Mroowa Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Ach ja coś pokojarzyłam że on może znaczy teren ale teraz doczytałam że to nie jest posikiwanie tylko siurrrranie:) psy nienawdzą zapachu dezodorantów masz rację:) Quote
Mysza2 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Ale z tym nadmanganianem to niech Gisic rzeczywiście spróbuje bo jej podśmierduje pod progiem w łazience. Gisic biedna :) na łatwo pisać tobie trudniej wąchać:):) Quote
Mroowa Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 No niestety,nic co psie nie jest nam obce;););) Quote
Gisic87 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 A no spróbuje z tym specyfikiem zobaczymy. Już i tak musiałam kupić nowy wkład do mopa bo ten tak zaśmierdnął że się go wypłukać na żaden sposób nie dało a i przez wycieranie siuśków stracił swój niebieski kolor i zrobił się biały, znaczy ta gąbka od mopa. Co do specyfików jak dezodoranty nie raz odświeżaczem powietrza dodatkowo psikałam miejsce po siuśkach ale Tofik na to nijak nie reagował. Teraz byłam w sklepie kupować transporterek na niedzielną podróż po papugę (termin z soboty przeniesiony bo Tz ma egzamin w sobotę) wróciłam i nic nie było na dworze za to ładnie sii i kup zrobione a i poszczekał na kępek trawy najpierw go obwąchując i później całą powrotną drogę sobie poszczekiwał pod nosem Quote
ilon_n Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 zaglądam i zarazem zapraszam na bazarek - dochód dla wycieńczonej beni MILI:: http://www.dogomania.pl/threads/188131-Malusieńkie-CIUSZKI_nie-tylko-dla-dziewuszki_NA-sterylizację-MILI_rozm62-gt-wzwyż_2.7. Quote
kikou Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 przeczytałam uważnie relacje z pobytu u Gisic... no i mam troszeczke obawy: - jest notatka, że rywalizuje przy jedzeniu i kłapie na Milę, - obszczekuje psy na spacerze, - wchodzi na psiaki i usiłuje kopulować, - kłapie na papuga... to niestety takie zarzewie potencjalnych konfliktów... o ile konfliktom przy jedzeniu jeszcze można zapobiec rozdzielając pieski, o tyle pozostałe rzeczy budzą troche mój niepokój, mam conajmniej dwa pieski, jeden bardzo dominujący zazdrosny a drugi bardzo znerwicowany, które będą walczyć przy najmniejszej zaczepce oraz conajmniej dwie maleńkie sunie ale z wielką buźką, które będą gryzły przy próbie włażenia na nie.... a skoro kłapie na papużke to istnieje duże prawdopodobieństwo, że z kolei Tofik nie bedzie tolerował jak wpadnie na niego jeden z dwojga niewidomych piesków.. nie mówie nie ale uważam że dt gdzie jest tylko jeden czy dwa inne psy byłby dla niego lepszy obawiam sie, że w dużej grupie będą kłopoty to że sika traktuję "sportowo", niestety kilka chłopaków po przejściach sisia mi i tak po kątach, mimo że niemal nie zamykam drzwi na podwórko.... ;) Quote
Gisic87 Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 To może ja odpowiem dokładnie na twoje obawy: - Tofik warczy jeśli w niedalekiej odległości od siebie jadły jednocześnie teraz jedzą w osobnych pomieszczeniach i wtedy nie ma żadnego problemu - z daleka jak zauważy jakiegoś psa szczeka ale po podejściu do potencjalnego "intruza" jest zapoznanie i merdanie ogonkiem zarówno do małych psów jak i wielkości onka - Raz tylko zdarzyła się sytuacja że wszedł na Milkę i próbował i raz jak siedziałam na ziemi obok niego więcej takie sytuacje się nie powtórzyły z resztą na bieżąco pisze co i jak - na papugę kłapie ale tylko w momencie kiedy ta usiłuje podlecieć i usiąść na nim inaczej po prostu nie zwraca na nią uwagi Oczywiście rozumiem cię bo masz wiele tymczasów i decyzja należy tylko i wyłącznie do Ciebie nie będziemy usiłować Ci wcisnąć Tofika bo to nie o to chodzi Quote
