evel Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 boże mój... aż mi serce stanęło na widok Lotti... mam nadzieję, że szybko trafi do odpowiedzialnego nowego domu, bo po prostu zapiera dech! Quote
koffanamyszka17 Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Lotti jest poprostu boska oby nie trafiła w nie właściwe ręce :placz::placz: Sama bym ją adoptowała ale na kolejnego husky może będę miała warunki za 2 lata jak wreszcie wybudujemy nowy dom na wielkiej ziemi:)Bo w tedy w dzien moga same biegac a po pracy szalec z nami:) Quote
aldira Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 [quote name='aldira'] Oraz piesek : wiek (lata): 10 ID: 544 Schronisko Miedary Również piekny , potrzebuje domku:-(. Piesek znalazł nowy domek !:multi::multi::multi: Quote
aldira Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 W schronisku w Kaliszu znajduje się młoda Akitka , jest pięknym pieskiem , zadbanym , jednego jej tylko brakuje - kogoś kto ją wyprowadzi na spacer, pogłaszcze , przytuli - ona kogoś takiego szuka ? Czy się jakiś znajdzie ? imię: Akitka płeć: pies wiek: 1 rok 2 miesiące rasa: akita inu miasto: Kalisz kontakt z opiekunem nr.telefonu - 0509953620 adopcja - adopcje - psy - Akitka - Schronisko Dla Zwierząt w Kaliszu Quote
szybszy_od_dylizansu Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Dzisiaj próbowałem złapać błąkającego się w Wołominie husky. Nie wiadomo czy to samiec czy suka. Może ktoś zna tego psa? YouTube - Husky z Wołomina Quote
aldira Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Mam nadzieję , że uda się złapać tego psiaka i znaleźć mu dom . A może lekkie środki usypiające ? ;) ( zalecone przez weterynarza ma się rozumieć) Quote
zurdo Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 W Nowym Dworze Mazowieckim od roku koczują 2 psy - husky i collie. Dziś przyjechał hycel z Chrcynnego, zdążył uśpić haszczaka, ale pojawiła się dobra kobieta, która psy zabrała na swoją posesję. Niestety, mogą tam zostać tylko do wieczora - pani ma agresywnego kaukaza. Collaka zabierze Fundacja Dr Lucy, a co z huskim? Jeśli do wieczora nie znajdzie się dobra dusza, która psu pomoże - pies trafi do schronu. Może jakiś tymczas, może hotelik, może ktoś ma jakiś pomysł... Pomóżcie, proszę! Quote
Madallena Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Z dala słychać szczekanie psów. Przerażające, rozpaczliwe błaganie o pomoc. teren 4 ha, mnóstwo bud, mnóstwo klatek. A w nich mnóstwo psów. Co jeden to ładniejszy, każdy tak samo niezczęśliwy. Goście wchodzą, przejdą kawałek schroniska i ju wybierają uradowanego nieszczęśnika, którego spełniły się najskrytsze marzenia: WŁASNY DOM. Lecz w oddali słychać glośne ujadanie. To pechowy rejon 13. Tu juz nikt nie przychodzi, za daleko... jest i ona: LAMIA (Remo z grupy Archeo - pamiętacie z jakiego to filmu) to piekna młoda sunia w typie HUSKY (nie wiem czy w typie czy to prawdziwa husky). Trafiła do schronu w tym roku z interwencji Straży Miejskiej. Zapomniana, schowana na końcu schroniska... stara się zwrócic uwagę każdego przechodnia wkladając łeb między kraty... Cudowna, wspaniał sunia, która chyba przez pomyłkę trafiła do obozu zagłady. Jej kolorowe oczy i bardzo łagodne usposobienie przyciągają uwagę... Wracam, podchodze do krat. Sunia błaga o pieszczoty. Szczeka na sąsiadów, sama, niedpoieszczona domaga się głaskania. Pytam: czy ktoś