zuzka Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Oooooj Toficzku no co Ty odwalasz . Może i jest zazdrosny ,chociaż wydaje mi się że trochę za szybko ta zazdrość się ujawniła . Może to stres ,strach . Z kupą to mnie aż zadziwił bo u mnie nigdy nie załatwił się w mieszkaniu , Może ma jakieś skojarzenie z zapachem (pieluszki Młodego) Quote
wujek & ciocia Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191677-Bazarek-na-op%C5%82acenie-hoteliku-Kapselka.-Koniec-10-wrze%C5%9Bnia-2010r-godzina-20.00.[/URL] z góry przepraszam, że nie na temat ale serdecznie zapraszam na bazarek [URL="http://www.dogomania.191677-Bazarek-na-op%C5%82acenie-hoteliku-Kapselka.-Koniec-10-wrze%C5%9Bnia-2010r-godzina-20.00"][/URL] Quote
zuzka Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 [quote name='wujek & ciocia']z góry przepraszam, że nie na temat ale serdecznie zapraszam na bazarek [URL="http://www.dogomania.191677-Bazarek-na-op%C5%82acenie-hoteliku-Kapselka.-Koniec-10-wrze%C5%9Bnia-2010r-godzina-20.00"]http://www.dogomania.pl/threads/191677-Bazarek-na-op%C5%82acenie-hoteliku-Kapselka.-Koniec-10-wrze%C5%9Bnia-2010r-godzina-20.00[/URL].[/QUOTE] Link nie działa Quote
zuzka Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Ciekawe co słychać u Iryska - Toficzka . Mam nadzieje że krasnal już zrozumiał że nie wolna burczeć na Młodeg. Quote
zuzola Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Witam:) U nas ok. Tofik robi się coraz odważniejszy, tzn. coraz mniej mam zachowań związanych z tym, że się boi. Jest słodki i grzeczny. Martwi mnie tylko, że nie je, tzn. je mało. Kupiłam mu już 3 rodzaje karm suchych, i je praktycznie tylko, jak podaje mu z ręki. 2 rodzaje puszek też są niejadalne, wczoraj ugotowałam mu ryż ze zmielonymi na papkę warzywami i siekanym sercem wieprzowym i pokrojoną w kosteczkę wątróbką wołową. Ok. 50% mięsa, 30 ryżu i 20 % warzyw. I nie je. Ale jest aktywny, wesoły, mam nadzieję, ze to chwilowe. W tzw. międzyczasie podjadał psie smakołyki, może mu wystarczyło i nie był głodny. Na spacerach jest grzeczny, dopóki nie spotkamy innego psa, wtedy bardzo ciągnie i chyba trzeba będzie go kastrować możliwie szybko. Postaram się wieczorkiem wstawić zdjęcia. Buziaki. Quote
zuzka Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Mały przeszedł stres przez kolejną zmianę domu ale za parę dni wszystko powinno minąć . Pod względem innych psów to faktycznie mimo że u mnie miał na okrągło towarzystwo innych psiaków (on + inne ) to na spacerze szalał do obcych czworonogów. Z jedzeniem to ciężka sprawa jest wybredny grymas. Czekamy na fotki. Quote
zuzka Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Cioteczki już najwyższy czas na zmianę tytułu Quote
zuzola Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 [URL=http://img227.imageshack.us/i/tofikidzieci.jpg/][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/4862/tofikidzieci.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Quote
zuzola Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Zasadniczo przestał. Wytłumaczyłam Młodemu, że nie wolno mu się przytulać, tylko głaskać. Wskakuje do łóżka Filipa i kładzie się obok. Generalnie nie pozwalam, żeby spał w łóżku, ale jeśli sam dąży do takiej bliskości, to chyba ok? Generalnie ciągle podchodzi i zaczepia do zabawy albo nadstawia się do głaskania. Widzę, że Tofik pozwala nam na coraz więcej, tzn. jest wyluzowany, a nie spięty, np. w czasie wyczesywania. Daliśmy mu trochę spokoju i to procentuje. Dziś zjadł pełną porcję suchej karmy, Royal Canin dla wybrednych, dorosłych psów małych ras:)) Quote
