Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 84
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

xmartix napisał(a):
a boli ją bardzo? biedulka......


nie wiem czy ją boli...bo Balbinka to bardzo spokojny piesio, a poznałam ją przecież już w tym bardzo ciężkim stanie...
ale mam nadzieję, że to jej nie boli, Balbineczka bardzo kocha jeść, szuka każdego okruszka nawet wielkości mikroskopijnej,
wychodzi ładnie na wybieg, macha ognkiem jak sie poświęca jej uwagę... taka spokojniusia grubusia

Posted

chociaż los Balbinki niemal zupełnie nikogo nie obchodzi.... to napisze naiwnie....

zdobyliśmy wazopresyne.......i dzisiaj u lekarza okazało sie, że to raczej zespół Kushinga, a nie moczówka...
jeśli moczówka to towarzysząco co się zdarza...
ostatnio pojawiły sie zmiany skórne... piekielne,
wczoraj odpadły jej dwa placki włosów, jej skóra po prostu obumiera....
i te objawy plus ten charakterystyczny brzuszek, degeneracja wątroby wskazują na kushinga....
żeby to potwierdzić drogi test....a leki na kushinga są jeszcze droższe niż wazopresyna

potrzebujemy pomocy!!!!

Posted

eski napisał(a):
kikou, a ile ten lek kosztuje ?


w sprzedaży hurtowej ok. 250,0 za 30 kapsulek czyli 30 dni, weterynarze jeszcze dorzucają swoją prowizje

podobno można go w Angli kupić za plowe tej ceny....ale ja nie mam nikogo w Anglii.... :(

Posted

Kupa kasy :( Skąd ją wziąc ???

Znalazłam w necie na kafeterii taki wpis z 10.08.10: "Więc po kolei.Załatwiłam Vetoryl rano ale gdy przyszłam do domu całe posłanie yorki było we krwi więc szybko do weta okazało się,że ma polipy na jajnikach i potrzebna natychmiastowa operacja
(kastracja) teraz jest szczupła,pije i je normalnie ot i całe szczęście.Vetoryl mogę odsprzedać za tyle co dałam 250,00 nie ruszany , nie zdążyłam go podać psince.
wiadomość pusia64@wp.pl"

Z tego co wiem, kilka dogomaniaczek jest w Anglii. Tylko muszę się skupic i pomyślec które...

Posted

[quote name='eski']Jak tam sunieczka się czuje ?[/QUOTE]

wczoraj przyszedł wynik testu i potwierdził że Balbinka ma zespół Kushinga....
a Balbinka jak Balbinka, taki psi smuteczek...
wcześniej nawet nie zdawałam sobie sprawy jakie ona ma zaniki mięśni, myślałam że jest taka tłuściutka...
teraz dopiero widze... coraz gorzej chodzi, potyka sie dosłownie o źdźbło trawy... spada nawet jak na jeden stopień schodów próbuje wejść,
skóra martwieje, Balbinka ma takie zdrewniałe placki skóry, z których odpada płatami sierść...
rozpacz...


mamy na miesiąc tego leku, dostaliśmy przeterminowany ze schroniska.... a potem?
chyba przestanę sie porywać na ratowanie chorych staruszków... pomoc na dogo uzyskują tylko pieski które sobie ktoś upatrzył i mają dobry, profesjonalny marketing...
reszta nie ma szans, każdy udaje ze nie wie że każdego tygodnia miesiąca trafia do schroniska taka chora, stara taka Balbinka, Rozi... czy inny szpetny, niechciany Burek....
niestety sama niewiele mogę, coś tam moge, dwoje sie i troje i kilka istnień przedłużyło swoje życie o kilka miesięcy, lat....
są watki na dogo gdzie oprócz opłat hotelowych zbiera sie pieniądze na ręczniczki papierowe, szamponiki, odświerzacze powietrza i pełno innych bzdur.... a tu nawet mało kto zajrzy w sprawie leku ratującego życie...

ech... mam dosyć...

Posted

[quote name='kikou'].
są watki na dogo gdzie oprócz opłat hotelowych zbiera sie pieniądze na ręczniczki papierowe, szamponiki, odświerzacze powietrza i pełno innych bzdur.... a tu nawet mało kto zajrzy w sprawie leku ratującego życie...
[/QUOTE] zgadzam się z tą częścią wypowoiedzi jak najbardziej.Mnie też wkurza , gdy tak się dzieje.Zamiast wyrafinowanych bzdur dla niektórych psów można by uratować znacznie więcej.
Ja staram się zapewnić moim tymczaskom przede wszystkim miłość , pełną michę niekoniecznie najdroższej karmy albo sama gotuję, oczywiście wszystko co ze ze zdrowiem związane i dlatego nieraz mając psa w DT mogę pomóc jeszcze innym. Tymczaski śpią na poduszkach w starszych poszewkach albo z nami., mają kocyki po 10 zł ,a nie po 40zł .Miski po 10 - 12zł ,a nie po 20 - 30 zł. I nie sądzę ,żeby się czuły skrzywdzone.
Nasze własne psy nie mają pięknych szelek czy obroży, im to naprawdę do szczęścia nie jest potrzebne. Drogie leki weterynaryjne staram się zastępować tańszymi ludzkimi odpowiednikami. Swoje psy i niektóre tymczasy strzygę sama w ramach oszczędności, kupiłam po to maszynkę.

