GAJA i SUNNY Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 :angryy: Wszędzie wokól mamy tylko zakazy:shake: niektóre zresztą bardzo słuszne inne trochę mniej. Teraz zakaz handlu zwierzętami już nie tylko przy wystawach, ale wszędzie :mad: Z jednej strony owszem słuszne, bo wszstko powinno odbywać się w sposób bardziej cywilizowany, ale gdzie ?:multi: Zdarza się i to wcale nie rzadko, że mimo licznych ogłoszeń w prasie czy internecie hodowle pozostają z psiakami, bo pewien klient zrezygnował, inny musi nagle wyjechać, a u kolejnego okazało się, że np. dziecko jest uczulone na sierść:placz: no i co zrobić wtedy z psiakami. Moim zdaniem powinna być zorganizowana w każdym większym mieście, nazwijmy to giełda. Pod nadzorem lekarza weterynarii i być może kogoś ze związku, w higienicznych warunkach. Jeśli będą tylko zakazy, czarny rynek będzie kwitł nadal. Bo gdzie dziś można legalnie sprzedać psa 'z papierami" ? Pozdrawiam;) Quote
moon_light Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 GAJA i SUNNY napisał(a): Zdarza się i to wcale nie rzadko, że mimo licznych ogłoszeń w prasie czy internecie hodowle pozostają z psiakami, bo pewien klient zrezygnował, inny musi nagle wyjechać, a u kolejnego okazało się, że np. dziecko jest uczulone na sierść:placz: no i co zrobić wtedy z psiakami. Pozdrawiam;) Dobry hodowca ma chętnych na swoje psy "na zakładke"....a jezeli nie moze ich znalezc...nie bedzie dopuszczał suczki.. Quote
puli Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Jeśli będą tylko zakazy, czarny rynek będzie kwitł nadal. Bo gdzie dziś można legalnie sprzedać psa 'z papierami" ? Pozdrawiam;)[/quote] Psa "z papierami" Związku Kynologicznego można sprzedać wyłącznie w hodowli.W regulaminie ZK jest zakaz sprzedawania szczeniąt w miejscach publicznych,pośrednikom itd.Regulamin obowiązuje wszystkich hodowców zrzeszonych w ZK i powinni go znać.Nie wiem jak to jest w PKPR,ale żaden szanujący sie hodowca nie sprzeda psa przypadkowej osobie na bazarze.Ci którzy tak robia to raczej producenci a nie hodowcy. Quote
GAJA i SUNNY Posted April 27, 2006 Author Posted April 27, 2006 :roll: ale mnie chodzi o legalne miejsce najlepiej pod kontrolą ZK ale publiczne gdzie potencjalny kupujący mógłby przyjść i spokojnie porozmawiać z hodowcami, poradzić się, zobaczyć sukę i ewentualnie szczeniaki lub ich zdjęcia - bo wiadomo, że przed zakończeniem szczepień nie powinny wychodzić. I gdzie znajdzie się ktoś kto potrafi doradzić rasę lub odradzić - np. doga do M3 z dwójką dzieci. A co do tych chętnych "na zakładkę" to podejrzewam, że takich hodowli jest niewiele ;) Większość ma kilku chętnych. Ale co jeśli chętnych jest pięciu, a miocie urodzi się np. 12 i zwykłe ogłoszenia niewiele dają ? Publiczna prezentacja hodowli byłaby wg mnie naprawdę dobra a wystawy się do tego nie nadają. :niewiem: Quote
puli Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Wystawy psów służą m.in do tego,żeby zainteresowani mogli obejrzeć psy różnych ras,poznać hodowców,nawiązać kontakty i czegoś sie dowiedziec o wybranej rasie.Są konkurencje typu;najlepsza para hod.,najlepsza hodowla,grupa hod,sa pokazy pracy psów pasterskich,obronnych.W katal.wyst.są dane hodowców i wystawców.Związek Kyn.dysponuje adresami hodowli,są pisma specjalistyczne,ksiązki z których można sie dowiedzieć czegoś o wybranej rasie,jest w końcu internet gdzie większość hodowli ma swoje strony.Jeżeli ktoś chce się czegoś dowiedzieć o psach to nie ma z tym problemu ( laikowi nic nie powie zdjecie szczeniąt czy widok suki).Problem polega na tym,ze ten trud zadaje sobie 10%chętnych i dlatego dogi ląduja "w M3 z 2 dzieci".Kupując lodówkę ludzie zwiedzają setkę sklepów,męczą personel pytaniami i czytają instrukcję obsługi.Kupując przyjaciela na 15 lat,kupują bezmyślnie "bo taki słodki szczeniaczek" Quote
