Jump to content
Dogomania

Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))


Recommended Posts

Posted

Dawno, dawno...a dokładniej 8 lat temu ze schroniska poznańskiego adoptowano młodziutką jamnikowatą suczkę z wielkimi uszkami... Dom Soni nie był może najszczęśliwszy dla ludzi, jednak mała psina żyła tam sobie jak pączek w maśle. Mijały lata, rodzina Soni zaczęła się rozpadać, aż w końcu umarł jej Pan. Została sama. Prawdopodobnie ktoś z dalszej rodziny zabrał ją do siebie, jednak po krótkim czasie Sonia znów pojawiła się pod blokiem, w którym mieszkała ze swoimi dawnymi opiekunami. Błagalnym wzrokiem patrzyła na przechodniów, prosząc o wpuszczenie do środka. Gdy wreszcie udało jej się wejść, popędziła pod drzwi mieszkania, piszcząc, szczekając i wyjąc. Niestety, nikt nie otworzył... Sąsiedzi nie mogąc zaopiekować się Sonią, musieli ją oddać do schroniska....i tak psina znalazła się tam, skąd przyszła...
Sonia bardzo przeżywa pobyt w boksie - piszczy, podskakuje, wpatruje się przerażonymi, proszącymi oczami...
Tak, to prawda, nie jest już najmłodsza. I prawda, że może troszkę za gruba... I te uszy za duże...i łapki krzywe...Jednak Sonia za okazane serce odwdzięczy się ogromną, psią miłością, a wierzcie mi, że żaden, najpiękniejszy nawet szczeniak nie potrafi kochać tak, jak kocha stary, opuszczony pies...
Sonia czeka na nowego opiekuna w boksie 5/3, a jej numer to XND253. Jest wysterylizowana i zaszczepiona.


BARDZO prosimy o pokazanie Soni na Allegro!

  • Replies 316
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

popatrzcie tylko jak ona patrzy z nadzieją...ze moze jej pan przyjdzie:placz::placz:

wiecie co to najgorsze chyba co moze psiaka spotkać - mieć rodzinę, być kochany, potem wali sie wszystko a...reszta rodziny ma w d.e zwierzaki i nawet ze względu na pamięć powinni dać im dom:shake:

Posted

andzia69 napisał(a):
popatrzcie tylko jak ona patrzy z nadzieją...ze moze jej pan przyjdzie:placz::placz:

wiecie co to najgorsze chyba co moze psiaka spotkać - mieć rodzinę, być kochany, potem wali sie wszystko a...reszta rodziny ma w d.e zwierzaki i nawet ze względu na pamięć powinni dać im dom:shake:


Andziu, z tego, co zrozumiałam (bo tę historię opowiedziała mi jedna z naszych forumowiczek, której sąsiadami byli właściciele Soni), sunia została zabrana przez kogoś z dalszej rodziny, ale prawdopodobnie uciekła, chcąc wrócić do swojego domu. Niestety, do schroniska trafia sporo psów osieroconych przez swoich opiekunów :-(.

Posted

[quote name='supergoga']Moniko - jaki kontakt telefoniczny podać w sprawie suczki - bo czasem ktos chce sie najpierw dogadać przez telefon.

Ufff...przepraszam, cały dzień mnie nie było w domu...
Gosiu, podaj kontakt tel. do mnie i mojego maila: schronisko.poznanskie@gmail.com
Nr komórki wysyłam Ci na pw, bo nie wiem, czy go jeszcze masz.

Posted

Dzięki, odebrałam i wstawie na allegro - miałam dzis urwanie głowy. Mam w domu 5 tygodniową sunię, która przyjechała z Krakowa - do nowego domku w Poznaniu i domek niestety ja olał. Sunia u mnie, sajgon lekki i nie ma domku :placz: . Więc mam traume i po wstawieniu tego co jeszcze mam na tapecie - biorę urlop z adopcji. Musze się otrząsnąć z tej porażki

Nie mam dla niej domku i jest mi tak źle!

Ale Sonia kochana, musi sie ktoś zakochać

Posted

Bardzo Ci dziękuję, Gosiu. A przy okazji, czy mogłabyś w wolnej chwili napisać mi na pw, albo maila, jak - łopatologicznie - zamieszczać aukcje na allegro? Czy fundacje robią to na innych zasadach?

