Milla.j Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Ulaa napisał(a):O, mała sunia :) Czy chłopak stracił już jajka? chwilowo jeszcze nie, ponieważ nie skończyło goić się wszystko po ostatniej operacji (wyciągania kamieni) i dopóki się nie zagoi nie można go kastrować.:roll: Quote
Ulaa Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Niefajnie. Czy to na 100% będzie dopilnowane, państwo podpisali stosowne zobowiązanie i ktoś to skontroluje? Bo pseuhodowcy naprawdę świetnie potrafią się maskować... Czy mała sunia ma rodowód? Quote
_bubu_ Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 milla.j napisał(a):chwilowo jeszcze nie, ponieważ nie skończyło goić się wszystko po ostatniej operacji (wyciągania kamieni) i dopóki się nie zagoi nie można go kastrować.:roll: coś długo się to goi, wystąpiły jakieś komplikacje? Quote
Milla.j Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Ulaa napisał(a):Niefajnie. Czy to na 100% będzie dopilnowane, państwo podpisali stosowne zobowiązanie i ktoś to skontroluje? Bo pseuhodowcy naprawdę świetnie potrafią się maskować... Czy mała sunia ma rodowód? Ludzie są sprawdzeni (ElzieMilicz na prawdę moża ufać), oczywiście, że umowę podpisali, a skontrolowane prawdopodobnie zostanie przez przypadek, podczas spotkań forumowych i nie tylko. A suczka jest z tego co wiem po sterylce, natomiast czy rasowa... nie potrafię powiedzieć.:roll: Właściciele są w ciągłym kontakcie, również dla tego, że zbój nie jest jeszcze tak cudny jak mógłby być...:diabloti: _bubu_ napisał(a):coś długo się to goi, wystąpiły jakieś komplikacje? Raczej nie, ale ElzaMilicz woli jeszcze poczekać, żeby potem wszystko się ładnie zagoiło i obyło bez problemów. Quote
Milla.j Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 http://szwajcary.kei.pl/viewtopic.php?f=117&t=5847&sid=4a8dd8569202330d6ead5be3c7bcf258&start=40 od ostatniego postu na tej stronie:cool1: Quote
Ulaa Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Ben znowu szuka domu... http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Bernenski-pies-pasterski-Ben-szuka-domu-W0QQAdIdZ239428885 Quote
_bubu_ Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 Jak to? co się stało? oddali go? gdzie teraz jest? Quote
_bubu_ Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 Już doczytałam .. dziwna historia.. Quote
Milla.j Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Historia dziwna czy nie... najważniejsze, że ludzie powiedzieli się że nie dają sobie rady i chcą znaleźć mu nowy dom. Według tego co mówi ElzaMilicz szukamy domu z ludźmi starszymi (emerytami), którzy wychodząc zawsze mogliby ze sobą Bena zabrać. I w którym byłby on non stop przy nich. Bo jego największym problemem jest ogromny stres gdy zostaje sam lub gdy cokolwiek się zmienia. Quote
_bubu_ Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 Napisałam dziwna bo pojawiają się tam sprzeczne informacje, ale nie wnikam. Szkoda , że historia się powtórzyła. Biedny psiak. Nie byłabym pewna , że taki żywiołowy młodzik to odpowiedni pies dla starszych ludzi ( choć to pojęcie względne ). Ludzie prowadzą różny tryb życia, nieraz pracują w domu i aktywnie lubią spędzać każdy wolny czas z psem. Oby w końcu mu się poszczęściło i trafił na odpowiednią rodzinę. Trzymam za to mocno kciuki. Będę podczytywać wątek na forum Szwajcarów bo w sumie to tylko tam się historia teraz toczy. Quote
koala Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 [FONT=Times New Roman]Śledzę czasami wątki psów "problemowych". Całe szczęście ja mam to już za sobą ale ciekawość jak inni sobie radzą pozostała. Absolutnie nie chce wchodzić Wam w paradę ale tak jak już wspomniano kompletnie wyklucza się jego łagodne usposobienie i problem z kamieniami z opinią, że pies jest agresywny .Ja tak tylko wspomnę, że lepiej aby nowy opiekun wiedział co go czeka aby sprawa go nie przerosła i nie skupiło się wszystko na psie. Na drugim forum ludzie polecają behawiorystów, ja mam po przejściach z naszym psem wrażenie , że tacy ludzie załatwiają tylko bardzo doraźne problemy. Nam owi fachowcy( a kilku ich było) to tak po cichu się dziwili, że mamy cierpliwość do tego co pies wyrabia. Gdyby nie pomoc dogomaniaczki problem mógłby trwać w nieskończoność. Po tym co mi się trafiło to po prostu uważam, ze przyszły właściciel coś tam o tych problemach powinien wiedzieć dla dobra psiaka oczywiście.[/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.