Goja Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 ja widzę tylko jedno rozwiązanie takiej sytuacji a mianowicie sprzedaż psów na terenie hodowli 1 szczeniaki nie męczą się podrużowaniem kilka czy nawet kilkanaście razy do momętu sprzedania 2 mamy możliwość przekonania się jakim jest hodowcą osoba sprzedająca 3 w razie kłopotów wiadomo od kogo wzieło się psa 4 w domu lub na terenie hodowli idtnieją bardziej sprzyjające warunki do obejżenia psów 5 lepsza możliwość nawiązania rozmowy o potrzbach i wymaganiach nowego pupila a po 6 i ostatnie jak to już było wcześniej napisane "hodowca" który ma trefny towar nie będzie miał możliwości sprzedania takich psów za którymś razem mojej koleżanki z pracy ciocia kupiła niedawno na giełdzie samochodowej yorka za 1200zł bez papierów i jak się puźniej okazało z grnetyczną wadą zgryzu nie wie od kogo bo nawet nr telefonu nie ma nie zapisała nawet nr auta z którego brała psa nie mówiąc już o fakcie jaką kasę wyłożyła Quote
puli Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Goja - racja w 100%.I gdy sie dopracujemy obowiązkowego chipowania psów,to tacy rozmnażacze będa mieli trudniejsze życie.A co do do cioci kolezanki:gdyby kupowała za 1200 zł lodówkę,to zażądałaby paragonu, gwarancji i serwisu fabrycznego.Kupując psa tez powinno się spisywać umowę. Quote
Paulina87 Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Po to są wystawy aby przyszli właściciele poobserwowali psy, porozmawiali z hodowcami, dowiedzieli się o planowanych miotach, wzieli namiary na hodowlę itp. Quote
nefre Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 [quote name='GAJA i SUNNY']:roll: ale mnie chodzi o legalne miejsce najlepiej pod kontrolą ZK ale publiczne gdzie potencjalny kupujący mógłby przyjść i spokojnie porozmawiać z hodowcami, poradzić się, zobaczyć sukę i ewentualnie szczeniaki lub ich zdjęcia - bo wiadomo, że przed zakończeniem szczepień nie powinny wychodzić. Wszystko to co wymieniłaś można zrobić u hodowcy.A gdzie będziesz miała lepsze miejsce do tego niż u niego w domu?Czy nie lepiej jest porozmawaić na spokojnie w odosobnieniu niż w tłumie, przepychankach i wchodzących w słowo innych osobach,jak to ma miejsce w tego typu publicznych zebraniach. Quote
Kori Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Jak wyżej :roll: Czyli to, co wymieniasz robi sie w hodowli ;) Quote
bluerat Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Moim zdaniem powinna być zorganizowana w każdym większym mieście, nazwijmy to giełda. Pod nadzorem lekarza weterynarii i być może kogoś ze związku, w higienicznych warunkach. nie każdy hodowca dba o szczeniaki, giełdy są siedliskiem wszelkich chorób, pieski zarażaja się nawzajem, żaden szanujący się hodowca do tego nie dopuści, żaden świadomy przyszły właściciel tam nie kupi [ale tacy są w mniejszości] Bo gdzie dziś można legalnie sprzedać psa 'z papierami" ? dla mnie tylko w hodowli Dobry hodowca ma chętnych na swoje psy "na zakładke"....a jezeli nie moze ich znalezc...nie bedzie dopuszczał suczki.. dokładnie tak żaden szanujący sie hodowca nie sprzeda psa przypadkowej osobie na bazarze.Ci którzy tak robia to raczej producenci a nie hodowcy. ja nigdy nie kupiłabybm psa z ulicy, ktos komu zalezy na psach nie sprzeda ich byle komu ale mnie chodzi o legalne miejsce najlepiej pod kontrolą ZK ale publiczne gdzie potencjalny kupujący mógłby przyjść i spokojnie porozmawiać z hodowcami, poradzić się, zobaczyć sukę i ewentualnie szczeniaki lub ich zdjęcia - bo wiadomo, że