Ulka18 Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Ale blyskawiczna akcja :klacz: Super, ze malutka uratowana ze schroniska, po szybkim DT u Reno juz jest we wlasnym domu :fadein: Quote
Bonsai Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Gratulacje. :) Mojemu tymczasowi też szykuje się fajny domek, ale na razie nie zapeszam. ;) Quote
Reno2001 Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Dziewczyny, mam obiecane fotki. Póki co siedzę i ryczę, więc szczegóły będą później. Quote
martaipieski Posted July 3, 2010 Author Posted July 3, 2010 to chyba musze tytuł zmienic???czy jeszcze nie??? Quote
Lionees Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 [quote name='Reno2001']... Póki co siedzę i ryczę,...[/QUOTE] Rycz,mała rycz Płacz maleńka, płacz ....taka Amelka trafia się 1 na milion:mdrmed: Będzie dobrze,Reno:calus: Amelka prędzej czy później znalazłaby domek,a jak widzę,to lepiej że to odbyło sie prędzej,bo byś wpadła po same uszy z miłością do Amelki:cool3: Dziewczynki,a czy nowy domek będzie podawał witaminki i stosował specjalna diete,póki te kosteczki w łapkach się nie wzmocnią? Quote
Andzike Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 O mamo, ale błyskawiczna akcja !!! Amelka już w nowym domu!!! Cioteczki, w skarpetce Amelki jest 75zł - Reno, czy Ty poniosłaś jakieś dodatkowe koszty w związku z opieka nad nią? czy przelewamy pieniądze na jakiegoś innego bidoka? Jeśli tak - to proszę ciotki wpłacające o informację na kogo... Amelka już szczęśliwa, ale psich bied na dogo nie brakuje...:( Quote
Lolalola Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 hurraa:)hurra:)hurra:)obserwowalam cichutko Amelcie a tu bec:)domek:)wspaniale zakonczenie!!!!! Quote
kasia14 Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Bardzo, ale to bardzo się cieszę! :) [quote name='Reno2001']Póki co siedzę i ryczę, więc szczegóły będą później.[/QUOTE] Ja nie wiem, na tym dogo to prawie wszyscy tacy wrażliwi:evil_lol: Będzie dobrze! Quote
Zdrapka Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Też się cieszę bardzo z Amelki :) I gratuluję domkowi - suni, a suni - domku. Quote
Reno2001 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Dobra, mogę juz coś napisac. Nowy domek Amelci sam przyjechał po malutką z Częstochowy. Przyjechała cała nowa rodzinka, czyli rodzice wraz z 3-letnią dziewczynką. Tego dziecka to nie powiem, trochę się obawiałam, no ale okazało się, że mała to na prawdę rezolutna, usmiechnięta i bardzo delikatna dziewczynka. Amelcia na ich widok zestresowała się maksymalnie-zwinęła się w kłębuszek w koszyku i odwróciła do wszystkich tyłem. Ona wiedziała, że szykują się zmiany. Niezmiennie mnie to zadziwia, że psy ZAWSZE to wiedzą. Nowi opiekunowie to młodzi ludzie i dobrze, bo wolałam, aby Amelka poszła do młodszych. Pod tą skorupka niepewności kryje się wszak mały diabełek, co pokazała u mnie w ostatnim czasie :). Mam nadzieję, że szybko zadomowi i rozkręci się w nowym domu. Malutka bedzie mieszkała w domku z ogródkiem, czyli tak jak chciałam. U pani w rodzinie zawsze były psy. Dokąd mieszkali w bloku jako młode małżeństwo ich nie mieli. Teraz dopełnieniem ich domu musiał byc pies, a dodam, ze przeprowadzili się 3 tyg. temu ;) Oczywiście o wszystkim poopowiadałam, o wszystkim poinformowałam. Mała dostaje jeszcze jeszcze krople do uszu, więc przekazałam całe postępowanie medyczne łącznie z kolejnym odrobaczeniem za tydzień. Państwo podpisali umowę adopcyjną i dodatkowo zapłacili 50zł opłaty adopcyjnej, którą ustaliłam, czyli zwrot za szczepienia. W wyprawce dałam napoczęty worek karmy, podusię, na której malutka spała i piłeczkę, którą się bawiła. Państwo sami pytali, czy mogą cos dostac, by mała miała cos swojego u nich. Ucieszyło mnie, ze sami o to zapytali. No i teraz tak się zastanawiam, czy nie wysłac im jeszcze jednego worka karmy? I tak był kupiony dla Amelki a ja bym miała spokojna głowę, że mała jeszcze przez jakiś czas dostanie dobre jedzenie. Oczywiście Państwo wiedzą, że wskazane jest to dobrej jakości, no ale tak na prawdę nie wiem, czym będą ją karmili. Jak Wy sądzicie? Ja nie chcę już żadnych zwrotów pieniędzy. Te podkłady to nie był duży koszt. Najważniejsze, żeby malutka była szczęśliwa. [quote name='kasia14']Ja nie wiem, na tym dogo to prawie wszyscy tacy