowiadane w jego kierunku i przybiega od razu :) jedynie jak widzi jakiegoś psa to leci i nie słucha, z każdym chce się przywitać, ale zaraz wraca. tak ogólnie to jest bardzo grzeczny psiak, u weta zniósł cierpliwie wszystkie zabiegi i mierzenie temp i wyciąganie kleszcza i obmacywanie...:) Quote
ocelot Posted June 10, 2010 Author Posted June 10, 2010 Ja już dwa plakaty dałam do powieszenia na ul. Niskiej i na przystani. Jutro moja Ola powiesi pod szkołą gdzie siedział wczoraj i przy kościele. Acha to Patija mi jeszcze trochę to lecznice w okolicach obskoczymy. A nie mówiłam że piękny maluch?:)Nie mówiłam?:) Stawiałam, ze on koło roku ma. zaraz w pierwszym poście umieszczę ważne informacje:) Szukać domu musimy, ale też musimy dać szansę staremu domkowi, chociaż nie wierzę, że się zgubił. To co zgłaszamy go na mikrusy? Jak przekracza wagę?:):):) Quote
ocelot Posted June 10, 2010 Author Posted June 10, 2010 Aha moim zdaniem niechęć przed wyjściem z auta czy domu można tłumaczyć strachem przed ponownym porzuceniem. Patija zachowuje czystość w domu? I proszę myślmy co z nim dalej za te kilka dni!!!! Quote
patija Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 utrzymuje czystość w domu, na szczęście z tym nie ma problemu :) właśnie chętnie wskakuje do auta, czy leci do domu, a w drugą stronę to juz idzie mu ciężej, moze rzeczywiście ma jakiś uraz. :/ a na mikrusach to do 5kg? może udało by się go jakoś tam wcisnąć? ;) w końcu jest malutki, tylko kudłaty i to go powiększa ;) Quote
tripti Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 czerda napisał(a):czy wet sprawdził czy ma chipa? też o to pytałam, ale chyba nie było odpowiedzi... Quote
ocelot Posted June 11, 2010 Author Posted June 11, 2010 chyba nie.... u nas czytnik ma schronisko i straż miejska. Quote
patija Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 nie miał sprawdzanego czipa, myślę że jak by weci mieli to by mu sami sprawdzili, bo wiedzieli że znaleziony. Quote
Akrum Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 najważniejsze że mały jest zdrowy - a te oczka - na szczęście nic groźnego. Quote
patija Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 nic nie zapłaciłam , jeszcze psie ciasteczka dostałam ;) a kropelki 5zł z groszami, więc nie majątek. Quote
ocelot Posted June 11, 2010 Author Posted June 11, 2010 patija napisał(a):nic nie zapłaciłam , jeszcze psie ciasteczka dostałam ;) a kropelki 5zł z groszami, więc nie majątek. który to wet?:):):) Quote
patija Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 takie młode małżeństwo, które poleciła mi Nusia, p. Karlińscy, koło szkoły pods. nr 1 :) bardzo sympatyczni i ceny maja rozsądne, a nie z kosmosu ;) Quote
Oczka_ Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Też rozwiesiłam plakaty, u siebie na klatce i przed klatką, na rondzie w sklepie, w kiosku z toto lotkiem na rondzie i na kiosku kolo I LO :) Quote
patija Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 dziękuje za wszystkie plakaty rozwieszone :) on na pewno jest domowy, odkurzacza się nie boi, balkon nie robi na nim wrażenia i na gości szczeknie z obowiązku z dwa razy ( tak poza tym jest cichy :) ) Właśnie dostaliśmy od cioteczki Nusi cały zapas psich przekąsek :) Dziękujemy :) ugotowałam mu kawałeczki kurczaka z marchewką pietruszką i ryżem i mnie olał, zjadł suche...i sępił od dzieci chleb ( on był chyba chlebem karmiony, :roll:) wczoraj spał, a dziś szaleje od rana, z 10 zabawek zagryzionych,(dobrze, że buty go nie interesują) ładnie aportuje (w każdym razie w domu, bo wczoraj na dworze to ani myślał lecieć za patykiem) :evil_lol: i koty pogonione. Stan wojny między nimi trwa nadal, ale mieszkanie sobie podzielili, on się stara nie wchodzić w ich rejony, czasami się zapomni i wyskakują na niego dwie napuszone bestyje i zaraz uciekają. Najważniejsze, że nie ma ofiar i ran:lol: aha wet kazał go na razie nie odrobaczywiać, przez tydzień chociaż, bo gdyby się zdarzyło, że właśnie był odrabiaczywany to mogło by mu zaszkodzić taka podwójna dawka, pewnie nie był, ale myślę że nie ma co ryzykować. Quote
patija Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 allegro :) : http://www.allegro.pl/item1077694197_irys_mikro_psiak_maly_pies_szuka_domu.html On jest śliczny, powinien szybko znaleźć domek , mam nadzieję Quote
Niebieska713 Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Patija - ztego co opisalas,to na pewno psiak typowo blokowy... Quote
patija Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Może i blokowy, ale dziś bunt na schodach, musiałam go znosić i wnosić. Może jednak 3 piętro to za wysoko dla takiego maluszka. Albo raz go zniosłam wczoraj, bo nie chciał wyjść z domu i poczuł ten luksus noszenia...;) jeszcze Was trochę pomęczę fotkami :) Uśmiech dla cioteczek :) Już pędzę z kurczakiem Ale ma wspaniałą grzywę na szyi :lol: o widzę kota, podejść nie podejść?? uciekł, no ale i tak mi wesoło;) i jedno ze spacerku, ja tu w tym cieniu zostaję i nigdzie nie idę ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.