andzia69 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 elaja napisał(a):Witaj Zuza1954 - ja też sie cieszę , ale jeszcze nie rozmawiałam z Maaja , wszystko będzie wiadome dopiero jak sie dodzwonię. Może Ciapus znajdzie wreście swoją przystań i miejsce na ziemi - na razie wyglada ,że wymarzone ! Będzie dobrze!:) wczoraj jak Maji wysłałam watek to mnie jeszcze opieprzyła, ze dopiero teraz jej wysłałam!:lol: a ja keraczka zauwazyłam na watku przygarnę psa dopiero co:evil_lol: no ale wszystko jest na dobrej dodze i czekam na rozwój wydazen:) Elaja - jak Maja nie odbiera to wyślij jej sms, ze dzwonisz w sprawie Ciaputka z Krakowa:) oddzwoni, bo ona zabiegana bardzo;) Quote
zuza1954 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Z niecierpliwością czekam na dobre wieści:lol::lol::lol:.Pozdrawiam:loveu:elaja napisał(a):Witaj Zuza1954 - ja też sie cieszę , ale jeszcze nie rozmawiałam z Maaja , wszystko będzie wiadome dopiero jak sie dodzwonię. Może Ciapus znajdzie wreście swoją przystań i miejsce na ziemi - na razie wyglada ,że wymarzone ! Quote
Majaa Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Jesteśmy z elaja po rozmowach ............... Mam nadzieję, że uznanych w drugą stronę, tak jak przeze mnie za odpowiedzialne :roll: elaja napisał(a):Dzwoniłam....na razie cisza ,ale to może za wcześnie ? A już miałam napisać , że to chyba ludzie są ślepi ,a nie Ciapek...ale to nie tak...po prostu każdy pies ma gdzieś tam swojego człowieka tylko że czasem nie mogą na siebie trafić- bywa i tak , ze nigdy się nie spotkają.Cały czas po cichu marzyłam aby Ciapuś trafil do kogoś , kto zna i kocha teriery i potrafi zaakceptowac ich charakter, zadbać o wygląd , stworzyć odpowiednie warunki niedowidzącemu pieskowi.Może to marzenie się właśnie spełnia- proszę trzymajcie mocno kciuki !!!!!!!!!!!! Ze mną ciężko się skontaktować ostatnio do godziny 15 - 16, a później gdzieś do 20-tej ciężko dyskutować o psach ;( salibinka napisał(a):Czyli jest szansa na dom i to u znawców rasy :). Trzymam mocno kciuki z Ciapka, mooocno. Nie uznaję się za znawcę, ale uwielbiam ich charakterki, które odpowiadają mojemu ludzkiemu w 90% Quote
Majaa Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 rita60 napisał(a):Witaj Majaa miło cie widziec:lol:trzymam mocno kciuki,zeby mały trafił do ciebie. Pozdrawiam. Witaj Rita60 Miło, że ktoś mnie pamięta po prawie roku nieobecności ;) Pewnie dalej bym była nieobecna, ale hasło "kerry" - to zawsze musi wygenerować u mnie reakcję! Cieszę się przeogromnie, że chciałabyś, aby Ciapek trafił do mnie i pewnie by tak było w normalnych warunkach, gdyby nie lęki Aśki, ktore okazuje ostatnio agresją! andzia69 napisał(a):Będzie dobrze!:) wczoraj jak Maji wysłałam watek to mnie jeszcze opieprzyła, ze dopiero teraz jej wysłałam!:lol: a ja keraczka zauwazyłam na watku przygarnę psa dopiero co:evil_lol: no ale wszystko jest na dobrej dodze i czekam na rozwój wydazen:) Elaja - jak Maja nie odbiera to wyślij jej sms, ze dzwonisz w sprawie Ciaputka z Krakowa:) oddzwoni, bo ona zabiegana bardzo;) Fakt - andzia "lekkie joby ;)" zebrała ok. północy, a za co, to sama się przyznała ;) Kerrak bez domu jest dla mnie hasłem rozwalającym wszelkie myślenie ............. Generalnie stanęło na tym (chyba, że elaja zmieni zdanie), że Ciapek do mnie trafi na 3-4 dni, w trakcie których będzie miał operowaną zaćmę u naszego weta pod okiem najlepszych okulistów - operatorów w Polsce i diagnostykę pod kątem innych chorób. W trakcie jego pobytu u mnie zobaczymy jak się dogadują z moją Aśką Quote
