mitheithel Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 [quote name='Majaa'] Niewiele jest osób, które się pojawia tutaj de facto, ale w tym co najmniej 4 osoby, które świadomie rezygnują z hodowli mimo, że mogą i chcieliby prowadzić takową. [/QUOTE] Od czegoś trzeba zacząć!:multi: Quote
elaja Posted December 9, 2010 Author Posted December 9, 2010 [quote name='Majaa']. Może kiedyś dojdziemy w tym kraju do poziomu, o ktorym marzymy![/QUOTE] Nie jestem taką optymistką - wątpie czy kiedykolwiek doczekam obowiązkowego czipowania psów i nałożenia wysokiego podatku na właścicieli każdej niewysterylizowanej suki - może to zniechęciłoby niektórych do bezsensownego rozmnażania psów i handlu nawet 5-cio tygodniowymi szczeniakami.Właśnie takie słodkie puchate maluszki znajdą się niezadługo pod niejedną choinką - a ile z nich dotrwa do następnych świąt ? Quote
Majaa Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 A ja wierzę, że chociaż troszkę się to zmieni!!!!!!! Quote
rita60 Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Majka chyba trzeci kerraczek:roll:mnie już chyba nic nie zdziwi:shake:w schroniskach jest cały wachlarz psów rasowych,zabawki znudziły się:-( Quote
zuza1954 Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Masz rację elaja, ale też wątpię abym doczekała takiej zmiany na szeroka skalę w ludzkich umysłach.[quote name='elaja']Nie jestem taką optymistką - wątpie czy kiedykolwiek doczekam obowiązkowego czipowania psów i nałożenia wysokiego podatku na właścicieli każdej niewysterylizowanej suki - może to zniechęciłoby niektórych do bezsensownego rozmnażania psów i handlu nawet 5-cio tygodniowymi szczeniakami.Właśnie takie słodkie puchate maluszki znajdą się niezadługo pod niejedną choinką - a ile z nich dotrwa do następnych świąt ?[/QUOTE] Quote
elaja Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 Majaa, prosze daj znać czy mam już zmienić tytuł - wygląda na to że Ciapul na dobre się zadomowił w nowym domku !:loveu::loveu::loveu: Quote
andzia69 Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 [quote name='Majaa']Andzia!!! Bab nie biorę narazie, bo nie mam teraz ani czasu, ani mozliwosci rozdzielania psów. Zyję nerwowo ostatnio. [/QUOTE] mam słitaśnego yoraska "unego" w razie co;) ja myslę, że tytuł można zmienić:) ale niech Majaa się opowie;) Quote
Majaa Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 andzia69 napisał(a):mam słitaśnego yoraska "unego" w razie co;) ja myslę, że tytuł można zmienić:) ale niech Majaa się opowie;) Jestem przekonana, że można zmienić tytuł :loveu::loveu::loveu::loveu: a z "unym" chyba nie masz problemu ze znalezieniem DT Quote
elaja Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 Majaa napisał(a):Jestem przekonana, że można zmienić tytuł :loveu::loveu::loveu::loveu: Już się robi - oby każdy wątek na tym forum miał taki finał:Cool!::Cool!: Quote
andzia69 Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 kochani - do krakowa pojechał z naszego schronu Turbo-jamnik - pomózcie w ogłaszaniu psiutka:) a tu bazarek na jego utrzymanie...jest w hotelu:( http://www.dogomania.pl/threads/198035-R%C3%B3zno%C5%9Bci-na-hotel-dla-TURBOJAMNIKA-z-kieleckiego-schroniska!Do-18.12-godz.20.00 Quote
elaja Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 [quote name='andzia69']kochani - do krakowa pojechał z naszego schronu Turbo-jamnik - pomózcie w ogłaszaniu psiutka:) a tu bazarek na jego utrzymanie...jest w hotelu:( http://www.dogomania.pl/threads/198035-R%C3%B3zno%C5%9Bci-na-hotel-dla-TURBOJAMNIKA-z-kieleckiego-schroniska!Do-18.12-godz.20.00 Jeśli jest w hotelu to już przynajmniej bezpieczny , z ogłoszeniami to ja zielona jestem jeszcze :oops:ale mogę zaglądać na wątek i przesyłać dalej informacje... Quote
andzia69 Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 elaja napisał(a):Jeśli jest w hotelu to już przynajmniej bezpieczny , z ogłoszeniami to ja zielona jestem jeszcze :oops:ale mogę zaglądać na wątek i przesyłać dalej informacje... jest bezpieczny...ale niestety hotel nie jest gratis...:( Quote
