Jump to content
Dogomania

doberman Alvaro - czeka w klinice, potrzebny dom! inaczej eutanazja :( MA DOM!!! :)


Recommended Posts

Posted

Tak dotychczas ogłaszaliśmy naszego pięknego Alvaro:
Alvaro to już niemłody psiak przywieziony do schroniska 20 grudnia z ul. 3-go Maja (z okolic klubu VIP) w Zabrzu. W schronisku początkowo był wystraszony, trafił bardzo zaniedbany - wychudzony i zapchlony. W schronisku odzyskał siły i udało nam sie go poznać lepiej. Jak na dobermanowatego psiaka przystał Alvaro ma temperament i powinnien trafić do osoby doświadczonej, najlepiej, żeby w domu nie było innych zwierzaków - Alvaro nie jest agresywny, psy mogą obok niego przechodzić i nic, ale niestety jest dominującym i zawsze chce być najważniejszy. Jest raczej spokojny i ułożony, jednak kiedy wychodzi na dwór zaraz się ożywia.

Niestety bidulek ciągle choruje - z jednego go wyciągniemy, pojawia się kolejne... Najpierw był bardzo przełysiały i wychudzony, miewał biegunki, potem porobiły mu się jakieś rany na łapach - codzienne zmiany opatrunku przez wiele długich dni (w schronisku rany goiły się w zwolnionym tępie), ale wszystko było uleczalne... No i teraz Alvaro zaczał słabnąć, przewracać się, nie potrafił się podnieść :-( Trafil do Kliniki w Zabrzu, okazało się, że jest nieuleczalnie chory - jednak w odpowiednich warunkach moze sobie spokojnie funkcjonowac, jednak w schroniskowych będzie poprostu cierpiał i męczył się :placz: Potrzebny mu domek na już, potrzebny mu jest stały ruch, wybieg....

Czy ktoś uratuje życie Alvaro? Nie chcemy, żeby musiał juz teraz przekroczyć Tęczowy Most....
:shake:





wiecej fotek na 5 i 6 stronie wątku :cool3::cool3:

Kontakt w sprawie Alvaro:
gosha160@wp.pl
tel. 692 581 343
w celu uzyskania konkretnech informacji o jego chorobie można dzwonić do Kliniki: 32 271 11 33

  • Replies 237
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

rozesłam PW do ludzi od dobków, których kojarze, ale wstawiłam też na wątek zbiorowy dobków potrzebie...
Co do diagnozy to jest jakaś choroba często spotykana u dobków - niestety zupełnie mi ta nazwa wyleciała z głowy :-( im mniej ruchu ma psiak tym postępuje szybciej :-( Często było tak, że nogi mu się plątały - "siada" i przód i tył... Jak sie trochę rozchodzi to jest troszkę lepiej...

Posted

To typowe sprawy neurologiczne, moja Astra miała takze problem z chodzeniem co w końcowym efekcie doprowadziło to tego, że w ogóle nie wstała, o żadnym chdzeniu nie było mowy.Argo 13 letni dobek wyciągnięty ze schronu w Szczeciei też to miał niestety, tzw: tańczący pies, albo może być także przypadłość "końskiego ogona"i jeszcze jedna ale zapomniałam jak sie nazywa. Niestety ciężka sprawa, bo to duże i cięzkie psy, a w/w przypadłości są galopujące jeśli chodzi o ich postępowanie. :(

Posted

Bezpośrednie jego życiu nie zagraża, poprostu pewnego dnia może nie wstać... Jednak przy odpowiedniej opiece i lekach jeszcze może sobie pożyć. O konkretne leki jeszcze nie pytałam, pewnie nivalin, itp.

Posted

hej, to ja pisalam kiedys w sprawie Alvaro-jest ogloszony na naszej stronie adopcyjnej, zgloszony do niemiec, ogloszony na dobermanowych forach.Jest przepiekny ale odzewu na razie zero..
jesli chodzi o wylysienia to i tak dziwie sie ze jest w tak dobrym stanie poki co-błekitna masc u dobkow piekna-jak dla mnie najpiekniejsza-generuje problemy z łysieniem dlatego jest "zakazana" tzn takie dobermany eliminuje sie z hodowli

błekitne dobermany najczesciej koncza łyse ale to i tak mniejszy problem niz pozostale przypadlosci Alvaro:((((

tak jak pisala Ciencienia-bardzo czesto na stare lata dobki tak maja,moja Beja z podpisu niestety tez ostatni rok spedzila na leząco...wstajac tylko dzieki lekom
mam nadzieje ze jakos uda sie pomoc tego przepieknemu psu jeszcze

Posted

dzodzo napisał(a):
ale jakiej fundacji?
my jestesmy Nadzieja Dobermana-innej fundacji nie ma

jest tez zgloszony do dobermann-nothilfe



o jejku a ja miałam nadzieję, że nie wiecie jeszcze i że jest to dla niego szansa :( a możecie napisać do tej niemieckiej fundacji o pogorszeniu stanu Alvaro?

Posted

Postaram się jutro pojechać do Alvaro, wezmę na spacer, porobię jakieś zdjęcia... i napiszę coś więcej o tej chorobie, jakie są rokowania, co dostaje....
Jesli macie jakieś pomysły to rozsyłajcie wątek, ja tez będę rozsyłać dalej...

Posted

Ja spytałam lenę13(z fundacji bokserów). Ma popytać i pomyśleć.. Ona sama by wzieła gdyby nie to, że ma okropny młyn z bokserami..ludzie są potworni tylko oddają i wyrzucają....czekam na jakąś odpowiedź może ona coś wykombinuje....ja myśle dalej:(

Posted

Na dzisiaj juz skończę z rozsyłaniem... Jutro jak będę mieć więcej info i jakieś zdjecia z prawdziwego zdarzenia (mam nadzieje, że nic ani nikt mi nie pokrzyżuje moich planów) to będę działać dalej....

Asiu, na Nadzieji Dobermana jest forum, ale tam chyba nikt nie zagląda...

Posted

Boże, biedny Alvaro :( spróbujcie może dać ten temat na ogólne do adopcji (bez podziału na województwa), myślę, że więcej ludzi zajrzy. Biedny, też będę myślała...... Jutro jadę z Grzesiem do Bogatyni zawieź amstaffa i odwiedzić Lektera. Trzymam kciuki za Alvaro :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...