bico Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 zaba14 napisał(a):Bonsai ale żadnej obroży nie można stosować wraz z kroplami... na opakowaniach o tym nawet pisze .. chemicznie to raczej się nie zgadza.. Dokładnie! Nie można stosować równocześnie i obroży i kropli na grzbiet, bo po prostu można "przedobrzyć" i zatruć tą chemią psa...Weci przed tym ostrzegają i na opakowaniach też jest takie ostrzeżenie. Poza tym ani krople ani obroże nie mają kleszcza odstraszyć, żeby nie wczepił się w psa i uciekł, tylko rolą takich specyfików jest jak najszybsze zabicie kleszcze, gdy już się wczepi w zwierzaka - trucizna dla kleszcze zbiera się w mieszkach włosowych, pochodzi właśnie z kropli lub obroży i jest tam transportowana razem z natłuszczeniem skóry i sierści psa. Po kąpieli można psa skropić lub nałożyć mu obroże dopiero 3-4 dni po, bo zmyte natłuszczenie nie transportuje trucizny do mieszków włosowych na całym ciele, tylko działa miejscowo, punktowo, a to nic nie daje i mija się z celem. Quote
nija Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Zamówiłam już jakieś kropelki,na zimę kleszcze są mało aktywne,więc zakrapianie musi wystarczyć :) mam znowu inny problem(ik): otóż od czasu kąpieli,Finka nie chce pić wody z miski :P nie wiem,czy to zrażenie do wody,czy o co chodzi... czy po prostu jej smaku nie lubi :P ale odczekałam jakiś czas i dzisiaj nalałam jej wody do innej miseczki-też nie tknęła. więc wlałam odrobinę dosłownie (tak żeby podbarwić wodę) mleka i wymieszałam-wypiła bardzo chętnie. no i nie wiem co teraz z tym fantem zrobić. Quote
Jasza Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Poobserwuj ją. Może akurat nie była spragniona, a wypiła wodę z mlekiem bo ją zachęcił nowy zapach/smak. A jak ona się w ogóle zachowuje? (Oprócz kąpieli..;)) Jest markotna, zestresowana? Zauważasz coś takiego? Czy czuje się ok? No, myślę, że jak już misie rozszarpuje w zabawie,to chyba wszystko w porzadku.;) Edit:Trzeci dzień nie pije? A może nie zauważyłaś? Może wypija, tylko niewiele. Jak z jedzeniem? Quote
nija Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 No może nie trzeci...może 2 dni nie piła. Zachowuje się ok. je wszystko co jej daje,ma straszny apetyt :P jest bardzo wesoła,biega,skacze,bawi się. wszystko super,kupki też ok,no tylko jakoś nie piła. infekcji dróg oddechowych górnych raczej nie ma,ani żadnego obcego ciała,bo by tej wody z mlekiem nie wypiła :) może miska jej nie odpowiada,albo wody nie lubi...albo spragniona rzeczywiście tak nie była. Quote
Jasza Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 To może się wypowiedzą mądrzejsze ciotki... Ja bym się na razie nie przejmowała. Quote
Avilia Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 Fineczka nigdy nie była pijakiem(?);p U mnie piła jedynie po spacerach i w nocy.Czasem po jedzeniu.Generalnie problemów z piciem nie było. Być może pije jak nie widzisz;) A straszny apetyt mnie nie dziwi;p Tylko Nija nie przesadzaj z jedzeniem,bo ona ile byś jej nie dała i tak zje.Żeby nie zrobić z niej grubasa na krótkich łapkach;p Quote
Jasza Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 No,to chyba wyjaśnione. A jak Finka na spacerach? Ma już jakichś psich znajomych? Quote
zaba14 Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 EHh... kilka dni temu zakropliłam swoja suczkę, jakimiś zwykłymi kroplami z sklepu bo nie chciało m sie iść do weta i co.....? no i wyskoczyły jej jakies bomble w miejscu zakraplania :o na całe szczęście nie sa czerwone, ani jej nie swędzą bo ona się tym w ogóle nie przejmuje ... ;) pisze tylko tak, abyś nie przejmowała się wszystkim aż tak bardzo .. ;) Moja wody też zbyt dużo nie pije, jedynie po spacerze, i trochę po jedzonku... ;) póki zwierzak jest energiczny nie ma się czym przejmować... ;) Quote
nija Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 ok dziękuję :) i będę uważała z jedzeniem. ugotowałam jej makaron z warzywami i mięsem,bardzo chętnie zjadła,tylko teraz nie bardzo chce jeść suchą karmę...mam jej nie dawać makaronu póki co i jak zgłodnieje to sama sięgnie po suche,czy co mam zrobić? pomóżcie :( Quote
Jasza Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Nija, kochana, myślę, że się za bardzo przejmujesz! Głowa do góry! Mozesz suchą karmę polać małą łyżeczką oleju ( lnianego, z wiesiołka lub normalnego, którego Ty używasz w kuchni.) Zdrowo - no i chyba smaczniej, bo moje odkąd tak zaczęłam robic, suchego "bez okrasy"nie zjedzą... Quote
