Gisic87 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Ja zrobiłam ogłoszenia które ważne są minimum miesiąc zależy od strony. Cieszę się że zTofikiem nie ma problemów. Przepraszam że m nie nie ma na wątku no ale sytuację mam jaką mam tylko z doskoku jestem z resztą nie mam sił teraz na to wszystko Quote
Lucyna Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Czy nadal potrzebujecie transportu jak w temacie? Pozdrawiam Toficzka ... Quote
ULKA12 Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Chyba nie potrzebny już transport ale nie ma kto zmienić tytułu. Wczoraj przyjechała do mnie taka sunia z naszego schroniska. Ma złamaną nogę, na szczęście już jest po operacji i mam nadzieję za kilka tygodni dojdzie do siebie. Z Tofikiem nadają na tych samych falach bo ona jest ograniczona ruchowo i on więc tempo przemieszczania mają podobne. Oto Misti Więcej o suni na moim wątku od strony 3: http://www.dogomania.pl/threads/188225-P%C5%82atny-dom-tymczasowy-w-okolicach-Siewierza-Cz%C4%99stochowy To tyle offa Jeśli chodzi o Tofika to jak na razie sielanka trwa. Wczoraj dostałam przelew za kolejne 20 dni tj 200zł. Serdecznie dziękuję A tutaj Tofikowe fotografie: Wąchanie, kto tu był przede mną? Dokąd pędzisz, szalony??? A co tam jest z drugiej strony? Relaks Quote
andegawenka Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Błogi ten wątek. dzięki Tobie Ulka:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: (link mi się nie otwiera) Quote
ULKA12 Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Link już działa. Mam nadzieję, że ten wątek taki pozostanie aż do optymistycznego końca, w którym Tofik trafi do wspaniałego domku:lol: Quote
andegawenka Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Musisz zostać matką chrzestną bo sunia nie ma imienia...tak mi się zdaje.... Quote
Kapsel Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Przepraszam bardzo, ale cioteczki nie chcecie śmierdzieli dla psiaków? :) http://www.dogomania.pl/threads/189252-Super-smaczne-i-%C5%9Bmierdz%C4%85ce-naturalne-mamlacze-na-podopiecznych-SOS-Bokserom-do-31.07 Quote
diana79 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 co tam u Toficzka? pewnie od razu lepiej przy tym ochłodzeniu :-) Quote
ULKA12 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Zdecydowanie lepiej:lol:. Niestety Tofikowi zdarzyła się wpadka:shake:. To co zrolił to nie była nasikana olbrzymia kałuża, tylko jakby troszkę moczu popuścił na podłogę, nie próbował niczego oznaczyć, po prostu nasikał taką maleńką kałużkę, nawet nie wiem kiedy, na pewno nie było to wynikiem braku spaceru, bo przez noc trzyma ładnie nigdy nie ma niespodzianek a tutaj w środku dnia. tak się zastanawiam czy psy mają prostatę? Może to jest ten rodzaj nietrzymania moczu? Poza tym pies zachowuje sie bardzo grzecznie wczoraj była moja koleżanka ze swoim psem, oczywiście u Tofika zero agresji poza tym, że próbował biedaka molestować:oops: Quote
paulinken Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 ULKA12 napisał(a):Zdecydowanie lepiej:lol:. Niestety Tofikowi zdarzyła się wpadka:shake:. To co zrolił to nie była nasikana olbrzymia kałuża, tylko jakby troszkę moczu popuścił na podłogę, nie próbował niczego oznaczyć, po prostu nasikał taką maleńką kałużkę, nawet nie wiem kiedy, na pewno nie było to wynikiem braku spaceru, bo przez noc trzyma ładnie nigdy nie ma niespodzianek a tutaj w środku dnia. tak się zastanawiam czy psy mają prostatę? Może to jest ten rodzaj nietrzymania moczu? Poza tym pies zachowuje sie bardzo grzecznie wczoraj była moja koleżanka ze swoim psem, oczywiście u Tofika zero agresji poza tym, że próbował biedaka molestować:oops: Oczywiście, że mają prostatę :) Mój dziadyga ma trochę powiększoną, może to powodować pewne problemy. Zapytaj weta. Quote
