Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 3 weeks later...
Posted

No to wracamy z Rysiem po dłuższej przerwie :) Niestety z przykrością donoszę że Rysiowi wróciły problemy z biegunkami, z małymi przerwami walczę już chyba drugi tydzień, żeby ustabilizować mu żołądek :( Nie wiem co się dzieje, na co jest uczulony i co mu szkodzi, kupujemy już najdroższe najlepsze kawałki mięsa w sklepie. To co wcześniej dostawał na zmianę tzn serce wołowe, rożnego rodzaju wieprzowinkę teraz chyba zaczęło mu szkodzić. Zaczął się też jakby więcej drapać, pcheł na pewno nie ma, skórę też sprawdzałam mu i nie ma zaczerwienionej. Dziś przeszłam małe załamanie, nie chcę go co drugi dzień faszerować tabletkami na biegunkę lub co gorsza antybiotykami. Dziś wymyśliłam, ze do jedzenia będę mu dodawała zmielonego lnu (podobno pomaga na wrażliwe jelita i żołądek). Zaczynam się bardzo poważnie zastanawiać nad wykonaniem jakiś testów uczuleniowych, jutro będę jeszcze swoich wetów o to pytała.
Pozatym Rysiu jak to Rysiu wesoły, skory do zabaw no i rozbójnik na spacerach się zrobił. Niektórzy sąsiedzi na jego widok śmieją się, ze jak jest Rysiu to zawsze się coś dzieje, ostatnio pewna suczka tak się na Rysia zapatrzyła, ze szarpnęła, pociągnęła i wywaliła swoją Panią (moja mama zresztą pomagała Pani podnieść się, w tym czasie Niuniek z sunią je radośnie obskakiwali ).
Wieczorne spacery to istne polowanie m.in. Ryszard wypatrzył ostatnio lisa, dobrze że miałam go akurat na smyczy, bo miał ochotę udać się za nim w pościg. Oprócz lisów wieczorami poluje też na koty (co kiedyś mu się w ogóle nie zdarzało, nie zwracał na nie uwagi) oraz na mniejsze psy - ale tylko te, które pierwsze wykazują przejawy agresji. Inne małe pieski są bezpieczne i nie atakuje ich :)
Ostatnio częściej też zostawał sam w domu, lęk separacyjny chłopak ma nadal. Zauważyliśmy pewną prawidłowość jak szczeka to nie robi demolki w domu, jak jest cicho to dom do góry nogami przewrócony :razz: Bałagan który robi na szczęście nie jest problemem z reguły zrzuca wszystkie ciuchy jakie ma w zasięgu pyska, nawet te wiszące wysoko na wieszakach (bez darcia ich) gazety wywala na środek przedpokoju i czyta, lubi też wyglądać w oknie (o czym świadczy odsłonięta firanka i nos odbity na szybie) ostatnio postanowił poodkurzać - wyciągnął z zamkniętej szafy odkurzacz na środek przedpokoju (w tym wypadku po powrocie nawet ojciec z wrażenia zaniemówił, do dziś zastanawiamy się jak otworzył szafę) wczoraj dla odmiany miotłę na środku przedpokoju znaleźliśmy.
Tak więc mamy z Ryszardem bardzo wesoło, numery jakie odstawia sprawiły że nawet mój tato, który nie zachwycał się nim tak jak ja z mamą zaczął go doceniać i bardziej lubić (mój tato cały czas wspomina Puńka, jaki był mądry i grzeczny, Rysiek ma wysoko postawiona poprzeczkę u mojego ojca żeby dorównać choć w części Puszkowi).
Ale ostatnimi czasy troszkę się zmienia tato ... razem ucinają sobie wspólne drzemki - wtuleni w siebie :crazyeye:, Rysiu jest zapraszany na kanapę taty przez samego tatę (kiedyś mógł tam poleżeć tylko jak tato tego nie widział lub gdy taty nie było w domu), wspólne rozmowy toczą ( Rysiu po swojemu mruczy i fuka na tatę, tato gada i gada... o wszystkim z Rysiem;) )
To by było na tyle z relacji jakie się nazbierały w ciągu mojej parudniowej nieobecności, następnym razem postaram się wrzucić jakieś zdjęcia mojego łobuza :)