z nią wychodzi? czy któryś z wolnotariuszy objął ją swoją opieką. Słyszę: NIE. Natychmiast zabieram ją na PIERWSZY spacer. Nie ma obroży, robie pętlę ze smyczy i wyjmuję ją z klatki. Jej współtowarzyszy biorą inni wolnotariusze. Ciągnie niemiłosiernie. Pędzi do wyjścia. Juz zaraz, za chwilę będziemy poza granicami obozu. Wolna przestrzeń, słońce i usmiech na jej twarzy... Rozpiera ją energia, biegamy. Padam z nóg ale resztkami sił pozwalam Lamii robić na co tylko ma ochotę. Odpoczynek i czesnie, gubi zimową sierść. jest jej mnóstwo, zastanawiam się czy nie pada snieg :) Potem kładzie się na brzuszek i każe drapać. Jest nareszcie szczęsliwa. Ma mnie, ma dzieciaki, które przytulają ja i glaszczą. Pozwala robić sobie wszystko! Nie wie jeszcze, że za chwilę musi wrócić do klatki... Wracamy. Lamia słyszy płacz współtowarzyszy. Zaczyna rozumiec o co chodzi. Buntuje sie i cofa. A przed nami hektary do pokonania. Jej klatka jest bardzo daleko... Podchodzimy pod klatke. Ona juz wie o co chodzi i zaczyna sie zapierac. Prosze, błagam zeby weszła. Nic nie działa. Kładzie sie na plecach i prosi: WEŹ MNIE STĄD! Potrzebuje pomocy, dzwonie po znajomą. Wspólnymi siłami "wpychamy" ją do klatki. patrzy na mnie i ma zal...:czemu mnie tu zostawiłaś!? SUNIA nie ma żadnych ogłoszeń. BARDZO PROSZE O POMOC!Znajdźmy jej dom! Błagam! mail: mawa7@op.pl tel. 791 659 628 Quote
jolek68 Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 zurdo napisał(a):W Nowym Dworze Mazowieckim od roku koczują 2 psy - husky i collie. Dziś przyjechał hycel z Chrcynnego, zdążył uśpić haszczaka, ale pojawiła się dobra kobieta, która psy zabrała na swoją posesję. Niestety, mogą tam zostać tylko do wieczora - pani ma agresywnego kaukaza. Collaka zabierze Fundacja Dr Lucy, a co z huskim? Jeśli do wieczora nie znajdzie się dobra dusza, która psu pomoże - pies trafi do schronu. Może jakiś tymczas, może hotelik, może ktoś ma jakiś pomysł... Pomóżcie, proszę! czy coś więcej wiesz o tych huskych :shake: fakt szukam swojego ale była parka sh w Pomiechówku która zaginęła, może to te :crazyeye: jakieś namiary na Panią z NDM ;) Quote
zurdo Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 Jolek, tylko jeden z psów to husky, to jego zdjęcia: * * Quote
mortikia Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 zurdo napisał(a): Jaki poczciwy, cudowny pies! Aż się serce kraje. Wiecie o nim coś więcej? Charakter? Wiek? Zachowanie? Zrobię mu ogłoszenia. Quote
zurdo Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 Mortikia, trudno coś powiedzieć o charakterze psa ogłupiałego po środku usypiającym. Sprawiał wrażenie bardzo łagodnego, zlewał szalejącego kaukaza, w nosie miał kota, dawał z sobą wszystko zrobić. Może mieć ze 3 lata. Wstrzymaj się na razie z ogłoszeniami, bo jest dom, który się zastanawia. Jeśli dom się nie zecyduje, podam Ci namiary na osobę, która się nim zajęła. Dzięki za chęć pomocy :) Aaa, psiak nie trafił do schronu, jest w hoteliku. Quote
mortikia Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 zurdo napisał(a):Dzięki za chęć pomocy :) Aaa, psiak nie trafił do schronu, jest w hoteliku. Temu psu "z oczu dobrze patrzy", jest cudowny. :loveu: Cieszę się, że nie trafił do schroniska. W jakim jest hotelu? Quote
