andzia69 Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Jaki wesoły z niego psiaczek!:) i dzieci lubi - to super!:) kolejne plusy do ogłoszeń;) a załatwia się dalej w domu? Quote
Kar0la Posted June 12, 2010 Author Posted June 12, 2010 Niestety dalej się załatwia, ale jest duuuużo lepiej niż było na początku. Przytulasek. :loveu: Oglądanie bajki... Czas relaksu. :lol: Quote
ewelinka_m Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 oh i nakrapiany troszku brzusiu i łapencje są :loveu: Quote
Rudzia-Bianca Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 http://i49.tinypic.com/2ivgxg3.jpg jaki cudny ogonek :) Quote
erka Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Śliczny , mały piesio, nie powinno przecież być problemów ze znalezieniem domu. Quote
Kar0la Posted June 12, 2010 Author Posted June 12, 2010 ewelinka_m napisał(a):oh i nakrapiany troszku brzusiu i łapencje są :loveu: Nooooo. Jak Sarenka.:loveu::loveu: Coś mam szczęście do piegusów i cykorów. :evil_lol: Quote
Celina12 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Zaraz mi właśnie Sarenka się przypomniała....ten brzusio. Słodki malec...a jak se w łóżku leży..niczym mój Pirat-z głową na podusi. Quote
saga_86 Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Karola, jak Jasio będzie gotów do ogłaszania to daj znać;) Quote
Kar0la Posted June 14, 2010 Author Posted June 14, 2010 ewab napisał(a):Czy to już jutro rachu-ciachu i po strachu? Tak dzisiaj w samo południe Jasieniek straci jajeczka. :diabloti: Trzymajcie kciuki. saga_86 napisał(a):Karola, jak Jasio będzie gotów do ogłaszania to daj znać;) Myśle, że już go można ogłaszać. Nie wiadomo ile potrwa szukanie domku. Dzisiaj Jasiek jest bardzo nieszczęsliwy, bo nie dostał jeszcze śniadania. Obtańcowuje mnie ze wszystkich stron, kręci piruety w drodze do kuchni, wdzięczy się jak może. A tu lipa. Pościk. :shake: Quote
Kar0la Posted June 14, 2010 Author Posted June 14, 2010 Jasiek już bez klejnotów. :multi: Biedny taki w tym kołnierzu, ale co zrobić. Dzisiaj w lecznicy na widok jamniczki wyśpiewywał takie arie, że aż uszy puchły.:roll: Zakochał się chłopak.:p Natomiast mam obawy jak będzie z innymi psami. Do tej pory bał się samców, ale dzisiaj w lecznicy na widok sznaucera olbrzyma dostał takich nerwów, że szok. Warczał, szczekał, rzucał się. :roll: Trzeba będzie to sprawdzić. Quote
ewab Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Kar0la napisał(a):Jasiek już bez klejnotów. :multi: Biedny taki w tym kołnierzu, ale co zrobić. Dzisiaj w lecznicy na widok jamniczki wyśpiewywał takie arie, że aż uszy puchły.:roll: Zakochał się chłopak.:p Natomiast mam obawy jak będzie z innymi psami. Do tej pory bał się samców, ale dzisiaj w lecznicy na widok sznaucera olbrzyma dostał takich nerwów, że szok. Warczał, szczekał, rzucał się. :roll: Trzeba będzie to sprawdzić. Może był głodny, a jak wiadomo głodny to zły. A może sznaucer miał jajeczka i mu zazdrościł. Jaśku regeneruj siły:) Quote
divia_gg Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Przeciez oczywiscie ze pies z glodu byl zly :evil_lol: Jak to tak nie jesc, potem gdzies wloka, robia niewiadomo co, pies sie budzi bez klejnotow. No chyba sie mozna wkurzyc, nie:) Quote
Rudzia-Bianca Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Dokładnie nie dość że głodny to jeszcze odjajczony się obudził to jak się miał nie wkurzyć ;) Jak minęła nocka ? Quote