wrażliwi[IMG]http://www.dogomania.pl/threads/187073-Amelka-PSIE-DZIECKO-BEZ-ŁAPKI-juz-w-DT-zbieramy-PLN-na-leczenie/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG] Będzie dobrze! [/QUOTE] Wiem, wiem Kasiu. Mnie nie boli to, że ona nie została u nas, bo takie było przecież założenie. Po prostu dobija mnie niepewnośc. Same wiecie jak to jest. Człowiek roi sobie różne sytuacje i najzwyczajnie w świecie boi się o psa. Tym bardziej, że malutka na prawdę potrzebuje chwili za odnalezienie się w nowej sytuacji. Jej wczoraj po raz kolejny zawalił sie świat. Ostatnie 4 tyg. miała koszmarne. Schronisko, droga do Gdyni, noc u wapiszona, tydzień u farmerki, dwa tyg u mnie. To na prawdę ogromny bagaż doświadczeń dla takiego kruchego maleństwa. Nauczka dla wszystkich, by pomyslec dwa razy zanim zacznie się działac. Połowy stresów można było jej oszczędzic! Quote
eloise Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 bywam w Częstochowie, więc zawsze mogę jechać i odwiedzić Amelcię ;) Quote
Reno2001 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 [quote name='eloise']bywam w Częstochowie, więc zawsze mogę jechać i odwiedzić Amelcię ;)[/QUOTE] Będę pamiętała :) :) Quote
Akrum Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Ciekawe jak minęła pierwsza noc Amelce w nowym domku... pewnie była mocno zestresowana, ale mam nadzieję, że wszystko po wolutku zostanie obwąchane, rozpoznane i mała będzie z dnia na dzień coraz szczęśliwsza :) super, ze będzie miała swój ogródek do dyspozycji - ale będzie się bawiła z najmłodszym domowniekiem :) i jeszcze mały offik: zapraszam w odwiedziny do Dosi - Szkieleta, która zbiera na dt, brakuje nam deklaracji stałych, może któraś cioteczka dorzuci grosika? http://www.dogomania.pl/threads/182555-*Dosia-SZKIELET-!Karmiona-chlebem-ze-smalcem!-Potrzebne-DEKLARACJĘ-brakuje-80zł! Quote
zeberka4 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Jezeli Amelcia juz w nowym domu to zmiencie tytuł watku i poproscie o przeniesienie admina Quote
Andzike Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Dziewczyny, ponawiam pytanie, co robimy z kasą Amelkie - zostało 75zł... Tak sobie myślę, że może wspomóc jakiegoś trójłapka? Quote
wapiszon Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Ja mam jeszcze zaległą wpłatę za czerwiec - 30 zł. Czy mam przesłać na konto Amelki czy na innego psiaka - myślałam o Dogu http://www.dogomania.pl/threads/137914-Dog-ju%C5%BC-u-Kikou.Praktycznie-nie-chodzi-zanik-mi%C4%99%C5%9Bni-jeden-wielki-b%C3%B3l.-Brak-deklaracji?p=14982673#post14982673 I oczywiście baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo się cieszę ,że Amelcia ma dom. Trzymam za nią kciuki :) Quote
Reno2001 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 wapiszon napisał(a):Ja mam jeszcze zaległą wpłatę za czerwiec - 30 zł. Czy mam przesłać na konto Amelki czy na innego psiaka - myślałam o Dogu http://www.dogomania.pl/threads/137914-Dog-ju%C5%BC-u-Kikou.Praktycznie-nie-chodzi-zanik-mi%C4%99%C5%9Bni-jeden-wielki-b%C3%B3l.-Brak-deklaracji?p=14982673#post14982673 I oczywiście baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo się cieszę ,że Amelcia ma dom. Trzymam za nią kciuki :) O tym już niech decydują dziewczyny amelkowe czyli martaipieski i farmerka. Ja mam 50zł od nowego domu Amelci. Tymczasem mam wieści z domu suni. Podróż minęła im spokojnie, dziś mała zaczyna się juz bawic (dostała ode mnie piłeczkę, którą się u mnie bawiła), przychodzi na wołanie (cwiczyłysmy to w ostatnim czasie na działce) oraz standardowo dopisuje jej apetyt :) Myslę, że będzie dobrze. Chyba mała zaczęła się nieco do ludzi przekonywac ;) Quote
Ra_dunia Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Reno - będzie dobrze! Bardzo się cieszę, że po małą przyjechali. To na serio bardzo dobrze rokuje :) Amelko - powodzenia malutka! Quote
Akrum Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Reno2001 napisał(a):O tym już niech decydują dziewczyny amelkowe czyli martaipieski i farmerka. Ja mam 50zł od nowego domu Amelci. Tymczasem mam wieści z domu suni. Podróż minęła im spokojnie, dziś mała zaczyna się juz bawic (dostała ode mnie piłeczkę, którą się u mnie bawiła), przychodzi na wołanie (cwiczyłysmy to w ostatnim czasie na działce) oraz standardowo dopisuje jej apetyt :) Myslę, że będzie dobrze. Chyba mała zaczęła się nieco do ludzi przekonywac ;) Super, te dwa tygodnie u Ciebie dużo jej dały :) i może nawet dobrze jej to zrobiło, że kilka dni była u farmerki, później 2 tygodnie u Ciebie... p[rzynajmniej teraz zmiana miejsca może nie była dla niej takim szokiem... Quote