Posted

Bardzo fajnie się czyta o numerach Ryśka jakie wyprawia :) Każdy pies wie na co sobie może pozwolić i co rozbawia opiekuna. Widać Rysio znalazł klucz do Waszego serca :) I jaka gosposia z niego - pozamiata, odkurzy, zrobi prasówkę i jeszcze czeka w oknie czy może obiadku nie odgrzać na Wasze przyjście :)
Problemy z kupą jakieś popularne na naszych wątkach. Ja dostaję dosłownie bladej gorączki jak o tym czytam bo kojarzy mi się to ze Stasią - czyli bardzo źle. A może jakieś pestycydy są rozrzucane na polach, jest jesień, może coś na "regenerację" gleby się daje podczas zimy i to poniuchane może uczulać Ryśka? Oczywiście strzelam w ciemno bo aż dziwne żeby na wszystko miał uczulenie.
Oczywiście z niecierpliwością czekamy na fotki :):)

Posted

No weźcie mnie nie straszcie...Znaczy sie, że wszystkie psy zgarnięte przeze mnie mają problemy żołądkowe?
Dobrze, że Rysiek do Was trafił, bo nie każdy przyjmuje takie wybryki na spokojnie...I sama wiem z własnego doświadczenia, że cwany, sprytny pies to moze być utrapienie....

Posted

Z tymi jego problemami żołądkowymi to ja już naprawdę nie wiem co się dzieje, myślałam że mam to opanowane i przeliczyłam się. Od dwóch dni do jedzenia podaje mu len, jest znaczna poprawa, dziś od wielu dni kupę miał normalną. Ciesze się też ze pomimo tych biegunek nie poleciał biedak na wadze z takim trudem udało mi się go podkarmić do 23 kg i na szczęście dalej tyle waży. Wcześniej przy biegunkach momentalnie wagę tracił. Tak więc robię co mogę, żeby uspokoić mu brzuszek.
Dobrze, ze Rysiu w tym wszystkim zachowuje radość i naprawdę ciężko po nim poznać, ze trapią go jakieś problemy żołądkowe :)

Zamyślony Ryszard :)




upolowałem mysz (na szczęscie tylko pluszaną)


zdjęcie pod tytułem "jestem znudzony, wyskoczyłbym na spacer"



No i kot jako najlepszy przyjaciel Rysia (te żywe kotki, uciekają gdzie pieprz rośnie przed Ryśkiem)

Posted

A propo jeszcze tych problemów żołądkowych to z tego co poczytałam na innych wątkach, faktycznie nie tylko Rysiu ma problem. U mnie w domu od kilku dni głównym tematem jest kupa Rysia, na dogo też od dłuższego czasu widzę ten wątek jest maglowany :( Mam nadzieję, że wszystkie bidaki pozdrowieją w końcu.

Posted

Zdjęcie ucha i ryśka z kotem- bomba:)
Nie wiem co się dzieje z tymi psimi żołądkami. Kiedyś takie kombinacje kulinarne byłyby nie do pomyślenia a jakoś nie kojarzę, żeby moje wcześniejsze psy miały takie problemy. No jeden, szczeniak ale to się źle skończyło niestety.
Teraz kupuje się super karmy za super pieniądze, mięska gotuje a żołądki i tak inntm rytmem grają....

