ulvhedinn Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 WROCŁAW. niedziela. 6 rano. Od soboty od 7 rano jestem na nogach. Praca, potem odwoziłam malutką, starszą suczkę do Warszawy, bo to jedyna szansa na uratowanie wzroku. Pomiędzy pociągami tam -i-z powrotem 10 minut przerwy. Szósta rano, niedziela - Wrocław, nareszcie do domu!!!! Pod dworcem siedzi kot. Hmmm. Jakiś taki niemrawy? Dobra- "tylko popatrzę". Kocia, zmierzwiona, czarna, bardzo miła. Na ciałku mnóstwo kleszczy. Bez oporów dała sobie wyjąć kilka. dobra a czym ona ma upaćkany ogon? Zaglądam "pod spód". Z koty leci ropa..... Niedobrze. Brzuszek gruby, a żeberka wystają. Na brzuszku guz. Przemaszerowałam z obcym kotem na rękach całą drogę do domu, teraz kicia siedzi w transporterku, bez protestów. Muszę sie zdrzemnąc, potem zaraz lecę do weta. I tu się zaczynają schody- nie mam kasy (na podróż Dixi poszło 180 zł, a nie wiadomo ile będzie leczenie). Nie mam jak jej odizolować, kenel zajęty kociętami. Od poniedziałku pracuję non stop. Potrzebny DT, potrzebne fundusze Konto: Magdalena Łazarska PKO BP 28 1020 5242 0000 2402 0158 3871 P.S. kicia dostała na imię Azalia Poniedziałek. Azalka już po operacji, miała zaawansowane ropomacicze i guzy na sutkach- niestety nerki i wątroba nie są zbyt "piękne", kicia teraz walczy o życie.... ale operacja była jedyną szansą na ocalenie :-( P.S. I niech mi teraz ktoś powie ze sterylizacja jest be :mad: Quote
MartynaP Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 o jezzzzu kolejne nieszczescie :( teraz sezon na kociaki tez,co chwila jakies chore a to kk a to co innego,w miedzy czasie takie biedulki jak ta twoja,pozniej dojda wakacje i masowe wyrzucanie zwierzat,przywiazywanie do drzew i jeszcze inne setki głupich pomyslow jakie ludziom przychodzą do glowy byle sie pozbyc nosz k.......m......!!!! Quote
wujek & ciocia Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 przed chwileczką wpłaciłem 30 zł , mam nadzieję że pomogą :) Quote
ulvhedinn Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 Dziekujemy !!!! :) Azalka już w domu, operację zniosła dobrze, niestety nerki są w nienajlepszym stanie, więc jest płukana i musi byc na diecie. Za tydzień kolejne badzanie krwi, a póki co codziennie do weta.... Quote
ulvhedinn Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 Azalka jak na stan "lekarski" czuje sie całkiem dobrze, je, pije, siusia i kupka do kuwety. w lecznicy na kroplówce najbardziej irytowała sie że nie pozwalam jej zapolować na latające wokół komary (mamy koszmarną plagę...) :) Quote
wujek & ciocia Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Korenia napisał(a):Wrzuc jakieś foto kocicy! racja, jakieś fotki mile widziane :) Quote
Korciaczki Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Azalka- śliczne imię. Dju zaciska łapki za Azalkę : ) Quote
ulvhedinn Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 Jutro wstawię jakieś fotki chudzinki :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.