Kociabanda2 Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 No to chyba wszystko dopięte na ostatni guzik :) Jutro nasz mały kudłatek wychodzi ze schronu. Mam nadzieję, że będzie się grzecznie zachowywał u Iziusi. Ninti, wysłałam Ci pw z adresem i telefonem do Izusi. Kora, wysłałam maila do osoby z ogłoszenia, które nam tu podałaś. Wysłałam zdjęcia i podałam numer tel. do siebie, ale jak na razie nikt się nie odzywa :( Pozostaje tylko trzymać kciuki i pisać ogłoszenie dla malucha. Oby szybko znalazł DS, bo Izusia nie może dać mu DT na długo. Quote
Kociabanda2 Posted June 10, 2010 Author Posted June 10, 2010 szkoda, że tylko maila do siebie podała :( Quote
Piromanka Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Wiem, że to głupie, ale może nie sprawdzała jeszcze poczty...? Quote
Kociabanda2 Posted June 10, 2010 Author Posted June 10, 2010 no mam wielką nadzieję, że tak jest. Patrzę jednak na ten skromny opis poszukiwanego pieska, na to, że nie podano telefonu i zastanawiam się czy tej osobie w ogóle zależy na odnalezieniu swojej zguby? No i jeszcze ten długi brak odpowiedzi na maila... Quote
Piromanka Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Gdyby komuś nie zależało na odnalezieniu psa, to nie robiłby ogłoszenia w ogóle... Bądźmy dobrej myśli ;-) Quote
Kociabanda2 Posted June 10, 2010 Author Posted June 10, 2010 też racja. Może się jeszcze odezwie. Quote
Kociabanda2 Posted June 10, 2010 Author Posted June 10, 2010 Coś takiego mu zmontowałam: Pojawił się z znikąd na Warszawskim Grochowie. Kręcił się kilka dni tu i tam rozglądając nerwowo dookoła. Jednak w pobliżu nie było żadnej znajomej nogi. Był sam :( Nikt nie zwracał uwagi na niewielkiego pieska. Minęło kilka samotnych dni i piesek zaległ na małym trawniczku pod jednym z bloków. Nie ruszał się stamtąd na krok. Był brudny, głodny i obolały. Może potrącił go samochód? Tyle razy sam przebiegał przez ruchliwe ulice w poszukiwaniu znajomej twarzy... Teraz leżał już tylko na tym małym skrawku zieleni i prawie się nie podnosił. Mijały kolejne dni. Ktoś ulitował się nad pieskiem. Zniósł mu miseczkę z jedzeniem. Kto inny krzyczał i wyganiał. W końcu ktoś wezwał Straż Miejską i piesek trafił do schroniska... Okazało się, że nic mu nie dolega. Jest zdrowy i bardzo chce do człowieka. Cieszy się widząc wyciągniętą do niego przyjazną dłoń :) To świetny i bardzo kochany pies! Piesek sięga mniej więcej do połowy łydki, ma dość długą sierść o pięknym jasno kremowym umaszczeniu. Ma około 2 lata i waży 13kg. Jest bardzo przyjacielski, kontaktowy i wesoły :) Szukamy dla pieska prawdziwego domu z kochającymi opiekunami! Warunkiem wydania psa jest wizyta przedadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej. KONTAKT: ... Piesek znajduje się obecnie w Piasecznie pod Warszawą. Można go obejrzeć na żywo po wcześniejszym umówieniu się ze mną :) Może być??? Quote
koosiek Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Ładny tekst :) Czyli już dzisiaj mały będzie w DT? Quote
Kociabanda2 Posted June 10, 2010 Author Posted June 10, 2010 Ninti i Paweł odebrali już malucha z Palucha. Obecnie piesek czeka u Ninti. Wieczorkiem zabiera go do siebie Izusia :) Strasznie skomplikowana logistycznie ta nasza akcja :D, ale już niedługo piesek będzie w DT :) Bardzo dziękuję Ninti i Pawłowi za pomoc w odbiorze małego ze schronu!!! Quote
anita_happy Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 izusia...GRATULE!!! twoje pierwsze maleństwo na DT Quote
Kociabanda2 Posted June 10, 2010 Author Posted June 10, 2010 [quote name='koosiek']Super, to czekam na domowe fotki ;) Izusia wszyscy niecierpliwie czekamy na zdjęcia no i na imię!!!! a poza tym na jak najwięcej danych o jego zachowaniu i charakterze. Będę uzupełniać ogłoszenie na bierząco. Na razie wkładam na pierwszą to co jest i w tym miejscu GORRĄCO APELUJĘ O POMOC W OGŁASZANIU kudłatka!!! Quote
Ninti Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 O charakterze mogę już trochę. Inteligentny jest, ma bardzo dobry kontakt z ludźmi. Ogólnie lubi ludzi, uśmiecha się do nich, zaczepia. Do psów - jeszcze właściwie nie wiem, na spacerze był zaciekawiony, ale go nie dopuszczałam, bo był koszmarnie brudny i śmierdział straszliwie :oops: (p.dr z Palucha nie pozwoliła go dziś kąpać), z moimi psami też się nie zetknął, bo Kumpel by go zjadł, a Gaja-parowóz wgniotłaby go w ścianę z radości, a on miał już dziś dość przeżyć. To powie Izusia, jak on się dogaduje z jej psami, jak już się ogarną. Dzieci lubi. Kotów praktycznie nie zauważa, przechodził tuż obok moich kotów, popatrzył w oczy, machnął ogonem i poszedł dalej. Będzie śliczny i przesympatyczny jest. Ta osoba, która szuka psa mogła wyjechać na urlop np. ... Quote
