Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

WROCŁAW. niedziela. 6 rano.

Od soboty od 7 rano jestem na nogach. Praca, potem odwoziłam malutką, starszą suczkę do Warszawy, bo to jedyna szansa na uratowanie wzroku. Pomiędzy pociągami tam -i-z powrotem 10 minut przerwy. Szósta rano, niedziela - Wrocław, nareszcie do domu!!!!

Pod dworcem siedzi kot. Hmmm. Jakiś taki niemrawy?

Dobra- "tylko popatrzę".

Kocia, zmierzwiona, czarna, bardzo miła. Na ciałku mnóstwo kleszczy. Bez oporów dała sobie wyjąć kilka. dobra a czym ona ma upaćkany ogon? Zaglądam "pod spód". Z koty leci ropa..... Niedobrze. Brzuszek gruby, a żeberka wystają. Na brzuszku guz.

Przemaszerowałam z obcym kotem na rękach całą drogę do domu, teraz kicia siedzi w transporterku, bez protestów.

Muszę sie zdrzemnąc, potem zaraz lecę do weta. I tu się zaczynają schody- nie mam kasy (na podróż Dixi poszło 180 zł, a nie wiadomo ile będzie leczenie). Nie mam jak jej odizolować, kenel zajęty kociętami. Od poniedziałku pracuję non stop.

Potrzebny DT, potrzebne fundusze

Konto:

Magdalena Łazarska

PKO BP
28 1020 5242 0000 2402 0158 3871

P.S. kicia dostała na imię Azalia

Poniedziałek. Azalka już po operacji, miała zaawansowane ropomacicze i guzy na sutkach- niestety nerki i wątroba nie są zbyt "piękne", kicia teraz walczy o życie.... ale operacja była jedyną szansą na ocalenie :-(

P.S. I niech mi teraz ktoś powie ze sterylizacja jest be :mad:

Posted

o jezzzzu kolejne nieszczescie :(
teraz sezon na kociaki tez,co chwila jakies chore a to kk a to co innego,w miedzy czasie takie biedulki jak ta twoja,pozniej dojda wakacje i masowe wyrzucanie zwierzat,przywiazywanie do drzew i jeszcze inne setki głupich pomyslow jakie ludziom przychodzą do glowy byle sie pozbyc
nosz k.......m......!!!!

Posted

Dziekujemy !!!! :)

Azalka już w domu, operację zniosła dobrze, niestety nerki są w nienajlepszym stanie, więc jest płukana i musi byc na diecie.
Za tydzień kolejne badzanie krwi, a póki co codziennie do weta....

Posted

Azalka jak na stan "lekarski" czuje sie całkiem dobrze, je, pije, siusia i kupka do kuwety.
w lecznicy na kroplówce najbardziej irytowała sie że nie pozwalam jej zapolować na latające wokół komary (mamy koszmarną plagę...) :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...