Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Paulinka, może ja odpowiem, co ? będzie troszkę łatwiej...

PaulinaT z wielkim serduchem, mniejszym mieszkaniem ale za to z nieograniczoną powierzchnią dla zwierzaków (patrz: Jej podpis:crazyeye: ) przygarnęła z podwórka chorego kociaka - to jest Kropka. Wcześniejsi rezydenci , mimo szczepień, zarazili się.... Halo po wielotygodniowej walce jest zdrów, Migotka nie dała rady...:-( Kropka już też zdrowa zostaje u PaulinyT

  • Replies 322
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak czasami jest, czasami nic nie można zrobić. Kropka żyje a Migotka umarła... to boli, nawet bardzo... ale pozostaje mieć nadzieję, że dałam jej w jej krótkim życiu tyle ile się da dobrego - a jestem pewna, że ty swojemu Argonowi podarowałaś kawałek dobrego psiego życia. I to się liczy!

Posted

Szukam psychologa dla Hani lub jakiegoś tresera z doświadczeniem z traumami... Dlaczego? Nie chodzi o moje samopoczucie, ja poczekam, cieszy mnie ogromnie radość jaką Hanka okazuje na mój widok. Wystarczające jest dla mnie obserwowanie jak dziewczyna bawi się swoimi szmatkami, piłeczkami i co tam jeszcze zdołała ukraść :-) Ale ostatnio doszłam do wniosku, że niedotykalstwo Hani może mieć przykre konsekwencje. Przez trzy dni miała, hmmm, z Wersalem tu nie wyjdzie, rozwolnienie i to porządne. Dostała węgla i przeszło. Zaraz będziemy się odrobaczać (miałam nadzieję, że Argon wróci i się załapie :-( Ale przyszło mi do głowy - co bym zrobiła, gdyby Hania naprawdę zachorowała? Nie da się dotknąć, jakby co, to chowa się głeboko w budzie i nie ma do niej dostępu. Niedługo będzie nowa buda, ale nie ma jak dokonać transferu. Znacie kogoś, kto może pomóc, poradzić?

  • 2 weeks later...
Posted

Kinga prosiła, zebym tu zajrzała, więc jestem. :lol:

Zuza, zajmuję się behawiorem psów z problemami.
Szkoleniem też.
Mam też w domu doga Feniksa, z którym pracowałam
od końca lutego.
Miał iść do adopcji, ale jakoś został u mnie. :cool3:
Pewnie cześć z Was zna jego wątek, innych zapraszam do odwiedzin.
(jest w dziale w nowym domu).
Jeżeli chcesz, to mogę się z Toba spotkać i może
podpowiedzieć parę rzeczy.

Posted

Byłabym wdzięczna niezwykle, bo nie mam już pomysłu... Utknęliśmy na pewnym etapie i ani kroku dalej od 2 miesięcy :-) Nie wiem na ile jesteś mobilna, żeby mnie odwiedzić i obejrzeć sucz z bliska :-) Mieszkam w Grodzisku Maz.

Posted

Zuza, mogę przyjechać do Grodziska pociągiem,
albo jezeli bywasz w Wawie samochodem, to moge pojechac
z Tobą, a wrócę pociągiem.
Moge umówic się na weekend np.
A 2 miesiące przy takich psach, to wcale nie tak długo.
Zadzwoń do mnie, to umówimy sie konkretnie.
Podaję moją komórkę: 0607 32 99 32.

Posted

Zuza35 napisał(a):
Ona nie jest świrem:mad: Wypraszam sobie takie obrażanie tej idiotki :D Ona ma po prostu strachy :(
:multi:



ja to o mojej Tajdze mówię po prostu: normalna inaczej... :p
ale za to jaki zaszczyt być w Klubie Posiadaczy Psów Trochę Innych... :eviltong:

czekam niecierpliwie na wizję lokalną joaaa - zdaje się, ze z Feniksem miała podobną jazdę - prawda joaaa? :p

Posted

joaaa napisał(a):
Zuza, mogę przyjechać do Grodziska pociągiem,
albo jezeli bywasz w Wawie samochodem, to moge pojechac
z Tobą, a wrócę pociągiem.
Moge umówic się na weekend np.
A 2 miesiące przy takich psach, to wcale nie tak długo.
Zadzwoń do mnie, to umówimy sie konkretnie.
Podaję moją komórkę: 0607 32 99 32.