elaja Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 andzia69 napisał(a):jest bezpieczny...ale niestety hotel nie jest gratis...:( Ciapek znalazł pomoc w świętokrzyskim to jest okazja aby sie odwdzieczyć;)coś pomyślę ...tylko już nie dzisiaj bo o 5-tej rano muszę wstać:lol: Quote
Majaa Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Widze, że Andzia już wspomniała o bazarku Zapraszam serdecznie! A ja śpieszę z nowymi krótkimi wiadomościami od Ciacha Ciachunio jest wesoły i pokazał wczoraj synowi zabawę w szczypanego. Ale najbardziej lubi spacery, zwiedzanie i obwąchiwanie okolicy. Standardowo wychodzimy 3 razy dziennie. Potem z miseczki wszystko znika. Cieszę się, że jest nauczony czystości i jak czuje potrzebę to kręci się lub staje przy drzwiach wyjściowych. Jest kochany. Quote
elaja Posted December 14, 2010 Author Posted December 14, 2010 No bo on jest kochany ! ....zawsze był ...a ja kochałam te jego szczypanki:biggrina:Tak się cieszę że ma już swój domek i ludzi którzy pokochali malucha :loveu::loveu::loveu: Ale za dużo radości w życiu być nie może - Muszka znowu chora :-(:-(:-( Quote
mitheithel Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 I co u naszego Ciasteczka słychać? Majju, masz jakieś nowe wieści albo fotki?:loveu: Quote
elaja Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 A ja miałam nadzieję ,że to Ty Mitheithel będziesz miała najnowsze wieści no i że poznasz osobiście gagatka.... Nasza Muszka ma podejrzenie ropomacicza , objawy wcale tego nie wskazywały a w nocy pojawił się ropny wyciek , jutro jedzie do weta... ona ma prawie 15 lat , tak się o nią boję...i co mnie dziwi , że własnie od wczoraj Mucha czuje się o wiele lepiej . odzyskała apetyt i ma dobry humor.... Quote
mitheithel Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 [quote name='elaja']A ja miałam nadzieję ,że to Ty Mitheithel będziesz miała najnowsze wieści no i że poznasz osobiście gagatka.... poznam na pewno, ale jeszcze nie byłam w Żaganiu. W tym tygodniu się wybieram i w zależności od tego, którego dnia tam się pojawię, to wtedy będę wpraszała się w odwiedziny:evil_lol: Nie chcę narzucać się też zaraz przed Świętami... Nasza Muszka ma podejrzenie ropomacicza , objawy wcale tego nie wskazywały a w nocy pojawił się ropny wyciek , jutro jedzie do weta... ona ma prawie 15 lat , tak się o nią boję...i co mnie dziwi , że własnie od wczoraj Mucha czuje się o wiele lepiej . odzyskała apetyt i ma dobry humor....Ale to chyba dobre sygnały malutka wysyła? Skoro tak się zachowuje, to znaczy, że czuje się lepiej;) Rozumiem Twój niepokój, bo mój 11letni benek starzeje się w zdumiewającym tempie i bardzo przeraża mnie ta myśl... Quote
elaja Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 mitheithel napisał(a): Ale to chyba dobre sygnały malutka wysyła? Skoro tak się zachowuje, to znaczy, że czuje się lepiej;) Rozumiem Twój niepokój, bo mój 11letni benek starzeje się w zdumiewającym tempie i bardzo przeraża mnie ta myśl... Zachorowała pierwszy raz w tym samym czasie co Majii Dinka,podejrzenie zatrucia ( jadła swojską kiełbasę i to tylko trochę ! )i podrażnienia wątroby , było bardzo żle ale po leczeniu szybko doszła do siebie ( Dinka też) , po około 3-4 tygodniach Dinka:-( a zaraz potem Muszce zaszkodziła tym razem wątróbka i co dziwne zaczęło jej nieładnie pachnieć z paszczy.Dostała leki i jest już poprawa , z paszczy nie cuchnie ..... a w nocy pojawił się wyciek ropny.... najgorsze jest to że walczyliśmy o życie Timura chorego na nosówkę a na naszą małą nie zwracaliśmy tak bardzo uwagi :shake: Quote
