Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Romka']Donato,nadal oczekuję na Twoje informacje.

[FONT=Tahoma]I będziesz je Romko miała:[/FONT]

[FONT=Tahoma]Otóż Erni przebywa w hoteliku u Sylwiaso ( jako dom tymczasowy) od 10.01.2011 a jego prawnym właścicielem jest Gmina ….. Nie ma w niej żadnego zapisu , że „Erni jest pod moją opieką” – tj Romki. [/FONT]
[FONT=Tahoma]Opiekun tymczasowy zobowiązał się m. innymi do „ zapewnienia psu opieki weterynaryjnej i odżywiania według zaleceń weterynarza, co też hotelik Sylwiaso czyni. [/FONT]

[FONT=Tahoma]Pies Erni jest od końca u. roku chory, tak jak napisałaś na tym wątku , ma guz na płucach oraz chore stawy. Pies otrzymuje leki a Sylwiaso je aplikuje według wskazań lekarza weterynarii. Opiekunka otrzymała też dodatkowe wskazania co do ilości ruchu stosownie do jego wieku i zaawansowania choroby a są one takie, że potrzebna porcja ruchu dla Erniego może być zapewniona na podwórku w hoteliku ( które jest wystarczająco duże i w towarzystwie zaprzyjaźnionych psów). Jeśli chodzi natomiast o spacery nie powinien on być dłuższy niż 15 minut dziennie. Informacja ta jest dostępna w weterynarii dla osób zainteresowanych losem Eniego, znana wam, znana Sylwiaso.[/FONT]
[FONT=Tahoma]

Ustaliłam z doktor Mają jak mają wyglądać spacery Erniego. Poinformowałam o tym Sylwię
[/FONT]
[FONT=Tahoma]Skoro wiedziałaś o szczegółach tych zaleceń, bo jak twierdzisz uzgadniałaś to z Panią weterynarz to dlaczego robisz inaczej i łamiesz świadomie te zalecenia? Opisując któreś zdjęcie Oliwin stwierdza, że "Romka na spacerze się zasapała" . No właśnie, osoba zdrowa się zasapała a co czuł biedny, chory Erni? [/FONT]
[FONT=Tahoma]Czy zadałyście sobie to pytanie?[/FONT]


[FONT=Tahoma][FONT=Tahoma]Czy to dalszy ciąg bezprzykładnej nagonki ,którą stosujecie wobec schroniska i jego wolontariuszy?[/FONT]
[/FONT]

[FONT=Tahoma]Otóż nie nagonki ani na schronisko ani na Was , ale respektowania warunków umowy adopcyjnej Erniego , nie przynoszenia ujmy dobrego imienia „ wolontariuszce ZUK”. Mam nadzieję , że masz świadomość tego jaki jest zakres działania wolontariuszki Z....., zgodzisz się ze mną że na pewno na terenie schroniska , ale na pewno na zewnątrz nie. Z tego co mi wiadomo, od 1.07.2011 nie posiadasz już legitymacji znanej organizacji prozwierzecej , która by ci takie szersze kompetencje i uprawnienia poza schroniskiem dawała.[/FONT]
[FONT=Tahoma]Dlaczego więc świadomie wprowadzasz kolejny raz opinię forum w błąd, bez poszanowania znanych ci reguł umowy adopcyjnej i regulaminu jednostki budżetowej ?. [/FONT]

[FONT=Tahoma][FONT=Arial]Myślę zatem że dla większości dogomaniakow, status Erniego i odpowiedzialności za niego w kwestii opieki i leczenia został w sposób jednoznacznie przedstawiony[/FONT].[/FONT]


Natomiast w kwestii rażącego i umyślnego działania na szkodę psa Erniego przez wolontariuszki Romkę i Oliwin informuję, że złożyłam stosowne zawiadomienie do Zarządu naszej organizacji prozwierzecej oczywiście z podaniem do wiadomości ZUK, bo jesteście jego wolontraiuszkami.

Myślę , że zrozumiałyście też swoje bezprawne i nieuzasadnione zachowanie wobec opiekunki Erniego oraz obnoszenie się na forum z arogancją, ignorancją, lekceważeniem wobec podnoszonych przez nasze łowickie środowisko uwag.