W Warszawie pracuję, chociaż w weekendy raczej rzadko się w stolicy pojawiam. Możemy zrobić w ten sposób, że przyjechałabyś pociągiem (odbiorę Cię z dworca), a potem odwiozę do domu :-) Co Ty na to? Tylko powiedz kiedy. Nie za bardzo mogę w najbliższą sobotę, co do reszty się dostosuję.
A mój tel. to 505 022 437 (chociaż akurat dzisiaj leży w domu - zapomniałam :lol: , zadzwonię wieczorem)

Posted

kinga napisał(a):
ja to o mojej Tajdze mówię po prostu: normalna inaczej... :p
ale za to jaki zaszczyt być w Klubie Posiadaczy Psów Trochę Innych... :eviltong:



true :evil_lol::evil_lol:

Posted

Z Feniksem była jeszcze gorsza jazda, bo na początku
nie było kompletnie z nim kontaktu, a jak ktoś chciał podejsć
do niego to warczał.
A potem przez chyba dwa tygodnie nie wychodził z klatki
w szpitalu na sggw, a na dwór nie wychodził
przez 1,5 miesiąca.
Ja nie widziałam wcześniej psa z tak zniszczoną psychiką.

Teraz jest nieporównywalnie lepiej, ale świrem będzie
do końca życia, to znaczy, ze nie wiadomo w jakim
momencie coś może mu zaskoczyc w głowie,
jakieś wspomnienie i wtedy jego reakcja może być
nieprzewidywalna.

Ja mu daję rok na dojście do jakiejś stabilności,
a potem zobaczymy.

Posted

Jak nie w sobotę, to może byc niedziela.
Albo przyszły weekend.
W tygodniu chyba nie dam rady.
Ale ustalimy to telefonicznie, ok?
I szczegóły techniczne też ;)

A tu masz linkę do wątku Feniksa:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22073
Możesz sobie przejrzeć na pocieszenie, że z Hanką
nie jest tak źle.
Tylko dokładne czytanie potrwałoby pewnie parę dni,
więc zerknij tylko na opisy jego zachowań.

Posted

Zaraz poczytam, w pracy jestem, więc mam czas :evil_lol: Żartuję :-)
Zadzwonię wieczorem ;-)
Z Hanką nie jest AŻ tak źle. Jak napisałam, nie boi się już tak strasznie, nie przejawia też cienia agresji ani do zwierząt ani do ludzi. Jeżeli mój pies lub kot niegrzecznie się wobec niej zachowują (bardziej pies) ona albo się cofa kilka kroków (nie chowa się do budy, ani nie ucieka), albo traktuje to jako zabawę. Przywitanie się z nią wymusza radosnym jazgotem. Poza tym dotyka człowieka nosem, czasami liźnie rękę. Więc nie boi się tak bardzo. Ale nie da się dotknąć, nawet przelotnie, bardzo tego pilnuje.

Posted

joaaa napisał(a):

A jak podchodzi i dotyka sama, to bardzo dużo.
A reszta, to kwestia czasu i ćwiczeń.


eee tam :shake:
ja na mojej Tajdze poległam :shake:
ona dostaje histerii na widok obcych - i juz chyba dożywotnio tak będzie :shake:
podchodzi - dotyka nosem - i się roooozdzieeeraaaa, że hej :mad: - na nią nie moze nikt spojrzeć nawet, bo wpada w panikę i drze mordę

przy czym domownicy są ok :p - ale tylko domownicy :-(

( Tajga pierwsze 1,5 roku zycia spędziła w szacownym koszalinskim schronie - precyzując)

joaaa - jak się już uporasz z Zuzą i Hanką - zaproszę Cię do mnie :diabloti: - z dowozem, odwozem, wiktem i opierunkiem :lol:

Posted

A tam, do obcych to niech sobie nie podchodzi, w końcu to pies obronny :evil_lol: (trzeba jej bronić :D ) Niech tylko da się dotknąć w celach np. leczniczych czy kosmetycznych.