patija Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Widzę, ze Tofiś to się nie wiele zmienił od pobytu u mnie.:lol: Dalej szaleje za innymi psami, dalej mało je i wybrzydza i dalej nie przepada za czesaniem ;) Ale taka widocznie jego uroda :) Myślę że będzie dobrze, to pierwsze dni więc dla niego spory stres, ale już się przytula do dzieci - jest słodki :) U mnie też spał na łóżku, ciężko go pewnie będzie oduczyć ;) Quote
ocelot Posted September 5, 2010 Author Posted September 5, 2010 [quote name='zuzola']Zasadniczo przestał. Wytłumaczyłam Młodemu, że nie wolno mu się przytulać, tylko głaskać. Wskakuje do łóżka Filipa i kładzie się obok. Generalnie nie pozwalam, żeby spał w łóżku, ale jeśli sam dąży do takiej bliskości, to chyba ok? Generalnie ciągle podchodzi i zaczepia do zabawy albo nadstawia się do głaskania. Widzę, że Tofik pozwala nam na coraz więcej, tzn. jest wyluzowany, a nie spięty, np. w czasie wyczesywania. Daliśmy mu trochę spokoju i to procentuje. Dziś zjadł pełną porcję suchej karmy, Royal Canin dla wybrednych, dorosłych psów małych ras:))[/QUOTE] Zuzola pozwól mu spać z dzieciakami. Nawiążą mocną więź. Jedyną w swoim rodzaju. Ja obserwuję po moich dzieciach i psach. Jemu jest potrzebny fizyczny kontakt, a dzieciakom nie zaszkodzi. Quote
zuzola Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Wiesz, mnie rozczula, jak Tofik ładuje się Młodemu do łóżka i leżą sobie przytuleni i zasypiają. Tylko mam obawę, czy Tofik nie uzna, że dominuje nad dziećmi, w sumie wszystko mi jedno, dopóki nie przełoży się to na agresję względem dzieci... Nie mam dużego doświadczenia z psami, bazuję na tym, co gdzieś przeczytałam. Będe wdzięczna za rady. Quote
ocelot Posted September 5, 2010 Author Posted September 5, 2010 No ja cennych rad nie dam,bo moje psy nie wychowane choroba. Ale więź to więź mówię Ci. Mój parajamnik za Stasia dąłby się pokroić mimo, że tchórz jak nie wiem. I nigdy nawet nie capnął, mimo, że ten mu dokucza bardzo. Quote
Selenga Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 [quote name='zuzola']Wiesz, mnie rozczula, jak Tofik ładuje się Młodemu do łóżka i leżą sobie przytuleni i zasypiają. Tylko mam obawę, czy Tofik nie uzna, że dominuje nad dziećmi, w sumie wszystko mi jedno, dopóki nie przełoży się to na agresję względem dzieci... Nie mam dużego doświadczenia z psami, bazuję na tym, co gdzieś przeczytałam. Będe wdzięczna za rady.[/QUOTE] Bardziej prawdopodobne jest to, że Tofik rzuci się na ciebie jak będziesz chciała dać klapsa Młodemu :) On wie, że Młody jest najsłabszy w stadzie i dlatego go "chroni". Suka mojej przyjaciółki ze studiów "wychowała" jej córeczkę od niemowlaka. Jak mała zaczęła raczkować, to Kora siedziała przy kocyku i jak tylko dziecko próbowało wyjść poza kocyk, to brała za ubranko na plecach i przenosiła na środek "placu do raczkowania". I zawsze siadała na kablach żeby przypadkiem mała się do nich nie dobrała i zaczęła gryźć. O tym żeby ktos obcy podszedł do wózka na spacerze to wogóle nie było mowy. Im Anka była starsza ty opieka mniejsza, ale i tak do swojej śmierci Kora zawsze stawała w obronie dziecka. Quote