  • Replies 551
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[FONT=Tahoma]Opiekun tymczasowy zobowiązał się m. innymi do „ zapewnienia psu opieki weterynaryjnej i odżywiania według zaleceń weterynarza, co też hotelik Sylwiaso czyni. [/FONT]

Sylwia ,to kto w takim razie płaci za leki i za karmę?Skoro,np: odżywianie należy do opiekuna tymczasowego to dlaczego za karmę płaciłyśmy my,wolontariuszki i przekazywałyśmy Ci karmę do hoteliku.Może Donata coś pomyliła z tą umową?

Posted

Romka napisał(a):
I podobna prośba jak na wątku Elmo...czy mogę mieć wgląd w umowę z gminą...chciałabym zobaczyć jak ustalone są kwestie utrzymania psiaka...jako,że od kilku dni Erni jest pod moją opieką.Mogę?

Sylwia czy pamiętasz tę moją prośbę?

Posted

sylwiaso napisał(a):
Oczywiście Martynko umowa jest do wglądu!!Chciałabym napisać jeszcze kilka zdań...Jestem po rozmowie z moim mężem i pomyśleliśmy,że skoro Skarpeta została rozwiązana chcemy od 1.10.podpisać umowy imienne na psiaki z naszego hoteliku z ich opiekunami,które do tej pory takich umów nie miały, żeby były w nich zawarte również wcześniejsze ustne ustalenia dotyczące np.karmy i opieki weterynaryjnej!Nie chcemy ,aby w przyszłości były jakieś niedomówienia!

Sylwia a pamiętasz to ustalenie?Post 311 tego wątku.Czy my w takim razie płacimy Ci za leki i za karmę a należy to do opiekuna tymczasowego?Wyjaśnij to ,no chyba ,że Donata coś pomyliła?

Posted (edited)

[quote name='Donata'][FONT=Tahoma]I będziesz je Romko miała:[/FONT]

[FONT=Tahoma]Otóż Erni przebywa w hoteliku u Sylwiaso ( jako dom tymczasowy) od 10.01.2011 a jego prawnym właścicielem jest Gmina ….. Nie ma w niej żadnego zapisu , że „Erni jest pod moją opieką” – tj Romki. [/FONT]
[FONT=Tahoma]Opiekun tymczasowy zobowiązał się m. innymi do „ zapewnienia psu opieki weterynaryjnej i odżywiania według zaleceń weterynarza, co też hotelik Sylwiaso czyni. [/FONT]

[FONT=Tahoma]Pies Erni jest od końca u. roku chory, tak jak napisałaś na tym wątku , ma guz na płucach oraz chore stawy. Pies otrzymuje leki a Sylwiaso je aplikuje według wskazań lekarza weterynarii. Opiekunka otrzymała też dodatkowe wskazania co do ilości ruchu stosownie do jego wieku i zaawansowania choroby a są one takie, że potrzebna porcja ruchu dla Erniego może być zapewniona na podwórku w hoteliku ( które jest wystarczająco duże i w towarzystwie zaprzyjaźnionych psów). Jeśli chodzi natomiast o spacery nie powinien on być dłuższy niż 15 minut dziennie. Informacja ta jest dostępna w weterynarii dla osób zainteresowanych losem Eniego, znana wam, znana Sylwiaso.[/FONT]

[FONT=Tahoma]Skoro wiedziałaś o szczegółach tych zaleceń, bo jak twierdzisz uzgadniałaś to z Panią weterynarz to dlaczego robisz inaczej i łamiesz świadomie te zalecenia? Opisując któreś zdjęcie Oliwin stwierdza, że "Romka na spacerze się zasapała" . No właśnie, osoba zdrowa się zasapała a co czuł biedny, chory Erni? [/FONT]
[FONT=Tahoma]Czy zadałyście sobie to pytanie?[/FONT]


[FONT=Tahoma]Otóż nie nagonki ani na schronisko ani na Was , ale respektowania warunków umowy adopcyjnej Erniego , nie przynoszenia ujmy dobrego imienia „ wolontariuszce ZUK”. Mam nadzieję , że masz świadomość tego jaki jest zakres działania wolontariuszki Z....., zgodzisz się ze mną że na pewno na terenie schroniska , ale na pewno na zewnątrz nie. Z tego co mi wiadomo, od 1.07.2011 nie posiadasz już legitymacji znanej organizacji prozwierzecej , która by ci takie szersze kompetencje i uprawnienia poza schroniskiem dawała.[/FONT]
[FONT=Tahoma]Dlaczego więc świadomie wprowadzasz kolejny raz opinię forum w błąd, bez poszanowania znanych ci reguł umowy adopcyjnej i regulaminu jednostki budżetowej ?. [/FONT]

