mariamc Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
mariamc Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
mariamc Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
mariamc Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
mariamc Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Oczywiście Gumiś nie jest już biały , wczoraj padał deszcz i Gumiś paplał się w błocie. Dzisiaj jest gorąco i Gumiś jest leniwy. Musiałam Go trochę rozruszać. Quote
mc_mother Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 mariamc napisał(a): Oczywiście Gumiś nie jest już biały , wczoraj padał deszcz i Gumiś paplał się w błocie. Dzisiaj jest gorąco i Gumiś jest leniwy. Musiałam Go trochę rozruszać. Eeee, tam! Toż to podhalan- "się wysusy- się wykrusy" ;):eviltong: i będzie białasek jak nowy:lol: Ale widzę, że on nawet bawi się tak ciapkowato jakoś:evil_lol: Wymiziajcie chłopaka ode mnie na pożegnanie:) Quote
LAZY Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Nie wiem jeszcze czy będziemy mogli jechać w sobotę czy w niedzielę. Czy w razie czego Danusiu ktoś w niedzielę wyda mi Gumisia i jak dobrze pójdzie przyjmie tego psa od nas ze schronu? Wolałabym byc w sobote, ale nie wiem czy mąż nie będzie musiał pracować. Tak czy inaczej dam znać jutro, zebyście mogli tego słodziaka na drogę przygotować:) Quote
mariamc Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Nie ma problemu i tak każdego dnia pracujemy od 7 do 19. Quote
mariamc Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Szykuję Gumisiowi wyprawkę - prezencik. Odżywka , zgrzebło , obroża zwykła i kiltexu. Gdyby nie moje sucze , które tolerują tylko małe pieski , nie oddałabym Gumisia nikomu. Quote
LAZY Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Mówisz, ze istnieje ryzyko, ze zamiast do Agnieszki zawiozę go do siebie?:) Najprawodpodobniej jutro ok. 15 będziemy wyjeżdzać ze Szczecina. jeszcze tylko nie wiem czy uda nam sie zabrać Abiego z naszego schroniska. Jeśli nie to przyjedziemy tylko po chłopaka. Pewno bylibyśmy ok. 18. Wszystko jeszcze dzisiaj potwierdzę. Mam nadzieje, że ten domek bedzie dla niego najlepszy pod słońcem! Quote
mc_mother Posted July 9, 2010 Author Posted July 9, 2010 mariamc napisał(a):Szykuję Gumisiowi wyprawkę - prezencik. Odżywka , zgrzebło , obroża zwykła i kiltexu. Gdyby nie moje sucze , które tolerują tylko małe pieski , nie oddałabym Gumisia nikomu. Dziękuję mariamc:loveu: I dziękuję LAZY :) Mam nadzieję, że u pani Agnieszki Gumiśka czeka tylko to co najlepsze:) Kurcze, ja to się nie nadaję... bo bym najchętniej wszystkich podopiecznych adoptowała:evil_lol: Zawsze mi się wydaje, że tylko u mnie byłoby im dobrze :D Ale piątka na razie musi mi wystarczyć :diabloti::cool3: Quote
LAZY Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Jutro o 9 odbieramy psiaka z naszego schroniska i ok.10 mam nadzieje bedziemy ruszać po Gobiego:) Quote
mariamc Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Gumiś w drodze do domu. Fiks , gdzie zdjęcia Gumisia? Quote
mc_mother Posted July 10, 2010 Author Posted July 10, 2010 No to teraz czekamy na relację z podróży i powitania:) Quote
Fiks Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 mariamc napisał(a):Gumiś w drodze do domu. Fiks , gdzie zdjęcia Gumisia? Nie mam :oops::shake: Nie wiem jak to się stało, przecież byłam dwa razy u Gobiego w kojcu, żeby go wymiziać na do widzenia. [video=youtube;_C5Q9rWOeVs]http://www.youtube.com/watch?v=_C5Q9rWOeVs[/video] Quote
LAZY Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Jestem. W domu byłam po 18 i zanim się ogarnęłam to troche to zajęło. Gumiś jest wspaniały!!! Nie dość, ze piękny to taki przytulaśny! Danusia nie mogła się z nim rozstać. Ale żeby nie było proponowałam, ze może go zatrzymac...z bólem serca, ale oddała chłopaka;) W aucie jechał grzecznie. Ślinił się niemiłosiernie (bałam sie, zeby się nie odwodnił). Niestety zwymiotował...chyba mój TZ zbytnio szalał :P Mieliśmy przerwę na siku i uzupełnienie płynów, a potem prosto do domku. Na podwórku czekała na Gumisia letnia buda. Ustawiona w cieniu, przewiewna, duuuża, z miękką podłogą. Docelowo powstanie solidna murowana. W domu są koty i psiak. Sunia trzymiesieczna norka jest zachwycona nowym kolegą! Dysproporcja wielkości jest ogromna, ale to na pewno