Aliszcze Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Pozdrawiam Tofika :) pewnie jak trochę chłodniej, to od razu lepiej sie czuje. Tym bardziej, że on taki kudłacz :) Quote
Awit Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Oj Ulka, przecież każdemu może się zdarzyć i psu i człowiekowi. Pewnie w te upały dużo pije i chwilowo posiknął.... Quote
EVA2406 Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Ale może to być coś z prostatą. trzeba koniecznie skonsultować z wetem Quote
ULKA12 Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Myślę, że kastracja powinna załatwić sprawę. A co do posikiwania to nie ma problemu. Jak przyjechała do mnie Myszka to nie załatwiała się sama, musiałam jej pomagać, to dopiero był sajgon, a potem jak się już załatwiała sama ale jeszcze nie chodziła to przy podnoszeniu sikała (i nie tylko), trzeba się było wykazać refleksem:diabloti: Quote
Sylwunia82 Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Czy doszedł mój przelew?bo powinien dojść w poniedziałek... Quote
jusstyna85 Posted July 21, 2010 Author Posted July 21, 2010 ULKA12 napisał(a):Myślę, że kastracja powinna załatwić sprawę. A co do posikiwania to nie ma problemu. Jak przyjechała do mnie Myszka to nie załatwiała się sama, musiałam jej pomagać, to dopiero był sajgon, a potem jak się już załatwiała sama ale jeszcze nie chodziła to przy podnoszeniu sikała (i nie tylko), trzeba się było wykazać refleksem:diabloti: od razu przepraszam,że sie nie odzywam,ale nie mam internetu .Masz tam u siebie jakiegoś dobrego weta,żeby zapytać,kiedy kastracja w jego przypadku mogłaby być wykonana? Mnie sie wydaje,że z tym trzeba jeszcze poczekać,ale wiedzy nie mam. Sylwunia82 napisał(a):Czy doszedł mój przelew?bo powinien dojść w poniedziałek... Mysza2 jest na wakacjach, nie będzie jej 2 tyg. Quote
ULKA12 Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Tak z wetem nie będzie problemu. Tak sobie myślę, że kastarcję można by było zrobić na początku sierpnia chyba, że dalej będzie taki upał to trzeba będzie się wstrzymać. Zapytam go czy są jakieś przeciwskazania. A co mówi wet, który mu amputował łapkę na kiedy on by proponował kastrację? Quote
Gisic87 Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Żeby nie było że mam już gdzieś Tofka ja cały czas zaglądam tyle że nic nie piszę, ostatnio napisałam posta na pół strony i wyskoczył databaserror i nie miałam siły pisać od nowa drugi raz Quote
EVA2406 Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/189541-Trzy%C5%82apek-ma-czas-tylko-do-24-lipca!!!-Jak-mu-pom%C3%B3c!!!?p=15067288#post15067288 Zajrzyjcie do kolejnego trzyłapka, proszę. Może uda się mu też pomóc Quote
li1 Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 jak raz nasiusial, to nic powaznego. Ale badanie u weta nigdy nie zaszkodzi. Quote
ULKA12 Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Przed wczoraj zrobiłam moim tymczasom dzień piękności, wyczesałam, przystrzygłam, wykąpałam, dzisiaj nie ma po nim śladu:mad: Tofik nie chce wracać do domu wykopał sobie zgrabny dołek i tam siedzi w cieniu, też bym do niego dołączyła bo jest tam na pewno chłodniej niż w murach, tym bardziej, że zraszacz do trawy chodzi non stop:lol: Quote
diana79 Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 jaki on jest kochany :loveu: i jak mu się pychol śmieje :loveu: Quote
jusstyna85 Posted July 25, 2010 Author Posted July 25, 2010 ślicznie sie uśmiecha i to po tym wszystkim co przeszedł... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.