[FONT=Tahoma][FONT=Arial]Myślę zatem że dla większości dogomaniakow, status Erniego i odpowiedzialności za niego w kwestii opieki i leczenia został w sposób jednoznacznie przedstawiony[/FONT].[/FONT]


Natomiast w kwestii rażącego i umyślnego działania na szkodę psa Erniego przez wolontariuszki Romkę i Oliwin informuję, że złożyłam stosowne zawiadomienie do Zarządu naszej organizacji prozwierzecej oczywiście z podaniem do wiadomości ZUK, bo jesteście jego wolontraiuszkami.

Myślę , że zrozumiałyście też swoje bezprawne i nieuzasadnione zachowanie wobec opiekunki Erniego oraz obnoszenie się na forum z arogancją, ignorancją, lekceważeniem wobec podnoszonych przez nasze łowickie środowisko uwag.


Donato,słoneczko a wiesz z jakiego dnia są zalecenia lekarza?

Edited by Romka
Posted

[quote name='Donata'][FONT=Tahoma]I będziesz je Romko miała:[/FONT]

[FONT=Tahoma]Otóż Erni przebywa w hoteliku u Sylwiaso ( jako dom tymczasowy) od 10.01.2011 a jego prawnym właścicielem jest Gmina ….. Nie ma w niej żadnego zapisu , że „Erni jest pod moją opieką” – tj Romki. [/FONT]
[FONT=Tahoma]Opiekun tymczasowy zobowiązał się m. innymi do „ zapewnienia psu opieki weterynaryjnej i odżywiania według zaleceń weterynarza, co też hotelik Sylwiaso czyni. [/FONT]

[FONT=Tahoma]Pies Erni jest od końca u. roku chory, tak jak napisałaś na tym wątku , ma guz na płucach oraz chore stawy. Pies otrzymuje leki a Sylwiaso je aplikuje według wskazań lekarza weterynarii. Opiekunka otrzymała też dodatkowe wskazania co do ilości ruchu stosownie do jego wieku i zaawansowania choroby a są one takie, że potrzebna porcja ruchu dla Erniego może być zapewniona na podwórku w hoteliku ( które jest wystarczająco duże i w towarzystwie zaprzyjaźnionych psów). Jeśli chodzi natomiast o spacery nie powinien on być dłuższy niż 15 minut dziennie. Informacja ta jest dostępna w weterynarii dla osób zainteresowanych losem Eniego, znana wam, znana Sylwiaso.[/FONT]

[FONT=Tahoma]Skoro wiedziałaś o szczegółach tych zaleceń, bo jak twierdzisz uzgadniałaś to z Panią weterynarz to dlaczego robisz inaczej i łamiesz świadomie te zalecenia? Opisując któreś zdjęcie Oliwin stwierdza, że "Romka na spacerze się zasapała" . No właśnie, osoba zdrowa się zasapała a co czuł biedny, chory Erni? [/FONT]
[FONT=Tahoma]Czy zadałyście sobie to pytanie?[/FONT]


[FONT=Tahoma]Otóż nie nagonki ani na schronisko ani na Was , ale respektowania warunków umowy adopcyjnej Erniego , nie przynoszenia ujmy dobrego imienia „ wolontariuszce ZUK”. Mam nadzieję , że masz świadomość tego jaki jest zakres działania wolontariuszki Z....., zgodzisz się ze mną że na pewno na terenie schroniska , ale na pewno na zewnątrz nie. Z tego co mi wiadomo, od 1.07.2011 nie posiadasz już legitymacji znanej organizacji prozwierzecej , która by ci takie szersze kompetencje i uprawnienia poza schroniskiem dawała.[/FONT]
[FONT=Tahoma]Dlaczego więc świadomie wprowadzasz kolejny raz opinię forum w błąd, bez poszanowania znanych ci reguł umowy adopcyjnej i regulaminu jednostki budżetowej ?. [/FONT]

[FONT=Tahoma][FONT=Arial]Myślę zatem że dla większości dogomaniakow, status Erniego i odpowiedzialności za niego w kwestii opieki i leczenia został w sposób jednoznacznie przedstawiony[/FONT].[/FONT]


Natomiast w kwestii rażącego i umyślnego działania na szkodę psa Erniego przez wolontariuszki Romkę i Oliwin informuję, że złożyłam stosowne zawiadomienie do Zarządu naszej organizacji prozwierzecej oczywiście z podaniem do wiadomości ZUK, bo jesteście jego wolontraiuszkami.

