Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
Posted

Cioteczki,
bardzo prosimy o pomoc w ogłaszaniu. Nasza sytuacja finansowa jest bardzo słaba, kończą się pieniądze na hotel i niedługo zostaniemy z psami pod bramą. Mam jakieś rzeczy na bazarek ale nie uzbieramy z tego miesięcznie ok 2 tysięcy, żeby wszystko poopłacać:-( BARDZO PROSIMY O WSZELKĄ POMOC: WPŁATY, BAZARKI, OGŁOSZENIA. Mamy 6 psów pod opieką. Dużo i niedużo ale trzeba sporo pieniędzy, żeby je utrzymać

  • 2 weeks later...
Posted

kilka fotek Rysia, pokój w którym urzędował obecnie w remoncie, oczywiście legowisko zostało ;) a w nim Ryszard z misiem :) (nowy przyjaciel znaleziony na spacerze)



zjem cię miśku ;)











a na końcu Ryszard - oklapnięte ucho :)

  • 2 months later...
Posted

ojoj, ratunku... jakaś mucha wleciała do pokoju, zabierzcie ją bo się strasznie boję, żeby tylko nie zaatakowała mnie ;)



Pies nie ma nawet chwili spokoju, chciałem się kimnąć na łóżku pańci, a tu zaraz z aparatem lecą :)



Te spacery ostatnio coraz nudniejsze się robią, masakra jakaś :)



Ps. u Rysiulka wszystko w porządku, rozbrykany i wesoły. Na badaniach jeszcze nie byliśmy, totalny brak czasu. W pracy niestety od dłuższego czasu po godzinach zostaję, o dniu wolnym nawet nie myślę, przynajmniej nie do końca roku. A w weekendy lekarze niestety nie przyjmują.

  • 2 months later...
  • 1 month later...
Posted

Ryszard miewa się znakomicie :) na dowód załączam zdjęcia.

darmowy hosting obrazków









rolowanie dywanu w pokoju pańci to ostatnio ulubiona zabawa, wpada do pokoju z misiem i jedzie na dywanie do samego legowiska :-)


Posted

z cyklu zabawy na świeżym powietrzu ;-)

[video=youtube;mrLCosUkLQs]http://www.youtube.com/watch?v=mrLCosUkLQs&feature=g-upl[/video]

A propo lekarza to do tej pory nie byliśmy, próbowałam się umówić chyba z 6 razy i za każdym razem, dzwoniąc do Pani doktor odbierał jakiś jej pomocnik, twierdząc że Pani doktor akurat nie ma i czy coś przekazać. Jak już udało mi się ustalić kiedy Pani doktor będzie przyjmować to w pracy urlopu nie dostałam, później problemy z autem dość poważne miałam. W każdym razie mam badanie u Pani doktor na uwadze i na pewno na nie dojadę z Ryszardem. Rysiek od czasu tamtego incydentu nie był ani razu u weta, no może na szczepieniu. Czuje się znakomicie, po biegunkach śladu nie ma. Oczywiście przestrzegamy ścisłe diety tzn. żadnych kurczaków, karma sucha bez kurczakowa, Nie służy mu tez tłuste jedzenie, wiec mięsko które gotujemy mu ma oczyszczone z tłuszczu. W ogóle jest miłośnikiem obiadków domowych uwielbia bigos, naleśniki, ruskie pierogi i różne inne domowe obiady... w małych ilościach zawsze coś przy objedzie dostanie :) Ma też taki rytuał, codziennie dostaje dentastix, przychodzi siada przed półką na której leży dentastix i hipnotyzuje wzrokiem, w nadziei że samo wyjdzie z opakowania i spadnie na ziemię, jak podchodzę żeby mu dać to wtedy dostaje niemalże ślinotoku, śmiesznie to wygląda.

Posted

Psy lubią dentastixy:)
Mam nadzieję, ze to serducho to nic poważnego, zresztą to już jakiś czas trwa i pewnie coś by się ujawniło

  • 2 months later...
Posted

Po dłuższej przerwie jestesmy znowu. Z racji odwiedzin cioci Dominiki w Legnicy zamieszczam parę aktualnych fotek Ryśka :-)

Tutaj akurat na weekendowym wypadzie do mojego brata, relaksik na ogródku ;-)
" class="ipsImage" alt="">

Tutaj nad jeziorkiem odpoczynek :-)
" class="ipsImage" alt="">

" class="ipsImage" alt="">

Rysiula podziwia widoki :-)

" class="ipsImage" alt="">

Chwila samotności na boku ;-)

" class="ipsImage" alt="">

" class="ipsImage" alt="">

No i oczywiście nie mogło zabraknąć zdjecia z ciocią Dominiką :-)

