migotqa Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Witajcie! Proszę Was bardzo o radę: mój ok. roczny piesek niszczy nam w domu różne rzeczy gdy zostaje sam. Pół biedy, jeżeli to są jakieś buty lub kapcie, ale gorzej, bo zaczyna się dobierać do mebli - przede wszystkim do półki z butami właśnie. Uczyliśmy go zostawać samemu w domu, więc to nie jest jakiś szok dla niego. Przed wyjściem zawsze zabezpieczam mieszkanie: chowam to co jest w zasięgu jego pyszka, lub staram się ograniczyć dostęp do "atrakcyjnych miejsc", ma do dyspozycji cały jeden, diść spory pokój, kuchnię i b. duży przedpokój (=nie powinno mu być ciasno), zawsze wcześniej jest spacer (ok 20 - 30 minut), zawsze zostawiam mu zabawki i gryzaki i, ostatnie, nigdy nie zostaje na dłużej niż 5 godzin, a itak zdarza się to 2, 3 razy w tygodniu - maksimum. Niestety to nie wystarcza, bo drogi do półki z butami nijak nie da się zatarasować :(. Myślałam o płynie odstraszającym, ale przyszło mi na myśl, że jak nie za buty i meble, to za co innego może się zabrać. Myślałam też o klatce, ale nie wiem czy nie poczekac trochę - w przyszłym miesiącu planujemy kastrację (jast wielkim dominatorem w stosunku do innych psów) i może poczekac na jej rezultaty i dopiero jak to nie pomoże kupić klatkę? Co sądzicie? Pozdrawiam Wszystkich i bardzo dziekuje za odpopwiedzi! Quote
Madzia_19 Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 hmmm... ja bym poczekała. na razie nie ma co się spieszyć, choć takie niszczenie to rzeczywiście spory problem. Po kastracji może się problem rozwiązać, albo i nie. Pies mojej cioci po kastracji stał się jeszcze negatywniej nastawiony do innych psów, teraz to już żade nawet nie może się do niego zbliżyć, bo od razu atakuje... Ale Ty na razie poczekaj i zobacz co się bedzie działo mpo kastracji, klatkę zawsze możesz potem kupić :) Quote
coztego Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Przyzwyczajanie psa do klatki trochę potrwa, a umiejętność zostawania w klatce zawsze moze się przydać, więc jeśli możesz kupić klatkę, to kup i zacznij naukę :cool1: nie powinno mu być ciasno Psu nie będzie ciasno, jeśli zostanie np. w samym przedpokoju, jego głównym zajęciem, kiedy zostaje sam powinno być spanie- im mniejsza przestrzeń i mniej potencjalnych "zajęć", tym bardziej pies będzie znudzony i ułoży się do snu ;) Wiem, że niektórzy stosują na takich gryzoni plastikowy kaganiec- o ile pies nie da rady go ściągnąć- jest to jakieś rozwiązanie. :cool1: Jest szansa, że z wiekiem mu minie to zamiłowanie do szafki z butami (a wtedy kupisz sobie nową :evil_lol: ). Moja sucz zeżarła mi kawałek tapczanu, tapczan stary i do wyrzucenia więc nie przejmowałam się tym, a z czasem samo jej przeszło ;) Quote
migotqa Posted April 26, 2006 Author Posted April 26, 2006 Dziękuję Wam bradzo za rady :-). Też mam nadzieję, że wyrośnie. "Po kastracji może się problem rozwiązać, albo i nie. Pies mojej cioci po kastracji stał się jeszcze negatywniej nastawiony do innych psów, teraz to już żade nawet nie może się do niego zbliżyć, bo od razu atakuje..." uuu, tu sie zmartwiłam, no nic, zobaczymy. Dzieki wielkie i pozdrawiam! Quote
efra-husky Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 na mojego małego niszczyciela miałam taki sposób, że codziennie wstawałam wcześnie rano i dwie do trzech godzin przed pracą biegałam z psiakiem, bawiłam się - ogólnie starałam się wymęczyć psa. Po takich spacerkach skończyły się moje problemy z niszczeniem czegokolwiek w domu ;) (nawet gdy zostawała sama). Teraz mogę powiedzieć, że warto było zrezygnować z tych paru godzinek snu ;) Quote
Behemot Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 efra-husky napisał(a):na mojego małego niszczyciela miałam taki sposób, że codziennie wstawałam wcześnie rano i dwie do trzech godzin przed pracą biegałam z psiakiem Dwie-trzy godziny przed pracą??? podziwiam! ;) :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.