Marta67 Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 ech... zrobiłam mu banner ale kulawy, bo to pierwszy i uczę się dopiero... ;) ale wstawie zobaczycie narazie efekt... ale gdzie mi tam do Waszych bannerków :) Uploaded with ImageShack.us tylko nawet nie wiem jak podlinkować :/ jezu jak tak patrze to on tragiczny jest!!! :O Quote
izusia Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 No, białasek jest już u nas. Izusia strzeliła focha, Radek obwąchał przybysza i olał go. Mały przejrzał już kąty. Jest strasznie zestresowany i faktycznie jakby utyka na tylne łapki (tak jakby oberwał od kogoś kopniaka). Cała trójka na udobruchanie dostała świeżo zagotowane pełne mięska cielęce kości. Wszystkie zabrały się w związku z tym do roboty i siedzą w kupie każdy ze swoją kością. Białasek otrzymał imię Bąbel - ponieważ mały dzieciaczek pokazał na niego paluszkiem jak szliśmy do domu, i powiedział: bombelek o!!! bombelek. Na to białasek pomachał ogonkiem i chciał podejść do malucha - a więc... Jak zrobimy pranko Bąbelka to zobaczycie, że jest faktycznie jak bąbelek - malutki i okrąglutki od ilości sierści. Ale jest całkiem łagodny i boi się moich psiaków - chociaż one nawet na niego nie warknęły. Pozdrawiamy z Piaseczna :-) Quote
Awit Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Super super, że maleńki już zaczął nowe życie!! A ta osoba co dawała ogłoszenie, to wcale nie chce odnaleźć swojego psa, lub np psa babci. Ogłoszenie dała, by uspokoić czyjeś sumienie, albo kiedyś tam, komuś udowodnić, że szukała. Która z nas by dała tak ubogie ogłoszenie, ubogie pod względem kontaktów..... Quote
Kora Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Awit napisał(a):Super super, że maleńki już zaczął nowe życie!! A ta osoba co dawała ogłoszenie, to wcale nie chce odnaleźć swojego psa, lub np psa babci. Ogłoszenie dała, by uspokoić czyjeś sumienie, albo kiedyś tam, komuś udowodnić, że szukała. Która z nas by dała tak ubogie ogłoszenie, ubogie pod względem kontaktów..... To sie nazywa brak szacunku:angryy: . Izusia nawet nie wiesz jak bardzo sie ciesze ze jest DT:multi: Dzieki! Quote
mru Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Kora pytałam Cie kiedyś o pekinka z Gagarina, czy on trafił na Paluch??? Quote
Kociabanda2 Posted June 11, 2010 Author Posted June 11, 2010 Ninti napisał(a):O charakterze mogę już trochę. Inteligentny jest, ma bardzo dobry kontakt z ludźmi. Ogólnie lubi ludzi, uśmiecha się do nich, zaczepia. Do psów - jeszcze właściwie nie wiem, na spacerze był zaciekawiony, ale go nie dopuszczałam, bo był koszmarnie brudny i śmierdział straszliwie :oops: (p.dr z Palucha nie pozwoliła go dziś kąpać), z moimi psami też się nie zetknął, bo Kumpel by go zjadł, a Gaja-parowóz wgniotłaby go w ścianę z radości, a on miał już dziś dość przeżyć. To powie Izusia, jak on się dogaduje z jej psami, jak już się ogarną. Dzieci lubi. Kotów praktycznie nie zauważa, przechodził tuż obok moich kotów, popatrzył w oczy, machnął ogonem i poszedł dalej. Będzie śliczny i przesympatyczny jest. Ta osoba, która szuka psa mogła wyjechać na urlop np. ... Dzięki za opis :) Uzupełnię dziś o te info ogłoszenie na pierwszej :) Marta, jak na początki to banerek całkiem całkiem :) Ja nie umiem wcale robić banerków :( Quote
Kociabanda2 Posted June 11, 2010 Author Posted June 11, 2010 izusia napisał(a):No, białasek jest już u nas. Izusia strzeliła focha, Radek obwąchał przybysza i olał go. Mały przejrzał już kąty. Jest strasznie zestresowany i faktycznie jakby utyka na tylne łapki (tak jakby oberwał od kogoś kopniaka). Cała trójka na udobruchanie dostała świeżo zagotowane pełne mięska cielęce kości. Wszystkie zabrały się w związku z tym do roboty i siedzą w kupie każdy ze swoją kością. Białasek otrzymał imię Bąbel - ponieważ mały dzieciaczek pokazał na niego paluszkiem jak szliśmy do domu, i powiedział: bombelek o!!! bombelek. Na to białasek pomachał ogonkiem i chciał podejść do malucha - a więc... Jak zrobimy pranko Bąbelka to zobaczycie, że jest faktycznie jak bąbelek - malutki i okrąglutki od ilości sierści. Ale jest całkiem łagodny i boi się moich psiaków - chociaż one nawet na niego nie warknęły. Pozdrawiamy z Piaseczna :-) No to mamy Bąbla :) Ciekawa jestem jak Wam minęła pierwsza noc? Mam nadzieję, że chłopak jest grzeczny? :) Kurcze, czemu on tak utyka? Na Paluchu stwierdzili, że nic mu nie dolega, więc o co chodzi? Quote
Kociabanda2 Posted June 11, 2010 Author Posted June 11, 2010 Poprawiłam ogłoszenie na pierwszej! Popatrzcie czy wszystko się zgadza. Tytułu nie mogę jakiegoś chwytliwego wymyślić :( Ten co dałam jakiś taki do bani jest :( Może ma ktoś pomysł jak dobrze zatytułować ogłoszenie Bąbla? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.