Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 173
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mialam dzisiaj sprawdzic te dwa domki ale z przyczyn niezaleznych odemnie, nie dotarlam tam :( Agnieszke przewialo, a p. Justyna pojechala z synem do szpitala, bo bezskutecznie walczyli z goraczka od piatku :( Ale ogolnie jestem milo zaskoczona rozmowami telefonicznymi. Pani pytala czy cos przygotowac do jedzenia dla pieska, bo podczas wizyty moze zglodniec. Zaczela czytac o rasie i jej wymaganiach. Rozmawia juz z synem przygotowujac go na nowego domownika :) Zobaczymy jak wyjdzie rozmowa w realu :)

Co do Pana z Majowego. Na jego korzysc przemawialo doswiadczenie z rasa i to, ze poprzedni bokser byl adoptowany ze schroniska. Ale po dzisiejszej rozmowie telefonicznej, jak uslyszalam, ze "boksery sa durne, bo poprzedni bokser dwa razy uciekal i musial odbierac go ze schroniska" odechcialo mi sie wizyty...

Posted

Marta - wygląda na to, że zajedziemy tylko do p. Justyny.
Durnego pana z Majowego zostawimy sam na sam ze swoimi jeszcze durniejszymi myślami. :angryy:

Załamka z tymi ludźmi :shake:

Posted

Jak tak w ogóle można powiedzieć o bokserach,jeżeli pies uciekł,to nie wina psa tylko właściciela,ja miałam bokserkę 10 lat,teraz mam drugą już od 8 miesięcy i na spacerach luzem latają,nigdy im w głowie nie były ucieczki.Pan po prostu nie umie przywiązać emocjonalnie psa do siebie,więc pies ucieka,nieodpowiednio się nim zajmował.Boksery to najmądrzejsze psy,jakie znam.

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='ageralion']Dzisiaj dzwonila do mnie p. Jolanta i niestety, pomimo staran, nie daja sobie rady z opieka nad Karolem. Jutro rano ide na wizyte przedadopcyjna, oby to byl ten domek...[/QUOTE]

............... :kciuki:

Posted

ageralion a co z tymi ludźmi z dziećmi ze Szczecina co dla Zeuska chciałaś,ale oni najpierw poznać psa chcieli,może Karolka wezmą,mogą go przecież osobiście poznać?

Posted

[quote name='tatankas']ageralion a co z tymi ludźmi z dziećmi ze Szczecina co dla Zeuska chciałaś,ale oni najpierw poznać psa chcieli,może Karolka wezmą,mogą go przecież osobiście poznać?[/QUOTE]
Jedna rodzina z dzieciaczkami (ta u korej bylam na wizycie) juz wziela swietna sunie z TOZu ale mam druga rodzinke i tam jutro wlasnie zagladam :)

Posted

No to jestem po wizycie.

Bardzo sympatyczna rodzina :) Rodzice konkretni z doswiadczniem psim (doberman, amstaff i szczeniak adoptowany ze schroniska, ktory odszedl po kilku dniach na na nosowke), dzieciaki 12, 8, 7 lat bardzo madre i roztropne :) Wypytaly mnie o to jak traktowac pieska, jaka smyczke, czy lubi plywac i jak wyskoko skacze, czy wskoczy na szafe :evil_lol: jak czesto chodzi siku i co bedzie jak nie wyjdzie na czas... super gromadka. Panstwo zgodzili sie na umowe i kastracje Karola, zapytali dlaczego kastrowac i jakie sa wady i zalety ciachniecia. Pytali o zdrowie i jak szybko pies bedzie sie przyzwyczajal do nowej rodziny.

Ogolnie posiedzialam tam prawie 2h i jutro jak tylko dodzwonie sie do p. Jolanty, pojedziemy po psiaka :cool3:

PS zainteresowali sie Karolem, bo.... przeczytali ganialny tekst ogloszeniowy Trufelka :loveu: Gdyby nie to, nie zauwazyli by go w tlumie innych czworonogow... Dziekuje w imieniu Karolka :kiss_2:

Posted

[quote name='ageralion']No to jestem po wizycie.

Bardzo sympatyczna rodzina :) Rodzice konkretni z doswiadczniem psim (doberman, amstaff i szczeniak adoptowany ze schroniska, ktory odszedl po kilku dniach na na nosowke), dzieciaki 12, 8, 7 lat bardzo madre i roztropne :) Wypytaly mnie o to jak traktowac pieska, jaka smyczke, czy lubi plywac i jak wyskoko skacze, czy wskoczy na szafe :evil_lol: jak czesto chodzi siku i co bedzie jak nie wyjdzie na czas... super gromadka. Panstwo zgodzili sie na umowe i kastracje Karola, zapytali dlaczego kastrowac i jakie sa wady i zalety ciachniecia. Pytali o zdrowie i jak szybko pies bedzie sie przyzwyczajal do nowej rodziny.