Majaa Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 U Ciacha wszystko w porządku:multi:. Wieści telefoniczne do mnie napływają co chwila, ale ja nie mam kiedy niestety tego opisywać i tak niestety bedzie przynajniej do połowy stycznia :placz::placz: W każdym razie koleżka już pokazał większość swoich dobrych i złych "twarzy", i nadal jest "najwspanialszy" Po kolei rozkochuje w sobie kolejnych członków Rodziny! Podobnie od kiedy ściągnął świeżo upieczony jabłecznik (to cytowałam wcześniej) nikt nie ma wątpliwości co do pozostania przy imieniu Ciacho :cool3: Elaja Straszie mi przykro z powodu Muszki:-(:-(:-(. Jaki jest dalszy plan działania w sprawie Jej zdrowia? I, proszę, nie wyrzucaj sobie, że zajmowaliście się Timurem w tym czasie! Mucha to terrier (i z tego co o Niej słyszałam, to taki "z krwi i kości", jak Dinka). Dina też nie dała po sobie poznać za wiele. 2 godziny przed stanem, wręcz agonalnym była radosnym psem, który wciągał całą michę, a jeszcze ok. 1 - 1,5 h wcześniej, jak potem odtworzyliśmy całą sytuację, to wlaśnie Dina zaczepiała Amika do szaleńczej parominutowej zabawy - czyli ich standardu min. 2x dziennie! Mitheitel, czekam na Twoją relację z niecierpliwością:razz::razz::razz:. Zadzwoń tam, proszę, niezależnie od "zawracania głowy przed świętami". Może uda Ci poznać "Ciasteczkowego potwora" i równocześnie trochę pomóc - oczywiście nic zobowiązującego, ale Państwo mają jeden drobny problem organizacyjny, który chyba trochę Ich zaskoczył i rozumiem to doskonale, mają kilka rozwiązań, ale może podpowiesz jakieś inne - szczegóły przekażę Ci poza forum, bo nie czuję się upoważniona do ujawniania ważnych Rodzinnych informacji nowej wspaniałej Ciapkowej Rodziny Quote
elaja Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 Mucha już po diagnozie ma rtg usg pełną morfologię i biochemię.....jest żle - początki ropomaczicza ( jedno tylko na szczęście ognisko endometrii) i co gorsza niewydolność nerek.Na razie tylko leczenie farmakologiczne i całkowite przejście na karmę nerkową ( na szczęście jej smakuje )...i pozostaje tylko trzymać kciuki aby to wszystko pomogło bo w tym stanie operacja to ostateczność . Tymczasem mała zachowuje się jakby tryskała zdrowiem, wszędzie jej pełno ,ma już dobry apetyt , nie jest apatyczna jak dotychczas ....i ja już nic z tego nie rozumię... Quote
Majaa Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 elaja napisał(a):Mucha już po diagnozie ma rtg usg pełną morfologię i biochemię.....jest żle - początki ropomaczicza ( jedno tylko na szczęście ognisko endometrii) i co gorsza niewydolność nerek.Na razie tylko leczenie farmakologiczne i całkowite przejście na karmę nerkową ( na szczęście jej smakuje )...i pozostaje tylko trzymać kciuki aby to wszystko pomogło bo w tym stanie operacja to ostateczność . Tymczasem mała zachowuje się jakby tryskała zdrowiem, wszędzie jej pełno ,ma już dobry apetyt , nie jest apatyczna jak dotychczas ....i ja już nic z tego nie rozumię... Kciuki zaciśnięte ! Mały twardziel - napewno sobie poradzi! Musisz w to wierzyć!! Quote
elaja Posted December 21, 2010 Author Posted December 21, 2010 Majaa napisał(a):Kciuki zaciśnięte ! Mały twardziel - napewno sobie poradzi! Musisz w to wierzyć!! Dzięki Majaa. Wiara ponoć czyni cuda! Mucha wbrew wynikom trzyma się nieżle , wczoraj dała niezły popis czynnej obrony- starała się udowodnić wetom że ma komplet zębów( bo ma ) na tyle ostrych ,że bez problemu te obce paluchy poodgryza:diabloti:dzisiaj była już pokorniejsza ale uśmiech zaprezentowała na wszelki wypadek:evil_lol: Ps. Też czekam z niecierpliwością na relacje z wizyty u Ciacha:lol: Quote
Gugus24 Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Ja sobie z muchą pogadam w Wigilię ! :D i zobaczymy ! :D Quote
elaja Posted December 25, 2010 Author Posted December 25, 2010 Z okazji Świąt przesyłam życzenia wszystkiego najlepszego i podziękowania dla wszystkich , którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do tego, że Ciapek-Ciacho Nowy Rok spędzi w swoim domku :tree1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.