przed zakończeniem szczepień nie powinny wychodzić. I gdzie znajdzie się ktoś kto potrafi doradzić rasę lub odradzić - np. doga do M3 z dwójką dzieci. czy wystawa czy inne publiczne miejsce niestety wyklucza "spokojne porozmawianie", bo przewijają się dziesiątki ludzi, najlepiej nawiązac kontakt a potem umówić się z wybranym hodowcą w jego domu, nawet w siedzibie ZK, tam powinni doradzić Publiczna prezentacja hodowli byłaby wg mnie naprawdę dobra a wystawy się do tego nie nadają jak to się nie nadaja? to przecież między innymi maja na celu dobra hodowla i dobre psy nie potrzebuja wg mnie takiego typu "publicznej" reklamy=prezentacji jaką masz na mysli jeżeli komuś zależy na dobrym psie(głównie psychicznie, ale i fizycznie jeżeli pod kątem wystaw), to nie można kupować w porywie serca, to musi być przemyślany wybór, ja kupię psa za kilka lat, ale już teraz się rozgladam za hodowlą!!! Wystawy psów służą m.in do tego,żeby zainteresowani mogli obejrzeć psy różnych ras,poznać hodowców,nawiązać kontakty i czegoś sie dowiedziec o wybranej rasie.Są konkurencje typu;najlepsza para hod.,najlepsza hodowla,grupa hod,sa pokazy pracy psów pasterskich,obronnych.W katal.wyst.są dane hodowców i wystawców.Związek Kyn.dysponuje adresami hodowli,są pisma specjalistyczne,ksiązki z których można sie dowiedzieć czegoś o wybranej rasie,jest w końcu internet gdzie większość hodowli ma swoje strony.Jeżeli ktoś chce się czegoś dowiedzieć o psach to nie ma z tym problemu ( laikowi nic nie powie zdjecie szczeniąt czy widok suki).Problem polega na tym,ze ten trud zadaje sobie 10%chętnych i dlatego dogi ląduja "w M3 z 2 dzieci".Kupując lodówkę ludzie zwiedzają setkę sklepów,męczą personel pytaniami i czytają instrukcję obsługi.Kupując przyjaciela na 15 lat,kupują bezmyślnie "bo taki słodki szczeniaczek" dokładnie tak, zbyt dużo ludzi kupuje psa "na wygląd" nie na cechy użytkowe/charakteru Legalnie, nielegalni, z papierami czy bez papierów... tylko u hodowcy w domu. Zazwyczaj decyzje o nabyciu psa podejmujemy wcześniej i chyba nie jest takim problemem poszukać hodowli, zadzwonić, porozmawiać o rasie, pojechać obejrzeć szczenięta, matke, warunki w jakich żyją. Przecież kupując psa zakładamy, że będzie z nami kilkanaście lat wic jeżeli poświęcimy kilka tygodni na jego szukanie czy to tak dużo? nie wyobrażam sobie kupna psa bez w/w, muszę wiedzieć w jakich warunkach wychowywały się szczeniaki, czy matka była nerwowa, czy lgną do ludzi czy się boją, jak były traktowane przez hodowcę, czy były w kojcu czy w domu, niestety trzeba mieć ograniczone zaufanie do wszelkich słownych zapewnień, sprzedający potrafią powiedzieć wszystko co kupujący chce usłyszeć, a ja wolę zobaczyć na własne oczy, zresztą dobry hodowca nie ma się czego wstydzić i powinien mi zadać więcej pytań niż ja jemu:evil_lol:, ja mam zamiar poświęcić dużo, dużo więcej niż kilka tygodni na szukanie:diabloti: Quote
Klaudia:-) Posted April 29, 2006 Posted April 29, 2006 Jak dla mnie powinno kupować się psy tylko u hodowcy w domu,przed podjęciem decyzji ze będzie to szczeniak właśnie z tego miotu i hodowli powinniśmy: 1 poznać rodziców zarówno pod względem eksterieru,zdrowia jak i charakteru,temperamentu 2 upewnić się,ze dana linia hodowlana jest wolna od chorób genetycznych,czyli zapoznać się z badaniami rodziców 3 obejrzeć szczeniaki z poprzednich miotów 4 zapoznać się z celami danej hodowli,hodowcą i wszystkimi jego psami 5 pojeździć po wystawach i popatrzeć jak dne psy wypadają na tle rasy 6 upewnić się,że dana rasa jest dla nas odpowiednia A nawet połowy tego nie da się zrobić na giełdzie czy bazarku,pozatym nikt odpowiedzialny nie zabiera suki ze szczeniakiami lub samch szczeniąt w miejsca publiczne w wieku kilku tygodni,nie pozwala na kontakt ze wszystkimi chorobami. Quote