nie bedzie przeszkoda. Koty postanowiły sie ewakuować i nie sprawdzać czy ten duży biały jest przyjaźnie nastawiony. Gumiś przeszedł po całej posiadłości, wszedł wszędzie! Zaznaczył teren, zaliczył kałuże (nalana woda dla ochłodzenia podwórka bardzo mu sie spodobała). Potem położył się koło misek i pilnował jedzenia. Ganiał mała Norkę od miski ale absolutnie nie chciał jej skrzywdzić, jedynie pokazać, ze to jego jedzenie. Z Agnieszka ładnie się przywitał (zresztą jak ze wszystkimi). Dzieciom pies się podobał, ale tak jak mówiłam to typ dzieci, które akceptuja zwierzęta, ale nie koniecznie muszą je zaczepiać. Roch (najmłodszy autystyczny synek Agnieszki) był pod wrażeniem Gumisia, chyba mu się spodobał! W drodze powrotnej do domu dostałam informację, ze Gumis jeszcze raz wszystko obszedł, szczekał już przy bramie i bawił sie z Norką! No może bawił to za dużo powiedziane, bo nie mógł za tą pchełka nadążyć:) Opróżnił miskę, położył się w cieniu i obserwował otoczenie. Jutro spacer po okolicy, zeby poznał wszystkie zakątki swojej wsi. Mam nadzieje, ze wieczór mija spokojnie...Piszę zaraz do Agi i mam nadzieję że ma zasieg i napisze mi jak sytuacja. A teraz zdjecia. Najpierw z postoju na picie i siusiu: Zwróćcie uwagę jaki on ma czarne przednie łapy! Wiecie od czego? Od własnej śliny...tak sie biedak w tym aucie zmoczył, ze aż sie przebarwił:) Zdjecie z takim przystojniakiem to sama przyjemność:) Quote
LAZY Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 cd... Tyle śliny straciłem, ze muszę uzupełnić płyny:lol: A tu już pierwsze kroki w nowym ogrodzie. Dokładnie trzeba wszystko obwąchać: A to przyjaciele Gumisia: Quote
LAZY Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Posadzone przez Agnieszke kwiatki (rosną za budą Gumisia były pierwszym miejscem, gdzie wszedł pies - na co Aga powiedziała...widzę, ze jednak nie mogę mieć kwiatów w tym ogrodzie:)). Wycieczki Gobiego ciąg dalszy:) Tutaj warto zostawić ślad po sobie. Danusiu wiesz, ze on z nami sikał TYLKO jak pies a nie jak panienka?:) Chyba zadowolona mina, co? A to mała pchełka w pełnej krasie. Quote
LAZY Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Mam jeszcze trochę zdjęć...chcecie więcej?:eviltong: Zapoznanie z psem sąsiada...Panowie chyba się polubili, bo obaj byli zadowoleni i obyło się bez warczenia i szczekania:) A oto jak razem wygląda Gobi z Norką:) Normalnie Flip i Flap... Quote
LAZY Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Cisza u chłopaka, ale nic wstawiam dalej:) I wreszcie kałuża...wspaniała dla ochłody:) Zapoznanie z nową Panią...mam nadzieję, że to będzie miłość od pierwszego wejrzenia. Pyszna woda! W sam raz na ochłodę w taki upalny dzien:) Wędrówki ciąg dalszy...wszystko nowe, pachnące i interesujące Norka pyta Gobiego czy też wchodzi do domu:) Spodobał mu się mój mąż i aparat w jego rękach:) To jest worek z Gumisiowym jedzeniem, które dostał od Danusi. Tutaj pierwszy raz pokazał Norce, ze jedzenia to on będzie pilnował i nawet z dziewczyną się nie podzieli:) Norka chodzi za nowym kolegą krok w krok... Karmienie... To chyba będzie moja buda:) Quote
LAZY Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Chcesz wejść do środka? Jest duuuzo miejsca, starczy dla nas dwojga;) Ale z ciebie mała pchła...:evil_lol: Gumi czyścioszek Gumi myśliciel Gumi uśmiechnięty! I to by było na tyle:) Quote
mc_mother Posted July 10, 2010 Author Posted July 10, 2010 Łooo matko! Jaki śliniak! No nie lubi nasz chłopak podróżowania i już... Cieszę się bardzo, że dzieciom białasek przypadł do gustu:) Gobi lubi wszystkie stworzenia, więc z Norką i kotkami też na pewno będzie dobrze:) Zresztą podhalany zwykle ignorują małe pieski:lol: A kotków Gobi unika... Fajnie, że się zaprzyjaźnił z psiakiem sąsiada, bo nie ma nic gorszego niż wrogowie ujadający na siebie po dwóch stronach płotu:cool3: Wiem co mówię- codziennie oglądam zapłotową wojnę moich dwóch białasów z dwoma sznaucerami olbrzymami sąsiada:diabloti: Dziękuję Lazy za przewiezienie Gobiśka i piękną relację:) Quote
LAZY Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Beata te łapy to można by wyżymać i dalej by ciekły:) Nie wiem skąd on wziął tyle śliny:) Umowę wyślę Tobie w poniedziałek. Wolisz zwykły list czy polecony? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.