Ammounie Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Kociabanda2 napisał(a):Wiadomość z ostatniej chwili... Mru właśnie dzwoniła, że psa zabrała SM :( Teraz dwa tygodnie kwarantanny i możemy psa zabrać. Tylko dokąd? Jeśli okaże się suczką to może znajdzie się dla niej miejsce w znajomym hoteliku. Zdrowiej szybko maluszku! Quote
Kociabanda2 Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 No co do płci to ja pojęcia nie mam jaka to płeć. Pod kudełkami nie bardzo było widać, a on/ona na dodatek większość czasu to leżał/a na brzuszku. A drogo ten hotelik sobie liczy za takiego małego pieska? I jak daleko od Wawy to jest? Quote
koosiek Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Anita_happy pisała na wątku Lilki z mojego podpisu, że znalazła dla niej tymczas. Lilka ma już zapewniony tymczas u NiJaSe, więc może ten od Anity mógłby przejść na tego biedaka? Kociabanda, napisz proszę do niej. Quote
Piromanka Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Spóźniłam się.... Gdyby nie SM to bym chyba po niego pojechała... Szkoda mi go bardzo... Quote
Marta67 Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 rzeczywiście na Paluchu jest strasznie :placz::placz::placz: ja tam byłam, i to było naprawdę wstrząsające... niektóre psy na maksa przerażone, wciśnięte w kąt nie wiedzące, co się dzieje :-( inne szczekają, proszą, żeby je zauważyć... to okropne... te wszystkie oczy wpatrzone w Ciebie, proszące "ZABIERZ MNIE STĄD" :placz::placz::placz: trzeba go stamtąd wyciagnąć... on tam zginie, i sądzę, że prędzej niż później :placz::placz: Quote
Kociabanda2 Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 [quote name='Marta67']rzeczywiście na Paluchu jest strasznie :placz::placz::placz: ja tam byłam, i to było naprawdę wstrząsające... niektóre psy na maksa przerażone, wciśnięte w kąt nie wiedzące, co się dzieje :-( inne szczekają, proszą, żeby je zauważyć... to okropne... te wszystkie oczy wpatrzone w Ciebie, proszące "ZABIERZ MNIE STĄD" :placz::placz::placz: trzeba go stamtąd wyciagnąć... on tam zginie, i sądzę, że prędzej niż później :placz::placz: .... okropne :placz::placz::placz::placz::placz::placz: ZBIERAJMY DEKLARACJE na DT i leczenie dla niego!! Ja wiele niestety nie mogę, ale dam choć 20zł stałej. Może się uzbiera? Quote
Abrakadabra Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 [quote name='Kociabanda2'].... okropne :placz::placz::placz::placz::placz::placz: ZBIERAJMY DEKLARACJE na DT i leczenie dla niego!! Ja wiele niestety nie mogę, ale dam choć 20zł stałej. Może się uzbiera? DadaM jeżdzi w weekendy Na Paluch, o kochanej Korze już ktoś wspominał. Moja koleżanka jest tam wolontariuszką - poproszę ją o jakieś informacje. Z drugiej strony - zawsze można tam pojechać osobiście i dowiedzieć się konkretów n/t zdrowia psiny. Co do płci - opis zapewne pojawi się obok zdjęcia na stronie schroniska. Quote
Marta67 Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 ja niestety nie mam możliwości się zdeklarować :placz::placz: boże żałuje, że moi rodzice nie chcą nawet słyszeć o drugim psie choćby na dt :placz::placz: myśle co zrobić... no cóż jeśli nie znajdzie się chętny na dt to hotelik zostaje :placz: Quote
Kociabanda2 Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 Abrakadabra dziękuję. Poproś proszę koleżankę o jakieś informacje. Mi nie będzie łatwo osobiście do niego pojechać. Mieszkam pod Warszawą z zupełnie drugiej strony. Wstaję do pracy o 5 rano, a wracam do domu dopiero około 18tej. Po pracy muszę jechać prosto do domu, bo czekają na wysikanie mój pies i tymczasowicz Stefan. W weekendy mam lekcje w bardzo różnych godzinach. Nie jestem w stanie obiecać, że pojadę do tego pieska na Paluch, bo to dla mnie duże przedsięwzięcie logistyczne. Będę tam na pewno dzwonić. Pojechać może się uda, ale nie na pewno :( Quote
anita_happy Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 przesyłam zapytanie o DT dalej... DT dla Liluni mialo byc u mojej znajomej..nie u mnie Kociabanda zapytała mnei o DT..u mnie Latika siedzi na tymczasie i juz jest koscią niezgody sąsiedzkiej...bo sasiadki jamol podobno wiecej szczeka...bo jest duzy pies...ehhh...trudno zapisuje watek Quote
Marta67 Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 anita_happy napisał(a):Latika siedzi na tymczasie i juz jest koscią niezgody sąsiedzkiej...bo sasiadki jamol podobno wiecej szczeka...bo jest duzy pies...ehhh...trudno zapisuje watek :-o nie no proszę to już jest głupota ludzka do sześcianu :-o jej pies bardziej szczeka bo inny gdzieś tam jest... to w sumie Tobie powinno to przeszkadzać bo to JEJ pies szczeka...:shake: Quote
malagos Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Ja mam teraz Ninkę na dt, własnie z Palucha-trafiła tam po wypadku i złamaniu nóżki, miała operację i jest prawie ok. Na Paluch jeździ migdalena (właśnie ona mi przywiozła Ninkę)owa. Trzeba do nich pw posłać, żeby tę biedę obejrzały. Quote