" class="ipsImage" alt="">

Posted

Oj mocno wyściskała i wykochała, Rysiu oczywiście odwdzięczył się także gorącym przywitaniem. Ostatnio bardzo często jak się spotykamy to zabieram ze sobą Ryśka, który dzielnie znosi nasze pogaduchy i grzecznie śpi albo próbuje siedzieć z nami przy stole ;-) ławka trochę nie wygodna i dupka mu często spada ale stara się jak może dotrzymywać nam towarzystwa. Ostatnio trochę długo zasiedziałyśmy się w ogródku piwnym i Rysiulek najpierw strzelił focha i poszedł sobie do jakiś Pań, które siedziały dwa stoliki dalej, położył się im przy nogach i obserwował nas, oczywiście dalej gadałyśmy z Dominiką i gdyby nie ciocia Dominika to nawet nie zauważyłabym, że Niuniek poszedł sobie na spacer za ogródek, trzeba było przywoływać. Na szczęście szybko przybiegł z powrotem, kochany łobuz :-)
Zresztą ciocia Dominika może potwierdzić jaki grzeczny i ułożony z niego piesek się zrobił ;-)

Posted

Tak, w pełni potwierdzam, że Rysiek bardzo się zmienił na korzyść. Zrobił się grzeczny, stateczny ale nadal wesolutki i skoczny. Siedzę, podziwiam, zazdroszczę i zastanawiam się kiedy mój Misiek się ogarnie (chociaż trzeba mu przyznać, że postępy też ma). Rysiek wzbudza niesłabnące zainteresowanie przechodniów, że ładny, że jak ryś, że takie uszka pędzelkowe, że grzeczny. I rzeczywiście taki jest.
A przede wszystkim ogromnie zakochany w Ali, to jego główna pańcia, najlepsza z najlepszych. Jak Ala poszła po zamówienie na dół knajpesi, to Rysiek został ze mną i wypatrywał za nią. On nadal niekoniecznie przepada za innymi psami. I przechodził jakiś obcy piechu, a Rysiek w mig go wzrokiem namierzył, ale nie ruszył się ode mnie z kolan. Oszacował, że ważniejsze grzecznie zaczekać na pańcię.
Byłam pod wrażeniem bo u niego to duży postęp. Tym bardziej, że jednak jestem mu obca, więc mógł mnie olać i moje teksty "spokój, grzeczny bądź" (identycznie to samo Ala mu zawsze mówi, więc zgapiałam :) )

Poza tym Rysiek ma naprawdę świetnie. Dobry dom stały mu się trafił, tym bardziej, że on z tym jedzeniem ma taki kłopot. Robię teraz stałe wizyty poadopcyjne :) Dlatego prosiłam Alę aby wstawiła fotografię jako dowody (z akcentem na -w o d y- bo byliśmy nad jeziorem).
Rysiek był taki grzeczny, że ach i och. Ja to jestem pod wrażeniem bo nie zabierał nam patyków z ogniska, nie żebrał o jedzenie, nie ukradł żadnej kiełbasy, nie robił podkopów pod koc. Normalnie nam towarzyszył jak mądry i grzeczny piesek. Wow!

Posted

Normalnie jestem dumna z Rysia :-) za bardzo pozytywną opinię cioci Dominiki dziękujemy, Rysiu aż zaszczekał radośnie :-)
Faktem jest, że jest pojętny skubaniec zawsze przed 16 jak wie, że już wracam z pracy siedzi i czeka, nierzadko wręcz wygląda w oknie za mną (co za bardzo mnie nie cieszy, bo okno z tego powodu myję praktycznie codziennie z nosków zostawionych na szybce przez Rysia), jak wychodzę to po zamknięciu drzwi "na połamanie łap" biegnie do okna sprawdzić czy odjeżdżam autem gdzieś bez niego czy może idę gdzieś na piechotę. Troszkę osłabł mu lek separacyjny - nie robi koncertów sąsiadom, chociaż bardzo rzadko ale zdarza się, że poszczeka jak nikogo nie ma. Sąsiedzi bardzo go lubią i zawsze byli bardzo wyrozumiali, nigdy nie usłyszałam od nikogo, że pies hałasuje. Teraz jak nikogo nie ma w domu to czas spędza na wyglądaniu w oknie, domu nie demoluje, od czasu do czasu chodnik lekko zawinie koło drzwi wejściowych. No i za każdym razem jak wracam powitanie kończy się paroma rundami po domu z miśkiem w zębach.
Bardzo szybko zapamiętuje - parę razy odprowadziłam z Ryśkiem Dominikę do jej domu, może z 2 razy byłam z nim u niej i zapamiętał gdzie mieszka, a że bardzo lubi ciocię Dominikę to później moich rodziców prowadzał pod dom Dominiki na każdym spacerze ;-) tato strasznie się dziwił nie wiedział o co mu chodzi, dopiero mama wyjaśniła mu kto tam mieszka :-) z tego samego powodu często też prowadza na spacerach rodziców do naszej ulubionej knajpki.
Choroba lokomocyjna też już mu tak nie dokucza, jeżdżąc z Rysiem jeżdżę jak z jajkiem zresztą, co by go nie zmuliło :-) generalnie nie pamiętam kiedy mu się ostatni raz zdarzyło zwymiotować w czasie jazdy. No i pięknie szeleczki zakłada, jak będę miała aparat to kiedyś nagram wam to, to trzeba zobaczyć :-)
Ale się nachwaliłam Niuńka ;-) ale zasługuje na pochwały, postęp straszny zrobił w zachowaniu :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...