Myślę , że zrozumiałyście też swoje bezprawne i nieuzasadnione zachowanie wobec opiekunki Erniego oraz obnoszenie się na forum z arogancją, ignorancją, lekceważeniem wobec podnoszonych przez nasze łowickie środowisko uwag.


Romka się zasapała, bo chusteczkę ciasną miała :lol: Idź kobieto z Ernim na spacer, to zobaczysz jaki z niego cienias :evil_lol: Po 15 minutach Erni nie ma zamiaru wracać ze spaceru, ale co ja tam wiem...:-( Skarga nie pierwsza i nie ostatnia :lol: Polecam spacer z Ernim :lol:

Posted

[quote name='Romka']Trzymajcie kciuki,zeby gmina zgodziła się przenieść Erniego do Sylwii...
Donato dlaczego świadomie wprowadzasz ludzi w błąd czytaj post 135 oraz dalsze tego wątku...wszystko było wiadome od zawsze.

Posted (edited)

Widzę, że nadal nie chcecie zrozumieć sedna sprawy, więc napiszę tym razem wprost:

Sylwia jest opiekunką tymczasową Erniego, ona konsultuje żywienie, leki itd. z Panią lekarz weterynarii i ona za Erniego odpowiada, natomiast dodatkowe zobowiązania około umowne pozostają bez zmian. Każdemu też wolno Erniego odwiedzac, tylko że takie przyjazdy należało by uzgodnić: tak dzień jak i porę dnia.

Hotelik bowiem to tak jak gospodarstwo: są pory żywienia zwierząt , podawania leków, pory wybiegów psów , itd . Sylwia ma też własny dom, rodzinę i dla niej też musi znaleść czas na zakupy, dzieci, obiady , odpoczynek z rodziną a tym bardziej w niedzielę w południe .

Wy natomiast najeżdżając hotelik bez zapowiedzenia, w czasie kiedy wam odpowiada zakłócacie ten rytm dnia, poza tym nie możesz Ty Romko polecać wydania Ci na spacer Erniego i Ninkę ( też ma to samo schorzenie co Erni) tylko uzgodnić z nią bo to ona na bieżąco zna zalecenia lekarskie.

Możecie natomiast wziąć na spacery innych zdrowych psów oczywiście pod warunkiem , że Sylwia wyrazi na to zgodę.

W schronisku musicie się dostosowac do godzin otwarcia dla osób z zewnątrz i czy to tak trudno przenieśc na warunki hotelikowe? Wystarczy zwykła ludzka kultura i przyzwoitośc oraz szacunek dla drugiej osoby.

Natomiast polecenia twoje tego typu " proszę mi wydać psa " , czy czynienie mnie od razu za ten stan odpowiedzialną kwitując słowami " Donata jest głupia i niech się leczy" są nie na miejscu .

Nie wymuszaj zatem po raz kolejny na różnych osobach oświadczeń tym razem na forum ogólnym ( dotąd na PW) po to by usprawiedliwić czy rozmyć w jakis sposób twoje zachowanie.

Edited by Donata
poprawiono: Bojkę a jest Ninkę
Posted (edited)

[quote name='Donata']Widzę, że nadal nie chcecie zrozumieć sedna sprawy, więc napiszę tym razem wprost:

Sylwia jest opiekunką tymczasową Erniego, ona konsultuje żywienie, leki itd. z Panią lekarz weterynarii i ona za Erniego odpowiada, natomiast dodatkowe zobowiązania około umowne pozostają bez zmian. Każdemu też wolno Erniego odwiedzac, tylko że takie przyjazdy należało by uzgodnić: tak dzień jak i porę dnia.

