annibal Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Niestety, jeden Pan odpadł w przedbiegach, drugi adoptował innego psa od nas, moim zdaniem bardziej nadającego się do warunków jakie miał do zaoferowania. Pomyślałam że Bandzior powinien trafić inaczej, był w mieszkaniu, nie chciał załatwiac się w kojcu. Tearaz mam małżeństwo, które jest na niego zdecydowane. Pan to zoolog, naukowiec, kochają rottweilery, ten byłby juz trzeci. Podesłałam im kandydaturę Bandziora. Są zdecydowani, w weekend pies mógłby jechać do nowego domu. Proszę o jak najszybszy kontakt!!!!!!!!!!!!! Marta Pogorzelska Pomorska Fundacja ROTTKA 603 985 759 marta@rottka.pl Quote
annibal Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Czy nikt tu nie zagląda? Bandzior jedzie do nowego domu we wtorek :) RTG nie wykazało dysplazji, Państwo są zdecydowani, trzymajcie kciuki!!! Quote
dominika_06 Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 wiemy że Bandziorek do domku jedzie ;) :D nareszcie ;) :D!!!!!!!! Quote
dominika_06 Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 trzymam kciuki Bandzior!!!!!!!!!! :D bądź grzeczny w nowym domku!!! ;) ;) Quote
shanti Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Problemy z laptopem, czytam ale nie zawsze mogę napisać. Tak, dysplazji nie ma ani śladu. Czekamy na wtorek z niecierpliwością:lol: Bardzo, bardzo dziękuję Annibal Quote
monika55 Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 To trzymam za Bandziorka i jego nowych przyjaciół. Quote
annibal Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Shanti właściwy wątek Bandziorka jest tu :) to nasze forum http://www.rottka.pl/forum/viewtopic.php?p=51114&sid=648c9e139fbcc7cf95bf14cac65d5441#51114 tam gdzie pisałaś, to forum stowarzyszenia rott.pl Jestem cała w strachu, mam wielką nadzieję że się wszystko uda!!!!!!!!!!! Trzymajcie jutro (właściwie już dzisiaj) wszyscy kciuki!!!!!!! Quote
monika55 Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 Oj, trzymam, nawet nie wiesz jak bardzo. To taki świetny psiak. Zeby sie dogadali z nowym państwem. Wielkie dzieki. Quote
nemesea Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 :bigcool:Wspaniała wiadomość, że psiak jedzie do domku! Ja zawsze się cieszę, jak czytam, że psiak w końcu znajduje nowy dom. Quote
shanti Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 [quote name='annibal']Shanti właściwy wątek Bandziorka jest tu :) to nasze forum http://www.rottka.pl/forum/viewtopic.php?p=51114&sid=648c9e139fbcc7cf95bf14cac65d5441#51114 tam gdzie pisałaś, to forum stowarzyszenia rott.pl Jestem cała w strachu, mam wielką nadzieję że się wszystko uda!!!!!!!!!!! Trzymajcie jutro (właściwie już dzisiaj) wszyscy kciuki!!!!!!! Wiem, wiem :lol: Ale tam już wcześniej pisałam i też interesowali się chłopakiem. Dobrze trzymaliście kciuki, bo rzeczywiście pojechał. Lepszego domu nie mogłam sobie dla niego wymarzyć. Annibal, prześlę Ci sms-em nr do gościa z Katowic który wczoraj dzwonił w sprawie Bandziora. Nie miałam czasu z nim dłużej pogadać, ale podobno miał rottka i chciałby następnego. Może warto sprawdzić? A przede wszystkim dzięki za ten dom dla naszego chłopaka, chyba są stworzeni dla siebie - on i ta rodzina. Pan i Bandzior pewnie będą nierozłączni, dogadali się od razu. Ja go musiałam kiełbasą przekupywać żeby mi wskoczył do auta, a Pan powiedział tylko hop! i chłopak już w samochodzie :roll: Quote
monika55 Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 Ale cudna wiadomosc. Szczescia chłopaku.:loveu::multi: Quote
shanti Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Dziś mam do pracy na 10, więc wykorzystuję wolny czas. Przed chwilą rozmawiałam z Panią Bandziorka. Są bardzo zadowoleni i szczęśliwi, a pies jeszcze bardziej. :multi: Niuniek pilnuje Pani i Pana, żeby czasem nie zniknęli mu z oczu, pokonał bez problemu schody na 4 pietro, w domu zachowuje czystość. Ładuje się na kolanka i ciągle prosi o mizianko. Na spacerze bardzo grzeczny, choć trochę ciagnie na smyczy. Bardzo, bardzo się cieszę :multi::multi::multi: Quote
annibal Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 taki mail dziś na mnie czekał :) "Bandzior nie bardzo reaguje na swoje imię i będziemy nazywać go Elf II.Noc minęła dobrze. Jak rano wstał mąż a ja jeszcze byłam w łóżku i usłyszał, że już nie śpię i się odzywam przybiegł z piłką i na łóżko.U nas pieski nie wchodziły do naszych łóżek i on też nie będzie wchodził, ale spokojnie wszystkiego się nauczy. Wydaje mi się, że nigdy nie widział piłeczek, bawi się nimi, przynosi, czeka żeby mu ją rzucać. Bawi się raz jedną raz drugą.Zachowuje się jak szczeniaczek.Wszędzie go pełno.Biega za mną i za mężem.Już się poruszyłam i piesek już jest, teraz poprzytulaliśmy się i piszemy dalej, a teraz już poleciał do męża. Jest już po śniadaniu i po spacerze.Po schodach ładnie schodził, na początku jak sprężyna podskakiwał, ale za chwilę ładnie już umiał schodzić. Ktoś go nauczył komendy chodz, stój, nie bardzo umie chodzić na smyczy, wyrywa się do przodu i ciąnie. Wyszliśmy wcześniej, żeby nie było jeszcze piesków, jak trochę się przyzwyczai to będzie spotykał się z koleżankami i kolegami. Nie mógł doczekać się na jedzenie, ale umie poczekać, mogę zabrać mu miskę w trakcie jedzenia, nie warczy tylko czeka.Bardzo nas pilnuje, tak jakby myślał, że za chwile może nas nie być. Nie rozumiem tej Pani, która przywiązała go na ulicy i zostawiła. Ale może i lepiej jak miała o niego niedbać to lepiej, że ma normalny dom. Chociaż Pani ze schroniska mówiła, że był bardziej zadbany niż w tej chwili. Ale wszystko wróci do normy. Najważniejsze, żeby był zdrowy.Już przylepa się pojawiła i przytula się. Jest kochanym pieskiem. Jeszcze raz dziękujemy. " Aż się serce raduje narmalnie ;) Quote
dominika_06 Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 cudnie!!! :D :D Bandziorku trzymaj się!!! ;) :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.