Energy Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 To na początek weź rachunek za leczenie i powiedz, że mają Ci zwrócić pieniądze. Jak nie będą chcieli to powiedz, że zgłosisz to na policję, a jak ich widzisz z psem bez smyczy bierz od razu Rózię na ręce. Ja mam gorzej:razz:muszę brać potrójnie, a czasami na wyjazdach niestety zdarzały się takie psy bez smyczy, z tym, że nigdy nic się nie stało. Quote
Monias Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 no wziąć na ręce trzy takie ruchliwe panienki to musi być niezły wyczyn :razz: Energy, mi aż tak na tych pieniądzach na leczenie nie zależy - nie mam ochoty się targować z kimś o 150 zł i szarpać sobie nerwy jedyne czego chcę to zeby chodzili z tym psem na smyczy i w kagańcu abym mogła być spokojna. ja moją rozię spuszczam dopiero w lesie lub na łace, a oni agresywnego psa na chodniku pod blokiem - tak nie moze byc! Quote
Energy Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Ale tu wcale nie chodzi o te pieniądze, możesz je nawet potem wyrzucić:evil_lol: Tu chodzi o to żeby wiedzieli, że nie są bezkarni. Quote
Monias Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 masz rację.spróbuję pogadać z tym facetem - może z nim łatwiej pójdzie rozmowa. jesli nie zrobię tak jak mówisz. Quote
filodendron Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Monias, w oparciu o listę ras agresywnych nie zdziałasz nic. Jedyna metoda to zebrać dowody na to, że suńka została pogryziona i wzywać policję za każdym razem, gdy widzisz, że pies jest bez smyczy. Są dowody, że to pies agresywny, więc musi być na smyczy i w kagańcu choćby był jamnikiem. Zazwyczaj w prawie gminnym jest taki zapis - smycz i kaganiec dla psów z listy oraz dla psów agresywnych - sprawdź. Quote
Monias Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 dzięki filodendron i Energy - chociaż nie lubię na kogoś nasyłać policji będę musiała tak postąpić. jeśli jeszcze raz zobaczę tego psa bez smyczy nie będę się wahała. Quote
filodendron Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Z własnego doświadczenia powiem Ci, że chowanie głowy w piasek nie daje nic, a najbardziej przekonywujące argumenty to zagrożenie dla zasobności portfela. Czy się to nam podoba, czy nie - tak już jest. Quote
Monias Posted September 7, 2010 Author Posted September 7, 2010 Witam, nie wiem czy ktoś tu jeszcze zagląda ale mam pytanko ;) Rózi sierść rośnie strasznie szybko - do tego jest bardzo gęsta. Po 3 miesiącach od strzyżenia wygląda jak kulka :lol: Myślicie, że warto ją jeszcze przed zimą ostrzyc na 1 cm? jak to jest u pudli? jedni mówią, że strzyc na zime, inni że właśnie nie i już sama nie wiem. Quote
filodendron Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Ja strzygę, a jak jest bardzo zimno, to zakładam ocieplany kombinezon - to z wygodnictwa, bo raz że nie mam cierpliwości do czesania długiego włosa, a dwa - na takim długim ekspresowo osadzają się śniegowe kulki i po spacerze trzeba psa rozpuszczać w ciepłej wodzie przez pół godziny, bo wygląda tak: http://i33.tinypic.com/28be1bd.jpg Quote
Energy Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 O tak właśnie wyglądają śniegowe, nieostrzyżone pudelsy:eviltong: Zdecydowanie warto, a nawet trzeba:lol:Jak tego nie zrobisz to psiaka na wiosnę nie poznasz:evil_lol: Tak jak pisze Filodendron jak psiak jest obcięty na króciutko to nic się nie czepia i po otrzepaniu jest ok. My się obcinamy ostatni raz koło listopada, a jak potrzeba to i w trakcie zimy:lol: Quote
Monias Posted September 7, 2010 Author Posted September 7, 2010 SUPER TEN KULKOWY PUDELEK :lol::lol::lol: MOJa POPRZEDNIa MIAŁa TAK SAMO I MUSIAŁAM BIEDULCE POMAGAĆ KULKI ODCZEPIAĆ BO WAŻYŁA 5 KG WIĘCEJ. DZIŚ WZIĘŁAM NOŻYCZKI I SAMA RÓZKĘ OSTRZYGŁAM - TZN. TROCHE TAK PO PUDLOWEMU - NOZKI PRZY LAPKACH, PYSZCZEK, BRZUSZEK I BOCZKI. MUSZE SIE POCHWALIC ZE NAWET NIEZLE MI POSZLO :cool1: nawet sąsiadka pochwaliła ;D a rózia była grzeczna jak niemowlak - nawet moemntami przysypiała z nudów :lol::lol::lol: moze jutro wezme sie za grzbiecik jeszcze :D miałam iść do fryzjera, ale jakoś tak się sama zabrałam - zaoszczędziłam niuni stresu :) Quote
