Magdalena Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Oto Szorstek. ślicznota, nie? Biedak w locie zostawiony w schronisku toruńskim najprawdopodobniej przez swojego "pana" .. który twierdził, że znalazł psa po drodze i nie ma czasu na spisywanie dokumentów .. ale oddając psa zaskakująco stwierdził, że ma on 4 lata... Kojak został w marcu zaszczepiony na wściekliznę. Na czas zagrożenia schroniska powodzią, zabrałam Szorstka do siebie do domu tymczasowego. Usilnie próbowałam znaleźć coś, co mogłoby "usprawiedliwiać" oddanie go do schroniska. Co znalazłam? - nie przyjemny zapach z buziuchny - głośne trzepanie uszami :) - czajenie się na koty na spacerach to tyle? tak, to tyle minusów. A co ponadto? + zero oznak agresji czy choćby zdenerwowania + bezproblemowo dogadywał się z moim psem + nie zaczepiał innych psów (ani ludzi) na spacerach + zero reakcji na zaczepianie go przez mojego psa + zachowuje czystość w domu (zdarzyło mu się zsiusiać dwa razy w ciągu pierwszych dwóch dni, ale nowe miejsce to wielki stres) + bezproblemowo znosi wszystkie zabiegi pielęgnacyjne (trymowanie, kąpiele - ale musi mieć coś przeciwpośliuzgowego w wannie, jak każdy pies) + został nauczony chodzenia na smyczy po prawej stronie opiekuna, szybko załapał i pięknie się do tego stosuje + nie piszczy zostawiony sam w domu czy zamknięty za drzwiami + nie niszczy zadnych przedmiotów + kiedy już nabierze zaufania domaga się pieszczot Obecnie Szorstek przebywa w Domu Tymczasowym w Toruniu. Kojak to wspaniały pies, który w pełni zasługuje na kochający dom. Osoba, która go przygarnie zyska wiernego przyjaciela oraz miłość, jaką potrafi dać tylko pies. KOJAK PRZED ADOPCJĄ ZOSTANIE WYSTERYLIZOWANY! Quote
Magdalena Posted June 1, 2010 Author Posted June 1, 2010 Spis osób, które zgłosiły jako potencjalne domy stałe dla Kojaka: pani Ania M. z Łodzi (ankieta przedadopcyjna jest, wizytę przedadopcyjną pomoże zrobić Jola od Jadzi - dziękujemy) pani Natalia z Wrocławia (ankieta jest, czekamy na odpowiedź czy Demi będzie mogła przeprowadzić wizytę) pani Marta z Warszawy (ankieta jest, wizytę przeprowadzi Isadora7 - dziękujemy) Pan Ryszard z okolic Jeleniej Góry (ankieta jest, szukamy kogoś do przeprowadzenia wizyty) c.d.n... jest jeszcze kilka osób, ale muszę wszytsko uporządkować, bo już nie ogarniam Quote
Magdalena Posted June 1, 2010 Author Posted June 1, 2010 Jamniczek dostał w prezencie od dobrej duszyczki piękne allegro: http://allegro.pl/item1057633572_rasowy_jamnik_szorstkowlosy_kojak_szuka_domku.html Quote
Cajus JB Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Dzięki Magdalena. Dwie sprawy. Chciałbym aby ten wątek pozostał wątkiem Szorstka / Kojaka i pozostałe propozycje zostały na wątku toruńskim ewakuacyjnym. Jeśli znajdziemy ten jedyny domek to będziemy proponować pozostałe psiaki. Druga sprawa to to aby jedna osoba zajęła się kontaktem z domkami bo narobił się straszny bałagan. Domki dzwonią jeden przez drugi co wprowadza zamęt. Poproszę także o przeniesienie wątku na PwP ogólny. Uzupełnię info o domkach i na jakim są etapie. Quote
Magdalena Posted June 1, 2010 Author Posted June 1, 2010 Cajus JB napisał(a): Poproszę także o przeniesienie wątku na PwP ogólny. że niby jak mam to zrobic? :eviltong::cool3: Quote
Cajus JB Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Dziękuję Czarodziejka za przeniesienie wątku. Dziękuję za podesłanie osoby mogącej przeprowadzić wizytę w Jeleniej Górze. Mam jeszcze jeden domek do sprawdzenia we Wrocławiu. Czy demi się odezwała? Quote
Cajus JB Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Wątek się nam rozsypał. Kojak jest w DT. Część domków jest sprawdzona, ale nie wszystkie. Postaram się to wszystko zebrać w całość. Quote
DarkWater Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Czy Kojak już na walizkach? (tzn. decyzje zapadły?) Quote
