Jump to content
Dogomania

WYSTAWOWy (prosimy zakladac oddzielne tematy)!


Recommended Posts

Posted

Hej my już po... mam wyniki młodzieży, na reszcie nie zostałam, bo pojechałąm się suszyć do domu... hahaha, zmokliśmy do przysłowiowych "gaci" a Bazyl wyglądał jak mokra ścierka...

1. Jazon Pasadan - gratulacje , naprawdę piękny, od razu zwrócił moją uwagę... dosk
2. Bengal Gordius dosk
3. Bakcyl :multi: dosk
4. Magnus Złoty Kanion - nie wiem jaka ocena
ale muszę powiedzieć, że pogoda była wstrętna...
a ja... no cóż... mam sobie wiele do zarzucenia, pies panował nade mną i moim mokrym strojem, hehehe

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gazuś napisał(a):
Życze powodzenia w Płocku :lol:
Nam chyba uda się pojechac do W-wy :lol:

Tylko taki mały problem z psem mam i nie wiem czy nie będzie golony w jednym miejscu... Jak tak to z planów wystawowych nici.


Gazuś do W-wy też bym chętnie pojechała ale nie wiem jak z urlopem...
a co do wygolenia - widziałam psa, na zdjęciach w goldenowym serwisie, chyba z Sulejowa, że miał odrobinę wygoną łapkę...
więc, może jeżeli to nic poważnego - A MAM TAKĄ NADZIEJĘ! - nie przeszkodzi w wystawie...
no i ze Słupska zdjęcia widziałam Gazusiu;)

Posted

penelopa napisał(a):
Gazuś do W-wy też bym chętnie pojechała ale nie wiem jak z urlopem...
a co do wygolenia - widziałam psa, na zdjęciach w goldenowym serwisie, chyba z Sulejowa, że miał odrobinę wygoną łapkę...
więc, może jeżeli to nic poważnego - A MAM TAKĄ NADZIEJĘ! - nie przeszkodzi w wystawie...
no i ze Słupska zdjęcia widziałam Gazusiu;)


No, ale łapka, a kawał karku, to co innego :lol: Ale liczę, że nic nie trzeba będzie robić.
Hihi, Jazon Pasada, to nasz pół-braciszek :lol: No i Dorota gratulacje, że Twój "dzieciak" tak ładnie karierę zaczyna!
Ja tak wystawy odchaczam, odchaczam... I już tylko kilka nam zostało w tym roku :-(

Posted

Gazuś napisał(a):
No, ale łapka, a kawał karku, to co innego :lol: Ale liczę, że nic nie trzeba będzie robić.
Hihi, Jazon Pasada, to nasz pół-braciszek :lol: No i Dorota gratulacje, że Twój "dzieciak" tak ładnie karierę zaczyna!
Ja tak wystawy odchaczam, odchaczam... I już tylko kilka nam zostało w tym roku :-(


ja również gratuluję p. Dorocie, szkoda tylko że się mijałysmy :diabloti: przy ringu... moze jednak kiedyś się poznamy live...
i werdykt uważam za słuszny - choć marzyłoby się złoto - z brązu też jestem zadowolona!
Zresztą ja naprawdę zaczynam, nie znam się na tym, wiedzę dopiero zdobywam, o doświadczeniu nie wspomnę;)
A ile mój pies wart - o tych marzeniach mówię - trudno mi ocenić, zbyt go kocham....

a Tobie Gazusiu życzę, żeby nie było powodu do golenia karku, ha, czegokolwiek....

