zuzka Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 zuzola napisał(a): zuzka, mam prośbę. Czy mogłabym odebrać małego w piątek? Chciałabym, żeby wszyscy byli w domu na czas wstępnej aklimatyzacji. Czy mogłabym podjechać chociaż raz (dwa...?) w międzyczasie i wziąc go na spacer? Napisz mi, co i kiedy je, ok? Czy możecie polecić mi taniego weta z Łodzi na kastrację? Czy mozecie podpowiedzieć, jaka szczotkę do czesania warto kupić? Chipowanie ma mniejszy sens niż adresówka? Powinnam mieć kaganiec dla takiego malucha? Jaki? Smycze zamówiłam, skórzaną i 5 metrową automatyczną. Ale się cieszę!!!:loveu: Oczywiście że możesz odebrać małego w piątek i możesz podjechać żeby wziąć go na spacerek tylko daj mi ciut wcześniej znać kiedy .Co do szczotki to mogę ci pokazać jaką ja go wyczesuje (chociaż nie za bardzo to lubi) no ale nie ma innego wyjścia jak trzeba to trzeba.Co do chipowanie i adresówki ja osobiście uważam że warto psiorka zabezpieczyc na oba sposoby (adresówkę może w każdej chwili zgubić ,ale za to czipa nie każdy może odczytać ).Weta poleci Ci Maciek tego u kturego mały był na szczepieniu wiem że nie jest drogi . Co do kagańca niby każdy pies powinien mieś kaganiec ale lak na taką małą śnupeczke założyć kaganiec ? chyba by w nim śmiesznie wyglądał. Mały dostaje dwa razy dziennie jeść rano psi makaron z warzywami i mięskiem a po południu suchą karmę . :-(:placz::-(:placz::-( Quote
zuzola Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Super, bardzo dziękuję. Odwiedziłabym młodego w czwartek, żeby mnie na świeżo pamiętał w piątek. Oczywiście zadzwonię i dogadamy odpowiednią godzinę, ok? Pozdrawiam. Quote
zuzka Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 zuzola napisał(a):Super, bardzo dziękuję. Odwiedziłabym młodego w czwartek, żeby mnie na świeżo pamiętał w piątek. Oczywiście zadzwonię i dogadamy odpowiednią godzinę, ok? Pozdrawiam. Ok będziemy czekać na czwartkowe odwiedziny. Pozdrawiam . Quote
zuzka Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Hej Cioteczki z Tomaszowa Mazowieckiego gdzie się wszystkie pochowałyście i nie świętujecie i nie świętujecie dobrych wieści dla Ircia. ? Quote
Oczka_ Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Właśnie cioteczki chyba świętują z okazji znalezienia wspaniałego domku dla Iryska :) Super, lecę powiedzieć mamie, bo to ona znalazła Iryska pod blokiem leżącego jak z naszym Lesiem spacerowała:megagrin::grins: Quote
Atomowka Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Ja nie z Tomaszowa ale też się bardzo ale to bardzo cieszę. Irysek już zdecydowanie za długo czekał na domek. Hura hura hura:multi::multi::multi: Quote
tripti Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 udało się:) gratuluję nowemu domkowi słusznego wyboru :) ale miło, aż się serce cieszy :) Quote
ocelot Posted August 31, 2010 Author Posted August 31, 2010 Świętujemy:) Ja wieści miałam od Maćka jak tylko wyszedł z wizyty:):) Domkiem był zachwycony:):):) Ależ się moja córcia ucieszy:):):):) Chyba Oczka_ zacznę odbierać telefony od Ciebie:) Quote
zuzola Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 ocelot napisał(a):Domkiem był zachwycony:):):) jako element domku dziękuję za zachwyt, hehhehe. Ja ze swojej strony ucieszyłam się niezmiernie, że Groźny Maciek nie sprawdzał porządku zbyt dokładnie;) Quote
NusiaiJa Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 zuzka napisał(a):Hej Cioteczki z Tomaszowa Mazowieckiego gdzie się wszystkie pochowałyście i nie świętujecie i nie świętujecie dobrych wieści dla Ircia. ? nie wiem jak koleżanki ale Ja w pracy :( ale już gotowa i zwarta aby zrobić "małe" fanfary!:laola::laola::laola::laola::BIG::BIG::BIG::cunao::cunao::cunao::smilecol::cool2::thumbs::klacz::klacz::klacz: Quote
Akrum Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Wczoraj wieczorem miałam sprzątanie, bo moje psiaki sobie pod naszą nieobecność zrobiły przegląd co jest na szafkach i potłukły wazony... więc do netu nie siadałam... Ale teraz już jestem, przeczytałam i BAAAAAAAARDZO SIĘ CIESZĘ !!!! HURRA :) :) :) Irysek piękna psinko w końcu masz nowy domek :) Quote
