PaulinaT Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Porozglądam się moze ktoś by jechał? Jakbyście były w Poznaniu to ja oferuję przechowanie i kawę i michę zimnej wody :p Quote
kinga Posted June 27, 2006 Author Posted June 27, 2006 Paulina -Ty z tym Twoim hotelem przynosisz zawsze szczęście :lol: ...czyli pierwsze ogniwo mamy;) Quote
kinga Posted June 27, 2006 Author Posted June 27, 2006 podnoszę, bo nadal pilnie i rozpaczliwie potrzebuję pomocy w transporcie! Quote
Zuza35 Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Dołączam się do prośby Kingi... Próbowałam załatwić na weekend większy samochód (kombi jakieś), ale nic z tego :( Większość ludzi ma plany wyjazdowe... Jeszcze jest taka ewentualność, że mogłabym pojechać swoim autem, ale z kimś, kto ma doświadczenie z piesami różnymi... a ja niestety nikogo takiego nie znam... (rzecz w tym, że w moim samochodzie bagażnik nie nadaje się do przewiezienia tam psa, a wożenie dwóch dużych zdenerwowanych psów na tylnim siedzeniu mnie przerasta zdecydowanie). Quote
swan Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 rany julek, a ja akurat w ten weekend jadę w głuszę na kajaki i nie mogę:placz: myślę, myślę, może ktoś mi do głowy wpadnie:PROXY5: Quote
Camara Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 ale się porobiło :placz::placz::placz: gdzie tu szukać transportu??????? Quote
PaulinaT Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Podnoszę - transport, potrzebny transport!!!!!!!! Quote
swan Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 No nie, naprawdę nic?:shake: a z Hoską nam tak szybko poszło:cool1: ja kajakiem naprawdę nie dam rady:oops: Quote
Camara Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 podnoszę, bo suczyna już tyle czasu czekała no dom :shake: a teraz dom czeka na nią !!!! TRANSPORT POTRZEBNY !!!!!! Quote
kinga Posted June 28, 2006 Author Posted June 28, 2006 NAJPRAWDOPODOBNIEJ :lol: : w niedzielę "do dnia' pojadę z Julią ze Szczecina ( takim dobrym aniołem koszalinskiego schronu) na trasie: Koszalin - Grodzisk Maz. - z obiema sukami :lol: po czym suki zrzucimy u Zuzy35, odpijemy kawę, i zawracamy do Koszalina i Szczecina ale: potwierdzone to będę miała dopiero w piątek wieczorem - najpóźniej w sobotę rano - przez Julię ( czy jej awaryjna praca w niedzielę nie wyskoczy i czy jej TZ to wytrzyma nerwowo) Katcherine ma w razie czego Plan B :lol: , jadąc z Wysp - gdyby mój Plan A nie wypalił... Ale jakby komuś się nasunął Awaryjny Plan C - to jeszcze lepiej... Quote
kinga Posted July 6, 2006 Author Posted July 6, 2006 ten wątek cichcem cichcem przeniósł się na wątek Kory wyżlicy :oops: KOSZALIN - wyżlica szorstkowł. KORA - KTO JĄ PRZETRZYMA 2 TYG. w okolicach Wawy? ( nie umiem wkleić linku :oops: - a ostatnio umiałam:niewiem: ) bo obie panny w towarzystwie jeszcze dwóch innych ( m.in. Tory z koszalinskich kudłaczy) jutro będą jechały w świat :lol: ps: udało mi się wkleić link :-o - i stanowi to dla mnie jeszcze większą zagadkę - jak :p Quote
kinga Posted July 6, 2006 Author Posted July 6, 2006 a tu Zuza snuje na ww wątku opowieść, jak to u nich z tą Hanką było: ... Biedna ta moja mama :smile: Najpierw pokazałam Hankę: zobacz jaka słodka i taka bezdomna... Mama na to: no... i uciekła od monitora :smile: Potem snułam opowieści... ta suka przeszła w moich opowieściach tyle, że nie wiem jak to przeżyła :smile: Sytuacja w koszalińskim schronisku się pogarszała do czasu, kiedy zamiast zwyczajowego: "biedactwo, a nie ma tam nikogo, kto by coś dla niej zrobił?" padło: "a gdzie ją będziemy trzymać?" :evil_lol: Czy kłamanie dla dobra sprawy jest wybaczalne?? Myślę, że tak, skoro nikomu nie szkodzi, a może pomóc ;-)... Quote