zaba14 Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Nija wszystko zależy od Ciebie !! :) Mój poprzedni pies nie chciał jeść suchego, rodzice dokarmiali go normalnym jedzeniem, więc suche było dla niego okropne ... :P Ja swoją suke karmie głównie suchym, nie mam czasu by jej gotować, czasem dostanie surowe mięso i jest przeszczęślkiwa.. gdy wyjechałam na wakacje opiekowała się nią znajoma która chciała być dobrą ciocia i gotowała suce ryż z mięsem i marchewką.. po powrocie, nie jadła mi przez dwa dni, tak gardziła suchym, ale jak zgłodniała to wcinała.. i tak jest do dziś, gotuje od święta, albo jak mi sie karma kończy a kurier jeszcze nie dotarł, ale gdybym trzymała ją kilka dni na gotowanym to nie chciałaby jeść suchego.. wiec albo dawaj jej od świeta gotowane, albo przejdz tylko na ludzkie jedzenie ;) I tak jak Jasza pisze, możesz dodać do karmy olej, oliwe, jogurt naturalny... tylko nie mieszaj gotowanego z karmą bo to źle się trawi.. :) Quote
nija Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Tak robię i zlizuje olej a karmy nie je...a mam 15kg worek :( Quote
zaba14 Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 jak przez jeden - dwa dni nic nie zje to nic jej nie będzie ;) tylko absolutnie niczym jej nie dokarmiaj !! :) Quote
nija Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 ok,ale nawet jakimiś "smakołykami" takimi jak na spacerze się daje? nic a nic? czy moze na spacer wziac kilka kulek tego suchego jedzenia i to jej dawac? Quote
zaba14 Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Nija daj sobie spokój na jeden dzień, daj miske z jedzeniem z rana i zobaczysz czy będzie jadła, nie zje to weź i daj w południe , jesli z niej taki żarłok to pokusi się o suche :) Quote
nija Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 ok :) w takim razie suche przez najbliższe dni,może w końcu się skusi :) a to źle,że miska z suchym cały czas stoi w kuchni? powinnam ją tylko na "pory jedzenia" zestawiać na ziemię?? Quote
zaba14 Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Wszędzie czytałam, że jedzenie powinno położyć się na ok. 15 minut i zabrać jeśli pies nie zje, i dać przy następnej porze posiłku, moja zazwyczaj zjada od razu, ale jak troche zostawi, to zostawiam bo nie chce mi sie skakać z tą miską, dosypuje tylko przy następnej porze.. ale jeśli Twoja sucz tak bardzo wybrzydza to spróbuj zabierać przez jakiś czas .. ;) Quote
Fides79 Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Nija nic się nie przejmuj, Fineczka jest w nowym miejscu więc musi się oswoić z tą sytuacją, a co do jedzenia to jak dałaś jej makaron, to ona teraz nie chce suchego, bo przy suchym musi się bardziej namęczyć np z gryzieniem i nie jedząc suchej karmy w pewien sposób Cię "terroryzuje" i zmusza, żebyś jej gotowała bo tak suni wygodniej, nie daj się;) Jak się chwilkę przegłodzi to nic jej nie będzie. Mój psiak też próbował takich sztuczek, łaził z burczącym brzuchem i nie chciał jeść, ale go przetrzymałam i po 2 dniach zjadł taką już z lekka zwietrzałą karmę i to w tempie ekspresowym. Więcej nie próbował grymasić. Quote
Jasza Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Ja to jestem niemożliwa pod tym względem i nie powinnam się wypowiadać. Moje psy mają suche jedzenie w miskach non stop. Jak zjadają,to dosypuję świeże. Co jakiś czas - może trzy razy na tydzień im gotuję. Raz jeden woli kurczaka a drugi suche, raz odwrotnie. Czasami cały dzień nic nie jedzą, czasami - latem - jedzą tylko na dworze ( idziemy na pięć godzin do lasu i zabieram im jedzenie i wodę więc podczas postoju zajadają). Poza tym podkarmiam je jak jemy śniadanie,bo uwielbiają bułeczki z masłem i anatola z mlekiem i cukrem. Nija - nie bierz ze mnie przykładu...:oops::oops: Quote
kopciuszek Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Jasza mój psiak też ma cały czas suche w misce ;) Jak mu się kończy to przynosi mi pod nogi miske żeby nasypać, bo jest pusta ;) Codziennie ma gotowany obiadek i zawsze mu coś ze stołu spadnie ;) Tylko, że on zna umiar w jedzeniu i jest strasznie wybredny ;) No i figure ma wzorową ;) Ze mnie także przykładu proszę nie brać ... Quote
Jasza Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Pewnie więcej takich "nieprzykladnych";) Mój Reks ma też wzorową sylwetkę, no...może łapki za krótkie, ale tego jedzeniem bądź niejedzeniem nie zmieni...:diabloti: A Miśka - której drugie imie brzmi Kula :cool3: - po sterylce się wyciszyła i ździebeczko utyła, ale jak to dama - sylwetkę trzyma. Talię już "puściła"...:diabloti: Quote
kopciuszek Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Póki mój ma odpowiednią sylwetke i nie tyje to ja nic zmieniać nie będę .... Dla mnie to latwiejsze jak on ma w misce cały czas suche. Wszystko zależy od psa i od tego jak go ktoś nauczył ;) To jest mój 3 psiak .... Dwa poprzednie tez tak karmiłam ;) Quote
nija Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Dobra,to póki co zabiorę miskę z suchym i zestawię jej wieczorem? może się przekona w końcu.co prawda znowu jej rano dałam makaron,ale to dlatego,że nie chciałam,żeby się zepsuł,a już było mało. tak więc od dzisiaj rygor,aż się znowu przekona do suchego :) Quote
nija Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Bardzo :) niczego nie gryzie,nie sika :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.