Jump to content
Dogomania

Bokser to czy traktor? - 8 latek juz w DT - zbieramy $$$ na diagnostyke i leczenie


Recommended Posts

  • Replies 508
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ms_arwi napisał(a):
Logika jest prosta, jako ze mnie tam nie bedzie, to chyba nie ma sensu zeby wszystko przekazywac przeze mnie. Dlatego podaje numer do brata, ktory jedzie do wawy. Moj numer jest "tak na wszelki wypadek"


logistyke mialo byc ;)

Posted

Kostek napisał(a):
za transport szczeniaka placa nowi wlasciciele w poznaniu tylko ile?


Z tego co rozumiem, to po polowie mieliscie sie podzielic? Chyba, ze Cudak jeszcze sie doklada? Bo nie wiem :) Wiem, ze to w sumie jest jakies 300 zl.

Posted

Juz jestem. Polamalo mnie, ledwo ruszam glowa :(

Wiec po kolei:
- Julka jutro bierze Traktorka o 10 i jedzie do Poznania, bedzie tam ok 14-15. ms_awri ma nr tel do niej, udalo sie dodzwonic?
- brat ms_arwi ruszy do Wawy i bedzie tam ok 19 i na Mrowczej zostawi lobuziaka
- w miedzy czasie ktos musi dowiezc karme i szczeniaka do Germaine, w tej sprawie poprosze, zebyscie sie z nia kontaktowali osobiscie, znaczy w sprawie godziny dowiezienia itp (tel Germaine 609002500) G zgodzila sie na "przechowanie" psiaka i karmy :)
- Kostek, ms_arwi ustalone gdzie ma trafic szczenior w Poznaniu?
- ms_arwi zaplata za transport bedzie przelewem na konto, ktore podasz ale pamietaj, ze Fundacja moze zrobic przelew tylko na podstawie faktury Vat, ktora trzeba wziac przy tankowaniu, dane do faktury sa w pierwszym poscie :)
- Kostek, Cudak jak dzielimy koszty transportu? Zgadzacie sie zeby poszlo na 3?

Chyba nic nie pominelam...

Dziekuje pieknie za wszystkie wplaty dla Traktorka :loveu: Tylko dzieki Wam chlopak nie dostal igly. Podarowaliscie mu spokojna i godna starosc :multi:

Posted

Kostek napisał(a):
ok to mowie pani w poznaniu ze okolo 150 ma szykowac

Cala kwote za transport zostanie przelana z konta fundacji SOS bokserom, wiec poprosila bym, zeby nowa pani szczeniaczka wplacila te pieniazki na konto fundacji. Da rede tak zrobic? KOstek jestes w stanie tego dopilnowac? Poczekamy na Cudaka czy dokladaja do transportu :)

Posted

Enigma79 napisał(a):
Kurczę, Dogo znowu szaleje... nie mogę wysłać (tj napisać) żadnej PW a i z "odpowiedz na temat" bywa różnie.
Jutro zadzwonię do Marty i ustalimy, jaką część z tych 224 zł przekazać na Traktorka, postaram się po pracy zrobić
przelew (na poczcie).Miłego dnia :)

Aga dziekuje bardzo za pieniazki na Traktorka i za zaufanie :) Kazda zlotowka sie liczy :)

Posted

ageralion napisał(a):
Cala kwote za transport zostanie przelana z konta fundacji SOS bokserom, wiec poprosila bym, zeby nowa pani szczeniaczka wplacila te pieniazki na konto fundacji. Da rede tak zrobic? KOstek jestes w stanie tego dopilnowac? Poczekamy na Cudaka czy dokladaja do transportu :)


ja nie znam tej pani(nie jestes w stanie za nia reczyc) na wizycie przed adopcyjnej byla u niej jedna z dogomaniaczek nie chcialabym aby pozniej wyszlo tak ze pani nie wplaci kasy na konto powie ze wplacila tylko ruski rok ida itd itd...juz kilka razy mialam takie sytuacji i nie chce sie znowu denerwowac, musimy pomyslec jak to zrobic
oczywiscie ze podzial musi byc to sprawa w ogole bez dyskusyjna

przekazalam nr telefonu brata ms_arwi dziewczynie u ktorej jest szczeniak ma do niego dzwonic i wszystko dogadywac

Posted

Aimez_moi napisał(a):
Kochane jestem na zaproszenie Kapsel....:):)
Juz robie przelew na transport.... nie bedzie tego za wiele ale choc pare grosikow przesle.....:):)