GAJA i SUNNY Posted April 30, 2006 Author Posted April 30, 2006 ;) Z wieloma uwagami się zgadzam, ale nie ze wszystkimi. Oczywiście psa powinno się kupować w hodowli i zobaczyć w jakich warunkach jest wychowywany itd. Ale nie wszyscy jeżdżą po wystawach! Nie każdy ma na to czas i samochód aby ganiać z miasta do miasta na wystawę. Co ma zrobić mieszkaniec np. Poznania, który chce kupić psa w styczniu - wystawa jest tylko jedna w listopadzie :placz: W Gdańsku w lutym. W Katowicach w marcu. We Wrocławiu we wrześniu. Szczecin i Kraków - czerwiec. Warszawa - lipiec i wrzesień :roll: To dane ze strony ZK. Niby wystaw jest dużo, prawda ? A poza tym nie wiem, czy próbowaliście kiedyś rozmawiać na wystawach jako potencjalni kupujący, którzy chcą kupić ale nie zdecydowali się do końca jaką rasę :lol: W czasie wystawy pracownicy ZK nie mają czasu zajęci innymi sprawami, wystawcy znerwicowani czy aby ich pupilek zdobędzie medal, zajęci szczotkowaniem, pudrowaniem itp. Jeśli już znajdą czas to zachwalają tylko swoją rasę często degradując pozostałe. Tłok, hałas i brak miejsca na spokojną rozmowę :placz: Dlatego obstaję przy swoim. Publiczne miejsce, ale poza wystawą, pod kontrolą ZK gdzie mogą się zaprezentować hodowle również te mniejsze - domowe, które na wystawach nie mają siły przebicia. :huh::huh::huh::smilecol::smilecol: Quote
GAJA i SUNNY Posted April 30, 2006 Author Posted April 30, 2006 ;) I jeszcze do Klaudii. To o czym piszesz to marzenia hodowcy ale nie realia. Gdzie można zobaczyć szczeniaki/psy z poprzednich miotów? Jeździć po całej Polsce? Jak poznać rodziców szczeniaka jeśli było to krycie np. zagraniczne? Na zdjęciu nie ujawnia się temperament i charakter. Co kupującego obchodzą cele hodowcy? ON PO PROSTU CHCE MIEć PSA. Takich, którzy się przejmują całą resztą jest może 10 %. Przeciętny kupujący chce ładnego, zdrowego szczeniaka w wybranej rasie.:laugh2_2::laugh2_2::laola: Quote
puli Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 1.Jak ktoś nie ma czasu pojechać na wystawy żeby poszukać dla siebie psa,to lepiej żeby go nie kupował,bo opieka nad nim zajmuje znacznie więcej czasu. 2.Mam 2 psy wystawowe,jeżdżę z nimi na wystawy (również zagraniczne) i świetnie sobie radzę bez samochodu.Da się. 3.Trudno.żeby hodowca "zachwalał"rasę której nie hoduje i na której się nie zna 4."Pracownicy" ZK na wystawach nie są dla klientów,tylko dla wystawców.Informacji i konsultacji członkowie ZK udzielają w siedzibach oddziałów. 5.Mam małą domową hodowlę i zapewniam,że "siła przebicia"nie zalezy od wystawiania się ze szczeniakami w "miejscu publicznym" 6.Czy ty w ogóle czytasz,to co Ci odpisujemy? Quote
puli Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 GAJA i SUNNY- cała dyskusja jest bezcelowa. Regulamin ZK wyraźnie zabrania sprzedawania szczeniąt poza hodowlą. Jezeli Ci się to nie podoba,to możesz starać sie w ZK o zmiany w regulaminie,ale czarno widzę szanse powodzenia bo jest to dobry przepis i uchwalony przez samych hodowców. Quote
Sylvia_76 Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 [quote name='GAJA i SUNNY'];) Co ma zrobić mieszkaniec np. Poznania, który chce kupić psa w styczniu - wystawa jest tylko jedna w listopadzie :placz: W Gdańsku w lutym. W Katowicach w marcu. We Wrocławiu we wrześniu. Szczecin i Kraków - czerwiec. Warszawa - lipiec i wrzesień :roll: To dane ze strony ZK. Moze wejść na internet znaleźć kilka interesujących go hodowli, spisać namiary i albo napisać maile albo podzwonić. Później może wybrać się do tej hodowli, która zrobiła na nim najlepsze