Reno2001 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Akrum napisał(a):Super, te dwa tygodnie u Ciebie dużo jej dały :) i może nawet dobrze jej to zrobiło, że kilka dni była u farmerki, później 2 tygodnie u Ciebie... p[rzynajmniej teraz zmiana miejsca może nie była dla niej takim szokiem... Mała gdy sie u mnie pojawiła sikała pod siebie na każdą próbę jej pogłaskania, czy też na wszelakie reakcje moich suk. Taki stan utrzymywał się przez dobre trzy dni. Nie byłabym taka pewna, czy tyle zmian w ciągu kilku dni dało akurat dobry efrekt. Ja małej nie oszczędzałam-jeździła ze mną do pracy, na działkę, gdzie zawsze jest kilka osób. Robiłysmy nawet razem zakupy na rynku :diabloti:. Zawsze jednak miała mnie przy boku i wiedziała, ze ma przy sobie osobę, której może ufac. Ale na zaufanie pracowałam dobre kilka dni. Cóż, wczoraj zwiodłam jej zaufanie i oddałam w kolejne ręce :roll:. Do dzis mam jeszcze kaca moralnego. Quote
evel Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Reno2001 napisał(a): Cóż, wczoraj zwiodłam jej zaufanie i oddałam w kolejne ręce :roll:. Do dzis mam jeszcze kaca moralnego. Reno :glaszcze: Wyobrażam sobie, co czujesz. Jak oddawałam swoją pierwszą tymczaskę to jak wychodziłam z jej DS to ona wyła pod drzwiami z wewnętrznej strony a ja z drugiej :oops: Ale jestem pewna, że jest w najlepszym domku na świecie. Trzymaj się! Quote
martaipieski Posted July 4, 2010 Author Posted July 4, 2010 Reno tez rozumiem co przezywasz, sama miłam kiedys na tymczasie pieska kapselka ktory miał stare złamanie przedniej łapki przeszedł operacje łapka ciezko sie zrastała:( był u nas rok bardzo go pokochałam nie wyobrażałam sobie rozstania juz nawet myslelismy zeby został u nas na stałe(dwie tymczasowiczki juz zostały) ale wtedy mielismy 6 duzych psów łącznie z kapslem w domu było naprawde ciasno:/ i gdy juz wątpiliśmy ze znajdzie sie dla niego domek, zdarzył się cud:) i kapsel znalazł wspaniały domek :) (do innego bym go nie oddała) nie ukrywam ze rozstanie było straszne pocieszałam sie tylko tym ze moj tymczasowicz kochał i garnął sie do wszystkich ludzi kiedys znajoma 2dni sie nim zajmowała gdy odbierałam go od niej to nawet nie było jakiejs wiekszej radosci z jego strony a znajoma powiedziała ze nie sprawiał wrazenia psa który by tesknił !!! 2 z moich suczek ktore miałam na tymczasie niestety nawet gdy zostawały z moja mama (z ktora mieszkamy) to bardzo teskniły wiec nie wyobrazałam sobie chwili rozstania, one by to przezywały o wiele bardziej niz ja tak wiec nasz DT zamienił sie w DS :) a my stwierdzilismy ze nie nadajemy sie na DT:( choc mamy warunki i mozliwosc przygarniecia na DT jakiegos psiaka to nie mam odwagi:( dlatego podziwiam wszystkich ludzi dających psiakom DT i bardzo wam dziekuje!!!!! co do pieniedzy ktore zostały w Amelki skarbonce to jutro z Farmerką damy znac na co by to najlepiej przeznaczyc, mysłałysmy o zrobieniu skarbonki psiakow z Jędrzejewa czasem gdy bedzie sie jakiegos wyciagac to beda pieniadze na transport, karme leczenie itp???co myslicie??? tytuł watku zmienie;) Quote
diana79 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 wspaniałe wieści :multi: Amelko powodzenia w nowym domku :loveu: teraz już zaczynasz normalne spokojne i szczęśliwe życie :loveu: Quote
Reno2001 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 A do mnie jeszcze dziś dzownią ludzie z pytaniem, czy Amelka znalazła juz domek ... :loveu::loveu::loveu:. To na prawdę budujące. Quote
Yorija Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 niezła akcja - szast prast i ze schroniska w nowym domku ja wolę myśleć, że skoro każda z ostatnich zmian była zmianą na lepsze to ona nie czuje się zawiedziona - może to właśnie w niej jakąś ufność podbuduje a teraz ja z prywatą - a co mi tam - przysługa za przysługę - takie małe mnie nie dało spokoju - Ot - taka mini psia staruszka - pomyślcie o nej gdyby się obiło o uszy, że jakaś dobra człowieka chciałaby się zaopiekować staruszką na jej ostatnie lata :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.