Jump to content
Dogomania

Niewidomy Ciapek kerry blue-już po operacji - widzi I MA NOWY DOM !!!


Recommended Posts

  • Replies 471
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Coraz trudniej o 5-tej rano psy namówić na wyjście na zewnątrz - a dzisiaj niespodzianka - ciemno ,zimno i leje a Ares już czeka na wypuszczenie ,Ciapek też nogami przebiera i poszczekuje( no co, ja wstałem to wy też możecie !) i za nic maja poranny grafik.Czasami ciężko te sierściuchy zrozumieć...

Posted

zuza1954 napisał(a):
Promuję go codziennie na Facebook-u.Czy oglądał go okulista?

O dzięki ! Ja nie narzekam na ciszę a nawet się cieszę , bo to oznacza ,że nic ze stada nie ubyło ale i nic nie przybyło ! Ciapek był tylko u mojego weta , w Arce byłam tylko przejazdem i w dodatku bez psa - niestety ceny dla mnie na razie zaporowe.Ma tylko krople obniżające ciśnienie i w sumie z oczami poza zaćmą jest już ok.-tj. nie są zaczerwienione,nie ropieją ,nie bolą. Piesek radzi sobie świetnie ,asystuje przy koszeniu trawnika , odkurzaniu i nie wpada na sprzęt , po ogrodzie porusza się truchtem,czasem galopuje- czasem trudno zauważyć ,że on prawie nie widzi.I tylko stałego domku brak...

Posted

Będę go promować. :lol:A gdzie jest dokładnie teraz Ciapek:loveu:, w jakiej miejscowości i regionie Polski. Powinnam to dopisać do ogłoszenia na facebooku ,no i jakiś kontakt.Podaje jeszcze telefon do dr Garncarza psiego okulisty (guru na całą Polskę) tak na wszelki wypadek. Wiem że zaćmę u psów się operuje, ale to są b.duże pieniądze.:-( 601-308-080.

elaja napisał(a):
O dzięki ! Ja nie narzekam na ciszę a nawet się cieszę , bo to oznacza ,że nic ze stada nie ubyło ale i nic nie przybyło ! Ciapek był tylko u mojego weta , w Arce byłam tylko przejazdem i w dodatku bez psa - niestety ceny dla mnie na razie zaporowe.Ma tylko krople obniżające ciśnienie i w sumie z oczami poza zaćmą jest już ok.-tj. nie są zaczerwienione,nie ropieją ,nie bolą. Piesek radzi sobie świetnie ,asystuje przy koszeniu trawnika , odkurzaniu i nie wpada na sprzęt , po ogrodzie porusza się truchtem,czasem galopuje- czasem trudno zauważyć ,że on prawie nie widzi.I tylko stałego domku brak...

Posted

Elu, bardzo Cię przepraszam za tak długie milczenie. Nie mogę jednak zedytować tego plakatu :( i zmienić "myśliwych" na "kłusowników". Wobec tego na stronę trzeba zrobić chyba nowy od początku . Gugus pisał cos o poprawkach - może będziesz potrafił "zamazać" nieszczęsne słowo i wstawić poprawne?
Jak uporam się z sajgonem przeprowadzkowym, postaram się zrobić może nowy, lepszy.
Pozdrawiam serdecznie Ciapka i jego dzielną opiekunkę.

Posted

salibinka napisał(a):
Elu, bardzo Cię przepraszam za tak długie milczenie. Nie mogę jednak zedytować tego plakatu :( i zmienić "myśliwych" na "kłusowników". Wobec tego na stronę trzeba zrobić chyba nowy od początku . Gugus pisał cos o poprawkach - może będziesz potrafił "zamazać" nieszczęsne słowo i wstawić poprawne?
Jak uporam się z sajgonem przeprowadzkowym, postaram się zrobić może nowy, lepszy.
Pozdrawiam serdecznie Ciapka i jego dzielną opiekunkę.

Gugus to spec komputerowy ( jak całe to pokolenie) i podobno już coś tam pozmieniał , ja niestety nie słuchałam do końca jak to zrobił bo już w połowie przestałam cokolwiek rozumieć niestety....i obiecał , że wklei na dogo, ale na razie to niańczy małego szczeniora no i szkoła się zaczęła to pewnie zapomniał.Ciapek musi przejść na dietę bo inaczej będzię przypominał piłkę plażową a nie psa- dużo w tym jego winy ,bo jest wiecznie głodny i trzeba pilnować żeby nie podjadał innym , a poza tym za nic nie chce zostawać dłużej niż to konieczne na załatwienie potrzeb w ogrodzie.Tylko dom się dla niego liczy ! Rano dostaje tylko połowę porcji suchej karmy - wieczorem garść winogron i połowę jabłka "omaszczone" karmą ale i tak jest coraz bardziej okrągły,po prostu ma za mało ruchu.Na spacer z 3 nie dam rady póść , a jak wezmę tylko jednego to reszta wrzeszczy -nie chcę się sąsiadom narażać !!

Posted

salibinka napisał(a):
Elu, bardzo Cię przepraszam za tak długie milczenie. Nie mogę jednak zedytować tego plakatu :( i zmienić "myśliwych" na "kłusowników". Wobec tego na stronę trzeba zrobić chyba nowy od początku . Gugus pisał cos o poprawkach - może będziesz potrafił "zamazać" nieszczęsne słowo i wstawić poprawne?
Jak uporam się z sajgonem przeprowadzkowym, postaram się zrobić może nowy, lepszy.
Pozdrawiam serdecznie Ciapka i jego dzielną opiekunkę.




poprawka zrobiona jest;) z myśliwych na kłusowników ale nie wiem jak wsadzic to na stronę chyba że ktoś e-mail mi poda

Posted

Gugus zrób to w pdf i podaj mi pocztę w formie linku do strony,tak jak było wcześniej.Nie wiem czy plakat nie jest za duży i jakiś mod go nie usunie z postu.