Gisic87 Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 Dzisiaj tfu tfu nie zapeszając bo dzień się jeszcze nie skończył nie zastałam nigdzie sii za to na spacerkach ładnie się chłopak załatwił i do tego przed każdym wyjście cieszy się jak dziecko i grzecznie czeka na zapięcie smyczy:lol: Jutro psiurki czeka samotny dzień i nie będzie mnie 10h bo jadę do Rzeszowa po paputa, ale zatrudniłam brata by przyszedł posiedział z nimi chociaż z godzinkę i wyprowadził na spacerek w połowie dnia. Na pewno przyjść i wyprowadzić przyjdzie ale siuśków w razie czego na pewno nie sprzątnie więc wieczorem jak przyjadę zobaczymy co to Tofik narobi w ciągu dnia. Kąpać będziemy w poniedziałek bo jutro dopiero o 22 będę w domu i pewne wykończona ale za to poniedziałkowa sesja na pewno się odbędzie Quote
Gisic87 Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 A jednak kurde wykrakałam:/ Tofik zlał się dosłownie 5min po przyjściu ze spaceru ehh:roll: Po spacerze elegancko zasiadłam do komputera a tu na przeciwko Tofik sikaa podniesiony głos machnięcie reką zadziałały ale po fakcie bidok skrył się pod stołem po tym siknięciu ale w czasie robienia zero reakcji:shake: Quote
andegawenka Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Za cicho krzyczysz, to ma być sopran z dźwiękiem f3:lol:...poważnie....sama masz się przestraszyć swojego głosu....w tv leci program o trudnych psach....baba prowadząca ma naprawdę bardzo ostry głos..Nie wiem co się dzieje z Tofik, mój sikał przez pierwszą dobę, nie wytrzymałam i wrzeszczałam krótkie "nie"....pomogło. Nasikał jeszcze raz na swoją kanapę i ścianę bo dzieci z królem przyjechały.... Quote
kikou Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 [quote name='Gisic87']To może ja odpowiem dokładnie na twoje obawy: - Tofik warczy jeśli w niedalekiej odległości od siebie jadły jednocześnie teraz jedzą w osobnych pomieszczeniach i wtedy nie ma żadnego problemu - z daleka jak zauważy jakiegoś psa szczeka ale po podejściu do potencjalnego "intruza" jest zapoznanie i merdanie ogonkiem zarówno do małych psów jak i wielkości onka - Raz tylko zdarzyła się sytuacja że wszedł na Milkę i próbował i raz jak siedziałam na ziemi obok niego więcej takie sytuacje się nie powtórzyły z resztą na bieżąco pisze co i jak - na papugę kłapie ale tylko w momencie kiedy ta usiłuje podlecieć i usiąść na nim inaczej po prostu nie zwraca na nią uwagi Oczywiście rozumiem cię bo masz wiele tymczasów i decyzja należy tylko i wyłącznie do Ciebie nie będziemy usiłować Ci wcisnąć Tofika bo to nie o to chodzi[/QUOTE] proponuje takie rozwiązanie, może jeszcze na spokojnie rozważ czy nie mógłby on zostać u Ciebie do znalezienia ds, po pierwsze Jesteś w stanie pracować nad jego sikaniem (ja nie mam takiej możliwości bo piesków jest wiecej wiec jeśli się go tego nie nauczy istnieje prawdopodobieństwo, że z tego powodu zostani zwrócony z adopcji jeśli już znalazłby sie dom), po drugie znam moje dwa "wariaty" w domu i wiem że może dojść do konfliktu, bo Toffik jest jeszcze relatywnie młody (jak na średnią wieku u mnie) i wiec bedzie stanowił konkurencje dla tych dwóch krewkich piesków, o ktorych wspominalam wcześniej... w ostateczności może przyjechać..... ale jeśli dojdzie do konfliktów to co zrobimy? Quote
