Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

od godziny staram się cokolwiek napisać ale dogo mi tak muli że jedna strona ładuje się około 10minut a czasem i nie włącza się i trzeba jeszcze raz.
Tofik nie ma swojego kocyka jak do mnie przyjechał pościeliłam mu ładnie ale ani razu się nie położył na nim woli leżeć na panelach przy otwartym balkonie bo tam chłodniej albo koło łóżka i nastawia głowę do miziania. Nie bierze żadnych leków nie jest zabezpieczony przeciwko pchłom i kleszczą. A co zabiegów pielęgnacyjnych ja mu tylko sierść szczotkuję co 2-3 dni bo przy tyłeczku zwłaszcza szybko kołtuny mu się robią.

Cioteczki ponieważ Nikuś jedzie z innymi psami i troszkę zjeżdża z trasy to spytał czy nie dołożylibyśmy się do transportu około 30 zł? Ja myślę że jak najbardziej ponieważ osoba której psy wiezie opłaca transport a nasz Tofik też będzie w nim jechał.
Cioteczki niestety nie dam rady pojechać razem z Tofikiem:shake:

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z Nikusiem jestem już umówiona, mam nadzieję, że się odnajdziemy:lol: Szkoda, że nie przyjedziesz ale nic straconego, zawsze można podjechać zwiedzać Jurę i przy okazji odwiedzić Tofika.

Posted

Tofik raz sika raz nie ale nie jest to częściej niż raz dziennie a czasem co kilka dni jak było ostatnio zupełnie nie mam pojęcia czym to spowodowane bo poza 2 dniami wyborów jak siedziałam w komisji i raz jak jechałam do Rzeszowa pory wychodzenia mamy akie same no ewentualne plus minus pół godziny ale on nie sika tyle co przed spacerem co właśnie po.

Dobrze cioteczki ja teraz uciekam może będę później ale to pewnie koło 2 w nocy o dzisiaj chyba i tak nie zasnę

Posted

A więc Tofik przybył do mnie. W samochodzie zachowywał się bardzo ładnie, grzecznie siedział i wyglądał przez okno. Po przyjeździe na miejsce wyniosłam go z samochodu a on prosto do furtki ciągnie jakby tu mieszkał od lat, zero niuchania po bokach, namiar na furtkę i przed siebie. Na placu olał wszystkie krzaczki, murki i wszystko co uznał za godne olania, zero strachu czy niepewności, faktycznie chyba nie słyszy bo jak go wołam to nie reaguje, natomiast jak mnie widzi a ja się nachylam i klepie po nodze to przybiega do mnie bardzo szybko. Oficjalnego zapoznania z moimi psiakami jeszcze nie było ale myślę,że to formalność, teraz Tofik odpoczywa po intensywnym zwiedzaniu i śpi. "Wypadku" nie było i mam nadzieję, że tak zostanie , w razie czego jak radziła Taks majtasy czekają :-). Pozdrawiam Ulka

Posted

diana79 napisał(a):
to trzymamy kciuki za zapoznanie psiaków oby wszystko było dobrze :thumbs:
będziemy też wdzięczni za fotki Toficzka :loveu:

Trzymamy kciuki :thumbs: :thumbs: :thumbs::thumbs: i czekamy z niecierpliwością na dalsze informacje.
Co do transportu Nkusia to jestem za dołożeniem się. Jeśli inni też są tego zdania to poproszę o nr konta Nikusia.

Posted

Są i zdjęcia:
Znikający punkt

wreszcie wolny

Co tutaj tak pachnie?


Z nową koleżanką Bora, która mnie ignoruje

Z kolega Reksiem, sprawdzimy kto jest ważniejszy? Na szczęście on już w niedziele stąd zniknie.

Na razie tyle.