elaja Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 Napewno zdania nie zmienię -bardzo zależy na dobru tego psa. Po długiej i przemiłej rozmowie stwierdziłam ,że Majaa jest chyba.....aniołem , a Ciapek to jednak niewiarygodny szczęściarz!!!!!! Quote
zuza1954 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 elaja tak się cieszę:lol::lol::lol: że jest ktoś taki na świecie jak Majaa:loveu:. Jak myślisz co mogę napisać na facobooku.? Chciałabym zawiadomić 2 osoby które dzieliły ze mną. ten link.elaja napisał(a):Napewno zdania nie zmienię -bardzo zależy na dobru tego psa. Po długiej i przemiłej rozmowie stwierdziłam ,że Majaa jest chyba.....aniołem , a Ciapek to jednak niewiarygodny szczęściarz!!!!!! Quote
elaja Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 zuza1954 napisał(a):elaja tak się cieszę:lol::lol::lol: że jest ktoś taki na świecie jak Majaa:loveu:. Jak myślisz co mogę napisać na facobooku.? Chciałabym zawiadomić 2 osoby które dzieliły ze mną. ten link. Zuza1954 , jak Ciapek nie dogada sie z Maji keraczką to wróci do mnie , bo nie ma sensu zmieniać mu dt , a wiem , że Majaa na bezpsie nie narzeka - ma też swoje tymczasy. Ale domek napewno znajdzie ,chociaż może nie od razu.A co do wpisu na facebooku to może poczekajmy na decyzję Maji - od wczoraj to ona jest osobistym Aniołem Stróżem Ciapka. Do tej pory nie bardzo wierzyłam w happy endy ale chyba czas zmienić zdanie , prawda ? Quote
zuza1954 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Tak, ale to są na prawdę wyjątkowi ludzie.I jeszcze ta operacja!- coś fantastycznego.Jest to już drugi znany mi przypadek w tym roku , że ktoś zainteresował się niewidomym psem.Jestem bardzo ciekawa jak to się wszystko ułoży i jak pies będzie się czuł po operacji.Oczywiście elaja czekam na Twoją decyzję w sprawie publikacji na FB jakiś konkretnych informacji. Pozdrawiamelaja napisał(a):Zuza1954 , jak Ciapek nie dogada sie z Maji keraczką to wróci do mnie , bo nie ma sensu zmieniać mu dt , a wiem , że Majaa na bezpsie nie narzeka - ma też swoje tymczasy. Ale domek napewno znajdzie ,chociaż może nie od razu.A co do wpisu na facebooku to może poczekajmy na decyzję Maji - od wczoraj to ona jest osobistym Aniołem Stróżem Ciapka. Do tej pory nie bardzo wierzyłam w happy endy ale chyba czas zmienić zdanie , prawda ? Quote
elaja Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 A ja już myślę pomału o zmianie tytułu wątku ( i tu będę prosiła o pomoc bo sama tego nie zrobię , poruszam się jeszcze po dogo jak dziecko/haha/ we mgle ),poczekajmy tylko jak się sutuacja rozwinie.I dalej jestem w szoku , tak długo nie działo się nic a tu nagle taka zmiana.Ciapek to chyba pod szczęśliwą gwiazdą sie urodził !!!!!! Quote
salibinka Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 W pierwszym poście watku, który założyłaś :), u dołu postu, po prawej stronie masz okienko "Edytuj post" - klikasz, wyskakuje okienko do edycji - na samej górze "Powód edycji", pod spodem "Tytuł" i okienko z tytułem - klikasz na tytuł kursorkiem - zmieniasz, wpisujesz, co trzeba, na dole po prawej jest "Zapisz zmiany" - kilkasz i gotowe :). Obok jest okienko "Podgląd zmian", gdybyś najpierw chciała "podejrzeć" zmiany ;). Bradzo, bardzo sie cieszę z rozwoju sytuacji. Quote