Posted

No właśnie - moja Mika jadła wszystko równo z nami, uwielbiała zupy, dojadała po mnie, albo wylizywała talerze - oczywiście obok swoich porcji. Na obiad był gulasz - Mika dostawała gulasz itd. Miała nadwagę, ale przeżyła 17 lat. Ze zdrowiem prawie nie było problemów, a już na pewno ze sprawami żołądkowymi.
Zarówno Misiek, jak i Stasia - może to głupio - ale zdecydowanie jedzą lepsze rzeczy niż my. Podroby tylko na smaczek, miksowane - a tak to cielęcina, wołowina, kura i to najdelikatniejsze mięsko. Pełna różnorodność lub konsekwentna dieta jeśli potrzeba, oleje z oliwek, lub inne psie z kwasami omega jakimiś tam. Jak było wolno to też łosoś. A problemy są i tak. Nie o to chodzi żeby dawać byle co psom, jak kiedyś - ale mam wrażenie, że tu może odgrywać rolę jakaś chemia. Albo to mięso jest szpikowane już czymś takim co psom o delikatnych żołądkach nie leży, albo coś w środowisku, albo może jakaś inwazja robali trudnych do wyplenienia, którymi się zarażają węsząc w zatrutych trawkach. No bo Misiek ostatnio też miał jaja robali w kupie, no i skąd?
Muszę stwierdzić, że gotowanie jedzenia wychodzi naprawdę drogo. Nawet droga karma wychodzi oszczędniej niż przygotowywanie - i tak chcąc nie chcąc niepełnowartościowego posiłku - samodzielnie.
Alu, siemię lniane dobry pomysł - ja też podaję od czasu do czasu tak standardowo. Cieszę się, że Ryśkowi pomaga i czuje się lepiej.
Przy biegunkach jest tak, że boli brzuszek - Misiek tez wtedy jest bardzo energetyczny i kiedyś wydawało mi się, że wszystko ok. - buc może Rysiek też tak reaguje i mógłby okazać się o wiele spokojniejszym psem gdyby nie miał tych dolegliwości. Biedny Rysiek, ręce opadają, wie wierzę, ze że Ty Alu i Twoi rodzice będziecie walczyć i życzę aby to się w końcu zakończyło trwałym sukcesem.

Posted

Pewnie że jest git :) rodzice cały czas powtarzają, ze z tygodnia na tydzień coraz fajniejszy i mądrzejszy (jeszcze trochę i może dorówna w ocenie rodziców mądrości Puszka ;) ) Ma tendencję do wykradania rożnych rzeczy i znoszenia ich do swojego legowiska. Zawija co mu się na pysk napatoczy np. skarpetki (mokre z prania wyciąga) albo mój zegarek z komody zabiera, a ostatnio asystował mojej mamie przy wykładaniu zakupów .... i ukradł jajko, bardzo delikatnie zaniósł je sobie na swoje posłanie. Mama oczywiście nie zauważyła jak się zakręcił z tym jajkiem i je ukradł, zorientowała się dopiero wieczorem, ze na legowisku Rysia leży jajko - dobrze, ze je nie rozgniótł. Mama się śmiała, że może chciał wysiadywać ;)
Rysiek ma już tez swoje ulubione szlaki spacerowe po osiedlu i łąkach. Wcześniej zawsze szedł za mną i w sumie gdzie go nie poprowadziłam tam poszedł. Teraz już wyraźnie pokazuje, który rejon osiedla go interesuje żeby dokonać inspekcji, obwąchania traw i podlania krzaczków. Jeszcze trochę i będę miała tak jak z Puszkiem, ze jak nie szłam w tym kierunku który on chciał to siadał i stanowczo odmawiał dalszego spacerowania, wszelkie próby perswazji nie pomagały trzeba było chodzić tam gdzie on chciał :) Tylko czekam kiedy będę miała pierwszy bunt spacerowy u Rysia, na razie w delikatny sposób sygnalizuje że dana trasa zdecydowanie mu nie pasuje ;)

Posted

No właśnie, to niesamowite, że nie rozgniótł jajka. Super delikatny pies. Może miał ochotę na takie surowe jajko - one niesamowicie intensywnie pachną dla psów, nawet przez skorupkę. Wrodzona ryśkowa subtelność uniemożliwiła mu dobrać się do zawartości. A może faktycznie chciał wysiedzieć żeby było się z kim bawić jak pańciów nie ma w domu. Może pomyślicie o jakimś kolejnym futerku, skoro Ryśko taki grzeczny....?:)

