asikowska Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 no niestety z takim staruszkami i łobuzami tak już jest...chce się im pomóc a często się nie da.. mam w pracy też takiego łobuza mieszańca owczarka, zabraliśmy go ze schroniska parę lat temu i co roku mamy problem żeby go zaszczepić bo jak są dwie osoby koło niego to dostaje furii i chce pożreć w całości, i mimo że chodzę do niego codziennie to mało kiedy da się pogłaskać nie mówiąc już na przykład o wyczesaniu sierści, czy o szczepieniu albo nie daj boże jest chory to trzeba go znieczulić najpierw żeby go w ogóle zbadać a co jest najdziwniejsze wcześniej był w domu chowany z dziećmi ale właściciele przeprowadzając się oddali go do schroniska i tam kompletnie zdziczał,pewnie z tęsknoty i nie umiał się odnaleźć w nowym miejscu, toleruje jedynie stróża i jest wypuszczany z drugim psiakiem wieczorem ale jak już nikogo nie ma w firmie, a tak nawet jak do kojca ktoś podejdzie to się rzuca.. trzymam kciuki za misia i gdyby udało znaleźć się jakiś hotelik to się dołoże i pewnie moja siostra też , tylko czy ktoś się zdecyduje na niego, popytajcie proszę.. Quote
Bjuta Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Nie zauważyłam Twojego postu wcześniej. Ja też bym się dołożyła jakby co. Tyle że nie wiem czy Misio przeżyłby przenosiny? To jednak ogromny stres? Quote
asikowska Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 no właśnie dlatego się tak zastanawiałam czy to on:) jak jest obcięty to taki malutki się wydaje:> Quote
Beatkaa Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Tak to Misiu,aż się pytałam Sandry ze zdziwienia !!! Super,że Myszka z Sandrą odwaliły taki kawał dobrej roboty :):) Quote
Beatkaa Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Bjuta napisał(a):Ale na żywca? Tak,nie usypiały go,w kagańcu był...postarzał się bidulek więc pewnie siły do obrony też już nie te :( Quote
Mysia_ Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 a no na żywca... Nie mogłyśmy ryzykować, bo on i tak już taki słabiutki jest :-( ciężko było, ale na pewno jeszcze rok temu nie było by to mozliwe :roll: przynajmniej mu o wiele lżej jest.... Jeszcze Botti, Erno i Kubuś są po obcięciu, bo też wyglądali koszmarnie :-( Quote
asikowska Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 kochany Misiu, ciągle siedzi mi w głowie, można coś dla niego zrobić? Quote
Beatkaa Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 Allegro ma,ale ogłoszeń chyba nie ma w ogóle :(:( Quote
agumka Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Nowy mały Misio !:) Mogę mu u nas powiesić ogłoszenie :) Quote
Bjuta Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Super! A tak wogóle to trzeba by mu zamówić ogłoszenia. Może na jakiś spacer wyciągnąć w zieleni. Quote
Beatkaa Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Bjuta napisał(a):Super! A tak wogóle to trzeba by mu zamówić ogłoszenia. Może na jakiś spacer wyciągnąć w zieleni. Tak ! Genialny pomysł :) Quote
agumka Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Bjuta napisał(a):Super! A tak wogóle to trzeba by mu zamówić ogłoszenia. Może na jakiś spacer wyciągnąć w zieleni. Był wczoraj na spacerze, z p.Lidią :) szkoda, że mnie przy tym nie było, rozmawiałam wtedy z inną wolontariuszką. Aż sie Panowie pracownicy zdziwili że Misiu na spacerku :) To wrzucam go do Nas na stronę i wieszam w biurze :) Quote
Mysia_ Posted May 23, 2011 Author Posted May 23, 2011 widziałam wydarzenie na FB i mam taką drobną sugestię, żeby w sprawie adopcji dawać namiary albo na schronisko (w godzinach otwarcia biura) albo bezpośrednio do mnie. Można też zmienić z pracownic na wolontariuszki, bo to było jakieś 7-8 lat temu, a wtedy to ja jeszcze dziecko byłam i ani mi w głowie nie było jakieś tam pracowanie :evil_lol: I jeszcze prośba do Bjutki - zerknij do albumiku Misia http://bjuta.fotosik.pl/albumy/799441.html tam jest strasznie pokręcone, są tam zdjęcia trzech różnych Misiów :eviltong: Quote
agumka Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Mysia_ napisał(a):widziałam wydarzenie na FB i mam taką drobną sugestię, żeby w sprawie adopcji dawać namiary albo na schronisko (w godzinach otwarcia biura) albo bezpośrednio do mnie. Można też zmienić z pracownic na wolontariuszki, bo to było jakieś 7-8 lat temu, a wtedy to ja jeszcze dziecko byłam i ani mi w głowie nie było jakieś tam pracowanie :evil_lol: Podałam numer do Lidii, bo ona chce mu znalezc dom !:) Quote
Beatkaa Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 agumka napisał(a):Podałam numer do Lidii, bo ona chce mu znalezc dom !:) No tak kochana ale i tak wszystkie formalności będzie załatwiać Mysia lub kierownictwo ;) Quote
Mysia_ Posted May 23, 2011 Author Posted May 23, 2011 znalezienie domku, a namiary w ogłoszeniach to dwie zupełnie różne sprawy :cool3: dziewczyny świetnie szukają domków naszym psiakom, ale nie podają namiarów na siebie (czasem tylko w wyjątkowych sytuacjach). Pani Lidia niestety nie będzie potrafiła odpowiedzieć na różne pytania dotyczące Misia, bo póki co była z nim raz na spacerku ;) a ja z Misiem wychodzę na spacerki przeszło 7 lat, więc znam go prawie na wylot :cool1: a jest to psiak, że tak powiem "specjalnej troski", więc przyszły właściciel jeśli tylko się znajdzie zostanie przeze mnie sprawdzony i wypytany o wszystko o co się tylko da :D Bardzo proszę pamiętajcie o tym, zawsze tak działaliśmy i myślę, że będziemy działać dalej, OK.? :) Quote
agumka Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Mysia_ napisał(a):zawsze tak działaliśmy i myślę, że będziemy działać dalej, OK.? :) Tak jest szefowo ! :P Quote
Bjuta Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 Misiu, dawno już nie miałeś wyróżnionego allegro... http://allegro.pl/stary-nikomu-niepotrzebny-misio-pies-psy-i1635820528.html Quote
agumka Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 Już wiem czemu w ogłoszeniu był numer Lidii :P Bo chcemy dokumentowac ile psów przez nas znajduje domy. tak mi to wytłumaczono :P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.