Jump to content
Dogomania

Niewidomy Ciapek kerry blue-już po operacji - widzi I MA NOWY DOM !!!


Recommended Posts

Posted

[quote name='Majaa'] Niewiele jest osób, które się pojawia tutaj de facto, ale w tym co najmniej 4 osoby, które świadomie rezygnują z hodowli mimo, że mogą i chcieliby prowadzić takową. [/QUOTE]

Od czegoś trzeba zacząć!:multi:

  • Replies 471
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Majaa']. Może kiedyś dojdziemy w tym kraju do poziomu, o ktorym marzymy![/QUOTE]

Nie jestem taką optymistką - wątpie czy kiedykolwiek doczekam obowiązkowego czipowania psów i nałożenia wysokiego podatku na właścicieli każdej niewysterylizowanej suki - może to zniechęciłoby niektórych do bezsensownego rozmnażania psów i handlu nawet 5-cio tygodniowymi szczeniakami.Właśnie takie słodkie puchate maluszki znajdą się niezadługo pod niejedną choinką - a ile z nich dotrwa do następnych świąt ?

Posted

Masz rację elaja, ale też wątpię abym doczekała takiej zmiany na szeroka skalę w ludzkich umysłach.[quote name='elaja']Nie jestem taką optymistką - wątpie czy kiedykolwiek doczekam obowiązkowego czipowania psów i nałożenia wysokiego podatku na właścicieli każdej niewysterylizowanej suki - może to zniechęciłoby niektórych do bezsensownego rozmnażania psów i handlu nawet 5-cio tygodniowymi szczeniakami.Właśnie takie słodkie puchate maluszki znajdą się niezadługo pod niejedną choinką - a ile z nich dotrwa do następnych świąt ?[/QUOTE]

Posted

[quote name='Majaa']Andzia!!! Bab nie biorę narazie, bo nie mam teraz ani czasu, ani mozliwosci rozdzielania psów. Zyję nerwowo ostatnio.
[/QUOTE]


mam słitaśnego yoraska "unego" w razie co;)

ja myslę, że tytuł można zmienić:) ale niech Majaa się opowie;)

Posted

andzia69 napisał(a):
mam słitaśnego yoraska "unego" w razie co;)

ja myslę, że tytuł można zmienić:) ale niech Majaa się opowie;)


Jestem przekonana, że można zmienić tytuł :loveu::loveu::loveu::loveu:
a z "unym" chyba nie masz problemu ze znalezieniem DT

Posted

Majaa napisał(a):
Jestem przekonana, że można zmienić tytuł :loveu::loveu::loveu::loveu:

Już się robi - oby każdy wątek na tym forum miał taki finał:Cool!::Cool!:

Posted

[quote name='andzia69']kochani - do krakowa pojechał z naszego schronu Turbo-jamnik - pomózcie w ogłaszaniu psiutka:)

a tu bazarek na jego utrzymanie...jest w hotelu:(

http://www.dogomania.pl/threads/198035-R%C3%B3zno%C5%9Bci-na-hotel-dla-TURBOJAMNIKA-z-kieleckiego-schroniska!Do-18.12-godz.20.00
Jeśli jest w hotelu to już przynajmniej bezpieczny , z ogłoszeniami to ja zielona jestem jeszcze :oops:ale mogę zaglądać na wątek i przesyłać dalej informacje...

Posted

elaja napisał(a):
Jeśli jest w hotelu to już przynajmniej bezpieczny , z ogłoszeniami to ja zielona jestem jeszcze :oops:ale mogę zaglądać na wątek i przesyłać dalej informacje...



jest bezpieczny...ale niestety hotel nie jest gratis...:(

Posted

andzia69 napisał(a):
jest bezpieczny...ale niestety hotel nie jest gratis...:(

Ciapek znalazł pomoc w świętokrzyskim to jest okazja aby sie odwdzieczyć;)coś pomyślę ...tylko już nie dzisiaj bo o 5-tej rano muszę wstać:lol:

Posted

Widze, że Andzia już wspomniała o bazarku
Zapraszam serdecznie!

