Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

andegawenka napisał(a):
No tak zabawa na smyczy, wiem, to uciążliwe. Nie wiem z gwizdkiem...teraz to modne. Ja używałam smaczków jako nagrody...może ktoś inny Ci doradzi. Ma czipa i adresówkę z telefonem?


Jeszcze nie ma właśnie,czekamy na przesyłkę...zamówiłam też 5m smycz automatyczną.
No to może zacznę ją puszczać jak już będzie ta adresówka ;)

Posted

o to może ja coś podpowiem ;) przeżywałam horror jak miałam moje futro spuścić ze smyczy. Bałam się strasznie. Poprosiłam więc znajomego, który też ma psiaka żeby poszedł z nami. Miśka bardzo tego psiaka lubi i szaleją zawsze ze sobą. On puścił swojego który wracał zawsze na zawołanie to i mój cielak szybko załapał o co chodzi. Oczywiście zawsze dostawała smaczek jak wracała zawołana.

A mina wybebeszonej marchewki jest bezcenna :D

Posted

w sumie to przychodzi,ale waha się jeszcze czasami,na pewno jeszcze jej nie puszczę,ale poćwiczę w domu z "przysmakami",kupię adresówkę i póki co będziemy biegać na tej 5m smyczy.

Posted

nija, zarówno przysmaczki jak i gwizdek są dobre do nauki przywoływania - popróbuj najpierw w domu przywołać Finkę jej imieniem, potem zagwiżdż, by się oswoiła z dźwiękiem, gdy przyjdzie, daj jej nagrodę i ćwicz to także na dworze, na smyczy automatycznej na początku.
Pamiętaj o adresówce;)

No i może teraz jeszcze jej ze smyczy nie spuszczaj, gdy jesteś chora, na na dworze zamieć, Finka może się czegoś przestraszyć, pobiec, zgubić trop w śniegu itp.

Uważaj także na okres przed i po sylwestrowy...czasami jeden wystrzał powoduje ucieczkę psa w panice daleko na oślep, wtedy lepiej w ogóle bardziej wrażliwych na te dźwięki czworonogów ze smyczy nie spuszczać...

Posted

No kawałek jakiś zjadła,bo go zwymiotowała później...
ale wyrzuciłam resztę marchewy,żeby więcej nie spożyła ;)

Ja mam zapalenie zatok i nadal jestem chora.No i muszę zrobić testy alergiczne na sierść piesków.
generalnie podupadam na zdrowiu co mi się nie podoba,ale jakoś to będzie.

Posted

Zwracam się do Was z wielką prośbą.

Szczególnie do osób z Lublina.

Sprawa wygląda następująco:
wyjeżdżam 17 grudnia do domu,do Krakowa. W moim domu rodzinnym również mieszka (tymczasowo - do wiosny) mój brat.No i razem z bratem jest jego piesek,który ma od ponad miesiąca ostrą postać nużycy-wyłysiał już prawie cały,strasznie nieładnie pachnie jego skóra...Oczywiście leczą go jak tylko się da,rozmawiali ze specem od buldogów francuskich,nużyca może się leczyć nawet 8 miesięcy,albo w ogóle się nie wyleczyć... no i zarażać może inne psy (ludzi też,ale bardzo rzadko).Sądziliśmy,że wyleczymy tą nużycę i będzie po kłopocie,ale niestety :/

Następnie,po świętach od 2 do 11 stycznia nie ma mnie w Polsce.

Normalnie zabrałabym ją do domu rodzinnego,ale nie mogę,bo istnieje ryzyko,że Finka się zarazi nużycą...a tego nikt by nie chciał.
Dodatkowo nie mam finansów na tak długie i drogie leczenie nużycy,szczególnie,że można choroby uniknąć.

Nie mam znajomych,którzy mogli by zaopiekować się Fineczką te...3 tygodnie w sumie.
Avilia niestety nie może,bo a) wyjeżdża na święta,b) nie chce żeby Finka zwariowała,bo znowu by zobaczyła Avilie i nie wiedziała by co się dzieje.

Dlatego zwracam się z prośbą...czy ktoś z Lublina lub ewentualnie Krakowa,dałby radę się nią zaopiekować?
Oczywiście oddam pieniądze za transport (czy to PKP/PKS czy benzynę) oraz karmę/wodę.

Mam nadzieję,że ktoś się znajdzie... :(
Zupełnie nie spodziewałam się takiej sytuacji,rzadko zdarza się żeby nużyca była aż taka ostra i nic na nią nie działa :/

Posted

P.S.
Osoby zaznajomione z tematem już wiedzą,ale napiszę na wszelki wypadek:
Fineczka jest bardzo grzeczna,nie gryzie mebli/butów itd.,uwielbia wszystkich ludzi i inne zwierzęta,jeść lubi wszystko,spokojnie siedzi w domu pod nieobecność właściciela,nie wyrządza szkód,nie szczeka,nie sika w domu,w ogóle nie jest agresywna. Naprawdę aniołek...