Oczka_ Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Ocelot dzięki Ci, bo już się zastanawiałam co będzie jak znowu znajdę jakąś bidę na ulicy, do kogo ja zadzwonię jak zawsze Ty mi pomagasz :D Super Quote
patija Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 i mnie nie było ostatnio na dogo a tu takie wspaniałe wieści:multi: SUPER!!! Bardzo się cieszę, że Irys znalazł w końcu cudowny domek na jaki zasługuje :) mam nadzieję, że będą relacje i zdjęcia z nowego domu? :) W końcu Irciu znalazł swoje miejsce na świecie :):multi::thumbs: Aha, po Irysku zostały pieniążki : 113zł , proponuje przekazać na któregoś Tomaszowskiego psiaka, jest ich ostatnio sporo potrzebujących. Quote
zuzola Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Jesteśmy z Iryskiem vel Tofikiem w domu. Jutro zdam relację, pozdrawiam:) Quote
ocelot Posted September 2, 2010 Author Posted September 2, 2010 Jak to? Już? Pisz teraz a nie:) Quote
zuzka Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Przeprowadzka Iryskiem miała nastąpić jutro ( w piątek ) a nieoczekiwanie przeprowadzka nastąpiła dzisiaj ( w czwartek) . Kurcze powinnam się cieszyć :multi: i nie ryczeć :placz: ale to się tak nie da robię i jedno i drugie . Bądź szczęśliwy w nowej rodzince przylepko Iryskiem vel Toficzku . Quote
obraczus87 Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Jeszcze raz - powodzenia chłopaczku :) kochany :) Quote
tripti Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 powodzenia! to czekamy na wieści jak minęła pierwsza nocka w nowym domku. Jak Zuzce minęła to już wiemy.... tak to jest już..., ale przynajmniej domek super! :) Quote
zuzola Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Póki co mini relacja. Tofika wzięliśmy wcześniej, bo wzięłam wolny piatek io w ten sposób mamy dla siebie więcej czasu do poniedziałku, kiedy zostanie z nim moja mama z 2 letniem Filipem. Z fajnych rzeczy- ładnie jechał autem, szybko się aklimatyzuje, wieczorem sobie przysypiał pod nogami... Od razu ładuje się do łóżka, no i tu niestety musiałam Tofika zmartwić, bo jakoś tak nie bardzo mi ten pomysł wspólnego spania się spodobał, ale psiak walczy i istnieje obawa, że dzieci będą nie dość asertywne, bo Tofik jest w temacie konsekwentny i zdeterminowany. I boi się mojego męża. To mnie dziwi, bo wcześniej nic niepokojącego nie zauważyłam... No nic, musi minąć dłuższy czas, żeby mu zaufał. Po schodach wchodzi bez szemrania, załatwił się, z jedzeniem szału nie ma, ale czytałam, że jemu trzeba dogadzać, no to spróbuję... Generalnie wszystko OK. Uprasza sie o niepłakanie. Pozdrawiam. Kasia Quote
zuzola Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Hmmm... powarkuje mi na Młodego trochę i zrobił kupe na jego łóżko... Jakieś rady? Quote
Akrum Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Irysek już w DS? jak się cieszę :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: w końcu i on się doczekał :) Co do powarkiwania - niech Młody przekupi Iryska smakołykami :) ale początkowo nie bezpośrednio z ręki, tylko niech położy niedaleko w zasięgu wzroku, znaczy Tofika i odejdzie, po chwili znów i znów... później coraz bliżej i bliżej aż w końcu z ręki niech mu da, ale otwartej dłoni i bądź przy tym... niech Tofik wie, że Młody mu nie zagraża, że tylko dobrych rzeczy może się od niego spodziewać :p Quote
zuzola Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Akrum, Tofik jest bardzo przyjacielski i daje sie głaskać i wogóle... Filipowi też. Na pierwszym spotkaniu w dt przytulał się do pieska i było ok, ale może czuł sie bezpieczniej na swoim terenie, a teraz ma większe obawy? Chociaż jak go odbieralismy to też Młodego obszczekał... Mam taka koncepcję, że może on jest zazdosny o Młodego, póki co nie pozwalam na nadmierną bliskość, z tą kupą o o co chodzi? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.