Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 173
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kapsel napisał(a):
Wiadomo już coś co z Karolkiem? :shake:

Wczoraj p. Monika nie mogla sie spotkac z wlascicielka Karola, bo musiala wyskoczyc do Niemiec. Moze dzisiaj sie uda. Tak szczerze mowiac, to oni zaczeli sie lekko oawiac (i ja tez), ze p. Jola w pewnym momencie moze zaczac roic trudnosci w postaci policji pod drzwiami nowych wlascicieli, z oskarzeniami o kradziez psa :( Nie wiem niestety jak do konca wyglada psychika p. Joli... Jesli sie nei zdecyduja, a maja prawo, to jest u nas nowy oksio w schronisku (przepiekny 3-latek), moze jego zabiora...

PS Nie udalo mi sie namowic ich na Zeuska, nie poczuli tej wiezi i magii, jak z Karolkiem :(

PS2 Zepsula mi sie wtyczka w zasilaczu do lapa i jestem na dogo tylko z doskoku w robocie :(

Posted

kamilqax95x napisał(a):





płeć: pies
wiek: 3 lata
rasa: mieszaniec

boks: K-12
numer: 911/10
miasto: Szczecin

sterylizacja: nie
szczepienia: tak
odrobaczenie: nie

charakter i opis:
Pies trafił do naszego Schroniska 06.07.2010, został dowieziony przez samochód interwencyjny z ul.Podchorążych.

to obserwujcie tego bokserka,jest boski,ci ludzie mogą już iść do schroniska i jeżeli się jeszcze nikt nie zgłosił po niego zapisać się,że są chętni do adopcji.

Posted

tatankas napisał(a):
to obserwujcie tego bokserka,jest boski,ci ludzie mogą już iść do schroniska i jeżeli się jeszcze nikt nie zgłosił po niego zapisać się,że są chętni do adopcji.

Czekam na odzew od p. Moniki. boksio jest piekny i nie chce zeby siedzial w schronisku :( Jak nie oni, to pisze do fundacji, moze eda mieli na niego pomysl ;) Ale najpierw musze go poznac...

Posted

Martulek Ty Moja Kochana boksiowa szczecińska mamusiu :calus::calus::calus::calus::calus:

Piękny jest i na pewno ma cudny charakter :loveu::loveu::loveu: Bardzo podobny do mojego Kapselka :loveu::loveu::loveu:
Dziwne to jest bardzo że wszystkie boksie jakoś na serduchu mi leżą, a szczególnie te nadmorskie :-D:-D:-D

Posted

Ja juz mam metlik w glowie. W srode znow dzwonila do mnie p. Jola, ze maz w szpitalu i ze ona nie edzie sie psem zajmowac, wiec mozemuy go zabrac. Dzwonilam do p. Moniki ale byla za granica i nie mogla oddzwonic. Czekalam na kontakt z jej strony, bo podobno byla godzinke drogi od domu i cisza. Wczoraj napisalam smsa i tez zero odzewu, wiec ponownie wyslalam jej nr do wlascicielki Karola (o mowila, ze gdzies sie jej zapodzial), myslalam ze moze jej sie poszczesci z kontaktem. Od tej pory jest cisza i nie wiem nic :(

Szczerze - nie wiem co mam myslec i na czym stoi sprawa Karola...

Posted

ageralion napisał(a):
Ja juz mam metlik w glowie. W srode znow dzwonila do mnie p. Jola, ze maz w szpitalu i ze ona nie edzie sie psem zajmowac, wiec mozemuy go zabrac. Dzwonilam do p. Moniki ale byla za granica i nie mogla oddzwonic. Czekalam na kontakt z jej strony, bo podobno byla godzinke drogi od domu i cisza. Wczoraj napisalam smsa i tez zero odzewu, wiec ponownie wyslalam jej nr do wlascicielki Karola (o mowila, ze gdzies sie jej zapodzial), myslalam ze moze jej sie poszczesci z kontaktem. Od tej pory jest cisza i nie wiem nic :(

Szczerze - nie wiem co mam myslec i na czym stoi sprawa Karola...