aldira Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 Dwa dni temu został porzucony piesek , mix husky , i dzisiaj został przygarnięty przez ojca z synem , którzy zlitowali się nad jego losem. Piesek będzie mieszkał na wsi , czyli dużo miejsca do biegania :) Istnieją jeszcze dobrzy ludzie:multi:. Quote
jolek68 Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 zurdo napisał(a):Jolek, tylko jeden z psów to husky, to jego zdjęcia: widziałam, ale dzieki ;) chyba na malamutach :roll: i z malamutem mi się kojarzy ;) cudo misio :loveu: Quote
magda.kapler Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 8 maja wieczorem w Lędzinach zaginęły dwa husky Zadra i Zuri. Zuri jest rudo-biały, Zadra srebrno-biała, ma poszarpane prawe ucho. Zarda jest bardzo nieufna wobec obcych. Pieski mają obroże z imionami i numerami telefonów. Jeżeli będą gdzieś widziane proszę o kontakt: telefony 503 764 944 lub 506 68 78 88 o każdej porze dnia i nocy lub gg 9060457 lokalizacja - Lędziny znajdują się województwie śląskim, najbliższe większe miasta to Tychy, Mysłowice i Katowice. Kontaktujemy się ze wszystkimi schroniskami, weterynarzami i sklepami zoologicznymi plus informacje w necie, ogłoszenia i nieustanne jeżdżenie po okolicy kilka razy dziennie. Poniżej linki do miejsca gdzie można zobaczyć zdjęcia: Zadra zaginione zwierz�ta - zaginione psy - zaginione koty Zuri zaginione zwierz�ta - zaginione psy - zaginione koty za pomoc w odzyskaniu uciekinierów czeka nie tylko ogromna wdzięczność m. Quote
iwi10 Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Mam nadzieję że to nie jest tak bo mi już ręce opadają jak widzę je schronach a tu następna produkcja i to publicznie na tym forum:angryy: Quote
Arwilla Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Wiem,że to "tablica ogłoszeń", ale nie mogłam się powstrzymac... Mam pytanie, jak pomaganie szpicom w potrzebie ma się do produkowania następnych schroniskowych rezydentów? http://www.dogomania.pl/forum/f971/mleko-w-proszku-dla-szczeniat-137481/#post12278506 Pytanie zapewnie czysto retoryczne, bo nie sądzę,że doczekam się odpowiedzi...:shake: Quote
magda.kapler Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 Zuri wrócił do domu - wygląda jak siedem nieszczęść, jest wymęczony, ale jest! szukamy dalej Zadry... zaginione zwierzta - zaginione psy - zaginione koty Quote
havana Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 Arwilla napisał(a):Wiem,że to "tablica ogłoszeń", ale nie mogłam się powstrzymac... Mam pytanie, jak pomaganie szpicom w potrzebie ma się do produkowania następnych schroniskowych rezydentów? http://www.dogomania.pl/forum/f971/mleko-w-proszku-dla-szczeniat-137481/#post12278506 Pytanie zapewnie czysto retoryczne, bo nie sądzę,że doczekam się odpowiedzi...:shake: :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
magda.kapler Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 dzisiaj wróciła Zadra - "zakleszczona" przez 3 godziny wyciągnęliśmy jej z setkę kleszczy! teraz śpi i chrapie w swoim kojcu Bardzo dziękujemy wszystkim za pomoc i trzymanie kciuków - okazały się szczęśliwe. A przy okazji całej tej ucieczkowej historii poznaliśmy kawał pieskiej doli i ogromne serce wielu ludzi. jeżeli tylko będziemy i my mogli jakoś pomóc - to zawsze bardzo chętnie! Quote