Camara Posted July 8, 2006 Posted July 8, 2006 A ja już wiem :cool3: Hańcza vel Hanka już w domu u Zuzy :multi::Cool!::sweetCyb::bigcool: Quote
PaulinaT Posted July 8, 2006 Posted July 8, 2006 Oooooooooooooooooojejejejejejeje :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: Quote
Zuza35 Posted July 8, 2006 Posted July 8, 2006 Kinga nic a nic nie przesadziła. Hanka jest po prostu przemiła. Wystraszona, pokorna, biedynka. Siedzi w budzie, ale już powolutku wychodzi. Dzisiaj nawet wypuściła się poza kojec i poznawała to coś, co kiedyś będzie ogrodem :-) Co prawda jak tylko ktoś się pojawi ,Haneczka znika w swoim azylu, ale robimy postępy - minimalne, ale nikt się nie spodziewa, że wszystkie traumy znikną natychmiast. Nie zamyka oczu, nie chowa się w najdalszy kąt, tylko zerka z budy na świat. A pojętna jest, że hoho. Już załapała, że jak idzie moja mama i coś w rękach ma, to na bank to żarełko jakieś idzie i czarny nos się wychyla ostrożnie :-) Rozpuści ta moja matka suczynę jak dziadowski bicz :-) Zdjęc na razie nie ma, bo nie chcę jej napadać z aparatem, ale jak tylko się da wkleję natychmiast. dziewczyny, jeszcze raz wielkie dzięki :-) Quote
Camara Posted July 8, 2006 Posted July 8, 2006 Zuza, to ja Ci dziękuję :Rose: Gdyby nie Ty, to biedna Hanka spędziłaby żywot w schronisku... bo jak ją miał ktoś zauważyć skoro na widok ludzi suczyna chowała się w najdalszy kąt :roll: Kinga i Tobie wielkie dzięki, że ją wypatrzyłaś w tym kącie :p Quote
Zuza35 Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 Dzisiaj obudził mnie telefon (byłam poza domem) - Hanka uciekła!! Nie ma jej nigdzie. Mama przyszła do niej ze śniadaniem, a tam pusto!! Jadę do domu. Mało nie rozjechałam różnych rzeczy po drodze. Myślałam: ok, nawet jak ją znajdziemy gdzieś we wsi czy w lesie (co jest wątpliwe, bo tam naprawdę sporo odludzia i chaszczów) to jak ją złapię? Ona tak bardzo boi się ludzi. Byłam w połowie drogi - kolejny telefon - Hanka wróciła! Okazało się, że zrobiła sobie dziurę w/pod siatką. Ale wróciła i weszła tą samą drogą. WRÓCIŁA :multi: Pospacerowała i przyszła na śniadanie :-) Tylko, że nie mam pomysłu jak jej zabezpieczyć siatkę, żeby nie łaziła nigdzie. Skoro wraca to nie ma takiej tragedii, ale to suka niesterylizowana (chcemy ją ciachnąć dopiero jak się trochę uspokoi, a ja nie chcę szczeniaczków...) Pozostaje mieć tylko nadzieję, że teraz nie jest w jakimś takim okresie, że może się nabawić dzieciaków, bo cały gips polega na tym, że ona zapewne uciekła do psa sąsiadów, który lata luzem. Wydawało się, że ogrodzenie dobrze zabezpieczone, siatka wpuszczona w ziemię. Kojec na dole obity drewnem. Nie ma podmurówki, ale na razie nie mam szans jej zrobić. Kurcze no... jakieś pomysły? Quote
kinga Posted July 10, 2006 Author Posted July 10, 2006 no, wróciłam :lol: wkleję malutki dokument z podróży - czyli Hańczę, która podczas postoju zajęła skwapliwie moje miejsce pilota :mad: skąd niestety została oddelegowana na siedzenie tylne, jako, ze pilot jest osobą Ważną i Niezbędną :lol: Quote