elaja Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 salibinka napisał(a):W pierwszym poście watku, który założyłaś :), u dołu postu, po prawej stronie masz okienko "Edytuj post" - klikasz, wyskakuje okienko do edycji - na samej górze "Powód edycji", pod spodem "Tytuł" i okienko z tytułem - klikasz na tytuł kursorkiem - zmieniasz, wpisujesz, co trzeba, na dole po prawej jest "Zapisz zmiany" - kilkasz i gotowe :). Obok jest okienko "Podgląd zmian", gdybyś najpierw chciała "podejrzeć" zmiany ;). Bradzo, bardzo sie cieszę z rozwoju sytuacji. Ojej,dziekuję Salibinka, oczywiście będę próbować , powinno się udać.Jeszcze oczywiście nie teraz -nie chcę zapeszać.Jestes dobrym duchem tego wątku, te wszyskie ogłoszenia i w końcu się chyba chłopakowi udało ! Quote
Gugus24 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Yea :D Ciapek będzie miał dom :D myślę żę będzie wszystko dobrze będe za nim tęsknił :) Quote
Majaa Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Ciapek diagnostykę okulistczną ma zapewnioną, operację zaćmy też, ale nie mogę niestety tego napisać o domku (i jest to niezależne ode mnie,niestety :() Martwi mnie drugie jego oko niezajęte zaćmą (przynajmniej "na pierwszy rzut oka", który znam tylko z opisu elaja) Może to być wylew pourazowy, a wówczas im szybsza reakcja tym może być bardziej skuteczna, choć po 5 miesiącach, godziny i nawet kilka dni stanu oka nie zmienią! Ale to wciąż jest tylko gdybanie! O tej informacji próbujemy zorganizować transport jak najszybciej ! Quote
elaja Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 Majaa napisał(a):Ciapek diagnostykę okulistczną ma zapewnioną, operację zaćmy też, ale nie mogę niestety tego napisać o domku (i jest to niezależne ode mnie,niestety :() Martwi mnie drugie jego oko niezajęte zaćmą (przynajmniej "na pierwszy rzut oka", który znam tylko z opisu elaja) Może to być wylew pourazowy, a wówczas im szybsza reakcja tym może być bardziej skuteczna, choć po 5 miesiącach, godziny i nawet kilka dni stanu oka nie zmienią! Ale to wciąż jest tylko gdybanie! O tej informacji próbujemy zorganizować transport jak najszybciej ! Majaa - to co proponujesz dla Ciapka to jak wygrana w lotto - 1 na 10 milionów.A co będzie jak Aisa się w Ciapku zakocha ? Platonicznie oczywiście bo Ciapek beznabiałowy.A tak poważnie to Ciapek ma u mnie dt bezterminowy , po prostu będzie dalej wypatrywał swojego człowieka . A jak może będzie widział to i łatwiej wypatrzy... Quote
zuza1954 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Czekam z niecierpliwością na wieści.elaja napisał(a):Majaa - to co proponujesz dla Ciapka to jak wygrana w lotto - 1 na 10 milionów.A co będzie jak Aisa się w Ciapku zakocha ? Platonicznie oczywiście bo Ciapek beznabiałowy.A tak poważnie to Ciapek ma u mnie dt bezterminowy , po prostu będzie dalej wypatrywał swojego człowieka . A jak może będzie widział to i łatwiej wypatrzy... Quote
elaja Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 zuza1954 napisał(a):Czekam z niecierpliwością na wieści. Witaj Zuza1954 , wydaje mi się , że chyba możemy podac oficjalnie na facebooku jaką szansę dostał Ciapek , oczywiście bez szczegółów , no i z informacją ,że domku dalej będzie szukał , ale najpierw operacja oczywiście. Quote
zuza1954 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Oczywiście jak sobie życzysz. Możesz zatwierdzić tekst, może coś jeszcze dodać. Taki tekst- CIAPEK MA WIELKĄ SZANSĘ NA DOM!!!Pani, miłośniczka tej rasy sfinansuje Ciapkowi operację zaćmy.Ciapek będzie widział!Ale to nie wszystko. Jak dogada się z jej psem będzie miał STAŁY DOM.!!!elaja napisał(a):Witaj Zuza1954 , wydaje mi się , że chyba możemy podac oficjalnie na facebooku jaką szansę dostał Ciapek , oczywiście bez szczegółów , no i z informacją ,że domku dalej będzie szukał , ale najpierw operacja oczywiście. Quote