Hura!!!!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:Dzięki Aimez_moi :buzi:
Ja tu sobie pitu, pitu, a przelew nie zrobiony :niedowia: pędzę robić :oops: mam nadzieję, że jutro do południa dojdzie :oops:

Posted

[quote name='Kostek']ja nie znam tej pani(nie jestes w stanie za nia reczyc) na wizycie przed adopcyjnej byla u niej jedna z dogomaniaczek nie chcialabym aby pozniej wyszlo tak ze pani nie wplaci kasy na konto powie ze wplacila tylko ruski rok ida itd itd...juz kilka razy mialam takie sytuacji i nie chce sie znowu denerwowac, musimy pomyslec jak to zrobic
oczywiscie ze podzial musi byc to sprawa w ogole bez dyskusyjna

przekazalam nr telefonu brata ms_arwi dziewczynie u ktorej jest szczeniak ma do niego dzwonic i wszystko dogadywac
Najwyzej brat ms_arwi wezmie fakture zmniejszona o kwote, ktora dostanie od tej pani :) A dziewczynie od szczeniaka przekaz raczej teefon do Germaine (609002500), zeby sie umowily na Mrowczej :)
PS co to za szczeniak?

PS2 poprawilam numer telefony do Germaine :oops:

Posted

O ja, to sie tutaj porobilo ;) Zrobimy jeszcze inaczej i mysle prosciej :) Faktura bedzie tak jak powinna byc, pani z Poznania da pieniazki mojemu bratu - ja przeleje te kwote na konto Fundacji. A Fundacja przeleje mi calosc za fakture. Moze byc? Wtedy Fundacja bedzie miala udokumentowane wszystko a i pewnosc, ze pieniadze z Poznania trafia na konto tez bedzie.
Co do dogadywania adresow - adres dla szczeniaka podacie mojemu bratu w wawie najlepiej zeby juz teraz nie komplikowac (latwiej dzielic zadanie na mniejsze podproblemy). Karme gdzies przechowamy na czas kolejnego transportu (do Szczecina, tak?).
Zaraz dogadam miejsce przekazania boksia - mnie przy tym pewnie nie bedzie, bo bede w schronisku najprawdopodobniej z Ania z Poznania u Korby z mojego podpisu.

Edit: i jakby boksio byl zaopatrzony w cos, zeby mu wygodnie sie lezalo, to juz w ogole super. Miski do wody mamy.

Posted

Kostek, zostaw jeszcze w wawie numer tel. do siebie i do tej pani, do ktorej ma trafic szczeniak zeby juz wszystko bylo dogadane. Tej pani najlepiej tez podaj numer mojego brata, zeby wiedziala kto dzwoni albo sama mogla zadzwonic.

Posted

ms_arwi napisał(a):
O ja, to sie tutaj porobilo ;) Zrobimy jeszcze inaczej i mysle prosciej :) Faktura bedzie tak jak powinna byc, pani z Poznania da pieniazki mojemu bratu - ja przeleje te kwote na konto Fundacji. A Fundacja przeleje mi calosc za fakture. Moze byc? Wtedy Fundacja bedzie miala udokumentowane wszystko a i pewnosc, ze pieniadze z Poznania trafia na konto tez bedzie.

Edit: i jakby boksio byl zaopatrzony w cos, zeby mu wygodnie sie lezalo, to juz w ogole super. Miski do wody mamy.

Jestem za takim przelewem :)

Co do wygodnego lezenia, to ja niestety nie mam nic, zeby mu umilic podroz, Julka pewnie tez nie, a juz za pozno zeby cos kupic chlopakowi :(

Posted

ageralion napisał(a):
Jestem za takim przelewem :)

Co do wygodnego lezenia, to ja niestety nie mam nic, zeby mu umilic podroz, Julka pewnie tez nie, a juz za pozno zeby cos kupic chlopakowi :(


Dobra... to moze Filip wezmie jedna psia kanape z mojego domu jak nie bedzie nic innego... Moje sunie zmieszcza sie na jednym poslanku przez jedna noc ;)

BTW, dzwonilam do Julki (dobrze pamietam imie?) w sprawie transportu ze Szczecina do Poznania, ale nie odbierala, wiec jak moge prosic, to powiedzcie jej, zeby do mnie zadzwonila :)

Posted

[quote name='ageralion']- Kostek, Cudak jak dzielimy koszty transportu? Zgadzacie sie zeby poszlo na 3?
Tak byłoby najsprawiedliwiej :)
Trochę się już pogubiłam, za dużo postów do doczytania ;) Przelać potem na konto Fundacji SOS Bokserom, tak?
(tylko musiałabym niestety zrobić zbiórkę i potrwałoby to pewnie kilka dni, ale postaram się wyłożyć)