Szarotka Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Bardzo sie ciesze, ze Irysek juz w swoim domu :):) Quote
Akrum Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 super, że Tofik ma tak wspaniały domek :) Quote
Szarotka Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Podniose i przy okazji zapraszam na bazarek dla naszych ukochanych TZtow :):) - dochod na Toffika :):) http://www.dogomania.pl/threads/191331-Bajecznie-kolorowe-koszule-m%C4%99skie-na-Toffina-do-15-wrze%C5%9Bnia Quote
zuzola Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Witam, przepraszam, że mało piszę, ale zalatana jestem. Tofik aklimatyzuje się, ale raz dziabnął Młodego- leciała mu krew z nosa i ma ślad na policzku. Podejrzewam, że sobie zasłużyl... Urazy nie ma, pies podchodzi do Synka i odwrotnie też. Śpią razem, mam nadzieję, że się pokochają. Córka jest delikatniejsza i nie ma zgrzytów, przytulaja się kiedy się tylko da. Martwi mnie natomiast, że Tofik mało je- z braku laku suche je, ale gotowane i puszki nie. Generalnie je bardzo mało. Za 2 tyg. ma zabieg kastracji- kciuki mile widziane. W sobotę szczepienie na wściekliznę i chipa. W wolnej chwili postaram sie wstawić zdjęcia, pewnie w weekend, pozdrawiamy:) Quote
patija Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Oj Tofik bądź grzeczny!:mad: Może przy wizycie u weta warto wspomnieć o tym jego braku apetytu. Dla mnie on też za mało jadł, choćby w porównaniu do moich kotów. Wiecznie żebrzący o jedzenie zwierz może być wkurzający, ale taki niejadek to dopiero frustracja:roll: Czego ja mu pod noc nie podtykałam, za co chyba każdy inny pies dałby się pokroić, a on nic.... A tak poza tym przelałam pieniążki po Irysku na nasze Tomaszowskie staruszki skazane na śmierć. Tu ich wątek:http://www.dogomania.pl/threads/191806-Dwa-staruszki-Flip-i-Flap-kt%C3%B3re-czeka-ig%C5%82a-!-Za-tydzie%C5%84-czeka-je-%C5%9Bmier%C4%87-!!!! Quote
Akrum Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 oj Tofik, Tofik... nie masz podgryzać dzieciaków, tylko ich bronić, rozumiesz? to twoja rodzinka przecież... zaopiekuj się nimi, a oni w zamian za to obdarzą cię wielką miłością :) Quote
zuzola Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 No raczej...;) Wiem, że to piesek po przejściach- nikt nie wie, jakie ma doświadczenia, teraz znowu mu się wszystko pozmieniało, zamiast domu z psimi kolegami dwójka dzieci, gwar, autka, piski... Nie mam mu za złe, bo widzę, że to łagodny psiak i inny pewnie ugryzłby Młodego bardziej... Poza tym, gdyby chciał mu zrobić krzywdę, wyglądałoby to zdecydowanie gorzej, prawda? Ustalają sobie pozycję jak umieją, no:) Generalnie Tofik jest sama słodycz, odkryłam że bardzo lubi surową wątróbkę wołową- będę mu czasem dokładać do jedzenia. Pod sklepem zachowuje się wzorowo. Ze smyczy zamierzam go puścić po kastracji jakiś tydzień- może dwa tygodnie, bo trochę się obawiam, że nie wróci, jak spotka pieska... Zafunduję mu przy okazji kastracji usuwanie kamienia nazębnego- jak szaleć to szaleć:)) Quote
Szarotka Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Tak kamien na zebach nie specjalnie wskazany na dluzej. Ja mojej przy okazji pewnego zabiegu to i paznokcie obcielam :):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.