Opierunkiem powiadasz... No dobra, żeby być konkurencyjną... Joaaa, (Joasiu jak mniemam:-) przywieź coś do prania, to Ci upiorę... Żeby nie było, że mazowiecka gościnność jest gorsza niż koszalińska :loveu:

Posted

Dobra, przyjmuję wikt i opierunek.
I nazbieram trochę rzeczy do prania! :diabloti:

Kinga, a z tymi ćwiczeniam, to nie żarty.
Tu masz linkę do forum założonego przez Jacola123,
czyli Jacka z Alteri. Forum o szkoleniu metodami pozytywnymi.
Tam był taki watek o odczulaniu psa lęku do obcych.
Poczytaj sobie, tam sa podane konkreten przykłady jak
odczulać.
http://www.szkoleniepsow.fora.pl/

Posted

No to oswajamy pannę Hannę. Nie jest źle, daje się karmić z ręki. Tylko czasami dopada ją jakiś lęk i ucieka. Wtedy żadna siła nie ruszy jej z budy. Ubaw mają panowie robotnicy. Jest ich sześciu, a więc już trzy razy usłyszałam: "eee tam, przegłodzić i sama zeżre", jeden powiedział, że kiełbasy jej może da, to jej będzie bardziej smakowało... Innymi słowy dobre rady cioci Fisi w wydaniu robociarskim :-)
Joasiu, jeszcze raz dzięki wielkie, czekamy na Ciebie kiedy tam będziesz mogła przyjechać :-)
I Kindze oczywiście też wielkie dzięki ;-)

Posted

No strasznie mnie korciło, żeby dzwonic i pytać co i jak. :cool1:
Ale chciałam dać Wam trochę czasu.

A ciocia Fisia właściwie powiedziała to samo co ja. :evil_lol:
Tylko ja mówiłam o śmirdzących szproteczkach.
A reszta to sprawa czasu.

Głaskanko dla wszystkich czworołapych i pozdrowienia dla dwunożnych!
Odezwę się pod koniec tygodnia do Ciebie.

Posted

Po zaledwie dwóch dnia Hańcia już zjada pół michy nie uciekając do budy. Stoi i grzecznie czeka, aż wyłuskam nową garść. Z tym, że cały czas jest spięta, uważna i gotowa do natychmiastowej ucieczki.

Jeszcze jedna rzecz, może ktoś się wypowie na ten temat. Ona jest u mnie od lipca, a wychodzi na to, że jeszcze nie miała cieczki. Nie znam się na sukach (wcześniej miałam tylko psy), ale czy nie powinno u niej takie zjawisko wystąpić?
Kinga, jest jakaś szansa, że dziewczynka jest wysterylizowana? A może to normalne, że cieczka może być też w listopadzie?

Posted

Zuza35 napisał(a):

Kinga, jest jakaś szansa, że dziewczynka jest wysterylizowana? A może to normalne, że cieczka może być też w listopadzie?


w schronie nie była sterylizowana :shake: - a wcześniej? chyba nie...:shake:

...a cieczka moze wystąpić kiedy-jej-się-podoba - moja Drachma zawsze miała co 9-10 miesięcy, czyli dość rzadko

...natomiast jak czytam, co Wy razem z joaaa robicie z ta Hanką, to robię tak: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
szybko wam to idzie, dziewczyki :p , mimo, ze chyba jeszce nie było wizji lokalnej, o ile się orientuję ;)

pisz, Zuza, jak najwięcej - ja zawsze czytam bardzo szczegółowo ;)

Posted

Zuza - u suczek jak u kobiet homosapiens :cool3: wszystko wpływa na opóźnienie lub przyspieszenie "okresu" :evil_lol: stres przede wszystkim. I są takie sunie, które cieczki mają tylko raz w roku. Bo tak mają... i już. Jeżeli Hanka zachowuje się normalnie, czyli ma apetyt, ma ochotę na zabawę, nie ma wydzieliny (szczególnie jakiejś podejrzanej - ropnej) czyli nie wygląda na chorą - to nie ma co panikowac z powodu braku cieczki. Ale przy najbliższej okazji porozmawiać o tym z wetem.
Trzymajcie się dziewczynki i życzę postępów w oswajaniu Haneczki - dzikiego zwierza :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...