Mysza2 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Gisic87 napisał(a):No niestety zdarzyło się zwłaszcza koło 4-5 rano mniej więcej tak samo jak kupka. W sumie nasikał mi w domu 3 razy ale staram się wychodzić z nim częściej jak tylko widzę że wybiera się na przedpokój i zaczyna szukać miejsca. Tego się obawiałyśmy. Za dużo wszystkiego naraz: nauka czystości, rekonwalescencja po zabiegu, nauka chodzenia. Dobrze że chłodniej, bo w poprzednie dni to nawet trudno było kondycję psa ocenić. Zdrowe psy nie chciały za bardzo chodzić:) Quote
Gisic87 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Niestety pogoda okropna dla nas nie wspominając o psach ale mam nadzieje że będzie teraz tak jak jest czyli około 20 stopni przynajmniej do czasu zdjęcia szwów;) Tofik chodzi, może nie tyle co chce chodzić ale na pewno się stara i dobrze mu to wychodzi, najważniejsze jest najpierw by doszedł do siebie po zabiegu a siuski jakoś będziemy znosić;) Poza tym chłopak wczoraj ani dziś ani razu nie warknął przy podnoszeniu a podnoszony był wiele razu u weta w domu i podczas drogi do weta, jedynie na psiaki powarkiwał jak chciały do niego podejść no i na swoją kolej czekaliśmy na dworze bo w środku duchota no i zapaszek nie do wytrzymania nie tylko dla mnie ale także dla innych, na szczęście obyło się bez zbędnych komentarzy jednak sama wolałam czekać na zewnątrz bo w środku to się ugotować można było Quote
Gisic87 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Milka i Tofik nie wchodzą w sobie w drogę mogą spać pół metra od siebie i nie ma problemu po prostu udają jakby tego drugiego nie było. Z Milki jestem dumna bo ona za samcami nie przepada zwłaszcza zaglądającymi pod ogon ale to nie ma miejsca. Tofik jedynie zawarczał na nią jak siadłam pomiędzy nimi i dawałam smaczka to jak Milka dostawała to warkotał pod nosem a ta sierota moja nie brała smaczka tylko sie odsuwała i nie wiedziała co ma zrobić:evil_lol: Były też na jednym wspólnym spacerku i szły obok siebie bez problemu znaczy tylko przez chwilę bo z Tofikiem szłam pomalutku a ona sobie łaziła gdzie ją poniesie ale przy wyjściu i wejściu do klatki jak i w windzie były grzeczne PS. Aha nasz Toficzek ma przodozgryz, niewiele ale jednak ma wysuniętą dolną szczękę bardziej to przodu Quote
Mysza2 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 To bardzo dobrze:multi:, dopytuję o to tak ze względu na DT u Kikou, która mogłaby go potem wziąć, jak pomału tolerują się z Twoją, to jest nadzieja że i tam ułożyłyby się jego relacje z psami :lol:. Na wszystko trzeba czasu. Gisic napisz mi ile trzeba Ci przelać na weta leki itd. Quote
jusstyna85 Posted June 13, 2010 Author Posted June 13, 2010 Dostałam następną odmowną odpowiedź w sprawie DT....:( Quote
Nevada Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Nevada napisał(a):Gisic, a pomagasz mu na spacerku tym szaliczkiem, o którym wczoraj pisaliśmy? czy to byłoby wskazane, w ramach rehabilitacji, żeby go tak troszkę "poprowadzać"? Quote
wojtuś Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Kochani:loveu: Dostałem też wiadomość z hoteliku DIF:) DIF na razie ma Psiaki, ale mówi by za miesiąc się odezwać, może zmienić się sytuacja z psiakami:) i ma 3-łapka Pepo:) W podpisie DIF jest piesek Pepo po amputacji przedniej łapki, i to niewarygodne jak doszedł do siebie i teraz u DIF gania ze sznurkiem: popatrzcie: http://www.dogomania.pl/threads/178225-Sochaczew-PEPO-POKAZOWA-AMPUTACJA-RATUNKU/page32 Dzięki DIF za odpowiedź:) Nasz Tofik na pewno się pozbiera choć wymaga to czasu, bądźmy jednak dobrej myśli - będzie też gonił:) Quote
Mysza2 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Dziękujemy Wojtusiu za pomoc:loveu::loveu::loveu: Quote
jusstyna85 Posted June 13, 2010 Author Posted June 13, 2010 [quote name='wojtuś']Kochani:loveu: Dostałem też wiadomość z hoteliku DIF:) DIF na razie ma Psiaki, ale mówi by za miesiąc się odezwać, może zmienić się sytuacja z psiakami:) i ma 3-łapka Pepo:) W podpisie DIF jest piesek Pepo po amputacji przedniej łapki, i to niewarygodne jak doszedł do siebie i teraz u DIF gania ze sznurkiem: popatrzcie: http://www.dogomania.pl/threads/178225-Sochaczew-PEPO-POKAZOWA-AMPUTACJA-RATUNKU/page32 Dzięki DIF za odpowiedź:) Nasz Tofik na pewno się pozbiera choć wymaga to czasu, bądźmy jednak dobrej myśli - będzie też gonił:) oooo super :) ktoś tutaj na wątku oferował zrobienie cegiełek na allegro...pamiętacie może kto? Będą potrzebne pieniążki na wizyty u weta,koszty będą spore... Quote
