gosikf & dogs Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Nie wiedziałam, w którym temacie o tym napisać, podkreślam że chodzi o moje psy, które nie są do adopcji ale za to mamy kłopot. Mieszkam na Kozanowie we Wrocławiu i mam problem. Kto oglądał ostatnio wiadomości ten wie o co chodzi. Właśnie osiedle odżywa po ostatniej wodzie, a już ogłosili kolejny alarm przeciwpowodziowy... Podobno woda ma być niższa ale biorąc pod uwagę, że Czesi nie otworzyli jeszcze wszystkich swoich zbiorników możliwe, że wody będzie więcej... Strasznie się tego obawiam. W trakcie ostatniej powodzi nosiłam swoje psy na rękach przez wodę na wzniesienia przed blokiem ale jeśli woda będzie wyższa już nie będę miała takiej możliwości... Wtedy ulvhedinn zapytała czy nie spytać kogoś na dogo czy nie mógłby zaopiekować się którymś moim psem na czas powodzi, teraz sama o to pytam bo nie wiem jak ja dam rade... W dodatku mam ranę na nodze i boję się kontaktu z wodą. Na domiar złego mieszkam na parterze, w pamięci mam rok 97 i wcale nie wykluczam powtórki z rozrywki mimo zapewnień władz, mediów, że fala będzie niższa. Jeszcze kilka dni temu sam prezydent Wrocławia zapewniał, że wody na Kozanowie nie będzie, a była. Szukam jakichś rozwiązań i przyznam, że chyba dałam się ogarnąć panice. Mam już dosyć tej okropnej wody. Obecnie mam: sukę bokserkę dysplastyczkę z cieczką(lat 4), Miśkę kundelkę(ok 12 kg) 8 letnią i Zeusa(boksera świra) nawet nie myślę że ktoś mógłby go "przechować", nim zajmę się jakoś sama. Nie wiem czy jest jakaś wrocławska ciocia, która ma kawałek jakiegoś boksu, podwórka czy mieszkania gdzie mogłaby przyjąć suki na czas powodzi. Jest też problem z Azą którą trzeba pilnować ze względu na cieczkę. Nawet nie wiem czy ta powódź będzie ale mam same najgorsze myśli... Muszę gdzieś powywozić psy. Przeklęty Kozanów. Pozdrawiam wszystkich! Quote
Korenia Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Jak się z moją Amy zgodzi, a raczej Amy z Misią to w razie ewentualnej powodzi możemy wziąć Misię. Tyle, że moja sucz jest zdeczka dziwna.. Tzn. Pixel, Dixi, Aksę - psy Ulv akceptuje, ale np. Emira, beagla mojej przyjaciółki już nie... Quote
Justynak Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Jak sytuacja byłaby patowa (tzn. nie znajdzie się nikt, kto miałby lepsze warunki do zaoferowania), to dzwoń 791-568-759. Mogę przechować "zacieczkowaną dysplatyczkę" ;). Mieszkam co prawda z TZ i dwoma suczycami (10 i 15 kg) w kawalerce, ale jeżeli Twoja bokserka nie ma zapędów awanturniczych, to jakoś chyba damy radę. Quote
__Lara Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Podniosę, bo ważne!!! Tereny Kozanowa to dawny polder niemiecki - Niemcy tam nic nie budowali, miał to być typowy teren zalewowy w razie powodzi - ale Polak jak zwykle potrafi... Quote
gosikf & dogs Posted June 3, 2010 Author Posted June 3, 2010 Jesteście wszystkie kochane! Już mówię o psach. Aza to ta, która zawsze była ze mną na dogospacerach, jeśli jej ktoś nie pamięta to dlatego, że z reguły jest grzeczna. Nie ma zapędów awanturniczych, jest raczej pokojowo nastawiona, czasem straszy, nauczyła się tego w stadzie, robi więcej hałasu niż krzywdy choć nawet ten hałas rzadko się zdarza. Zapisuję sobie Twój numer Justynak i jeśli woda przyjdzie to pewnie zadzwonię...:oops: Co do Miśki, ona lepiej akceptuje psy niż ludzi. Tu pojawia się problem jej szczekania, który niejednego już doprowadził do szaleństwa:shake: Myślę, że jeżeli Amy dogaduje się z Pixel, Krą, Dixi to z Miśką też by mogła, w końcu tez jest trochę "niedoskonała" albo jak kto woli "naddoskonała". Jeśli Amy jest dziwna, to Misia jest hmmm... Mega dziwna:eviltong: Spadł mi kamień z serca jak zobaczyłam taki odzew. DZIĘKI!!! Quote
elmira Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Szkoda, że mieszkamy tak daleko od siebie, przytuliłabym ze dwa z Twoich psiaków. Kozanów leży mi szczególnie na sercu, bo pierwszy raz we Wrocławiu byłam w lutym 2007, a potem już po powodzi latem 2007, właśnie na Kozanowie. Pamiętam to, co Was spotkało. Mam nadzieję, że wielka woda nie przyjdzie i będziesz bezpieczna ze swoimi psami. Quote