elaja Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 Hahaha szansę na dom to akurat ma malutką, a znając jego charakterek to z keraczką Maji napewno się nie dogada , no chyba że ją z marszu zdominuje.(w co osobiście wątpie,dziewczyna też nie da sobie w kaszę dmuchać)Ale reszta jest ok. , tylko z uwagą ,że po operacji chyba będzie nadal domku szukał - ja myślę że teraz już skutecznie i raz nabyte szczęście już go nie opuści. Quote
salibinka Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Ja proponuję, żeby tekst na FB zawierał info o diagnostyce i operacji, ale żeby może nie pisać narazie o DS (bo to przecież nic pewnego), ale nadal apelować o Dom Stały. Póki sytuacja Ciaputka się nie wyklaruje, nadal szuka. Chociaż życzę i kciuki zaciskam, żeby się kerraczki polubiły, chociaż trochę ;) :) Quote
zuza1954 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Ok.napiszę tylko że będzie operowanyelaja napisał(a):Hahaha szansę na dom to akurat ma malutką, a znając jego charakterek to z keraczką Maji napewno się nie dogada , no chyba że ją z marszu zdominuje.(w co osobiście wątpie,dziewczyna też nie da sobie w kaszę dmuchać)Ale reszta jest ok. , tylko z uwagą ,że po operacji chyba będzie nadal domku szukał - ja myślę że teraz już skutecznie i raz nabyte szczęście już go nie opuści. Quote
elaja Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 zuza1954 napisał(a):Ok.napiszę tylko że będzie operowany Bardzo ,bardzo dziękue za pomoc dla Ciapusia.I za zaglądanie do jego wątku oczywiście też .Mam nadzieję ,że za jakiś czas będzie można napisać ,że naprawdę znalazł dom. Quote
zuza1954 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Zamieszczone na FB. Jak tylko będą nowe informacje to znów zamieszczę.Na razie będę ten tekst podnosić codziennie.elaja napisał(a):Bardzo ,bardzo dziękue za pomoc dla Ciapusia.I za zaglądanie do jego wątku oczywiście też .Mam nadzieję ,że za jakiś czas będzie można napisać ,że naprawdę znalazł dom. Quote
Majaa Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 elaja napisał(a):A co będzie jak Aisa się w Ciapku zakocha ? Platonicznie oczywiście bo Ciapek beznabiałowy. wiesz jak ja bym chciała, żeby tak było. Aisa przecież też nieproduktywna dzięki swojej pańci ;) Quote
Majaa Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 [quote name='elaja']Hahaha szansę na dom to akurat ma malutką, a znając jego charakterek to z keraczką Maji napewno się nie dogada , no chyba że ją z marszu zdominuje.(w co osobiście wątpie,dziewczyna też nie da sobie w kaszę dmuchać)Ale reszta jest ok. , tylko z uwagą ,że po operacji chyba będzie nadal domku szukał - ja myślę że teraz już skutecznie i raz nabyte szczęście już go nie opuści. Umówmy się, że nie jego charakterek w tej sytuacji jest problemem, tylko Aśki, a właściwie jej traumy, bo z moich kerraków ona ma z natury najlepszy charakter, najbardziej prosty do okiełznania. Jak ja bym chciała, żeby chłopak do mnie trafił na stałe ........... nawet nie wiecie! Aisa to jest taki sucz, co to bywa nieprzewidywalny: Jest jeden zwierz chodzący pod płotem, który nie wzbudza jej niechęci od kiedy została "sama" w domu. Jest to pies sąsiadów (gówniarze, a poza tym oszołomy i prymitywy, jeśli chodzi o psy, ale o tym można poczytać w moich starych postach - ciekawe czy zmądrzeli, czy się boją mojej reakcji, bo nie przebierałam momentami, ale to akurat mi zwisa, a miałam z nimi wiele razy spięcie i zawsze poszło tylko i wyłącznie o traktowanie psów) Pies miał być astem i był jako szczenior ćwiczony do