Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 945
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Anja niech to będą prorocze słowa bo mi serce pęka jak na niego patrze :(:( , widać ze mu żle , moj TZ na zmiane ze mna lezy przy nim na podlodze i zwilzamy mu jęcyk i nos wodą ...

Posted

NiJaSe trzymaj się , musi być dobrze . Przecież musisz mieć niedługo czas ,żeby się z nami pod Obi spotkać , wytłumacz mu ,że nie ma czasu na chorowanie.

Posted

cały czas mu to tłumaczymy na zmiane z Tz-em , najgorsze ze nie wiadomo narazie jaka jest przyczyny
cholera czekam na wyniki badan i chyba zjem cale paznokcie z nerw zaraz :(

Posted

są wyniki badań , są podwyższone enzymy wątrobowe i limfcyty cala reszta w normie wetka podejrzewa .ze to jakieś wirusowe zapalenie jelit , narazie bedzie jechal na siemieniu lnianym a jutro nawadnianie kroplówkami.
Wszystko to tak dramatycznie wygląda bo organizm osłabiony babeszja jeszcze sie nie zregenerowal a tu jeszcze wirsówka
tak czy siak troche powietrza ze mnie zeszlo bo juz mialam jakies czarne mysli

Posted

rety wlasnie przezylam szok :|
stal chwile i nagle z pupy jak z sikawki strazackiej wylecialo z niego litr wody koloru czerwonego i smród padliny ale to taki ,ze masakra :(
musze jechac go nawodnic i wetka na wszelki wypadek sugeruje zrobienie usg zeby wykluczyc czy nie ma zgłowienia czy niedroznosci

Posted

bronilam sie bronilam...................ale jestem,nie potrafie nikomu odmowic,szczegolnie jesli widze,ze znow jest dramat:(i,ze sie tak NiJaSe bardzo starasz......mam nadzieje,ze wet Wam pomoze,biedny pies:(jednorazowo na razie 8 czerwca(bo bede w PL)wplace ok 25 zl,zobacze pozniej..............moze bede w stanie pomoc;)
Tymczasem trzymam mocno kciuki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

jestem tak padnięta, ze nie wiem czy mnie nie będziecie na powstańców wieźć ;) ojeza.... po 2 wróciłam a już wstać musiałam znów pół godziny temu przeszło


ale ten Omen to naprawdę :/ wczoraj prawie zszedł a najgorsze, że w sumie nie wiadomo co mu jest... :(
w sumie pojechaliśmy go nawadniać a on już jedną nogą w grobie był.

ciekawe jak noc... :roll: mam nadzieję, że śpi spokojnie i odpoczywa...

Posted

bardzo źle :( ponad 42 stopnie gorączki i przelewał się przez ręce
poza tym co NiJaSe pisała - krwawa śmierdząca biegunka wodna, o zapachu padliny
drgawki, oddech strasznie niespokojny

spędziliśmy na Powstańców ponad 3 godziny, Omen dostał dwie kroplówki, obłożono go lodem i zbijaliśmy temperature
zbiliśmy do 39.5 chyba...

co to może być? właśnie nikt nie wie :(
Omen został w szpitalu, jutro będzie miał USG i być może RTG i jeszcze raz krew

jeszcze z niego wyjęliśmy kilka kleszczy a to na pewno nie wszystko...

Posted

[quote name='mru']bardzo źle :( ponad 42 stopnie gorączki i przelewał się przez ręce
poza tym co NiJaSe pisała - krwawa śmierdząca biegunka wodna, o zapachu padliny
drgawki, oddech strasznie niespokojny

spędziliśmy na Powstańców ponad 3 godziny, Omen dostał dwie kroplówki, obłożono go lodem i zbijaliśmy temperature
zbiliśmy do 39.5 chyba...

co to może być? właśnie nikt nie wie :(
Omen został w szpitalu, jutro będzie miał USG i być może RTG i jeszcze raz krew

jeszcze z niego wyjęliśmy kilka kleszczy a to na pewno nie wszystko...

O jezaa!! Raptem przez weekend mnie nie było, a tu takie straszne wiadomości :(
Słuchajcie, a czy jest możliwość, że on się jakoś ostatnio trutki na szczury gdzieś nażarł (no tak w ostatnim tygodniu)? Wiem, że to dość absurdalna hipoteza, ale jak opisujesz Mru te objawy to mi się przypomina Oki, kot którego mama znalazła w podobnym stanie. Nie zdołałyśmy go uratować. Było już za późno choć był moment, że wydawało się, że już będzie lepiej. Był u nas ostatnie 3 dni swojego życia. Dowiedziałyśmy się wtedy, że gdybyśmy znalazły go choć jeden dzień wcześniej to miałby szanse... :(

Chodzi o to, że wtedy na stronie internetowej jednego z producentów mój TZ znalazł, że odtrutką na to świństwo jest duża dawka witaminy K (chyba dożylnie, bo jak inaczej jeśli zwierzak ciągle wymiotuje). Nasz Wet tego nie wiedział :(
No ale pies by nie zeżarł trutki chyba... ?????????? Nie wiem.

Posted

były przypadki, że np w parku rozsypano trutkę, na czym oczywiście ucierpiały niewinne psy, a nie szczury, które trutki nie tkną (prawda jest taka, że przynajmniej raz na miesiąc by trzeba zmieniać skład i zapach trutki, żeby szczury dały się na to łapać, inaczej przekazująsobie informacje, jak pachnie trutka i że źle działa na organizm. Potem żaden szczur tego nie dotknie nawet). Oczywiście nie chcę tutaj nic wyrokować, tylko mi się przypomniało takie wydarzenie, nie pamiętam już w jakim mieście to miało miejsce. Mam nadzieję, że to nie trutka i Omen zacznie jak najszybciej zdrowieć!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...