Jestem wściekła normalnie :angryy::angryy::angryy::angryy: Karol to nie zabawka ani maskotka!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak tak można postępować!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Kapsel napisał(a):
Jestem wściekła normalnie :angryy::angryy::angryy::angryy: Karol to nie zabawka ani maskotka!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak tak można postępować!!!!!!!!!!!!!!!

Kapselku nic nie mow :( Juz 3 domki chcialy Karolka i dwa z nich dostaly inne psiaki. Trzeci domek byl bardzo zainteresowany ale sie troche wystraszyl i nie wiem co bedzie dalej. Nie rozumiem juz postepowania wlascicielki Karola. Niech go odda do schroniska, przynajmniej bedzie wiadomo jaki jest prawny status Karola :( Raczki mi opadaja :( Najgorsze jest to, ze kolejnych domkow moze poprostu juz nie byc :placz:

Posted

ageralion napisał(a):
Kapselku nic nie mow :( Juz 3 domki chcialy Karolka i dwa z nich dostaly inne psiaki. Trzeci domek byl bardzo zainteresowany ale sie troche wystraszyl i nie wiem co bedzie dalej. Nie rozumiem juz postepowania wlascicielki Karola. Niech go odda do schroniska, przynajmniej bedzie wiadomo jaki jest prawny status Karola :( Raczki mi opadaja :( Najgorsze jest to, ze kolejnych domkow moze poprostu juz nie byc :placz:

Własnie tego najbardziej się boję :shake::shake::shake::-(

Jak Pani Monika będzie zdeterminowana co do Karolka i sama wścieknie się na p. Jolę, a mam taką nadzieję, to myślę, że prężnie to wszystko sama załatwi, i czuję że jest osobą przedsiębiorczą i w kaszę sobie dmuchać nie da. :mad::mad::mad:
Tylko, żeby faktycznie los Karolka jej na serduchu leżał. W innym przypadku wolę nie myśleć co się z nim może stać!

Jeśli Pani Monika czyta ten wątek...... to Pani Moniko, nie daj się i walcz o Karolka!!!!!!

I jak tutaj myśleć, że ze starszych osób trzeba brać przykład i ich szanować?????? W tym przypadku, Karol jest tylko ofiarą a do p. Joli straciłam wszelkie współczucie :lmaa::lmaa::lmaa:

Posted

ageralion napisał(a):
Ja juz mam metlik w glowie. W srode znow dzwonila do mnie p. Jola, ze maz w szpitalu i ze ona nie edzie sie psem zajmowac, wiec mozemuy go zabrac. Dzwonilam do p. Moniki ale byla za granica i nie mogla oddzwonic. Czekalam na kontakt z jej strony, bo podobno byla godzinke drogi od domu i cisza. Wczoraj napisalam smsa i tez zero odzewu, wiec ponownie wyslalam jej nr do wlascicielki Karola (o mowila, ze gdzies sie jej zapodzial), myslalam ze moze jej sie poszczesci z kontaktem. Od tej pory jest cisza i nie wiem nic :(

Szczerze - nie wiem co mam myslec i na czym stoi sprawa Karola...


kurcze wygląda na to że przy 1szym telefonie tej pani trzeba by gnac do niej zabrać Karolka i dać do podpisu umowę , bo bidulek może kiepsko przy takich pomysłach tej pani skończyć ;/

Posted

:lookarou:nie ciekawie to wszystko wyglada ale nie gniewajcie sie na p.Jole człowiek w jej sytuacji,mysle ze jest w jakims szoku cały swiat jej sie wali,nie potrafi myslec racjonalnie .Pies jest pana a ona go tylko toleruje i w jej zyci na psa nie ma miejsca.

  • 2 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

kamilqax95x napisał(a):
to nie dobrze ... a on jest u kogoś czy co się z nim stało ??

Kamila, nie mam pojecia. Ta baba przestala sie odzywac, ja nie wlaze jej buciorami w zycie ani nie wciskam na sile swojej pomocy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...