jostel5 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Rosa,masz rację! Mailo wciąż się boi! Ten psiak ma za sobą koszmarną przeszłość,a kiedy wreszcie dostał dom,nie chce go stracić! On potrzebuje tylko miłości (no i cierpliwości,niestety...),wtedy UWIERZY!:) Masz może jakieś focie psiuka...? Jakby co,wstawię...:) Quote
rosa11 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 U Mailego do przodu, zaczyna coraz bardziej się panoszyc :) ciągle chce się bawic i wygłupiac, ale jak narazie tylko ze mna, jak sie Rosa też chce przytulac to Mailo tak sie pcha, że Rosa odpuszcza, taki cwaniak z niego :P problem mam tylko z tym, że nie chce się wykąpac, nie pozwala się wziąc na ręce, wyglada niezbyt biało, ale trudno jak chce byc brudasem to niech narazie tak zostanie, dam mu jeszcze troche spokój :) Quote
jostel5 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 No to może namordnik trzeba zastosować i do wanny...?;) Quote
rosa11 Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Super pomysł, też na nego wpadłam tylko nie osiągnełam efektu :( jak ubrałam mu na pyszczek to na początku jakoś to znosił do chwili aż nie chciałam go wziąc na ręce, wtedy wpadł w furię i sciągnął go sobie, dlatego postanowiłam się nie śpieszyc i dac mu czas, w sumie nawet przyzwyczaiłąm sie do jego popielowatego koloru i do tego, że jak się głaszczemy to mam brudne dłonie. Powiedziałam Mailowi, że ma czas do wiosny potem bedzie musiał się wykąpac i jeszcze odwiedzic fryzjera bo trochę zarósł. mam nadzieję, że wziął sobie moje słowa do serduszka :) Quote
Onaa Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 Najlepiej do kagańca dawać ciasteczko albo inny smaczek i niech psiak sam wkłada tam pyszczek. I tak krok po kroku, to może przekona się że kaganiec też może się dobrze kojarzyć. Quote
Onaa Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 Ponieważ Mailo ma domek to chciałabym jeszcze podsumować sprawy finansowe psiaka. Rozumiem, że te pieniążki co pozostały po nim to zostały przekazane na kolejnego kudłaczka z Białej Podlaskiej na dt u Paji, tak ? Quote
jostel5 Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Tak.:) Pieniądze dostał w posagu Bezio... Quote
Onaa Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 Umieściłam rozliczenie na pierwszej stronie wątku. Dziękujemy wszystkim za wsparcie, pomoc i danie szansy Mailo na szczęśliwe życie u boku kochącej Rodziny :Rose: !!! Quote
rosa11 Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 W imieniu Mailusia chcę również podziękowac za daną Mu szansę :* Wysłałam nowe zdjecia Mailego, jostel je pewnie wstawi jak odbierze pocztę :) Quote
Paja Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 A jak Mailo sie zachowuje? Byłas juz z nim u weta? Dał sie wykąpać ? Quote
rosa11 Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 u Mailusia wszystko po staremu, ale powoli do przodu:) Niestety u weterynarza jeszcze nie byliśmy, bo Mailo ciągle się boi, wykąpac też sie nie dał tylko szczerzy zęby, ostatnio chciałam go uczesac ale szczotkę tez atakuje, bardzo mu sierśc urosła i tzreba sie bedzie fryzjera wybrac, czego sobie tez nie wyobrazam jak na razie, a nie chce go siła zaciągac :) a tak poza tym to dalej biega za Rosa, jest cieplej i teraz potrafi byc dłużej na dworze, do kotów nadal się nie przyzwyczaił a one bardzo chcą się z nim poznac, na razie nauczył się, że jak ja jestem to nie wolno atakowac kotów, zawsze Mu to powtarzam, ale jak nie ma mnie w poblizu to robi swoje i je goni. Quote
jostel5 Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Witajcie,jestem i mam zdjęcia małego terrorysty-cudne!:)Rosa-dziękuję:) Zaraz wstawię,poczekajcie chwilę ,bo warto.:) Mailutek wygląda jak piękny sen o białym kudłaczku...:) Mailo na spacerze w roli małego rycerza Rosy:) Państwo się wyspacerowali...Odpoczynek.:) Coś mi się wydaje,że mistrzunio wybebeszył właśnie jakiegoś miśka...;) (Wyjątkowo) Samotny Biały Żagiel...;) Quote