walk na bank - charakterystyczne zachowania ćwiczono z nim. Ale wracając do Aśki - nawet jako szczenior 3 -4 ro miesięczny ją wkurzał. Kiedy miał ok. (strzelam) 10 - 11 miesięcy - coś się stało i nagle zaczął mieć niesprawną łapę przednią i Aisa........... odpuściła mu całkowicie i tak trwa do dziś. Pies powłóczy łapą i nawet ma ją specjalnie podwiązywaną i wychodzi na spacer (to szok! jak dla mnie w towarzystwie jego właścicieli!), a Aisa tylko szczeknie, warknie, ale nie ma w niej tej zaciętości, jaką wykazywała do niego wcześniej. Podjęłam kilka kroków w związku z przyjazdem, choćby czasowym, Ciapka do mnie: 1. Wet jest uprzedzony i umówiony wstępnie na wykorzystanie sali operacyjnej i znieczulenie 2. Od środy mój Kumpel (ex szef "psiarków" policyjnych) zabiera Aisę parę razy dziennie na, trudne dla niej, spacery, na razie bez obecności Pańci i Pana, choć pod ich kontrolą z daleka. Zdecydowałam się na taki extreme po ostatnim spotkaniu towarzyskim z tym Kolegą kilka tygodni temu. Nigdy nic Aisie nie zrobił (zawsze pchała się do Niego na "pieszczocha", jak żaden inny pies), choć zawsze miała do Niego respekt ogromny, ale nikogo i niczego nie bała, a przy tym ostatnim spotkaniu miałam okazję zobaczyć, że Aśka boi się po prostu wszystkiego teraz, co szanowała. Nie wiedząc, kto przyjechał poleciała się przywitać - jak zobaczyła Kolegę, to zwiewała, jakby ducha zobaczyła, a później powoli, powoli popracowaliśmy nad Nią, aż sama się Mu znów pakowała na kolana. Przyjęliśmy pewną strategię pracy nad Aśkowymi lękami. Od dzisiaj wdrażam ją ja. Od środy włącza się Kolega. Może coś z tego będzie! Myślę, że uda nam się tak zorgaznizować wszystko, aby Kolega był w zanadrzu, gdyby Aisa i Ciapek nie zapałały nawet sympatią do siebie Wiem, że może to brzmieć dziwnie, ale ja widziałam wiele razy lejącą się ciurkiem krew po potyczkach kbt między sobą, 2 x ja miałam dziursko w ciele itp itd. Wiem, że te psy jak zaczynają walczyć to nie odpuszczają ;( Quote
elaja Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 Oj,tak wiem z doświadczenia ,że z psimi relacjami bywa różnie i często nie da się przewidzieć w jakim kierunku pójdą.U mnie zdarzało się i tak , że psy do pewnego monentu zgodne zaczynały ze sobą walczyć , i dopiero gdy jeden z nich miał problemy ze zdrowiem ,to drugi mu odpuścił - nie , nie polubiły się , ale zaczęły ignorować i wzajemnie schodzić sobie z drogi. I na odwrót , historia innej pary : wrogość od początku( jeden domowy rezydent, drugi ,również dorosły otrzymany " w spadku"), a po kilku latach niewiarygodna przyjażń , do tego stopnia ,że gdy u schyłku życia jeden miał problemy ze zdrowiem , drugi "chorował" razem z nim- odeszły za TM razem w ten sam dzień!Nie chcę i nie lubię uczłowieczać żadnego psa , bo pies ma być psem , a nie namiastką "ludzia", ale czasem psie zachowanie zadziwia( specjaliści pewnie to mogą wyjaśnić)- Ciapek , mino ,że zachowuje się agresywnie do innych psów - Muchę zaakceptował od początku , tak jak i koty, tak jakby od razu wiedział ,że to jedyny warunek aby mógł zostać- a Korę i Aresa atakuje prawie od początku, nie pozwala im szczekać, a Muchy szczekanie mu nie przeszkadza.Nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć jak przebiegnie pierwsze spotkanie Aisy i Ciapka, a wg.mnie obecnośc właścicieli może nawet przeszkadzać psom w nawiązaniu jakichś normalnych reakcji.Ale nie chcę demonizować i wpadać w "czarnowidztwo " - więc proszę trzymajcie kciuki , moze wszystko będzie dobrze ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.