Posted

Ale przystojny ten nasz facio. Pięknie się prezentuje na zielonym tle:):). A ozór chętny do lizania chyba:):)
To dalej trzymamy kciuki za zgodę w Twojej czeredce

Posted

Dopiero do domku wróciłam a tu już zdjęcia widzę no po prostu cudo:loveu: Dziękuję Ulka12:loveu: Co do głuchoty on nie jest całkowicie głuchy tylko mocno przygłuchawy bo jak na spacerze ostatnio poleciał za jakąś parą z którą mnie pomylił głośne krzyknięcie tak że pewnie cały blok słyszał i Tof usłyszał ale tak normalnie to też zawsze jak patrzył w moim kierunku klepałam w nogę i pokazywałam smycz wtedy wiedział o co chodzi. oby cały czas wszystko było ok

Posted

ok. Dziękuję:) a w sumie to on przyniósł dziś szczęście jeszcze jednej psince:)...bo transport szedł idealnie zgodnie z planem i jak dojechałem do Jamrozowizny do schroniska to zapytali czy nie wezmę jeszcze jednego psiaka do Katowic..:) no i zabrałem i mała Neli też już w domku:)pozdrawiam wszystkich:)

Posted

Nikus napisał(a):
ok. Dziękuję:) a w sumie to on przyniósł dziś szczęście jeszcze jednej psince:)...bo transport szedł idealnie zgodnie z planem i jak dojechałem do Jamrozowizny do schroniska to zapytali czy nie wezmę jeszcze jednego psiaka do Katowic..:) no i zabrałem i mała Neli też już w domku:)pozdrawiam wszystkich:)

Bardzo dziękujemy Nikuś. Pieniążki już poszły. Fajnie że drugiemu psiaczkowi się udało. Zdjęcia Tofika śliczne. Przystojniak z niego. Żeby się jakiś dobry DS tafił.
Wpłynęło 20 zł od Ma6da
Bardzo bardzo dziękujemy :loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

i ja sie cieszę, dzięki Nikus za transport:)
Dzieki Ula :loveu:
To taki radosny Psiak :)

Gisic Buziaki, dzieki Tobie odzyskał psią formę i wrócił do zdrowia:loveu::loveu::loveu:

Posted

diana79 napisał(a):
czekamy na wieści jak tam sobie psianka radzi w nowym otoczeniu?
ma on już gdzieś zrobione ogłoszenia?

Ma ogłoszenia zrobione przez Gisic87 są w poście nr 962.
Ulu czekamy z niecierpliwością na wiadomości:)

Posted

Ale te ciotki niecierpliwe :-) A u nas wszystko bardzo dobrze, przyznam się, że bałam się, że znając problemy Tofika z zachowaniem czystości u mnie będzie gorzej bo to i więcej psów i drugi pies w domu a tutaj zaskoczenie odkąd wczoraj przyjechał nie było żadnej "wpadki", fakt wczorajszy dzień prawie w większośi spędziliśmy na dworze, ale minęła noc, dzisiaj został chyba na 3 godziny sam w domu, tylko z Myszką i nic, zero niespodzianek. Być może powodem jest to, że już nie ma czym, bo na dworze to chłopina tak się namęczy aby oblecieć wszystkie krzaki, że na dom już nie wystarcza i co z tego jak tylko Tofik wraca do domu na rundkę biegnie Norton i cała praca na nic :-) Tofik z innymi psami się raczej zgadza pod warunkiem, że one dadzą mu spokój i nie są zbyt nachalne, co do suczek to w Tofika natychmiast wstępuje duch Romea i myślę, że jak tylko będzie to możliwe to należy go wykastrować aby mu po prostu było łatwiej żyć. Myszka, Milka i Bora z Tofikiem dogadują się bardzo dobrze, z Reksiem nie bardzo bo jest on dla Tofika za szybki i chce go zdominować, natomiast nie poznawałam Tofika z Sonią i Nortonem bo uważam, że nie ma takiej konieczności, psy się nie widują ze sobą
Z Milką, tylko Milka taka mało fotogeniczna

Nie wiem dlaczego ale tutaj sobie Tofik lubi pospać

Zjadł wczoraj kurczaka z ryżem i warzywami i jeszcze mu było mało. Tutaj sprawdza czy coś Myszka nie zostawiła dobrego

A tutaj Toficzkowy numer specjalny uśmiech dla wszystkich ciotek i wujków

To jak na razie tyle od nas. Pozdrawiam Ulka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...