Posted

A na jakich wystawach zamieracie teraz być?
Ja mam w planach Olsztyn, W-wę, Gdynią/Tucholę, Koszalin, Chojnice, Sopot, Toruń, Przechlewko i Poznań :lol:

Posted

a co Docentowi sie stalo bo nie w temacie jestem?
gratulacje sukcesow dla wszystkich przepieknych psow naszej retrieverowskiej grupy :)

Posted

Gazuś napisał(a):
A na jakich wystawach zamieracie teraz być?
Ja mam w planach Olsztyn, W-wę, Gdynią/Tucholę, Koszalin, Chojnice, Sopot, Toruń, Przechlewko i Poznań :lol:


Toruń - 99% bo nie wiem jak urlop mi wypadnie;
myślałam też o W-wie, Chojnicach i Sopocie, ale nie wiem czy mi finanse pozwolą, i nie wiem czy jest sens wystawiać w celu zdobycia doświadczenia, bo na sukcesy nigdy nie liczę... a Bazyliszek jest młodziutki, ma teraz 12 miesięcy...
a Poznań - myślisz o miedzynarodówce? może warto by było dla opisu pojechać... jak myślisz?
Chciałabym poznać zdanie p. Doroty na temat mojego psa, szczere (priv.) jeżeli go widziała live...
No i dziękuję Gazusiu za podpowiedź jak psa podciąć... i czym...:)

No a jeszcze o marzeniach napiszę... chciałabym żebysmy współpracowali ze sobą, dzielili sie doświadczeniem i uwagami i żeby wygrywał zawsze najlepszy...

Posted

ja mam pytanie..kto bedzie na swiatowce?
bo mi by zalezalo na skanie katalogu (chodzi mi o stawke labradorow i goldenow) kto bedzie taki mily i jak bedzie juz ten czas to mi podesle? kolezanka ta od ScottA I CHELSEA mnie prosila (Gazus wiesz kto to nie? Serena)

kto mi powie co sie Docentowi stalo ze mowiliscie o goleniu?

Posted

Penelopa, jest sens :lol:
KUrcze, szkoda, że się Twojemu psiakowi nie przyjżałam w Grudziądzu tylko cały czas nadawał, bo ktoś znajomy podchodził... Mam nadzieję, że zobacze, jak będę w Toruniu.
A wystawiać jest sens, na nagrody też licz :lol:
Tego psiaka z MOondusta nigdy nie widziałam na żywo, więc sie nie wypowiadam. WIdziałam za to psa z tej samej hodowli Moondust Legendary Snowflake - NPwR na Sopockiej 2005- naprawdę piekny pies.
A w Poznaniu nie jest międzynarodówka tylko światówka :lol: Warto jechać, chociaż, żeby pooglądać (Nie wiem, czy biorę Doca jeszcze. Napewno wystawiam Seterkę)


Ciucci - na światowej będe, ja, nie ma sprawy, napewno poskanuje katalogi. A Docentowi się kurde zrobiło cos na karku, troche przerażona byłam na początku, ale jak logicznie myśleć, to raczej nic groźnego... Taka gula mu się zrobiła, jak jakaś torbiel pod skórą. Jak w piątek znalazłam to sie przestraszyłam, ale coś złego by mu sie nie rozlwineło w dwa dni, prawda? A później sobie mysląłam i doszłam do wniosku, że ja miałam coś takiego na nodze rok temu - jak się walnęłam i było takie same i też się zmniejszało. A w kark (np. stołem) mógł się walnąć bez problemu.

Posted

Moj poprzedni pies mial takie rzeczy - na zebrach glownie sie pojawialy...wet okreslil to jako tluszczaki. A powiedz czy jak macasz ta gule to czy ona jest "ruchoma"? Taka, że wiesz przemieszcza sie przy dotyku pod skórą, czy raczej przytwierdzona do czegos? Zazwyczaj takie rzeczy sie rozchodza po jakims czasie.
Mizianko dla Docenta:loveu:
A i przyjedzcie do Wawy - ja sie wybieram w roli widza rzecz jasna i pokibicowac przyjaciolom z bulldogiem ang:)

Posted

Taka ruchoma bardziej się wydaje. Tłuszak to nie jest, bo za wielkie :lol: Wiem, bo Seterka ma tłuszczaki :lol:

Ja muslę, że od uderzenia mu się krwiak zrobił - tym bardziej, że stopniowo się zmniejsza - ja miałam tak samo.