wrażenie i pooglądać, porozmawiać przy kawie o plusach i minusach posiadania psa właśnie tej rasy. Ja tak zrobiłam. Na psa czekałam długo (co nie jest dziwne - ostatecznie będzie ze mną o wiele dłużej, niż czas, który pświęciłam na jego szukanie) - ale było warto. Od tygodnia mam w domu cudownego szczeniaka. Jeśli ktoś chce kupić psa w styczniu, decyzję o tym, że stanie się właścicielem psa podejmuje zazwyczaj wcześniej. Ten czas od momentu decyzji do chwili gdy w domu pojawi się ukochany szczeniak poświęca się właśnie na szukanie. A już to: potencjalni kupujący, którzy chcą kupić ale nie zdecydowali się do końca jaką rasę w ogóle nie jest argumenetem przemawiającym na korzysć tego o czym piszesz. O wiele częściej dochodziłoby wtedy do sytuacji, gdy kupuje się psa pod wplywem chwili, bez dogłębnej znajomości rasy. Tak jak napisała Puli: Regulamin ZK zabrania sprzedawania szczeniąt poza hodowlą. Ja również uażam, ze to dobry przepis. Quote
Klaudia:-) Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 Jezeli uważasz,że to co napisałam jest nierealne to się mylisz.Mały komentarz do wyzej wymienionych przeze mnie punktów 1 przynajmniej jedno z rodziców mozesz poznać pod każdym względem i najczęściej jest to matka,która ma duży wpływ na szczeniaki,a jeżeli ojciec pochodzi z zagranicy to można zapytać hodowcę o jego charakter,badania,sukcesy wystawowe i poprosić o fotki. A jeśli ktoś nie ma czasu i ochoty pojechać na kilka wystaw i do wybranej hodowli to czy ma czas na codzienną opieke nad psem? 2 Poprostu trzeba poprosić hodowcę o wyniki badań 3 Istnieje coś takiego jak internet,telefon i można porozmawiać z właścicielami psów z poprzednich miotów,obejrzeć fotki,a zapewne część psów jest wystawiana 4 Cele hodowli czyli pod jakim kątem jest hodowla:wystawowym, użytkowym czy jedno i drugie,należy poznać hodowcę i jego podejście do zwierząt, obejrzeć chociaż na zdjęciach i wystawach jego psy. Najlepiej odwiedzić kilkarotnie hodowle. 5 to chyba jest oczywiste 6 Należy upewnić się,że jesteśmy w stanie zapewnić odpowiednie warunki, opieke,wyżywienie i poświęcić czas dla psa. Trzeba zapoznać się z charakterem,temperamentem i predyspozycjami rasy,jej wszystkimi zaletami i wadami. Quote
anii Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 A ja polecam przeczytac ten artykul. Pod rozwage http://www.naszepsy.pl/forum.asp?id=1203 Quote
GAJA i SUNNY Posted April 30, 2006 Author Posted April 30, 2006 :shake::shake::shake: Odnoszę wrażenie, że rozmawiamy o różnych rzeczach. Wcale nie neguję tego, że psa powinno kupować się z hodowli. Dodam więcej TYLKO I WYłąCZNIE w hodowli. Sama nigdy nie kupiłabym psa na bazarku czy targu i ten przepis ZK też uważam za bardzo dobry:lol::lol::lol: Mnie chodzi o publiczne miejsce prezentacji różnych hodowli [SIZE=2]poza wystawami. Kilka razy w roku, w każdym większym mieście. Miejsce gdzie potencjalny przyszły właściciel mógłby przyjść i porozmawiać, zobaczyć sukę i ewentualnie szczeniaki. Mam na myśli te szczeniaki, które są po szczepieniach i kwarantannie i które - to nie rzadka praktyka - hodowca pozostawia dla siebie np. półroczne. :cunao: Puli, naprawdę umiem czytać i to nie tylko po polsku. Nie wszyscy muszą mieć takie samo zdanie. Ja mam po prostu takie marzenie. A marzenia, choć nie często, to jednak czasem się spełniają. :smilecol::laola::laola: Quote
GAJA i SUNNY Posted April 30, 2006 Author Posted April 30, 2006 ;) Anii, dzięki za link do arykułu. To jest właśnie to co mi się marzy. Oni to nazwali DNI OTWARTE, ale o to właśnie chodzi :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: Quote