  • 2 weeks later...
Posted

Od kilku dni w domu remont i nawet nie mam kiedy zaglądac na dogo, ale nadrabiam zaległosci porcją zdjęć ryśkowych :) Do Legnicy przyszła już zima, wiec zdjęcia z dzisiejszego spacerku :)
A wiec było mnóstwo szaleństw, biegania i wąchania co pod śniegiem piszczy ;)









Też się Pańci zdjęcia zachciało robić jak tam jakieś pieski biegają :)



no dobra za pozuje jej, niech ma zdjęcie :)



poszczekać tez fajnie, w końcu na łące jestem :)



Boże, przynudzasz troszkę z tym aparatem, nie rób tych zdjęć tylko choć szybciej bo mam trochę terenu do obwąchania i podsikania



Posted

Do nas też przyszedł śnieg, ale dopiero wczoraj wieczorem :) To był szok! Oczywiście potem pełna zabawa, która jest co spacer. Też porobię dziś zimowe zdjęcia. Rysiek wygląda wspaniale. Ile on teraz waży? Jak kwestie kupowe i apetyt na suche?
Myślę, ze jak przyjedziemy 20 na święta do Legnicy to oba nasze pieski będą już na tyle w formie, że będzie można je poznać. Chyba, że Rysiek będzie terytorialnie bronił dostępu do śniegu :)

  • 2 weeks later...
Posted

Myśle, że Rysiek z Michasiem dogadają się, on ze szczeniakami zawsze się bawi :) na początku moze być troszke nieufny ale mam nadzieje, ze się rozbawią :) A propo zdrowia Ryskowego to na razie odpukać wszystko ok, ostatnio to tylko co pisałam to miał problemy żołądkowe, ale po podaniu lnu do jedzenia jak ręką odjął minęły wszystkie biegunki i unormowało się :) Wymiata jedzenie co by mu się nie dało, suchy pokarm zjada codziennie, staram się żeby miał pół na pół gotowanego jedzenia i suchego pokarmu :) Waga Ryśka to myślę ze 23 kg na pewno, jak nie więcej teraz (nie ważyłam go, a u weta nie byłam od dawna wiec nie wiem dokładnie ile waży w każdym razie na pewno nie schudł, kiedyś może przechodząc na spacerze podejdę i zważę go :)

Posted

A teraz zapraszam do sesji zdjęciowej Ryska ze spaceru w ostatni weekend, było dużo śniegu i piękna pogoda :)
W oddali Ryszard :) nim wyciągnęłam aparat zwiał i prawie go nie widać tak wyrwał do przodu
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/b76f46c72dff0a24.jpg[/IMG]
już prawie go dogoniłam ;)
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/2563fe55339c39ce.jpg[/IMG]
a to co jakieś nieproszone, duże psy pokazały się na naszej łączce....Rysiek zaraz im pokaże gdzie raki zimują ;)
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/627ad1bdc8c05d7b.jpg[/IMG]
psy sobie poszły i można było wrócić do obwąchiwania terenu
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/e5094ddae84f4c51.jpg[/IMG]
Boże kobieto nawet jak sikam to pstrykasz mi te zdjęcia, weź daj spokój...
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/c3d18f01b76a0358.jpg[/IMG]
a po sikaniu oczywiście obowiązkowo zakopywanie tylnymi łapkami ;)
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/a5a4b1c986d94607.jpg[/IMG]
wąchania ciąg dalszy...łąka duuuża jest, wszedzie trzeba poniuchać
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/7463e8e16fa71261.jpg[/IMG]

Posted

Dziewczyny kochane zapraszam na mini bazarek dla głuchego, niewidomego i schorowanego staruszk na którym można wylicytować imię psiaka: [url]http://www.dogomania.pl/threads/197765-DAJ-IMI%C4%98-G%C5%81UCHEMU-I-NIEWIDOMEMU-STARUSZKOWI-!!!!!-do-12-grudnia-2010r-do-20.00?p=15878872#post15878872[/url]