anita_happy Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 [quote name='Marta67']:-o nie no proszę to już jest głupota ludzka do sześcianu :-o jej pies bardziej szczeka bo inny gdzieś tam jest... to w sumie Tobie powinno to przeszkadzać bo to JEJ pies szczeka...:shake: nie bede smiecic watku..ale odpowiem ... sama z sasiadką pojechałm 2 lata temu na Paluch, bo mnie poprosiła, i przywiozłam z nia tego szczekacza... a teraz sąsiadka ma waty do mnie,ze mam co chwile nowe psy i dlatego jej pies szczeka...ale on szczeka nawet jak nas nie ma w domu :) jamol gładkowłosy :) sąsiadka ma 83 lata...i cigle sie pytała co bedzie z jej psem po jej ...mowiłam ze wezme..poszukam wspanialego domu...ale coz...niech rodzina sama szuka szczekaczowi domu...ja jestem TA ZŁA i NIEWDZIECZNA :/ echh...wojna sąsiedzka... nawet mi przysrała - kiedy skończę z tym schroniskiem...straszy sanepidem:) a jeszcze niedawno byly wspólne oboadki..echhh... NAPISAŁAM W SPRAWIE PSINY DO IZUSI - która oferowała DT dla Liluni na okreslony czas - miesiac /.../ nigdy nie udzielała sie jako DT - od niedawan jest na DOGO... poznałysmy sie w ostatnią niedzielę :) POLECAM :P Quote
ulvhedin Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Dziewczyny,a może ja bym na ten Paluch skoczyła i dowiedziała sie co z tym biedakiem?? Mieszkam niedaleko, więc po pracy moge pojechać. Tylko o co pytać i co bym miała robić, bo to mój pierwszy raz. Quote
mysza 1 Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 zachary napisał(a):Jak jest poturbowany i obolały, to ma małe szanse na przetrwanie w schronie...Zapomnijcie o diagnozowaniu i leczeniu...Dobrze będzie, jak za dwa tygodnie go w ogóle zastaniecie na Paluchu...W naszym kraju jest tylko kilka schronów. które po ludzku traktują psy....Dobrze by było, aby ktoś pytał i się interesował tym psiakiem, wtedy ma większe szanse "przetrwać" kwarantannę, jako ten, którego losy ktoś"nadzoruje"... A nie można pójśc i powiedzieć, że to np mój pies, nawiał mi 2 dni temu itd? Wiem, ze nie ma dokumentów na to ale może oświadczenie wystarczy? W kwestii miejsca moge zaproponować lecznicę tylko 25/doba plus badania :( ale przynajmniej by był bezpieczny. I może napisać do morisowej, ona jest na Paluchu, zajrzy, dowie sie co i jak. Quote
Kociabanda2 Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 malagos napisał(a):Ja mam teraz Ninkę na dt, własnie z Palucha-trafiła tam po wypadku i złamaniu nóżki, miała operację i jest prawie ok. Na Paluch jeździ migdalena (właśnie ona mi przywiozła Ninkę)owa. Trzeba do nich pw posłać, żeby tę biedę obejrzały. Dzięki za podpowiedź. Już napisałam pw :) Quote
Kociabanda2 Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 ulvhedin napisał(a):Dziewczyny,a może ja bym na ten Paluch skoczyła i dowiedziała sie co z tym biedakiem?? Mieszkam niedaleko, więc po pracy moge pojechać. Tylko o co pytać i co bym miała robić, bo to mój pierwszy raz. O rany! Byłoby wspaniale, gdybyś mogła czasem do niego zajrzeć. O co pytać? O jego/jej zdrowie, wiek, płeć i kiedy i na jakich warunkach można byłoby go zabrać. Nie wiem czy coś jeszcze. Też brak mi doświadczenia w tym temacie :( Najważniejsze chyba to by widzieli, że ktoś się nim interesuje. Quote
Kociabanda2 Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 mysza 1 napisał(a):A nie można pójśc i powiedzieć, że to np mój pies, nawiał mi 2 dni temu itd? Wiem, ze nie ma dokumentów na to ale może oświadczenie wystarczy? W kwestii miejsca moge zaproponować lecznicę tylko 25/doba plus badania :( ale przynajmniej by był bezpieczny. I może napisać do morisowej, ona jest na Paluchu, zajrzy, dowie sie co i jak. Tylko my kurcze nie mamy dla niego jeszcze żadnego lokum, ani deklaracji :( Do Morisowej napiszę już jutro, bo mąż mnie beszta, że jeszcze nie śpię,a o 5tej tzreba wstać do pracy :( Quote
Ewa Marta Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 mysza 1 napisał(a):A nie można pójśc i powiedzieć, że to np mój pies, nawiał mi 2 dni temu itd? Wiem, ze nie ma dokumentów na to ale może oświadczenie wystarczy? W kwestii miejsca moge zaproponować lecznicę tylko 25/doba plus badania :( ale przynajmniej by był bezpieczny. I może napisać do morisowej, ona jest na Paluchu, zajrzy, dowie sie co i jak. A jak wytłumaczyć że ten pies ucieka na widok swojej właścicielki? Obawiam się, że ten numer nie przejdzie:-( Quote
ulvhedin Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 W takim razie jutro tam ruszam po 15-ej. Wyciągne z nich wszystkie informacje. Tylko żebym go tam znalazła... Quote
mysza 1 Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Napisałam do morisowej, zobaczymy co powie. Wiem, ze nie ma dt ani deklaracji ale albo chcemy go ratować albo nie. Dlatego zaproponowałam lecznicę. Quote
Atomowka Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Piromanka a TY go nie możesz wziąć po tej kwarantannie? Napisałaś, że gdyby SM go nie zabrała to byś po niego pojechała. Ulvhedin jedz jutro koniecznie jeżeli masz możliwość. powiedz, że dziś został przywieziony taki mały biały, wypytaj o wszystko o co się da. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.