Posted

JUtro Ci napisze łopatologicznie, bo juz padam na buzię. Fundacje moga to robic inaczej, choc ja do tej pory wystawiałam psiaki na swoim prywatnym koncie.
Teraz pierwszy raz na Fundacje poszła Sonieczka - może będzie szczęśliwy początek

  • 2 weeks later...
Posted

Super-Gosiu, kochana, może właśnie Sonia przyniesie nam szczęście :-). Dziś zadzwonili do mnie Państwo, którzy zobaczyli Sonię na allegro i chcieliby ją adoptować, ale zależy im najpierw na zapoznaniu jej ze swoją suczką ONką. Byli dziś w schronisku, niestety nie mieli z kim rozmawiać, ale obiecałam, że na początku tygodnia spróbuję coś zdziałać, żeby spotkanie obydwu suczek było możliwe, choćby na chwilę przed budynkiem biura. Umówiłam się z nimi na spotkanie w drugiej połowie tygodnia w schronisku, będę miała okazję z nimi porozmawiać, może doradzić, jak zmniejszyć ewentualną zazdrość ONki, bo tego się najbardziej obawiają.

Posted

To byłoby super. Trzymam kciuki i pełno fluidów wysyłam. ON-ka - nie wygłupiaj się, nie bądź egoistką, Sonia też chce mieć cos od zycia. Czekam Monisiu na wieści i wierzę że się uda. MUSI>

Posted

A więc tak. Nie bardzo jestem w stanie doprowadzić do tego spotkania i tak naprawdę zastanawiam się, czy ma ono sens. ONka czując i słysząc wszystkie psy schroniskowe będzie na tyle zestresowana, że jej reakcje na pewno nie będą typowe. Przez ostatnie dni nie miałam do tego głowy, ale na początku tygodnia muszę zadzwonić do tych ludzi. Proszę, doradźcie mi, co im powiedzieć - bo chcę ich przekonać, by dali Soni i ONce szansę na dogadanie się w domu, ale muszą odpowiednio postępować z sunią -rezydentką, która podobno jest dość dominująca i bywa zazdrosna. Z kolei Sonia jest kochanym stworzeniem, ale z jej oczek wyziera charakterek całkiem, całkiem i sama nie mam pewności, czy nie będzie próbowała odpłacić w razie czego ONce pięknym za nadobne.

Posted

Masz ciężki orzech do zgryzienia, Moniko:roll:
Spotkanie byłoby najlepsze, nawet w takich warunkach. Cóż... to nie zależy od Ciebie...

Kiedyś w podobnej sytuacji skontaktowałam sie z behawiorystą. Przyszli potencjalni nowi opekunowie ze swoim psem i my z tym schroniskowym. To były dwa samce, ale poza tym podobne uwarunkowania, łącznie z różnicą w gabarytach obu psów.
Tyle że ten "nasz" pies był poza schroniskeim, a Soni sie nie wyprowadzi.
No cóż - może jesli Panstwo zdecyduja sie na tę adopcję, umówiliby sie z tym behawiorystą na spotkanie - myślę, że sporo mógłby doradzić.

  • 2 weeks later...
Posted

Moniko, wiem, że masz teraz trochę innych zmartwień (zwłaszcza jedno boksiowate mam na myśli ;) ), ale czy mogłabyś napisać, co u Soni? Czy nadal szuka domu? Czy może jednak państwo zdecydowali się dać suniom szanse na zaprzyjaźnienie się...

Posted

Dabrowka napisał(a):
Moniko, wiem, że masz teraz trochę innych zmartwień (zwłaszcza jedno boksiowate mam na myśli ;) ), ale czy mogłabyś napisać, co u Soni? Czy nadal szuka domu? Czy może jednak państwo zdecydowali się dać suniom szanse na zaprzyjaźnienie się...


Niestety Sonia szuka nadal domu, a ja w tym całym zakręceniu posiałam gdzieś numer telefonu do tych państwa. Nie jestem też przy tym pewna, czy Sonia to właściwy pies dla nich, skoro mają dominującą sukę, bo ona (Sonia) także ma charakterek i obserwując ją w boksie widzę, że potulna to ona raczej nie jest. Myślę, że najlepszy byłby jednak dom bez innego psa.

  • 1 month later...
Posted

Powiem tak :mad: - była cisza i sądziłam, że Sonia juz na kanapie lezy i się wyleguje. A tu takie złe wieści.
Czyli co - powrót Soni na allegro, bo aukcja sie skończyła, ale czekałam i nie usuwałam jej całkiem. Więc - jaka decyzja.
Biedna psinka, domek musi się znaleźć

Posted

Gosiu-supergogo, w środę powinny się rozstrzygnąć losy Sonii. Ja jutro wyjeżdżam, ale mam nadzieję, że dostanę wiadomość od osób zainteresowanych adopcją i i będę mogła przekazać ją Goni - oby to była TA wiadomość!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...