anii Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 Pokazy kocie sa wlasnie po to, by wystawca mogl na spokojnie pokazac np. kocieta na sprzedaz. Jest to tez dobre miejsce by kot i wlascicidl zadebiutowali przed wystawa. Ja bardzo lubie chodzi na kocie pokazy i mimo iz sa one mniejsze nie wystawy, widzow nie brakuje. Na wystawach, czesto i gesto ludzie sa zdenerowani, skupieni na wystawieniu zwierzecia, a na pokazie mozna na spokojnie porozmawiac i szukac nabywcow kociat. Ja wlasnie dzieki takiemu pokazowi, kupilam kota, ale kupilam go w domu hodowcy, dzieki pokazowi, zobaczylam kociaka i zainteresowalam sie hodowla. Przed psimi wystawami sa hodowcy psow, ktorzy sprzedaja psy z metrykami, mimo iz zakaz ZK jest bardzo wyrazny. No i co nam po takim martwym przepisie?! :roll: Quote
puli Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 [quote name='GAJA i SUNNY']:shake::shake::shake: Odnoszę wrażenie, że rozmawiamy o różnych rzeczach. Wcale nie neguję tego, że psa powinno kupować się z hodowli. Dodam więcej TYLKO I WYłąCZNIE w hodowli. Sama nigdy nie kupiłabym psa na bazarku czy targu i ten przepis ZK też uważam za bardzo dobry:lol::lol::lol: Mnie chodzi o publiczne miejsce prezentacji różnych hodowli [SIZE=2]poza wystawami. Kilka razy w roku, w każdym większym mieście. Miejsce gdzie potencjalny przyszły właściciel mógłby przyjść i porozmawiać, zobaczyć sukę i ewentualnie szczeniaki. Mam na myśli te szczeniaki, które są po szczepieniach i kwarantannie i które - to nie rzadka praktyka - hodowca pozostawia dla siebie np. półroczne. :cunao: Puli, naprawdę umiem czytać i to nie tylko po polsku. Nie wszyscy muszą mieć takie samo zdanie. Ja mam po prostu takie marzenie. A marzenia, choć nie często, to jednak czasem się spełniają. :smilecol::laola::laola: Nie napisałam że nie umiesz czytać.Zapytałam czy czytasz? Prezentacja psów jest o.k.,jeżeli z takimi wyrośniętymi szczeniakami. Mnie się też marza psie pokazy w każdym mieście z tłumaczeniem ludziom: że rasowy=rodowodowy,że sterylizacja to nie krzywda dla psa,że pies to nie zabawka,że psa się wychowuje a nie tresuje,że pies się nie wybiega na metrowej smyczy w 15 min.,że amstaf to nie morderca,itd,itp..... Ot,takie mrzonki mi się śnią...... Quote
Godelaine Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 [quote name='GAJA i SUNNY']Mnie chodzi o publiczne miejsce prezentacji różnych hodowli [SIZE=2]poza wystawami. Kilka razy w roku, w każdym większym mieście. Miejsce gdzie potencjalny przyszły właściciel mógłby przyjść i porozmawiać, zobaczyć sukę i ewentualnie szczeniaki. Nie bardzo widzę sens takiego przedsięwzięcia. W ciągu roku w Polsce jest około 10 wystaw międzynarodowych. Każdy miesiąć przynosi po kilka (a nawet nieraz kilkanaście) wystaw krajowych. Dodatkowo chyba każda rasa ma swoją klubówkę, na której gromadzi się najwięcej jej przedstawicieli. Jeśli do tego dodamy, że pierwsza wystawa to styczeń, a ostatnia grudzień, że najbardziej wysunięta na północ to Gdańsk, najbardziej na południe to Zakopane, najbardziej na Zachód to Szczecin, najbardziej na wschód to Białystok, to W CZYM problem? Jeśli ktoś będzie choć odrobinę zainteresowany to na wystawę trafi na pewno. A tam na pewno spotka nie tylko hodowców, ale i miłośników konkretnej rasy. Którzy, wiem z doświadczenia, zwykle chętnie dzielą się wiedzą. Powtórzę więc raz jeszcze - W CZYM problem? P.S. Oczywiście czymś zupełnie innym są przykładowo organizowane w zeszłym roku przez Pedigree pokazy, na ktorych można zasięgnąć rady weta, gdzie jest propagowany psi sport, pozytywne metody szkolenia itp. I oby takich pokazów było jak najwięcej! :) Ale to jest, jak już mówiam, zupełnie inna bajka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.