Posted

[quote name='kikou']
... pomoc na dogo uzyskują tylko pieski które sobie ktoś upatrzył i mają dobry, profesjonalny marketing...
reszta nie ma szans, każdy udaje ze nie wie że każdego tygodnia miesiąca trafia do schroniska taka chora, stara taka Balbinka, Rozi... czy inny szpetny, niechciany Burek....
.[/QUOTE]
Biorę to do siebie i muszę się wytłumaczyć. To nie jest tak, że tu nikogo nie obchodzi los chorych psów-wiem do bólu, że potrzebujących jest moc, co więcej - że każdy to osobna, czująca istota - Balbinka, Rozi, Burek - ale po prostu nie da rady pomóc wszystkim. I dlatego pomaga się tym "upatrzonym" - nie wiem, czy to kwestia marketingu, historii, wyglądu psa czy innego impulsu. Dla psa nie ma to znaczenia. Ale świadomość ogromu nieszczęścia jest i łatwo sie z tym nie żyje.

Czy jest jakiś "ludzki" odpowiednik leku potrzebnego Balbince ? Czasem łatwiej go zorganizować przy pomocy znajomych lekarzy.

Posted

[quote name='Mruczka']Biorę to do siebie i muszę się wytłumaczyć. To nie jest tak, że tu nikogo nie obchodzi los chorych psów-wiem do bólu, że potrzebujących jest moc, co więcej - że każdy to osobna, czująca istota - Balbinka, Rozi, Burek - ale po prostu nie da rady pomóc wszystkim. I dlatego pomaga się tym "upatrzonym" - nie wiem, czy to kwestia marketingu, historii, wyglądu psa czy innego impulsu. Dla psa nie ma to znaczenia. Ale świadomość ogromu nieszczęścia jest i łatwo sie z tym nie żyje.

Czy jest jakiś "ludzki" odpowiednik leku potrzebnego Balbince ? Czasem łatwiej go zorganizować przy pomocy znajomych lekarzy.[/QUOTE]


to wielki paradoks.... zabawne?, smutne? szokujące? że akurat Ty bierzesz do siebie moje słowa.....
Ty ktora [B]bardzo, bardzo mocno wspierasz [/B]wroclawskie (pewnie nie tylko ale ja znam Cie akurat z wroclawskich wątków) zapomniane stare sieroty...
to nawet w minimalnym stopniu nie dotyczyło Ciebie... dziekuje Ci z całego serca za Twoją pomoc!!!!

a tamto....
...to takie pewnie moje osobiste żale i frustracje, że ja ani nie mam czasu ani nie potrafie dobrze sama wypromować tych "moich" biedaczków....

Posted

to do [B]nas[/B] była ta wypowiedź..

chociaż wydaje mi się że robię co i ile mogę... ale fakt, może można się jeszcze bardziej starać.. na pewno, ja nie mam dostępu do leku, nie mam kasy, to co zostaje po pieskach to staram się zawsze coś przelać do Kikou, sama nie mogę za wiele dać kasy

Demi też zostaje "z tym" prawie sama... a długi w lecznicy rosną i to liczone w tysiącach
tak niestety jest, chociaż [B]powinno być zupełnie inaczej[/B]

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='eski']Serdecznie zapraszam na mały bazarek dla Balbinki:

http://www.dogomania.pl/threads/192714-Nowe-buty-i-ciuszk%C3%B3w-kilka-na-leki-dla-Balbinki-do-22.09.10

dziekuje z całego serca!!!!


stan finansów Balbinki w tej chwili wygląda następująco


badanie kontrolne krwi 60,-
badanie kierunkowe dot. zesp. Cushinga 140,-
(i tak przystępnie bo Pani Wet nic nie narzuciła za to mimo że pierwszą krew jeszcze w domu pobierała "w papilotach" bo to trzeba co 8 godzin krew pobrać...)

wpływy: 35,- bazarek Iwy77

pigułek jest jeszcze na jakieś 17 dni

Posted

oj kiedys nie mialam pojęcia , ze psiaki mogą mieć tyle przypadłości różnych

Kasia moja propozycja może napisz w pierwszym poście dużymi tłustymi literami, ze potrzebna jest zbiórka na lek i jego cena w PL i cena w UK i że na razie na niego jest zero złoty

Posted

Mam taką propozycję : przygotuję książki na bazarek, ich opisy i zdjęcia wyślę zwykłym e-mailem osobie, która założy i poprowadzi bazarek na rzecz Balbinki. Nie zrobię tego sama, bo nie potrafię dodawać zdjęć i linków na forum (a to niezbędne przy bazarkach). Po zakończeniu wyślę książki, gdzie trzeba. Albo też prześlę, w ślad za mailem, wszystkie książki temu, kto bazarek tu na forum przeprowadzi. Czy ktoś może pomóc przy tym interesie ?

Posted

dobra Mruczka ja sam bazarek mogę poprowadzić, tylko wyślij mi zdjęcia nie gigantycznej wielkość proszę i juz z propozycją ceny. Jesli ludzie jesli coś kupią, będę wpłacać na twoje konto pieniądze + wysyłka i do Ciebie wysyłać adres na prv ok?
Ty zaś pozniej przekaze dalej kasę za same ksiązki moj mail najnaj1@interia.pl no chyba, ze zglosi się kto inny

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...