diuna_wro Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Moja sucz gościnna nie jest zbytnio, ale jak coś - dzwoń 0 694 795 026, jestem z Osobowic, na Kozanowie będę w parę minut. No i w ogóle jakby co - mogę pomóc, jestem blisko. Quote
Korenia Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 gosikf & dogs napisał(a):Co do Miśki, ona lepiej akceptuje psy niż ludzi. Tu pojawia się problem jej szczekania, który niejednego już doprowadził do szaleństwa:shake: Myślę, że jeżeli Amy dogaduje się z Pixel, Krą, Dixi to z Miśką też by mogła, w końcu tez jest trochę "niedoskonała" albo jak kto woli "naddoskonała". Jeśli Amy jest dziwna, to Misia jest hmmm... Mega dziwna:eviltong: Mam nadzieję, że by się zgadały ;) i mam nadzieję, że nie będzie szczekac jakby co :P bo nie mam wyrozumiałych sąsiadów :P tzn. 2... jedna się mnie czepia, że się kąpie i woda za głośno leci, a druga jest starą dewotą :P ale jakby co to damy radę :) Quote
ulvhedinn Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 No i oczywiście jakby ci net odcięło, to dzwoń, a ja już przekażę co trzeba komu trzeba i pomożemy :) Quote
gosikf & dogs Posted June 5, 2010 Author Posted June 5, 2010 We wczorajsze wyborczej-wrocławskiej napisali, że druga fala ma dojść do Wrocławia dziś wieczorem, między 20 a 24. Może nie przejdzie, ma być niższa. Korenia, Misia na pewno by szczekała, ona szczeka całe życie i to jest nieuniknione;) Nie będę cię więc narażać na nieprzyjemności;), może uda mi się ją wcisnąć gdzieś indziej jeśli woda zacznie się przedzierać. Nie wiem czy w razie potrzeby mogę przerwać Wam sen? Niestety woda ma przyjść późno. Ja na bank oka nie zmrużę. Quote
Korenia Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Wiesz generalnie to mnie ***** obchodzi sąsiadka, jak będzie potrzeba to będzie potrzeba i już. Misia to powodzianka i ma przywileje! Mnie możesz nawiedzać nocą, bo ja chodzę spać tak około 3, więc dla mnie to nie będzie wyrwanie ze snu ;) w razie czego numer 787 707 862. Quote
Justynak Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 gosikf & dogs napisał(a):We wczorajsze wyborczej-wrocławskiej napisali, że druga fala ma dojść do Wrocławia dziś wieczorem, między 20 a 24. Może nie przejdzie, ma być niższa. Nie wiem czy w razie potrzeby mogę przerwać Wam sen? Niestety woda ma przyjść późno. Ja na bank oka nie zmrużę. Ja słyszałam, że fala ma dojść do Wrocławia w niedzielę między godziną 10 a 14, lub nawet między 18 a 22. Oczywiście nie ma problemu, do mnie możesz dzwonić o dowolnej porze, jestem typem sowy i nie chodzę spać z kurami ;). Quote
gosikf & dogs Posted June 5, 2010 Author Posted June 5, 2010 Właśnie różne źródła podają inne informacje, gazeta, że dziś, a w necie na naszemiasto.pl podają, że jutro. No nie ważne, w każdym razie jeśli tak jak ostatnio będą trąbić na alarm i mówić przez megafon żeby się ewakuować to biorę suki i najpierw uciekam na ląd, a potem dzwonię do Was. Jak już porozmieszczam suczyny to wrócę do Zeusa najwyżej na łódce. Być może uda mi się Miśkę umieścić bliżej, też na KOZ ale na terenach wyżej położonych. Jeszcze raz Wam ogromnie dziękuję!!! P.s. Nie wiem czy świat zwariował czy co ale jeszcze druga fala nie przyszła a już można przeczytac o trzeciej:cool1: Quote
Korenia Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 gosikf & dogs napisał(a): Nie wiem czy świat zwariował czy co ale jeszcze druga fala nie przyszła a już można przeczytac o trzeciej:cool1: Słucham sobie RMFu i mówili, że poniedziałek, wtorek, środa,(może i czwartek), piątek ma padać... mogą być burze z ulewami, tak że na m2 spadnie 30-50 litrów... jak prognozy się sprawdzą to milusio nie będzie... W TV pokazywali, że Sandomierz znowu pod wodą... Quote
Justynak Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Co by nie było, zwarci i gotowi, czekamy na info ;) Polecam stronę "Wrocław z wyboru". Dużo bieżących informacji o nadchodzącej do miasta fali. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.