Zuza35 Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 A ja uprzejmie donoszę, że Hanka zaczyna pokazywać charakterek :D Okazało się, że umie warczeć i szczekać! No i ma skłonności do łazęgowania. Kinga widziała jak wygląda teraz mój "teren" i wie, że nie mam specjalnie możliwości stworzenia tam Fort Knox :-) Obawiam się, że jak Haneczka będzie chciała to tak czy siak się wydłubie na zewnątrz. Z tym, że dlaczego miałaby chcieć? Nie tęskni do niczego i nikogo (może poza Kingą :-), odkryła, że tu nikt nie krzyczy, nie próbuje skrzywdzić, obsługa całkiem niezła, buda wygodna, towarzystwo (psie) niezgorsze... Już się zorientowała, że tu jedzenia nikt nie limituje specjalnie i nie zabiera - nie rzuca się już, wczoraj zjadła swoją michę na raty, a kiełbasy nawet odmówiła... Nie ucieka już jak się do niej podchodzi, nie chowa w kąt. Nawet zaczyna merdać ogonem jak się do niej mówi... Będzie dobrze :D Quote
kinga Posted July 10, 2006 Author Posted July 10, 2006 Zuza35 napisał(a): uszy - te uszy - nie mogę się na nie napatrzeć :loveu: - po raz pierwszy widzę te uszyska NIE rozpłaszczone wzdłuż głowy, ale jakoś tak... ciekawie, godnie podniesione ;) takiej Hanki nie znałam :lol: Quote
PaulinaT Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Oooojejjjjjje jaka ona puiekna jest! W tej podróży na siedzebiu auta - no normalnie przepiękna suczka aż dech zapiera! No i buszująca w trawie... cud miód malina! Alez ci się Zuza psina trafiła... nonono! :loveu: Quote
kinga Posted July 11, 2006 Author Posted July 11, 2006 A JA MAM NEWSY A JA MAM NEWSY :multi: - Zuza mam nadzieje, ze mi wybaczysz upublicznienie wczorajszych SMSów :oops: " Hanka nie wpuściła robotników [:-o :-o :-o - reakcja moja] i przegoniła psa sąsiadów:-) Na nas nie warczy a nasze psy kocha. Znaczy jest już u siebie :-) (...) No cóż, uznała, ze taką ma pracę :-) Jak mama przy robotnikach powiedziała: spokój, do budy, Hanka poszła ;-) ..." Hanka - Pies Dzielny I Stróżujący - no :lol: . To mi się podoba. :lol: Quote
Zuza35 Posted July 11, 2006 Posted July 11, 2006 Wybaczę :-) Jestem z Hanki dumna!! Dzisiaj się pchała do domu, ale upomniana wyszła bez żalu. Kocha Argona, łazi za nim jak cień :-) Dzisiaj pierwsza poważna próba. Hanka zostaje poza kojcem na noc, znaczy z otwartymi drzwiami. Wczoraj strasznie wyła zamknięta, szczekając na zmianę. Boimy się, że sąsiedzi zaraz przylezą. Ogrodzenie zabezpieczone najlepiej jak można, a jak miałaby się wykopać, to i z kojca by się wykopała, a tego numeru nie próbowała. Bardziej skupia się na szukaniu dziur w ogrodzeniu. Trzymajcie kciuki! Kinga, już nie ma leżących uszu :-) Nie ma strachu... dzielna sucz, szybko zrozumiała, że największe niebezpieczeństwo od ludzi w tym miejscu to za mała porcja żarcia :-) Przynajmniej taką mam nadzieję. Quote
kinga Posted July 12, 2006 Author Posted July 12, 2006 no i jaki bilans menażerii po nocy? - bom w nerwach... :oops: Quote
Zuza35 Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Sprawozdanie ze stanu żywizny na dzień dzisiejszy (ranek, przed apelem): ruda małpa, przez pomyłkę nazywana kotem - szt. 1 stara owczarkowata grubawa melepeta płci męskiej - szt. 1 młodsza, ale nie taka nastoletnia, chamska postać psia - szt. 1 młoda, czarna, kudłata sucz z podniesionymi uszami - szt. 1 Jednocześnie informujemy, iż ostatnio wymieniona zaczęła nocy dzisiejszej szczekać dopiero w celu upomnięcia się o śniadanie, przynależne jej, jej zdaniem, jak psu micha. Wszystko w porządku ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.