ilon_n Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 czekam na podsumowanie od Cajusa .. nie mam wglądu do relacji z wizyt .. nie wiem jak wypadły domki poza Toruniem .. Kojak mógłby już być na swoim, ale .. Quote
ilon_n Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 [quote name='rita60']Czy mały juz w swoim domku ?[/QUOTE] Niestety wciąż nie. to już tyle trwa a chłopak ciągle w grzecznościowym DT .. :shake: Quote
Magdalena Posted June 26, 2010 Author Posted June 26, 2010 przepraszam za moją nieobecność, mam już dostęp do internetu i jestem już na miejscu. Co się dzieje z psiakiem? Czemu to trwa tak długo? Dziś dostałam maila od jednej z pań starających się o Kojaka, pani napisała, że Kojak jest już niby w stałym domku i że jest jej bardzo przykro że nikt jej nie poinformował o niczym, a ona wciąż czekała. Kilka dni temu dzwoniła też inna pani z podobnym problemem (brak kontaktu z nią, nie wiem niestety która to była pani). Przekazałam informację z nr telefonu Cajusowi, nie wiem czy zadzwonił. Quote
Cajus JB Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 Nie wszystkie domki mi odpowiadają. Ja też nie miałem jakiś czas dostępu do netu. Też miałem telefony, ze Kojak został adoptowany. Dziś nad ranem wrzucę wszystko co mam. Quote
DarkWater Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 A nie można wybrać czegoś z domków, które Ci odpowiadają? Quote
Cajus JB Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 Wybierzemy wspólnie któryś z nich. Nad ranem wrzucę wszystko co mam na wątek. Na razie piszę pw dla Dina. Quote
ilon_n Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 czy to mi się coś nie wyświetla, czy faktycznie nie ma zapowiedzianych opisów domków? Quote
Cajus JB Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Za pół godziny zacznę wpisywać. Nie jestem już takim cyborgiem jak kiedyś. Pisanie pw do którejś tam rano mnie zabiło. Quote
Cajus JB Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Wizyta jola od jadzi Już po wizycie. W domu mieszkają rodzice(około 40-letni) z córką, która ma chyba z 17 lat. Ich jamniczka ma 9 lat, chodzą z nią do jednego lekarza( znam go, wart zaufania, to dr Majewicz), z Szorstkiem też do niego będą chodzili. Z jamniczką jeżdżą wszędzie,często na działkę. Mieszkanie zadbane, czyste, przygotowane już na przyjazd Szorstka, pytali się, czy jest dużo chętnych bo obawiają się, że mogliby go nie dostać. Z sunią wychodzą luzem ale Szorstka będą prowadzić na smyczy, wiedzą, że nowy teren dla psa itp. W związku z brzydkim zapachem z pyska jamniora pytali się, czy Szorstek miał albo czy będzie miał zrobione podstawowe badania krwi, i tu pozwolisz, że zasugeruję, żeby faktycznie to zrobić, a oprócz tego poprosić lekarza, żeby przy kastracji, podczas znieczulenia usunąc mu może kamień nazębny? A wracając do właściwego tematu, możecie spokojnie zawieźć do nich Szorstka, będzie tam miał dobrze, zadbają o niego i będą kochać. Życzę jamniorowi powodzenia i długich lat spędzonych w tej rodzinie! Ten domek nie odpowiedział na mój ostatni telefon. Quote
Cajus JB Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Nie wiem czy ktoś sprawdził ten domek. Pisałem w Jego sprawie pw. Dziś wysłałem maila. Nie odpowiedział na mój ostatni telefon. Quote
Cajus JB Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Wizyta rita60 Witaj,juz po wizycie Małzenstwo w srednim wieku/40-45 lat/ dwoch dorosłych synow,jeden jest na trzecim roku weterynarii. Mieszkaja w dzielnicy willowej,ładny duzy segment,ogrodek do biegania dla pieska Mieli juz jamnisia,znaja ta rase,ludzie na poziomie,mili w obyciu. Pan ma swoja firme,zawsze ktos jest w domu,piesek nie siedziałby sam. Ogolnie zrobili pozytywne wrazenie,mysle,ze szorstkiemu byłoby tam dobrze Pozdrawiam. Wypełniona ankieta. 1. Czy mieszkacie Państwo w domu czy w mieszkaniu? Mieszkamy w domu (bliźniak) z ogrodzoną działką. 