Gisic87 Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Oj z radości to raczej nie jest bo on po prostu wraca z dworku pochodzi po mieszkaniu czy tam się położy i nagle nie zauważę bo coś akurat robię i nagle sru albo znajduje kałużę albo łapię Tofika na gorącym uczynku. Co chwilę już sie rozglądam gdzie on jest i jak go nie ma w pokoju to już szykuje się na niespodziankę i szukam siku na podłodze Quote
Gisic87 Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 a tutaj śpiący Tofik ulokowany pod klatką: [IMG]http://lh5.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TC9dBLMJ-mI/AAAAAAAAB_o/QQ_3FaZt9zU/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20029.jpg[/IMG] Edit i jeszcze jedno nie wyraźne bo robione z odległości z max zbliżeniem: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TC9cUpDJuZI/AAAAAAAAB-8/LK9gH6vixMw/s128/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20003.jpg[/IMG] Quote
Ewanka Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Szczęśliwy pies ... no i po co szukać innego DS ......... :diabloti: Quote
Gisic87 Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Ewanko ty tutaj nie prowokuj bo jeszcze wam go nie oddam i co wtedy:diabloti: My po spacerku ostatnim dzisiaj wcześniej bo jutro znowu wybory i spacerek będzie o 4 rano Dobrej nocki cioteczką życzymy:loveu: Quote
Zdrapka Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 A ja tak sobie myślę, że skoro trójłapna Amelka znalazła domek i ze 20 domków po nią jeszcze dzwoniło - to i Tofik znajdzie super domek ! I oby jak najprędzej. Ta Amelka miała ogłoszenie w Fakcie i jakimś Ekspresie - nie mam pojęcia ile to kosztowało. Quote
Gisic87 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Dzisiaj o 4 spacerek był później Tofik ładnie wytrzymał do 13 od 13 do 19 też nie było problemu więc spacerek o 19 no i poszłam liczyć głosy w komisji wracam o 21:30 a tu siku w kuchni:roll: Wyszliśmy teraz na spacerek Tofik zadowolony jak nie śpi mocno i słyszy że się ubieram to od razu leci zadowolony do przedpokoju bo wie że pójdziemy na spacerek a jak wracamy ze spacerku i jesteśmy już w windzie to Tofik zadowolony że po spacerku jest siedzi i się ładnie uśmiecha. Kurcze wszystko super tylko to sikanie i najgorzej bo nie da się przewidzieć kiedy zrobi :shake: A tu tylko tydzień niecały jeszcze został. Co z Kikou? Wcześniej nie miałam czasu ale zaraz napiszę jej pw Quote
Gisic87 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Cioteczki Tofik w porównaniu do pozostałych tymczasów Kikou to młodzieniaszek i Kikou mimo chęci nie da jednak rady przyjąć Tofika. Pytanie co teraz? Justyna wysłała mi linki do 3 hotelików domowych no ale może ja jakaś upierdliwa jestem ale w każdym mi coś nie pasi:roll: Mam chyba za duże wymagania bo ja sobie myślę tylko o takim domowym tymczasie gdzie Tofik będzie miał ciągły kontakt z ludźmi i mieszkał po prostu w domu razem z innymi lokatorami. Boks odpada to na pewno nie pozwolę by trafił do boksu bo zmarnieje całkowicie. Mój ojciec wraca 10-11 lipca tj sobota niedziela czyli mamy tydzień na znalezienie czegoś ewentualnie Tof może zostać tak jak pisałam tydzień max 2 dłużej jednak wolałabym by wyglądało to tak że jak ojciec przyjedzie Tofa nie będzie by nie miał się czego czepiać i Tof pojawił się powiedzmy dopiero 1-2 dni po przyjeździe ojca czyli na ten czas chociaż coś znaleźć a to nam da dodatkowy tydzień czy dwa na szukanie czegoś innego. wiem że pomysł dziwny etc ale hmm ojciec łagodniej przyjmie wizję że wracado domu bez dodatkowego psa a pies pojawia się dopiero po jego przyjeździe no bo i mieszkanie musiałabym wyszorować porządnie z zapaszku Quote
Mysza2 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Niedawno wróciłam i dopiero teraz podczytuję. No to mamy problem. Ja się cały czas łudziłam Gisic że jednak się zdecydujesz na dłużej na Tofika. A co myślisz o tym pod Częstochową, z tego co doczytałam to tam Tofik byłby w domu. Quote