Energy Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Brawo:lol:ja się niestety nie nauczyłam i jak dwa razy zrobiłam z pudelsów hieny wróciłyśmy do naszej stylistki psich fryzur:lol: Ale jak Ci będzie dobrze szło to proponuję zakup maszynki do strzyżenia, bo dużo mniejsza szansa na zranienie psiaka, wygoda, a i pewnych rzeczy bez maszynki dobrze się nie da zrobić. Quote
filodendron Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Monias, wklej zdjęcia jak skończysz fryzurę :) Ja też ciacham sama. Quote
Monias Posted September 8, 2010 Author Posted September 8, 2010 ok wkleje ;D taka dumna byłam ze Rózka taka kuleczka sie zrobila po schronisku a jak ja obcielam to znowu chudzielec. no bez porownania do poprzedniej poschroniskowej formy ale wcięcie ma - laska nie z tej ziemi :D Rózia od 2 miesiecy trzyma wage 6 kg - to chyba ok dla miniatury?? jak przyjechala wazyla 4,400 kg i wszystkie kosci jej sterczaly Quote
Equus Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Rózia od 2 miesiecy trzyma wage 6 kg - to chyba ok dla miniatury?? To zależy jak duża ta miniatura bo rozpiętość wielkościowa jest spora ;) Moja ma 30cm i waży 4 z hakiem ;) Quote
filodendron Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Mojemu daleko do miniatury - 9,5 kg przy wzroście jakoś tak od 41 do 43 - zależy jak mi się centymetr krawiecki przyłoży ;) Quote
Monias Posted September 8, 2010 Author Posted September 8, 2010 filodendron napisał(a):Mojemu daleko do miniatury - 9,5 kg przy wzroście jakoś tak od 41 do 43 - zależy jak mi się centymetr krawiecki przyłoży ;) to chyba nie jest z Rózią najgorzej - mierzy jakoś ok.32-33cm. to wychodzi ze niemal grubaska przy 6 kg wagi :D Quote
filodendron Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Ale mój chudziak jest - jakby był z odzysku, to by mi Dogomaniacy zrobili niezłą pralkę ;) ;) Quote
Monias Posted September 9, 2010 Author Posted September 9, 2010 no chudziak musi być faktycznie bo moja to przy swojej wadze wcale grubo nie wygląda :) muszę się przyznać, że wczoraj dokończyłam dzieła strzyżenia i okazało się, że jednak nie wyszło wcale tak pięknie :P jak w jednym miejscu sie przypadkiem za mocno czy krzywo utnie to juz trzeba z reszta tak na krotko jechac i ogolnie jest lipa...więc następnym razem to już raczej do Pani fryzjerki :shake:;) tym bardziej, że co chwila widzę odstający włos gdzieś, ktory wczesniej jakos umknal mojej uwadze i nie spoczne poki go nie obetne (biedna Rózia ciagle jest narazona na dzwiek nozyczek :P ) poza tym nie zauwazycie duzej roznicy pomiedzy ostatnimi zdjeciami, bo nie widzieliscie Rózi w fazie największego zarostu czyli bycia jedną wielką kulą wełny :D - dla mnie różnica jest wielka :D Quote
filodendron Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Ale dlaczego? Jest bardzo fajnie. No może pantalonki ciut za wysoko się podciągnęły i gdyby chcieć bardziej pudlowato to trzeba by nasadę ogonka wystrzyc, ale to drobiazgi są przecież. Jest bardzo dobrze - aż by się chciało poprzytulać do tych łapek :) Mordeczka słodka :) Quote
Monias Posted September 9, 2010 Author Posted September 9, 2010 dziękuję - na zdjęciu aż tak nie widac niedociągnięć :P na wystawę Rózi nie wystawiam więc na typowo pudlowatym strzyżeniu mi nie zależy, choć nie ukrywam ze cos tam chciałam urozmaicić :D najwazniejsze zeby byla czysciutka i nie zapuszczona :) ja się do Rózki ciągle przytulam - pewnie ma mnie już czasem dość :D Quote
anetek100 Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 mnie się bardzo podoba taka dostojna dama i ta jej mordeczka taka puchata cudeńko:) Quote
Monias Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 Witam po przerwie! Dzisiaj ciężki dzień dla Rózi - została wysterylizowana. Zabieg poszedł szybko i sprawnie, wszystko w porządku. Rózia teraz śpi, chociaż na mój widok probuje się podnieść i merda ogonkiem, ale ze minely dopiero 2 godziny od zabiegu to jeszcze troche glupi jaś działa. no i ból...ale w słusznej sprawie. pozdrawiam wszystkich dogomaniaków Quote
Energy Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Dobrze, że wszystko bez problemu przebiegło, oby maleńka szybko wróciła do formy, trzymam kciuki. Mizianko dla Rózi:loveu:i pozdrowienia :lol: Quote
filodendron Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Mizianko i ode mnie. Trzymam kciuki, żeby teraz już szybciutko się wszystko pogoiło Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.