jusstyna85 Posted June 13, 2010 Author Posted June 13, 2010 Na moje konto wpłynęło 20 zł od upadlyanioł86(bardzo dziękuje)...przeleję na konto Gisic,podaj prosze... Quote
Mysza2 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 jusstyna85 napisał(a):Na moje konto wpłynęło 20 zł od upadlyanioł86(bardzo dziękuje)...przeleję na konto Gisic,podaj prosze... To ja to dopisuję do jednorazowych i powiększam o 20 to co Gisic ma na szelki leki itp. Quote
Gisic87 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Mysza2 szeleczki dostaniemy od Taks powinny już we wtorek u nas być:loveu: Dzisiaj te 1,5 godziny u weta naprawdę Tofika zmęczyły cały czas śpi a i ja się zdrzemnęłam na 2 godzinki bo normalnie padłam:oops: Quote
Mysza2 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Gisic87 napisał(a):Mysza2 szeleczki dostaniemy od Taks powinny już we wtorek u nas być:loveu: Dzisiaj te 1,5 godziny u weta naprawdę Tofika zmęczyły cały czas śpi a i ja się zdrzemnęłam na 2 godzinki bo normalnie padłam:oops: I dobrze zrobiłaś :):) . pamiętam o tych szeleczkach, to napiszę w opisie na leki i in, a jak będzie wiadomo na co konkretnie to będę zmieniać. Na razie będzie "wisiał" pod hasłem Gisic-na leki i in. Quote
Jolanta08 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Ja mogłabym obdzwonić hoteliki,ale nie wiem gdzie ich szukać :shake: Quote
Gisic87 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Koło 19 poszłam do mamy jak Tofik jeszcze spał, liczyłam się z tym że mieszkanie zastane śmierdzące w kupce i siku ale nic nie znalazłam a jak weszłam po 2 godzinach Tofik właśnie się obudził i merdał ogonkiem:lol: Wyszłam z Milką na spacer i wróciłam a sierotka dalej siedziała w pokoju przy balkonie, w ręce miałam smycz więc niezdarnie podszedł do mnie i usiadł, zapieliśmy smyczkę, na rączki i na dwór, postawiliśmy na trawce to od razu zrobił siku kilka razy podlał tą większą trawkę i elegancko spacerował, przeszliśmy jak na jego możliwości spory kawałek i to on prowadził mnie na smyczy po drodze mineliśmy psiaka który akurat szedł tą dróżką z właścicielem, pies na Tofika nawet nie spojrzał ale ten od razu ogonkiem zaczął merdać i nagle przyspieszył swoje dreptanie i takim jakby truchcikiem leciał, bosko to wyglądało bo nie szedł po malutku tylko tak troszkę biegł podskakując. Jedyny problem na spacerze jaki ma to zmiana kierunku jak musimy np zawrócić wtedy się przewraca gdy skręt jest w stronę zdrowej łapki. _Lara no chłopak śliczny jest jak już się po zdjęciu szwów go wykąpie to będzie cudowny;) Justyna85 masz pełną skrzynkę i pw Ci nie mogę wysłać Quote
__Lara Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Teraz jest już śliczny, to potem będzie cudo :D :D :D Quote
Mysza2 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Super wiadomości Gisic.:multi: , i te o chodzeniu i o czystości i o stosunku do psów. Chyba troszeczkę możemy wszyscy odetchnąć z ulgą, jak myślisz? Ciągle mnie szarpały wyrzuty sumienia, czy należy narażać na dalsze cierpienie tą biedną psinę i teraz naprawdę o niebo lżej na duszy po tym co piszesz. :multi: Quote
dii Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Poproszę nr. konta na pw ,coś wpłacę jednorazowo dla pięknisia :) Quote
Mysza2 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 dii napisał(a):Poproszę nr. konta na pw ,coś wpłacę jednorazowo dla pięknisia :) Bardzo dziękujemy dii :loveu::loveu::loveu::loveu: już wysylam:):) Quote
Awit Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Myślę, że ze skręcaniem sobie poradzi. Wspaniały opis, psiaczek piękny:-) Quote
Gisic87 Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Mysza2 jak to mówią jedna jaskółka wiosny nie czyni ale patrząc na niego i mając go na oku 24h wydaje mi się że będzie coraz lepiej a jak będzie tak chłodno jak dzisiaj to szybciej dojdzie do siebie bo upały robią swoje. Najważniejsze że chodzi i się stara nie poddaje się i to jest na plus. Co do psów hmm ciężko na razie coś gdybać ale jak na spacerze chciał dogonić tego setera i leciał za nim merdając ogonkiem to dobry znak a i na Milkę warknął tylko ale wydaje mi się że chodziło w tym wypadku tylko o żarełko Quote
Ulaa Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Gisic :loveu::loveu::loveu: wspaniale się nim opiekujesz :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.