Gisic87 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 hmm tego nie widziałam po Częstochową a u kogo ten hotelik? Wiesz też liczyłam na to że siku jakoś wyeliminujemy jednak uparciuch w sumie wie że źle robi bo jak widzę to krzyknę i widząc jak idę z mopem wygląda na skruszonego siedząc w pokoju i patrząc jak to się mówi spode łba jednak mimo to dalej sika tylko że teraz w kuchni bo na przedpokoju wysprzątałam wszelkimi możliwymi specyfikami a kuchni zresztą też ale jednak siku w kuchni to teraz standard bo na przedpokoju już niet. Ale zaś w kuchni wszystko spływa pod lodówkę na drewnianą boazerię między fugami Quote
Mysza2 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 To jeden z tych o których pisała Justyna http://www.dogomania.pl/threads/188225-P%C5%82atny-dom-tymczasowy-w-okolicach-Siewierza-Cz%C4%99stochowy Quote
Gisic87 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 a tak przesłała mi tylko że tu też miałam ale a dokładniej pomieszczenie dla psiaka w którym będzie siedział a nie dom w którym coś się dzieje. Boję że że w rzeczywistości nie będzie nikt z nim w tym pomieszczeniu 24h na dobę poza spacerkami w ciągu dnia:roll: wiem strasznie wybredna jestem ale chciałabym by ktoś Tofikowi poświęcał chociaż pół dnia Quote
Gisic87 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 zapytałam na wątku hoteliku o to pomieszczenie i czas jaki Tof miałby tam spędzać sam A teraz mówię dobranoc bo spałam tylko 3 godziny i jestem padnięta Quote
Mysza2 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Wcale nie jesteś wredna, najlepiej byłoby mu u ciebie w domowym Dt, a nie w takim w którym jest więcej psów. Zadzwonię jutro do tej pani pod częstochową bo dzisiaj już za późno. Ja zrozumiałam że psy mieszkają w domu. A to pomieszczenie może na wypadek gdyby nie dogadywał się pies z jej psami ale lepiej sie upewnić. Może na te parę dni o ktorych pisalaś (jak tata wróci) można by zawieźć tam Tofika. To jest najbliżej z tych wszystkich domków. Najlepiej byłoby mu u ciebie to nie ulega wątpliwości. I tylko mieszkając w domu mógłby nauczyć się zachowywać czystośc w domu. Jak będzie w kojcu to nikt go tego nie nauczy, i wtedy jaka szansa na adopcję:( Quote
Mysza2 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 wpłynęło od: Andegawenka - 30 zł Ela40 - 20 zł Bardzo dziękujemy Aktualne rozliczenie w 2 poście Quote
ULKA12 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Uff, przeczytałam cały wątek ;-) a więc tak jeśli chodzi o mój tymczas. To jest jeden podstawowy problem schody, w psim pomieszczeniu są tylko dwa schodki oraz drugie drzwi gdzie można wyjść na dwór przez garaż i tam nie ma schodów ale rozumiem, że ta opcja nie wchodzi w grę ;-). Mieszkam w domu do którego niestety prowadzą schody. Sama nie wiem, ja nie widzę problemu aby nosić go na dwór na rękach zresztą wydaje mi się, że gdyby nauczył się chodzić po schodach to zwiększyło by jego szansę na adopcję. Co do sikania w domu sama nie wiem czym to jest spowodowane, w chwili obecnej nie pracuję przez 2 miesiące i mogłabym mu poświęcić swój czas. Obecnie przy tej pogodzie prawie cały dzień psy razem ze mną są na dworze i może Tofik "zapomniałby", o załatwianiu się w domu? Nie wiem gdzie teraz dokładnie jest pies ale domyślam się, że na śląsku to nie jest daleko więc gdyby znalazło się coś lepszego dla Tofika zawsze możecie go zabrać. Co do referencji mojego tymczasu mało ich będzie bo głównie zajmowałam sie psami z myszkowskiego schroniska, miałam kilka psów z pękniętymi miednicami, po sterylkach i kastracjach psów to nawet nie liczę bo tyle ich było, mam obecnie u siebie sunię ze złamanym kręgosłupem, która miała zostać uśpiona ale dzięki głównie doktor Olender z Tych doszła do siebie i biega, wchodzi po schodach i ogólnie jest cudna tylko ma problemy z psychiką (to był dziki pies, który dał się złapać tylko dlatego, że potrącił go samochód i nie mógł uciekać) mam na tymczasie Borę, której wątek jest na dogo, teraz to już chyba nawet mój pies bo wątpię aby taką babulinkę ktoś chciał adoptować, zabrałam ją we wrześniu ubiegłego roku aby w spokoju umarła a żyje do tej pory. Miałam psa z wygryzioną łapą, tak, że było widać kości ale udało mi się ją uratować i Rico ma swój nowy domTak, że opiekuję się psami od dawna tylko niestety teraz sytuacja finansowa zmusiła mnie do tego aby brać za to pieniądze. ;-( To tyle z mojej strony, pozdrowienia dla wszystkich ;-) Quote