iwi10 Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 magda.kapler napisał(a):dzisiaj wróciła Zadra - "zakleszczona" przez 3 godziny wyciągnęliśmy jej z setkę kleszczy! teraz śpi i chrapie w swoim kojcu Bardzo dziękujemy wszystkim za pomoc i trzymanie kciuków - okazały się szczęśliwe. A przy okazji całej tej ucieczkowej historii poznaliśmy kawał pieskiej doli i ogromne serce wielu ludzi. jeżeli tylko będziemy i my mogli jakoś pomóc - to zawsze bardzo chętnie! Super że są już w domku:multi: Quote
koffanamyszka17 Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Skoro to o mnie to mysle ze i tu sie wypowiem.Uwielbiam to forum ale niecierpie oceniania bez znania sytuacji i tego wiecznego naskakiwania forumowiczek!!! Jakbyście uwaznie przejzaly wszystkie tematy zalozone przeze mnie to byscie wiedzialy ze wzieta przez nas suczka miala byc rzekomo juz po sterylizacji a poza tym byla dosc otyla co nas martwilo...fundowalismy jej diety i trening i zero efektu;/ Zawiozlam ja wreszcie do lekarza bo juz mialam czarne mysli moze jakas powazna choroba czy cos:/ A tu weterynarz do mnie startuje z tekstem gratuluje niedlugo porod:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:I co sie okazalo wcale sterylizacja nie byla wykonana,normalnie zalamka:/ Normalnie mnie scielo,a jakby nie liczac to nie moglo byc z naszym husky:/ Ja zamiast sie cieszyc to wrecz plakalam jak sie o tym dowiedzialam:( bo szkoda meczyc sunke:/ ktora ma raptem 2 lata a to jej drugi porod:shake::shake::shake: No ale bylo juz za pozno a ja nie mam serca usypiac szczeniakow:-(:-(:-( Quote
evel Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 koffanamyszka17 napisał(a):No ale bylo juz za pozno a ja nie mam serca usypiac szczeniakow:-(:-(:-( ja przepraszam, że się wtrącę, ale trafia mnie cholera w czystej postaci, jak widzę, że ktoś "nie miał serca" uśpić szczeniaków. no szlag! jak masz takie miękkie serce, to kochana idź do schroniska, weź sobie z 50 szczeniaków, które siedzą w g. po swoje własne brzuszki, bo ktoś nie miał serca ich hmm usunąć jak jeszcze były małymi nieświadomymi płodami albo ktoś "nie miał serca kaleczyć ich mamusi sterylizacją". jeśli nie zaczniemy sterylizować, w tym aborcyjnie, ani usypiać ślepych szczeniąt to psów będzie więcej, więcej i więcej... z rozkosznych szczeniaczków wyrosną psy, często niezbyt urodziwe, przeciętne... stracą swój urok szczeniaczków - i nikt nie zagwarantuje, że kółko się nie zamknie a sytuacja nie powtórzy... :angryy: wiem, że to nie jest miła wypowiedź, ale przepełnia mnie po prostu straszna złość, żal, frustracja i nie wiem co jeszcze... my, świadomi niby dogomaniacy, którzy powinniśmy ograniczać rozród niechcianych jak się da... a tu proszę - miłosierdzie. śmiech na sali plus oklaski. Quote
husky-regan Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 [quote name='Agnieszka_']Słuchajcie, dziś do mnie dzwoniła znajoma. 5 dni temu koło giełdy w Mysłowicach została znaleziona suczka syberian husky srebrno-biała, oczy: jedno niebieskie drugie brązowe, weterynarz ocenił, że ma ok. 1 rok. Ci ludzie wzięli ją, ale nie moga ją zatrzymać ponieważ mają już psa. Chcą oddać tą sunie i to jak najszybciej, nawet już dziś. Najlepiej, żeby wzięła go osoba, która już ma haszczaka. Sprawa jest bardzo pilna !!! Kontakt do mnie na priv, maila husky333@wp.pl lub gg 2058054. Już nieaktualne, suczka została adoptowana przez husky_regan :D he he he ! po 5 latach znalazł się właściciel owej suczki ! Wspólnymi ustaleniami psiak zostaje na zawsze u mnie ! ale jaja ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.