2. Czy obecnie w Państwa domu mieszkają jakieś zwierzęta (jakie)? Nie. Co zrobiliby Państwo gdyby Państwa zwierzę (jeśli takowe jest) nie zgadzało się z nowym domownikiem? ------- nie dotyczy------- 3. Czy w Państwa rodzinie były wcześniej zwierzęta i jakie były ich losy? Mieliśmy jednego jamnika szorstkowłosego i jednego krótkowłosego. Snoopy (szorstkowłosy) w wieku 13 lat został poddany eutanazji z powodu nowotworu pęcherza moczowego. Axel (krótkowłosy) w wieku 15 lat zmarł śmiercią naturalną. 4. W jakim wieku są dzieci (jeśli są)? Mamy dwóch dorosłych synów w wieku 22 lat. 5. Czy wszyscy członkowie rodziny akceptują fakt adopcji psa i godzą się na nowego domownika? Tak, jest to wspólna decyzja wszystkich domowników. 6. Co się będzie działo z psem w czasie Państwa wyjazdów, wakacji itp.? Piesek będzie wyjeżdżał z nami, a jeżeli nie będzie takiej możliwości pozostanie w domu pod opieką któregoś z domowników. Mamy dwóch dorosłych synów, przynajmniej jeden z nich zawsze jest w domu podczas naszych wyjazdów. Dom nigdy nie zostaje bez opieki. W sytuacjach nieprzewidzianych, nasi rodzice chętnie zaopiekują pieskiem. 7. Pies może żyć kilkanaście lat. Czy przewidziane jest miejsce dla psa w życiu Państwa rodziny na tak długo? Oczywiście. 8. Psy porzucone są często po przejściach, mogą odczuwać lęk, w nowym miejscu być zestresowane nawet przez dłuższy czas, mogą nie wiedzieć, że załatwia się na dworze, posiusiać się nie tam, gdzie trzeba, może coś zniszczyć itd. Czy jesteście Państwo gotowi to znieść? Tak, zdajemy sobie sprawę, z tego że może zaistnieć taka sytuacja i jesteśmy na to przygotowani. 9. Czy w domu Państwa są osoby z alergią na sierść lub ślinę psa? Nie ma osób uczulonych na sierść i ślinę psa. 10. Psy chorują - tak jak ludzie - i leczenie czasem jest kosztowne. Czy jesteście Państwo na to przygotowani? Posiadanie psa wiąże się także zawsze z koniecznością szczepień, odrobaczeń, profilaktyki przeciw kleszczowej itp. Czy jesteście Państwo gotowi ponosić te wydatki? Tak, jesteśmy przygotowani na wszelkie wydatki związane z leczeniem i profilaktyką chorób. Syn jako student medycyny weterynaryjnej na pewno zadba o kontrolę stanu zdrowia psa i regularne wizyty u lekarza weterynarii. 11. Czy planują Państwo wydatki związane z zakupem akcesoriów dla psa? Tak. Planujemy zakup legowiska, miski, smyczy i obroży, akcesoriów do pielęgnacji i ochrony przed pasożytami dla pieska oraz zabawek. 12. Jaki jest Państwa stosunek do kastracji/sterylizacji zwierząt? Wszystkie nasze poprzednie pieski były niekastrowane i nie mieliśmy z nimi żadnych problemów. Jeżeli jest to wymagane, nie widzimy przeszkód w przeprowadzeniu takiego zabiegu. Nie chcemy jednak żeby kastracja kojarzyła się psu z adopcją i jesteśmy skłonni wykonać zabieg po aklimatyzacji pieska na własny koszt. 13. Czy jesteście Państwo gotowi podpisać umowę adopcyjną, w której ważnym punktem będzie deklaracja, że pies NIGDY nie trafi na ulicę albo do schroniska – a w razie, gdybyście Państwo jednak nie mogli go zatrzymać, oddacie go Państwo wyłącznie przedstawicielowi wolontariatu? Tak, jesteśmy gotowi. 14. Czym zamierzacie Państwo żywić psa? Sucha karma (którą karmiliśmy wcześniej Royal Canin Dachshund), dieta 2 razy w tygodniu wzbogacana posiłkiem składającym się z gotowanej marchwi, ryżu i mięsa. 15. Czy pies będzie miał możliwość wychodzenia na zewnątrz bez opieki? Podczas nieobecności domowników pies będzie pozostawał w domu. Pies będzie miał możliwość swobodnego wyjścia do ogrodu wtedy, gdy będzie pod opieką któregoś z domowników. Działka jest szczelnie ogrodzona, a brama i furtka zamykana. Nie będzie miał możliwości wyjścia poza teren ogrodu bez opieki. 16. Czy zgodzą się Państwo na wizytę przedstawiciela wolontariatu w Państwa domu nie tylko przed adopcją ale również po adopcji (to także punkt umowy)? Tak, zgadzamy się. Z tym domkiem mam stały kontakt. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.