A ja śpieszę z nowymi krótkimi wiadomościami od Ciacha


Ciachunio jest wesoły i pokazał wczoraj synowi zabawę w szczypanego. Ale najbardziej lubi spacery, zwiedzanie i obwąchiwanie okolicy. Standardowo wychodzimy 3 razy dziennie. Potem z miseczki wszystko znika. Cieszę się, że jest nauczony czystości i jak czuje potrzebę to kręci się lub staje przy drzwiach wyjściowych. Jest kochany.

Posted

No bo on jest kochany ! ....zawsze był ...a ja kochałam te jego szczypanki:biggrina:Tak się cieszę że ma już swój domek i ludzi którzy pokochali malucha :loveu::loveu::loveu:

Ale za dużo radości w życiu być nie może - Muszka znowu chora :-(:-(:-(

Posted

A ja miałam nadzieję ,że to Ty Mitheithel będziesz miała najnowsze wieści no i że poznasz osobiście gagatka....

Nasza Muszka ma podejrzenie ropomacicza , objawy wcale tego nie wskazywały a w nocy pojawił się ropny wyciek , jutro jedzie do weta... ona ma prawie 15 lat , tak się o nią boję...i co mnie dziwi , że własnie od wczoraj Mucha czuje się o wiele lepiej . odzyskała apetyt i ma dobry humor....

Posted

[quote name='elaja']A ja miałam nadzieję ,że to Ty Mitheithel będziesz miała najnowsze wieści no i że poznasz osobiście gagatka....
poznam na pewno, ale jeszcze nie byłam w Żaganiu. W tym tygodniu się wybieram i w zależności od tego, którego dnia tam się pojawię, to wtedy będę wpraszała się w odwiedziny:evil_lol:
Nie chcę narzucać się też zaraz przed Świętami...

Nasza Muszka ma podejrzenie ropomacicza , objawy wcale tego nie wskazywały a w nocy pojawił się ropny wyciek , jutro jedzie do weta... ona ma prawie 15 lat , tak się o nią boję...i co mnie dziwi , że własnie od wczoraj Mucha czuje się o wiele lepiej . odzyskała apetyt i ma dobry humor....
Ale to chyba dobre sygnały malutka wysyła? Skoro tak się zachowuje, to znaczy, że czuje się lepiej;)

Rozumiem Twój niepokój, bo mój 11letni benek starzeje się w zdumiewającym tempie i bardzo przeraża mnie ta myśl...

Posted

mitheithel napisał(a):


Ale to chyba dobre sygnały malutka wysyła? Skoro tak się zachowuje, to znaczy, że czuje się lepiej;)

Rozumiem Twój niepokój, bo mój 11letni benek starzeje się w zdumiewającym tempie i bardzo przeraża mnie ta myśl...

Zachorowała pierwszy raz w tym samym czasie co Majii Dinka,podejrzenie zatrucia ( jadła swojską kiełbasę i to tylko trochę ! )i podrażnienia wątroby , było bardzo żle ale po leczeniu szybko doszła do siebie ( Dinka też) , po około 3-4 tygodniach Dinka:-( a zaraz potem Muszce zaszkodziła tym razem wątróbka i co dziwne zaczęło jej nieładnie pachnieć z paszczy.Dostała leki i jest już poprawa , z paszczy nie cuchnie ..... a w nocy pojawił się wyciek ropny.... najgorsze jest to że walczyliśmy o życie Timura chorego na nosówkę a na naszą małą nie zwracaliśmy tak bardzo uwagi :shake:

Posted

U Ciacha wszystko w porządku:multi:. Wieści telefoniczne do mnie napływają co chwila, ale ja nie mam kiedy niestety tego opisywać i tak niestety bedzie przynajniej do połowy stycznia :placz::placz:
W każdym razie koleżka już pokazał większość swoich dobrych i złych "twarzy", i nadal jest "najwspanialszy" Po kolei rozkochuje w sobie kolejnych członków Rodziny! Podobnie od kiedy ściągnął świeżo upieczony jabłecznik (to cytowałam wcześniej) nikt nie ma wątpliwości co do pozostania przy imieniu Ciacho :cool3:

Elaja Straszie mi przykro z powodu Muszki:-(:-(:-(. Jaki jest dalszy plan działania w sprawie Jej zdrowia?
I, proszę, nie wyrzucaj sobie, że zajmowaliście się Timurem w tym czasie! Mucha to terrier (i z tego co o Niej słyszałam, to taki "z krwi i kości", jak Dinka). Dina też nie dała po sobie poznać za wiele. 2 godziny przed stanem, wręcz agonalnym była radosnym psem, który wciągał całą michę, a jeszcze ok. 1 - 1,5 h wcześniej, jak potem odtworzyliśmy całą sytuację, to wlaśnie Dina zaczepiała Amika do szaleńczej parominutowej zabawy - czyli ich standardu min. 2x dziennie!

Mitheitel, czekam na Twoją relację z niecierpliwością:razz::razz::razz:. Zadzwoń tam, proszę, niezależnie od "zawracania głowy przed świętami". Może uda Ci poznać "Ciasteczkowego potwora" i równocześnie trochę pomóc - oczywiście nic zobowiązującego, ale Państwo mają jeden drobny problem organizacyjny, który chyba trochę Ich zaskoczył i rozumiem to doskonale, mają kilka rozwiązań, ale może podpowiesz jakieś inne - szczegóły przekażę Ci poza forum, bo nie czuję się upoważniona do ujawniania ważnych Rodzinnych informacji nowej wspaniałej Ciapkowej Rodziny

Posted

Mucha już po diagnozie ma rtg usg pełną morfologię i biochemię.....jest żle - początki ropomaczicza ( jedno tylko na szczęście ognisko endometrii) i co gorsza niewydolność nerek.Na razie tylko leczenie farmakologiczne i całkowite przejście na karmę nerkową ( na szczęście jej smakuje )...i pozostaje tylko trzymać kciuki aby to wszystko pomogło bo w tym stanie operacja to ostateczność . Tymczasem mała zachowuje się jakby tryskała zdrowiem, wszędzie jej pełno ,ma już dobry apetyt , nie jest apatyczna jak dotychczas ....i ja już nic z tego nie rozumię...

Posted

elaja napisał(a):
Mucha już po diagnozie ma rtg usg pełną morfologię i biochemię.....jest żle - początki ropomaczicza ( jedno tylko na szczęście ognisko endometrii) i co gorsza niewydolność nerek.Na razie tylko leczenie farmakologiczne i całkowite przejście na karmę nerkową ( na szczęście jej smakuje )...i pozostaje tylko trzymać kciuki aby to wszystko pomogło bo w tym stanie operacja to ostateczność . Tymczasem mała zachowuje się jakby tryskała zdrowiem, wszędzie jej pełno ,ma już dobry apetyt , nie jest apatyczna jak dotychczas ....i ja już nic z tego nie rozumię...


Kciuki zaciśnięte ! Mały twardziel - napewno sobie poradzi! Musisz w to wierzyć!!

Posted

Majaa napisał(a):
Kciuki zaciśnięte ! Mały twardziel - napewno sobie poradzi! Musisz w to wierzyć!!

Dzięki Majaa. Wiara ponoć czyni cuda! Mucha wbrew wynikom trzyma się nieżle , wczoraj dała niezły popis czynnej obrony- starała się udowodnić wetom że ma komplet zębów( bo ma ) na tyle ostrych ,że bez problemu te obce paluchy poodgryza:diabloti:dzisiaj była już pokorniejsza ale uśmiech zaprezentowała na wszelki wypadek:evil_lol:

Ps. Też czekam z niecierpliwością na relacje z wizyty u Ciacha:lol:

Posted

Z okazji Świąt przesyłam życzenia wszystkiego najlepszego i podziękowania dla wszystkich , którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do tego, że Ciapek-Ciacho Nowy Rok spędzi w swoim domku :tree1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...