Druga sprawa - nie ma kto dowieźć karmy na Mrówczą :(
Czy ktoś, kto będzie wiózł szczeniaka, zgodziłby się za dodatkową opłatą podwieźć karmę z Marek? (najpierw trzeba podjechać na Pragę po Panią Bogusię i z Nią podjechać do Marek)
Ewentualnie brat ms-arwi mógłby podjechać z Panią Bogusią do Marek, już po odebraniu szczeniaczka (do Marek jest ok 17 km)?

Posted

[quote name='Cudak']Tak byłoby najsprawiedliwiej :)
Trochę się już pogubiłam, za dużo postów do doczytania ;) Przelać potem na konto Fundacji SOS Bokserom, tak?
(tylko musiałabym niestety zrobić zbiórkę i potrwałoby to pewnie kilka dni, ale postaram się wyłożyć)

Druga sprawa - nie ma kto dowieźć karmy na Mrówczą :(
Czy ktoś, kto będzie wiózł szczeniaka, zgodziłby się za dodatkową opłatą podwieźć karmę z Marek? (najpierw trzeba podjechać na Pragę po Panią Bogusię i z Nią podjechać do Marek)
Ewentualnie brat ms-arwi mógłby podjechać z Panią Bogusią do Marek, już po odebraniu szczeniaczka (do Marek jest ok 17 km)?

Heh, wiesz, ja zaproponowalam takie rozwiazanie, zeby bylo szybciej, bo szczeniaka jeszcze trzeba przekazac pani w Poznaniu, a i tak kolo 24 wg biezacych wyliczen by to bylo. Jesli dojdzie do tego dojazd po Pania Bogusie, Marki, to zejda ze 2 godziny... Dlatego wydaje mi sie, ze lepiej by bylo gdyby ktos jednak z Warszawy podjechal do Marek, az mi sie nie chce wierzyc, ze nie ma tam nikogo, kto moglby poswiecic chwilke... albo nikogo kto przy okazji by nie mogl podrzucic...? Ruszcie no glowami Warszawiacy ;)

Posted

ms_arwi napisał(a):
Dobra... to moze Filip wezmie jedna psia kanape z mojego domu jak nie bedzie nic innego... Moje sunie zmieszcza sie na jednym poslanku przez jedna noc ;)

BTW, dzwonilam do Julki (dobrze pamietam imie?) w sprawie transportu ze Szczecina do Poznania, ale nie odbierala, wiec jak moge prosic, to powiedzcie jej, zeby do mnie zadzwonila :)

Julka juz dzwoni do Ciebie :) Aaaa i ma dla Traktorka koldre :)

Cudak napisał(a):
Tak byłoby najsprawiedliwiej :)
Trochę się już pogubiłam, za dużo postów do doczytania ;) Przelać potem na konto Fundacji SOS Bokserom, tak?
(tylko musiałabym niestety zrobić zbiórkę i potrwałoby to pewnie kilka dni, ale postaram się wyłożyć)

Poczekamy cierpliwie :) Oby tylko udalo sie ta karme dowiezc :(

Posted

Bardzo proszę o pomoc. Nie wiem, czy później trafi się jeszcze okazja, żeby przewieźć tą karmę... a nasze głodne, kocie bezdomniaki czekają...

Posted

Alicja napisał(a):
w Markach mieszka Doginka z dogo , ale nie wiem czy posiada samochód i czy porusza się często w stronę stolicy

Już Jej szukam i napiszę pw. Mam nadzieję, że będzie jeszcze dziś na dogo i odczyta/odpowie.
Kurcze, że też tak mało czasu jest, żeby kogoś znaleźć..

Posted

Cudak napisał(a):
Już Jej szukam i napiszę pw. Mam nadzieję, że będzie jeszcze dziś na dogo i odczyta/odpowie.
Kurcze, że też tak mało czasu jest, żeby kogoś znaleźć..


Ciotek z Warszawy jest dużo może u nich popytać...

Posted

Doginka nie da rady-auto w naprawie. Szukam Ciotek z Warszawy, ale ciężko idzie...

Skąd będzie zabierany szczeniak, zanim dojedzie na Mrówczą? Czy ewentualnie (jeśli to bliżej z Marek) można by tam podrzucić karmę, żeby razem z nim pojechała pod siedzibę Fundacji?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...