Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

MIałam dzisiaj niesamowity dzień. Wziełam psy,plecak,aparat fotograficzny i przed siebie...

Najpierw droga przez staraszne błoto(psom się podobało),potem przez jakeś rozkopane kapusty,trawy większe ode mnie, a na koniec jakieś jeżyny czepiające się wszystkiego i klujące po twarzy...Do tego widoki i troche wyobraźni.

Psy były w niebowzięte, gdyby nie je byłabym się zgubiła.

Mam fotki,jak wywolam to wkleje.

A wy jakie mieliście przeżycia

HASZCZAKI KONTRA SZLAKI

Posted

Ja też wlasnie wróciłam z wycieczki. Wzięłam plecka, psa i poszłam w góry do lasu :D Było super i chyba musze częściej tak sie wybierać, a jakos mi sie to rzadko zdarza pomimo, że góry z okna widze :P

Posted

wiesz, widzic gory z okna to mozna widziec co sa o kilkadziesiat km oddalone :D ..heh, no ale ty masz pewnie kilka krokow :( zazdroszcze ( tak btw. ode mnie z okna widac prwie cale pasmo swietokrzyskich :) )

Posted

ehh.. to ja sie tez pchwale co z moimi psami :PP

jak robimy treningi,m a teraz zapinamy 6-7 psow, to kuurcze.. kamikadze... ogolnie to jest ok, poza tym ze moj lider komend nie potrafi... ale teraz ciagle ambitnie edukuje Svena, moze zdaze go nauczyc zanim mnie roztrzaskaja o drzewo.. ;))

Posted

Ja to powinnam mieć klaustrofobie,mieszkam w dolinie,wszędzie mam pod górkę :-? , ale gdzie kolwiek nie jestem to widoki...nie da się opisać.

Dzisiaj też miałam przydługi spacerek(jak wracałam już było ciemnawo,chociaż teraz to oto nie trudno :evil: )

U mnie na przedgórzu karpackim świeciło słońce,które niesamowicie kadrowało ruiny zamku(odrzykońskiego) i przadki(takie piaskowe głazy na szczytach pagórków) bylo cudnie, a w śniegu będzie pewnie jeszcze piekniej.

No właśnie, oby do zimy. :angel:

Posted

Cobra,zrob na mazurach baze noclegowa dla "musherów', w Szklarskiej Porębie się reklamują-trasy,przyroda i zakwaterowanie z psami :D

P.S Napisałam "muszerów"(w cudzysłowie) bo jeszcze takim nie jestem, a też bym chciała się kiedyś u ciebie zakwaterować, jakby co :lol:

Posted

Mój mąż miałby ostatnio odeseję :-? Jadąc z Ceikiem na rowerze spotkali spacerujące sarenki, które zaczęły uciekać. Dobrze, że to nie na mnie trafiło.... :roll:

Posted

Co do strusi to zależy, u mnie poza miastem facet też ma kilkanaście strusi, tylko,że one są strasznie strachliwe.

Ciekawe jakby zareagowały widzac haszczaka... :o

Ptak pustynny vs. śnieżny pies

Posted

ELO!!!

Co do strusi to zależy, u mnie poza miastem facet też ma kilkanaście strusi, tylko,że one są strasznie strachliwe.

Ciekawe jakby zareagowały widzac haszczaka... :o

Ptak pustynny vs. śnieżny pies

u mnie w powiecie jest ponoc kilkadziesiat hodowli strusi :)

ciekawe czy strus uciekalby przed haszczakiem ;)

Posted

stego co ja wiem o strusiach to w hodowli nie sa trudne, tylko jest jedno ale od malego musi sie nimi zajmowac jedna osoba bo inna moze dostaa kopa, a co huskich kto wie napewno nie ma mowy o zabawie razem bo husky chyba by zywy nie wyszedl ale kto wie ty na strusia i do lasu z huskim pobiegac hehehe

ale hodowla stursi to nie jedt glupi pomysl kilo miesa kosztuje od 40-65 zloty w restauracjach a jest bardzo zdrowe a jedno jako strusie to chyba 100 kurzych wiec 2+2 daje nam ze trza sie nad tym zastanowic tylko troche trza kasy wlozyc bo mlody strus w granicy 1500-2000 kosztuje

Posted

WY STRUSIO-JADY NIEDOBRE !!!!!!!!!!!!! :wink:

A może by tak zainwestować w kangury, w Australii mają ich tam za dużo,aż muszą odstrzeliwać... A mięso podobno jest dobre, a jako karma dla piechów to bestseller... :o

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...