Posted

Codziennie promuję go na Facebook-u.Wysłałamjeszcze do znajomej na Śląsk.Przepraszam że się wtrącam, ale proszę nie dawać mu winogron lub rodzynek gdyż jest to trujące dla psa.Tak mówią weterynarze. Tak samo zakazana czekolada w jakiejkolwiek postaci- straszna trucizna.Pozdrawiam b.serdecznie.

elaja napisał(a):
Gugus to spec komputerowy ( jak całe to pokolenie) i podobno już coś tam pozmieniał , ja niestety nie słuchałam do końca jak to zrobił bo już w połowie przestałam cokolwiek rozumieć niestety....i obiecał , że wklei na dogo, ale na razie to niańczy małego szczeniora no i szkoła się zaczęła to pewnie zapomniał.Ciapek musi przejść na dietę bo inaczej będzię przypominał piłkę plażową a nie psa- dużo w tym jego winy ,bo jest wiecznie głodny i trzeba pilnować żeby nie podjadał innym , a poza tym za nic nie chce zostawać dłużej niż to konieczne na załatwienie potrzeb w ogrodzie.Tylko dom się dla niego liczy ! Rano dostaje tylko połowę porcji suchej karmy - wieczorem garść winogron i połowę jabłka "omaszczone" karmą ale i tak jest coraz bardziej okrągły,po prostu ma za mało ruchu.Na spacer z 3 nie dam rady póść , a jak wezmę tylko jednego to reszta wrzeszczy -nie chcę się sąsiadom narażać !!

Posted

Z tego co gdzieś kiedyś przeczytałam szkodliwy jest olej z pestek winogron, ale nie upieram się ,mogę nie mieć racji, a Ciapek ma tak nienormalny gust ,że pożera prawie wszysktkie owoce ( załapał sie nawet na cytrynę !) surowe jarzyny , z czymś takim spotkałam się tylko czasami u szczeniąt a nie u dorosłego psa.Poza tym naprawdę sporo przybrał na wadze i to niestety widać , karmę dostaję tylko light ,mniej już mu dawać nie mogę bo i tak patrzy na nas wzrokiem zagłodzonego psa.Badania ,jak wcześniej pisałam wyszły dobrze , weterynarz nie dopatrzył się u niego żadnej choroby.Na pocieszenie dodam ,że czekolady i cukierków nie lubi , w przeciwieństwie do Muchy , która za słodycze życie by oddała( dostaje , a jakże , ale od wielkiego święta !).No i dzięki za reklamowanie Ciapusia !

Posted

To łakomczuch:lol::shake: Będę go promować aż do skutku-jest pięknym psem:loveu: i tak bardzo okaleczonym przez los:-(; chyba nie ma nic gorszego niż stracić wzrok. Oczywiście ciągle słyszę,że psy sobie świetnie radzą bo mają nosy- ale to nie to samo - nie widzieć świata. Owszem radzą sobie -tylko nie widzą. A propo jedzenia - moja sunia (sznaucerek miniaturowy) też jest takim łakomczuchem-wszystko by zjadła.Ale niestety przeszła 2 zapalenia wątroby - no i koniec :evil_lol:tzw. szlaban na gary. Tylko psie jedzenie - 1 rok gotowania jedzenia 2 razy dziennie (kurczak, warzywa,ryż).I niestety uczuliła się na kurczaka więc teraz tylko sucha lecznicza karma. Dlatego ja jestem tak wyczulona na to co jedzą psy, gdyż swoje przeszłam. Jeśli chodzi o winogrona-bardzo mnie na to uczulał każdy weterynarz.Pozdrawiam.

elaja napisał(a):
Z tego co gdzieś kiedyś przeczytałam szkodliwy jest olej z pestek winogron, ale nie upieram się ,mogę nie mieć racji, a Ciapek ma tak nienormalny gust ,że pożera prawie wszysktkie owoce ( załapał sie nawet na cytrynę !) surowe jarzyny , z czymś takim spotkałam się tylko czasami u szczeniąt a nie u dorosłego psa.Poza tym naprawdę sporo przybrał na wadze i to niestety widać , karmę dostaję tylko light ,mniej już mu dawać nie mogę bo i tak patrzy na nas wzrokiem zagłodzonego psa.Badania ,jak wcześniej pisałam wyszły dobrze , weterynarz nie dopatrzył się u niego żadnej choroby.Na pocieszenie dodam ,że czekolady i cukierków nie lubi , w przeciwieństwie do Muchy , która za słodycze życie by oddała( dostaje , a jakże , ale od wielkiego święta !).No i dzięki za reklamowanie Ciapusia !

Posted

zuza1954 napisał(a):
Codziennie promuję go na Facebook-u.Wysłałamjeszcze do znajomej na Śląsk.Przepraszam że się wtrącam, ale proszę nie dawać mu winogron lub rodzynek gdyż jest to trujące dla psa.Tak mówią weterynarze. Tak samo zakazana czekolada w jakiejkolwiek postaci- straszna trucizna.Pozdrawiam b.serdecznie.


Ciocia ma Jużaka chempiona wiec posiada bardzo dużą wiedze !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...