Paja Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Zapytaj sie Maila czy nie chciał by sie ze mna spotkac?.Bo ja zawsze chetnie mogę mu wytłumaczyc co nieco ..;) Ale widze,ze chłoapak sie niedobry zrobił..obrócił swoje zachowanie o 180c niz jak był u mnie.. Rosa11 moja dobra rada nie pakazuj mu,ze sie boisz..bo tak on bedzie to wykorzystywał do końca. Quote
jostel5 Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 :) :) :) :) :) :) Oboje chcemy być na zdjęciu!:) Quote
elmira Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 jostel5 napisał(a): Mailutek wygląda jak piękny sen o białym kudłaczku...:) :) I nic do dodania:) Quote
jostel5 Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Bardzo wzrusza mnie to przywiązanie Maila do Rosy. To działa w obie strony? Ona też go tak kocha,czy raczej Mailuś łazi za nią niby Romeo...? Śliczny jest i zadbany bardzo,no co tu dużo mówić...!:) Ewa,czy widać po nim,że jest do Ciebie (do Was ) już przywiązany? Umie okazywać radość,domaga się pieszczot? Quote
rosa11 Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Myślę, że jest do nas przywiązany, najchętniej to by się wygłupiał cały dzień, przychodzi kładzie się i tak smiesznie tarza po podłodze, albo się gonimy i Mailo podbiega i podgryza nas tak na żarty :) Na spacerach biega bez smyczy i jeszcze się nie zdarzyło, żeby chciał się oddalic zawsze jest blisko i ma nas w zasięgu wzroku a jak go wołamy to przybiega. Wydaje mi się, że Rosa też go kocha tylko boi się go żeby jej nie ugryzł bo ja był pierwsze dni u nas, spał na wycieraczce i jak Rosa chciała przejśc to warknął na nią od tego czasu Rosa uważa na Niego, ale czuje że Mailo jest jej obrońcą, jak są na dworze to razem szczekają na wszystkich, którzy przechodzą koło płotu. Quote
rosa11 Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Najnowsze wieści od Mailusia: zeszły weekend Mailo został z mamą, bo ja musiałam wyjechac, martwiłam się jak On to przyeżyje, ale wszystko było wporządku, tylko pierwszego dnia jak mnie nie było to Mailuś podobno nie chciał wychodzic na dwór, tylko siedział osowiały, jednak następnego dnia wszystko wróciło do normy i Mailo zachowywał się jak zwykle :) Natomiast teraz Rosa ma cieczkę i Mailo jest jej osobistym ochroniarzem, nie spuszcza jej z oka nawet na minutę i skutecznie goni takiego jednego rywala, który próbuje się dostac do nas na podwórko. Wczoraj była trochę napięta sytuacja, rywal Mailego chciał wejśc do nas na pdwórko pomiędzy szczeblami w furtce, tylko się trochę zaklinował i wszedł do połowy a Mailo go podgryzł troche, na szczęście zauważyłam to i szybko interweniowałam. Mailuś tak się wczuł w rolę, że chodzi nawet z Rosą spac do łóżka i wczoraj nie pozwolił mi iśc spac tylko warczał i szczekał i niestety musiałam go wygonic, bo przyznam szczerze, że trochę się przestraszyłam. W sobotę planujemy wielką kąpiel, mam nadzieję, że się uda :) trzymajcie kciuki :) A w połowie marca chcę zaprowadzic Mailego do fryzjera bo już zaczynają Mu się robic dredy :) Quote
rosa11 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 No tak bardzo dzielny, Mailuś jest bardzo waleczny, ale wczoraj znalazłam jego ząb na podwórku :( musiał mu wypaśc jak capnął swojego rywala, to ten górny kieł, który Mu się ruszał :( Quote
Paja Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 To niedobrze,ze mu wypadł bo czym teraz bedzie kosteczki obgryzał ;) Widzę,ze chłopak coraz lepiej sie zachowuje a jak tam z kąpiela,z kotami i wsiadaniem do samochodu? Quote
rosa11 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Kosteczki jeszcze daje radę obgryzac, ostatnio dawałam Mu skrzydełka kurczęce i wszytkie zjadł bez problemu, dla Niego chyba nie ma rzeczy niemozliwych :) Jeżeli chodzi o kąpiel to dziś wieczorem się okaże, ale myśle że jakoś pójdzie, z kotami różnie bywa raz na nie warczy, kiedy indziej nie zauważa ich, a koty jak to koty chcą się z Nim zakolegowac i ciągle chcą dotknac Jego noska :P za to dziś Mailuś pierwszy raz wsiadł do auta, oczywiscie dlatego, że pierwsza zrobiła to Rosa a On jej cały czas pilnuje :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.