Hotelik bowiem to tak jak gospodarstwo: są pory żywienia zwierząt , podawania leków, pory wybiegów psów , itd . Sylwia ma też własny dom, rodzinę i dla niej też musi znaleść czas na zakupy, dzieci, obiady , odpoczynek z rodziną a tym bardziej w niedzielę w południe .

Wy natomiast najeżdżając hotelik bez zapowiedzenia, w czasie kiedy wam odpowiada zakłócacie ten rytm dnia, poza tym nie możesz Ty Romko polecać wydania Ci na spacer Erniego i Ninkę ( też ma to samo schorzenie co Erni) tylko uzgodnić z nią bo to ona na bieżąco zna zalecenia lekarskie.

Możecie natomiast wziąć na spacery innych zdrowych psów oczywiście pod warunkiem , że Sylwia wyrazi na to zgodę.

W schronisku musicie się dostosowac do godzin otwarcia dla osób z zewnątrz i czy to tak trudno przenieśc na warunki hotelikowe? Wystarczy zwykła ludzka kultura i przyzwoitośc oraz szacunek dla drugiej osoby.

Natomiast polecenia twoje tego typu " proszę mi wydać psa " , czy czynienie mnie od razu za ten stan odpowiedzialną kwitując słowami " Donata jest głupia i niech się leczy" są nie na miejscu .

Nie wymuszaj zatem po raz kolejny na różnych osobach oświadczeń tym razem na forum ogólnym ( dotąd na PW) po to by usprawiedliwić czy rozmyć w jakis sposób twoje zachowanie.

Masz rację Donato.
Popieram Ciebie całkowicie.

Edited by wielebny
Posted

16 marca Sylwia napisała do mnie :"(...)nasza współpraca się skończyła!!!!!i w związku z tym podjęliśmy z męzem decyzję zgodnie z podpisaną umową z UG,że bierzemy pełną odpowiedzialność za Erniego!!!Dziekuję za dotychczasową współpracę!sylwia"
Czekałam na informację na wątku,o co prosiłam...dziś jest już 22 marca.
A zatem od 16 marca 2012 r.Sylwiaso,przejmuje pełną odpowiedzialność i opiekę nad Ernim.

Posted

[quote name='Romka']16 marca Sylwia napisała do mnie :"(...)nasza współpraca się skończyła!!!!!i w związku z tym podjęliśmy z męzem decyzję zgodnie z podpisaną umową z UG,że bierzemy pełną odpowiedzialność za Erniego!!!Dziekuję za dotychczasową współpracę!sylwia"
Czekałam na informację na wątku,o co prosiłam...dziś jest już 22 marca.
A zatem od 16 marca 2012 r.Sylwiaso,przejmuje pełną odpowiedzialność i opiekę nad Ernim.

Jeśli Sylwia tak napisała, znaczy jakiś powód miała... powód zapewne zawarty w kropeczkach, zaznaczonych przeze mnie na czerwono. Czy możemy poznać jego treść? Dlaczego ta współpraca się skończyła?

Posted

Ja dołożę tej suni brakujące 59,- zł na sterylizację. Cieszę się że nasz Rudasek z Nieborowa ma serdecznych opiekunów a my sprawdzilismy z jakiego powodu ma niedyspozycję tylnej łapki . Poza tym są osoby ktore pilotuja sprawe tych psiaków Rudego i Suni oraz jej szczeniaczków.
Jadąc w teren okazuje sie że takich problemów jest cała masa.

Posted

Donata napisał(a):
Ja dołożę tej suni brakujące 59,- zł na sterylizację. Cieszę się że nasz Rudasek z Nieborowa ma serdecznych opiekunów a my sprawdzilismy z jakiego powodu ma niedyspozycję tylnej łapki . Poza tym są osoby ktore pilotuja sprawe tych psiaków Rudego i Suni oraz jej szczeniaczków.
Jadąc w teren okazuje sie że takich problemów jest cała masa.


Czy chodzi o sunię z mojego podpisu? DZIĘKUJEMY OGROMNIE!

Posted

Wszyscy dziękują i cieszą się, że sunia jest pod dobrą opieką. Jaki to ma związek z Ernim? Co słychać u Erniego? Czy ktoś był z nim na spacerze? Erni, w górę piesku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...