Ogolnie posiedzialam tam prawie 2h i jutro jak tylko dodzwonie sie do p. Jolanty, pojedziemy po psiaka :cool3:

PS zainteresowali sie Karolem, bo.... przeczytali ganialny tekst ogloszeniowy Trufelka :loveu: Gdyby nie to, nie zauwazyli by go w tlumie innych czworonogow... Dziekuje w imieniu Karolka :kiss_2:[/QUOTE]
I znów mam dylemat, nie wiem czy cieszyć się, czy płakać. :roll:
Z jednej strony, dobrze że nowa rodzinka sympatyczna, kochająca zwierzęta i rozumiejąca psie potrzeby, bardzo dobrze i bardzo się z tego cieszę, a z drugiej strony żal mi Karolka, że straci swoich Państwa i znów będzie musiał rozpocząć życie jak gdyby od nowa......

Ale mam nadzieję, że Karol trafi dobrze, że szybko zapomni i szybko odnajdzie się w nowej rodzinie, bo przy trójce dzieci, nie będzie miał czasu na rozpamiętywanie i tęsknoty za poprzednim Państwem. Dzieciaki na pewno zapewnią mu intensywny dzień, a skutkiem tego zapewne będzie w nocy jego twardy sen :smile:

Posted

[quote name='ageralion']
PS zainteresowali sie Karolem, bo.... przeczytali ganialny tekst ogloszeniowy Trufelka :loveu: Gdyby nie to, nie zauwazyli by go w tlumie innych czworonogow... Dziekuje w imieniu Karolka :kiss_2:[/QUOTE]
gratulacje dla Trufelka za znakomity tekst :multi::multi::multi:

Posted

Tylko kurcze p. Jola nie odbiera telefonu :( Obym sie jutro dodzwonila...

PS nie ma sie co klaniac, poprostu spedzilam milo wieczor z rodzinka, ktora zglosila sie zauroczona swietnym ogloszeniem ;)

Posted

[quote name='ageralion']Tylko kurcze p. Jola nie odbiera telefonu :( Obym sie jutro dodzwonila...

PS nie ma sie co klaniac, poprostu spedzilam milo wieczor z rodzinka, ktora zglosila sie zauroczona swietnym ogloszeniem ;)[/QUOTE]
Pani Jolu, odbierz jutro telefon ;)
Ageralion, zaprosiłas p. Jole na watek Karolka :razz:

Posted

[quote name='Kapsel']Pani Jolu, odbierz jutro telefon ;)
Ageralion, zaprosiłas p. Jole na watek Karolka :razz:[/QUOTE]
Pani Jola nie ma internetu, za to zaprosilam nowa rodzine na watek ;)

Posted

[quote name='ageralion']Pani Jola nie ma internetu, za to zaprosilam nowa rodzine na watek ;)[/QUOTE]
To czekamy z niecierpliwoscia na nowa rodzinke Karolka :multi::multi::multi:

Posted

I znów mam dylemat, nie wiem czy cieszyć się, czy płakać.
Z jednej strony, dobrze że nowa rodzinka sympatyczna, kochająca zwierzęta i rozumiejąca psie potrzeby, bardzo dobrze i bardzo się z tego cieszę, a z drugiej strony żal mi Karolka, że straci swoich Państwa i znów będzie musiał rozpocząć życie jak gdyby od nowa......

Zdecydowanie to pierwsze. Widziałam na własne oczy szczęście Karola, który cieszył się na spacery i kontakt z Weroniką, która przez jakiś czas go wyprowadzała. To jest to czego temu psu potrzeba bardziej od dawnego życia, tego co ma teraz i zamknięcia w czterech ścianach. Jestem pewna, że szybko pokocha swoją nową rodzinę. ;)

Posted

[quote name='Kapsel']Ageralion i co, dodzwoniłaś się?[/QUOTE]
Nie :shake: Probowalam sie dodzwonic dzisiaj do Weroniki, ktore wyprowadzala Karolka i mieszka w poblizu, zeby zajrzala do p. Jolanty ale co probowalam zadzwonic to krzyczalo, ze nie ma takiego numeru. Cos sie popsulo w Orange, bo p. Monika dzwonila do mnie wieczorem, ze jej zablokowalo wszystkie 3 telefony i dzwoni z kupionej na szybko karty... Myslalam juz zeby samej pojechac ale nie pamietam numeru mieszkania, a to blok 10 pietrowy :placz:

Podsumowujac albo p. Jolanta nie ma odwagi powiedziec, ze sie znow rozmyslila albo cos sie stalo :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...