Posted

nużycą się zdrowy pies nie zarazi - można Fince podać wcześniej np scanomune albo zylexis na podniesienie odporności i spokojnie może być tam gdzie tamten psiak z nużycą - każdy pies ma na sobie nużeńce ale przy spadku odporności mogą one zaatakować namnażając się nadmiernie - nie jest to choroba zakaźna

Posted

1) Zdrowy pies w 100% - nie,ale nikt nie wie jak wygląda odporność Finki,prawda? :)
2) Psy mogą zarażać się wzajemnie,potwierdziła to pani spec od buldogów oraz kilku weterynarzy,z którymi rozmawialiśmy lecząc buldożka...

Posted

[quote name='malawaszka']nużycą się zdrowy pies nie zarazi - można Fince podać wcześniej np scanomune albo zylexis na podniesienie odporności i spokojnie może być tam gdzie tamten psiak z nużycą - każdy pies ma na sobie nużeńce ale przy spadku odporności mogą one zaatakować namnażając się nadmiernie - nie jest to choroba zakaźna[/QUOTE]

No i mamy rozwiązanie.Dzięki Waszce. Małe sprostowanie: Rozmawiałam z Niją na wyżej podany przez nią problem. Owszem przyjęłabym Finkę do siebie,ale może to dla niektórych zabrzmieć drastycznie,niektórzy mogą się z tym nie zgodzić,niestety nie wydałabym jej z powrotem.Pies to odpowiedzialność,trzeba się liczyć z tym,że mogą wypaść jakieś nieprzewidziane sytuacje takie jak ta. Finka była u mnie 4 miesiące,u Niji jest kilka tygodni,potem z powrotem u mnie 3 tygodnie i znów do Niji.Tu liczy się dobro psa.A dobrem nie nazwę przerzucania psa z miejsca na miejsce.Ona i tak w życiu wiele wycierpiała.Teraz należy się jej spokój i JEDEN,JEDYNY dom. Z całym szacunkiem Niju-nie zamierzam Cię tu obsmarowywać,bo opiekujesz się Finką cudownie,jesteś bardzo dobrym domem dla niej.Ale po prostu nie zgadzam się na przerzucanie psa z osoby na osobę.

Posted

dlatego napisałam, żeby profilaktycznie podnieść jej odporność scanomune albo zylexisem

szkoda suni, że będzie znowu stresy przeżywała :( wg mnie jednak lepiej jakby Avilla mogła się nią zająć niż kolejne obce miejsce

Posted

Tzn. póki co poszukam kogoś,sama napisałaś mi,że może znajdę kogoś w Lublinie,więc...może ktoś odpowie i akurat będzie rozwiązanie.
Nie będę ryzykować choroby.Nie znamy układu immunologicznego Finki,nie wiem jaką ma podatność na choroby zakaźne,pasożyty.
Nie chcę żeby była chora i nie mam pieniędzy na długotrwałe leczenie ( jeśli mogę go uniknąć ),bo nie zarabiam.

Ludzie wyjeżdżają,albo mają inne sytuacje losowe,takie,które wymagają pozostawienia pieska na jakiś czas.Nie raz psy moich rodziców zostawały 2 tygodnie pod opieką sąsiadki,bo nie brali piesków ze sobą.Nic im się nie działo ;) Były zupełnie zdrowe psychicznie i fizycznie...

Posted

I mam wielką nadzieję,że ktoś na dogo z Lublina/Krakowa będzie dał radę mi pomóc w tym :( to jest jakieś 21 dni,nie 0,5 roku...
:(

Avilia niestety nie może.

Posted

[quote name='malawaszka']dlatego napisałam, żeby profilaktycznie podnieść jej odporność scanomune albo zylexisem

szkoda suni, że będzie znowu stresy przeżywała :( wg mnie jednak lepiej jakby Avilla mogła się nią zająć niż kolejne obce miejsce[/QUOTE]

Z tym,że jak ją wezmę do siebie na 3 tygodnie to niestety spędzę święta sama w domu.-to po pierwsze. Wyjeżdżam do rodziców na święta którzy nie zgadzają się abym przywiozła tymczasa.Mają 2 swoje psy+jeszcze mój.30metrowe mieszkanie,moi rodzice są już starszymi osobami.Po prostu to nie wchodzi w grę-to po drugie. A po kolejne-DOBRO PSA!Nie zmienię swojego zdania,jakby Finka miała do mnie przyjechać to powtórnie wydana nie zostanie.Zostanie u mnie na stałe.Wiem,że wiąże się to z zamknięciem tymczasu,ale nie pozwolę na kolejny stres dla tego psa.

Posted

A ja się zgadzam z Avilią ... bierzesz do sibie psa to decydujesz się na wszystkie obowiązki z nim związane ... Nija jesteś za nią odpowiedzialna ... nie możesz za każdym razem, gdy wypadnie Ci wyjazd podrzucać ją ludziom ...
Ona potrzebuje spokoju i stabilizacji ... Dopiero co niedawno "straciła" Avilie i teraz Ty ją przekazujesz na 3 tygodnie innym ludziom ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...