wojtuś Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 [quote name='zuziaM']Poczytalam, co zaplanowane w sprawie Tofika. Gdyby trzeba bylo, to oczywiscie moze do mnie przyjechac po miesiacu w DT. Jesli u kikou sie zdecydujecie go umiescic, a bedzie rozrabial, to mamy od siebie okolo 20 km, wiec bedzie zawsze mogl przyjechac do mnie. U mnie sa kojce, ale psiak z takim kalectwem bedzie mogl biegac z suczkami po ogrodzie, bo na dluzsze spacery, jakie maja u mnie psiaki, nie bedzie sie nadawal.[/QUOTE] [quote name='kikou']proponuje takie rozwiązanie, może jeszcze na spokojnie rozważ czy nie mógłby on zostać u Ciebie do znalezienia ds, po pierwsze Jesteś w stanie pracować nad jego sikaniem (ja nie mam takiej możliwości bo piesków jest wiecej wiec jeśli się go tego nie nauczy istnieje prawdopodobieństwo, że z tego powodu zostani zwrócony z adopcji jeśli już znalazłby sie dom), po drugie znam moje dwa "wariaty" w domu i wiem że może dojść do konfliktu, bo Toffik jest jeszcze relatywnie młody (jak na średnią wieku u mnie) i wiec bedzie stanowił konkurencje dla tych dwóch krewkich piesków, o ktorych wspominalam wcześniej... w ostateczności może przyjechać..... ale jeśli dojdzie do konfliktów to co zrobimy?[/QUOTE] Gisic :loveu: Dziekujemy i wiemy że Tofik ma u Ciebie super warunki, gdybyś jednak dłużej nie mogła go zostawić to myślę żebyśmy poprosili Kikou o przyjęcie Tofika. Kikou :loveu: Dziekujemy, sami nie wiemy jak Tofik będzie sie zachowywał gdy będzie w grupie Psiaków u Ciebie - a może okaże sie że umie się odnaleść;);) Zuzia pisała że gdyby bardzo rozrabiał to wtedy może przyjechać do niej :):) Gisic prosimy - przemyśl czy możemy już Tofika zawieś do Kikou, czy może za jakiś czas:) Quote
Gisic87 Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Ehh dopiero wróciłam do domu znaczy wcześniej ale musiałam klatkę poskładać i pokazać psiakom nowego członka rodziny który na wstępie przywitał się z psiakami mówiąc "dzień dobry Gustaw":lol: Tofik był wyprowadzony przez brata jak brat przyszedł nie było żadnego siii ale jak ja wróciłam już było ale tylko w jednym miejscu. Co do zostania u mnie Tofika już tłumaczę. Tofik zgodnie z umową ma być u mnie do 10-11lipca wiadomo +- kilka dni myślałam o tym by został dłużej a nawet do znalezienia dt obecnie nie pracuję więc czas na naukę sikania jest ale to nie w tym problem tylko w tym że on jak pisałam noc wytrzymuje dzień też ale czasem po prostu sika na moich oczach pół godzinki po spacerze, ok jest to do wyuczenia ale jeśli nieporadzimy sobie z tym problemem do tego 10 lipca to nie będę w stanie dłużej trzymać Tofika głównie z powodu ojca. Ojciec przeżył już kilkanaście tymczasów łącznie z tymczasem który zatrzasnął stare drzwi od środka i nie obyło się bez rozwalenia klamki do psa który w ciągu 5 minut zjadł połowę drzwi. Jednak sikanie to dla niego masakra zwłaszcza że w przedpokoju mimo że są kafelki to jest boazeria i siki w nią wsiąkają a on na punkcie "zapachu" jest przeczulony niestety:shake: Ojciec wraca 10-15lipiec od tego czasu mogę ewentualnie Tofika trzymać tydzień no max 2 dłużej jednak jeśli sikanie nie ustąpi to nie ma zmiłuj bo znam swojego ojca i codzienne kilkugodzinne awantury przeżywałam ale czasem to ręce opadały i traciłam tylko nerwy a że pracy nie mam to dla niego dodatkowy argument bo według niego skoro ma się wykształcenie to praca leży na ulicy a ja jestem leniem który nic nie robi (według niego) bo co to jest wysyłanie i roznoszenie po kilka cv dziennie. Dobra nie będę marudzić tutaj na swój temat:roll: Ogólnie nie mówię na ten pomysł nie ale także nie mówię tak by robić złudne nadzieje tylko piszę jak jest. Ojciec i tak przyjeżdża tylko 1 w tygodniu na 1 no max 2 dni jednak całe te dnie toczy się awantura a ja naprawdę nie mam do tego nerwów Quote