Ten piesek nie ma niczego - nawet imienia :-(

Posted

ciąg dalszy sesji ;)
jeszcze tu powącham :)
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/9fd61cff665e3cd6.jpg[/IMG]
a teraz podziwiajcie uszy i ogon...ogon przede wszystkim, piękny jestem co ??:)
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/0aede61a5819c3b7.jpg[/IMG]
a na spacerze ciągle w biegu jestem, tyle terenu, tyle krzaków do podsikania .... a ona kurcze cały czas z tym aparatem za mna lata ...
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/cb340c44265eff52.jpg[/IMG]
kurcze ile tu sniegu napadało, normalnie szok
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/2e30dd340e9e0663.jpg[/IMG]
normalnie po kolana, cholerna zima ...
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/1da9a26306307ec9.jpg[/IMG]
uff pół łąki obwąchane i podsikane... biegnę dalej :)
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/360c32012e25a1a6.jpg[/IMG]

Posted

a ta ciągle z tym aparatem, pogięło ją czy co, mi już pysk odmarza od tego śniegu a ona tylko Rysiu usiądź i zapozuj...skaranie boskie z tą moją Pańcią
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/15efe0fd732ed973.jpg[/IMG]
podkopie tylko tam gdzie nasikałem ...
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/f292bfb37269a8ff.jpg[/IMG]
i jej zwieję .... hihihi niech mnie goni
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/7606d87cb442f073.jpg[/IMG]
wącham, wącham...kurcze tyle śniegu....pysk mi już odmarza
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/22bc6aeb027a8ee5.jpg[/IMG]
kurcze tam jakies psy przyszły...a ta mi każe pozować....
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/5f8d85cefdc34d27.jpg[/IMG]

Posted

ale dobra, niech ma mój ośnieżony pychol w obiektywie :)
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/af21ea9790e628a2.jpg[/IMG]
pozwole sobie zrobić jeszcze jedno zdjecie, niech sie cieszy pańcia:)
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/278c8bddb1948bd3.jpg[/IMG]
no dobra ostatnie ujecie i lece dalej
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/127004bf3bcb2150.jpg[/IMG]
albo moze postoje i porozglądam się...hmmm nie ma żadnych psów do zabawy ??
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/5262d41906ac5ccd.jpg[/IMG]

[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/3aea0861ae72e80f.jpg[/IMG]

to może usiądę i poczekam na nie, moze jakiś przyjdzie ...
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/25c2d7c6d65b1bf3.jpg[/IMG]

Posted

w nieskończoność czekać nie będę, pobiegnę dalej, moze w innej częsci łąki jakis pies sie napatoczy ...
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/8d53f3d5892106f6.jpg[/IMG]
Pańcia znowu kazała siedziec i pozować, ehh
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/150057dd8b1af466.jpg[/IMG]
lecę bo niezdąże wszystkiego obwąchać..
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/a39afa5844e36d80.jpg[/IMG]
tu jakiś ciekawy zapach...
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/0c06be19b1e3f896.jpg[/IMG]
jakies psy na horyzoncie...z tym chyba się nie lubię, zaraz go obszczekam
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/a149af73281a92a6.jpg[/IMG]
ehh ten śnieg, pies tylko w zaspy wpada a potem wyleźc nie można...
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/2225c1f7cc628163.jpg[/IMG]
posiedze odpocznę :)
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/0fcc3478b874312a.jpg[/IMG]
Pańci mnie woła, chyba do domku wracamy ...
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/685b29fc57a06265.jpg[/IMG]
na koniec sprawdzę o co chodzi z tym robieniem zdjęć :)
[IMG]http://images8.fotosik.pl/745/bb7871461e8a63e9.jpg[/IMG]

Posted

z moich obserwacji to jedno ucho bez problemu stawia, drugie prawie zawsze oklapnięte, ale tylko jak jest zrelaksowany i wyluzowany :) jak coś go zdenerwuje, spięty jest albo się wystraszy czegoś np. jak widzi jakiegoś psa z którym się nie cierpi to wtedy oba ucha potrafi postawić :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...