Kar0la Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 No można się wkurzyć, można. :lol: Tylko, że Jasieniek się wkurzał jak jeszcze był pełnojajeczny. Potem był taki biduś wystraszony, że na nic innego nie zwracał uwagi. Wczoraj był smutny i zestresowany kołnierzem. Uparcie próbował wjść pod łóżko i za nic w świecie nie mógł pojąć, że się z abażurem nie zmieści. :evil_lol: Chodzi i nawala nim o wszystko. Rano wpakował się do łożka i chciał mi dać buzi, więc ja abażurem też dostałam, a co. Niestety musi w nim cały czas chodzić, bo po zdjęciu momentalnie wylizuje rankę i swoje wydmuszki. :mad: Tak poza tym czuje się dobrze, jest wesoły, apetycik dopisuje. Całą noc ładnie wytrzymał bez nasikania w domu. :multi: Zaraz wstawię foteczki. Wczoraj zaraz po powrocie do domu. Quote
Kar0la Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 Dzisiejszy Jasiek. :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
Kar0la Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 Nikt nie zagląda do Jasieńka... :shake: Quote
divia_gg Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Rzeczywiscie przystojniak. Słodziutki...Przypomina mi pieska mojego dziecinstwa - przyjaciel jak z filmow. Chodzil za mna do szkoly i czekal kilka godzin po czym ze mna wracal...Ach to bylo wieki temu... Quote
ewab Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 divia_gg napisał(a):Rzeczywiscie przystojniak. Słodziutki...Przypomina mi pieska mojego dziecinstwa - przyjaciel jak z filmow. Chodzil za mna do szkoly i czekal kilka godzin po czym ze mna wracal...Ach to bylo wieki temu... No ja nie wiem czy powinnaś się do wieków przyznawać:) Jasiek autentycznie przystojniak. Czy ktoś go ogłasza? (Przepraszam za pytanie, ale trochę się zgubiłam:oops:) Quote
saga_86 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Dopiero dziś mam chwilę na ogłoszenie- jest już chłopak na gumtree,ojej,cafeanimal, drobne.centrumofert,kupsprzedaj,e-zwierzak,morusek, szerlok,olx,adin, owi,adopcjapsa,krakusik, warsza,pineska,eofertycompl,kupiepsa.petsy, krakowskiezwierzaki Quote
Kar0la Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Ja go ogłosiłam na ale.gratce, gumtree, morusku, szerloku i krakusiku. Andzia zrobiła mu allegro. Dodam może tylko, że Jasiek zrobił się odważniejszy. Nadal jest płochliwy boi się krzyku, raptownych ruchów, ale nie jest już tak źle. W domu zachowuje się jak "normalny" pies. Jest wesoły, baaardzo towarzyski, ciągle szuka kontaktu z człowiekiem. Uwielbia się przytulać, lgnie także do obcych, bardzo lubi jak się go głaszcze i przytula. Powoli zaczyna się bawić zabawkami, bo do tej pory nie wiedział co to takiego. W domu nie niszczy, nie jest też hałaśliwy. Nie szczeka bez potrzeby. Już ładnie chodzi po schodach. Je wszystko. Zarówno suche jak i gotowane, puszki itd. Trzeba tylko uważać, bo potrafi ukraść jedzenie z ręki, ale pracujemy nad tym. Na spacerach bardzo lubi biegać, jest bardzo energiczny, wszystko go ciekawi. Z zachowywaniem czystości jest duuużo lepiej niż było, ale jeszcze są wpadki. Trzeba nad tym dalej popracować. Na smyczy chodzi tak sobie. Czasami ciągnie i plącze się między nogami, a jak się przestraszy to wywraca się na plecy i rób co chcesz.:p Ale chłopak jest pojętny i szybko się uczy. Ranka po kastracji bardzo ładnie się goi, już się nią prawie nie interesuje. Blizna na łapce też ładnie porasta sierścią. Aaa zapomniałam napisać, chłopak waży niecałe 10 kg. :lol: Czy ktoś ma może szeleczki na zbyciu? :oops: Przydałyby się Jasieńkowi. Saga dzięki. :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.