jusstyna85 Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 Gisic od razu mówiła,że to będzie tymczasowy tymczas...fajnie to zabrzmiało... W Rudzie ogłaszają sie ludzie,którzy prowadzą hotelik, pierwszy raz słysze o nich, myśle że warto to sprawdzić. Gisic dasz rade zrobić mu ładne fotki? Quote
Gisic87 Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Dzisiaj wieczorem Tofika wykąpie nie chcę teraz co by później "niedosuszony" na dwór wychodził więc po wykąpaniu na pewno zrobimy jakąś malutką sesję oby tylko aparat nie odmówił posłuszeństwa i zdjęcia wyszły w miarę fajne Quote
wojtuś Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 A jestem ciekaw jak będzie wyglądał Tofik na zdjęciach po kąpieli:) Poszły moje deklaracje za dwa miesiące 20 zł - to Mysza2 prosze zdecyduj za które;) Pozdrawiam pięknie:) Quote
Mysza2 Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 [quote name='wojtuś']A jestem ciekaw jak będzie wyglądał Tofik na zdjęciach po kąpieli:) Poszły moje deklaracje za dwa miesiące 20 zł - to Mysza2 prosze zdecyduj za które;) Pozdrawiam pięknie:)[/QUOTE] Bardzo dziękujemy Wojtusiu :loveu::loveu::loveu::loveu: Wpłynęło 117 zl z bazarku dla Tofika od Diana79 Bardzo dziękujemy :loveu::loveu::loveu::loveu: Diano Quote
Mysza2 Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 [quote name='jusstyna85']Gisic od razu mówiła,że to będzie tymczasowy tymczas...fajnie to zabrzmiało... W Rudzie ogłaszają sie ludzie,którzy prowadzą hotelik, pierwszy raz słysze o nich, myśle że warto to sprawdzić. Gisic dasz rade zrobić mu ładne fotki?[/QUOTE] Justynko masz jakieś namiary na ten hotelik , bo nie mam czasu szukać? Quote
Gisic87 Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Tofik wykąpany. Kąpiel trwała prawie godzinę, zużyłam połowę butelki szamponu a do tego wiem że Tofik kąpieli nie lubi ciągle chciał wychodzić i piszczał. Teraz ładny taki bielszy się zrobił a woda to z niego leciała dosłownie czarna non stop przez jakieś 20 minut, najgorzej było z łapkami by je doszorować ale udało się i teraz Tofik czyściutki leży sobie w pokoju na dywanie przykryty kocykiem co by nie zmarzł. Obraził się na mnie przez tą kąpiel bo nawet podejść nie chce zawołany. Jutro to już elegant będzie czysty jeszcze wyczeszemy dokładnie sierść i zrobimy zdjęcia do ogłoszeń;) Edit jeszcze pod brzuszkiem kilka kołtunów trzeba będzie wyciąć ale to już jutro na dzisiaj sam stres związany z kąpielą mu starczy Quote
Aimez_moi Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 E.....foszek odnosnie kapania byl na pewno chwilowy.....:) Quote
Ewanka Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 To mieliście oboje atrakcje kąpielowe ... a gdzie fotki po .... ;) Quote
Mysza2 Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 No to czekamy na sesję zdjęciową:) Gisic , czy doszedł przelew? Justynko podaj namiary na ten hotelik Quote
diana79 Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Tofik teraz na pewno przejrzał :-) już nie mogę doczekać się fotek :loveu: Quote
Mysza2 Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Wpłynęło 20 zł od Wojtuś, oraz 20 zł od Kaas1. Bardzo dziękujemy:loveu::loveu::loveu::loveu: Aktualne rozliczenie w 2 poście Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.