Takie foty niby-wystawowe :lol: Z racji tego, że były robione na polach itp to ziemia była troszku nie równa... Ale co tam :lol:



Posted

A na zdjęciach mojego psa jest najśmiejszniejsze to, że on wygląda serio na potężnego piesa :lol: A on chudziutki, tak naprawdę - tylko sierść ma super i (na szczęście) sprawia wrażenie, jakby był odpowiedni :lol: Taki mój niejadek mały :lol:

A tak na serio - to po głodówkach (suki w cieczkach...) już troszkę mu się udało przytyć... A wczoraj jakaś znowu dostała :roll:

Posted

Gazuś, jakbym moje złotko widziała!!!:loveu: Bazyl i Docuś maja ten sam typ umaszczenia i cieniowanie w tych samych miejscach.... a co do grubości... mam to samo... kwestia podszerstka...

Posted

teraz po kolei:
1. oczywiscie maiałm na myśli światową w Poznaniu... ehhh
2. Moondust Osti o Shea jest w podobnym typie do Prima Birbant - a, nawet możesz sprawdzić, o ile wklei sie link:
http://www.goldenfoto.com.pl/displayimage.php?album=search&cat=0&pos=3
oczywiscie jest róznica miedzy zdjęciem a rzeczywistoscią:)
3. guzki tego typu - od uderzenia (np. w zabawie z innym psem) lub ukąszenia, nie martw się...
4. Cucci - jak Twój labek? kiedy odbierasz???

Posted

Wyników z Płocka nie mam, bo nie byłam :lol:
Penelopa, mam taką prośbę, zropbiłabyś wojemu psiakowi jakieś fotki w wystawowej? :) Fajnie popatrzeć.

Posted

Gazuś napisał(a):
Wyników z Płocka nie mam, bo nie byłam :lol:
Penelopa, mam taką prośbę, zropbiłabyś wojemu psiakowi jakieś fotki w wystawowej? :) Fajnie popatrzeć.


:evil_lol: TAK JEST!:evil_lol:

Posted

Gazuś napisał(a):



Taka gula mu się zrobiła, jak jakaś torbiel pod skórą. Jak w piątek znalazłam to sie przestraszyłam, ale coś złego by mu sie nie rozlwineło w dwa dni, prawda? A później sobie mysląłam i doszłam do wniosku, że ja miałam coś takiego na nodze rok temu - jak się walnęłam i było takie same i też się zmniejszało. A w kark (np. stołem) mógł się walnąć bez problemu.


Mojemu psu tak często się robiło po źle wykonanm zastrzyku. Może byłaś z nim na szczepieniu teraz? To mogłoby tłumaczyć tego guza.

Posted

Ja mialam tak z moim poprzednim psem owczarkiem niemieckim.Biegnac do drzwi wywrocil sie i na lopatce urosla mu gula...weterynarze stwierdzili ze to rak...zaczeli go leczyc na raka a to wcale niebylo to.Poprostu byla to zwykla narosl ktora po jakims czasie pewnie by sie wchonela.Skutkiem podawanie lekow na raka bylo oslabienie serca i po 2 tyg niestety pies zdechl:(Dostalam go na urodziny byl najukochanszym psem na swiecie:(Mial dopiero 10lat

Posted

O rany:crazyeye: niektorzy weci to by tylko cieli....mysmy tluszczakow nie ruszali i wchlanialy sie po jakims czasie. Szkoda psa:shake:

Posted

Gazuś napisał(a):
No, ale łapka, a kawał karku, to co innego :lol: Ale liczę, że nic nie trzeba będzie robić.
Hihi, Jazon Pasada, to nasz pół-braciszek :lol: No i Dorota gratulacje, że Twój "dzieciak" tak ładnie karierę zaczyna!
Ja tak wystawy odchaczam, odchaczam... I już tylko kilka nam zostało w tym roku :-(


Dzieki :-) Teraz go biore na klubowke,tym razem bez wlascicieli ;-)
A co do karku (od razu zaznaczam,ze wszystkiego nie czytalam,bo moj komputer jest w trakcie naprawy) to przypadkiem nie po zastrzyku?

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...