kakadu Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 ja mysle, ze o referencje ulki12 nie trzeba prosic; przeciez wszyscy ja tu znaja; zadba o tofika jak bedzie mogla najlepiej; Quote
Mysza2 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Witaj Ulu na wątku, :lol::lol::lol: Bardzo dziękujemy za przybycie , przebrnięcie przez wątek i chęć pomocy. Nie mogę dodzwonić się do Justyny, nie odbiera od wczoraj telefonu, więc nie wiem czy wie twojej chęci użyczenia nam domu dla Tofika. Quote
Gisic87 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Dziękuję Ulka12 że zajrzałaś na wątek i odpisałaś. Mogę troszkę odetchnąć z ulgą po tym co napisałaś a co do schodków niestety wątpię czy Tofik nauczy się je sam pokonywać bo ledwo udaje mu się podejść pod krawężnik. Mi po prostu zależy na tym by nie stracił kontaktu z człowiekiem i został pozostawiony sam sobie tak też myślałam że właśnie w ciepłe dni jakie są teraz Tof będzie dużo czasu na świeżym powietrzu i to będzie lepsze niż 4 krótsze spacerki u mnie i być może szybciej nauczy się nie sikać w domu. Wydaje mi się że po twojej odpowiedzi mogę stwierdzić że Tof mógłby pojechać do Ciebie na tymczas a to że masz ograniczoną liczbę przyjmowanych psów to duży plus bo każdemu będzie można poświęcić odpowiednią ilość czasu. Mimo wszystko wiadomo obawy zawsze mam i jestem upierdliwa ale to z myślą o Tofiku. Jednak sama nie mogę podejmować decyzji więc niech reszta osób się wypowie co o tym myśli jak dla mnie ok Quote
ULKA12 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Wcale się nie dziwie Twoim obawom, tym bardziej, że chodzi o psa tak doświadczonego przez los. Jeśli chodzi o schody to nie mówię, że pierwszego dnia będzie po nich śmigał ale pewnie z czasem się tego nauczy. Ja wierzę w trzyłapki i w ich siły do odrodzenia i nigdy nie powiem, że jakiś pies na pewno nie zrobi tego czy owego bo już takie spektakularne powroty do zdrowia psów spisanych na straty widziałam, że nic mnie nie zaskoczy i wierze w Tofika, że jeszcze będzie śmigał na trzech łapach. Kiedyś tutaj na dogo była nawet bernardynka na trzech łapkach co prawda ona nie miała przedniej ale jakoś sobie radziła i to całkiem nieźle. :-) A tak sobie myślę, że przy jego wielkości i długich włosach to niejeden nawet nie zauważy, że to pies bez jednej łapki. Quote
Gisic87 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 No tak jak tylko sierść odrośnie to widać nie bedzie a i ogon będzie jak pióropusz wyglądał bo teraz to taki patyk jest prawie bez sierści bo w schronisku wycieli tyle kołtunów miał ale jak sierść odrośnie to normalnie jak u goldena będzie miał taki jak moja Milka a i na szyi jeszcze też odrosną i na grzbiecie bo to wszystko też częściowo powycinane. Co do schodów nawet jak sobie z nimi zacznie radzić to nie wiem jak z jego kręgosłupem bo to taki typ jamnika a łapinki ma strasznie króciutkie do tego krzywe. No ale zobaczymy co to będzie w sumie ja nie liczyłam na to że będzie biegał na dworze a on śmiga jak malutka torpeda więc kto wie. Ja jak na razie jestem za ale czekam na zdanie innych osób bo nie chcę sama podejmować tak ważnej decyzji Quote
Mysza2 Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Ja też jestem za, ale inne cioteczki też mogłyby się wypowiedzieć, Czekamy czekamy a tu nic. Cioteczki prosimy o wyrażenie swoich opinii. Quote
Mysza2 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Nikt nie chce się wypowiedzieć. Cioteczki Tofik może byś u Gisic tylko do piątku. Jeśli ma jechać do Uli to już trzeba załatwiać transport. Proszę wypowiedzcie się Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.