Paja Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Puki co nic Jostelku nie słychac :(Tez sie bardzo o niego martwie...on dla mnie jak synek jest... Quote
jostel5 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Państwo nie dzwonili...? Mogliby wejść na wątek... Quote
kinga_kinga7 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 czekamy! Mam nadzieje na dobre wieści.. Quote
Paja Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Pani Ewa sie zalogowała ,ale nie mogła cos dodac wiadomosci wiec przekazuje nowe wiesci : wczoraj Mailuś szczęśliwie dojechał do nowego domku. Jest zestresowany zaistniałą sytuacją i bardzo nieufny. Wczoraj było ciężko psinka bardzo się denerwowała, bał się wejść do domu ale po namowach jednak się zdecydował, natomiast potem wogóle nie chciał wyjśc na podwórko. Wczoraj najbardziej podobało mu się w kuchni, gdzie mama częstowała go smakołykami. W nocy zwiedzał cały dom stukając pazurkami. Moja goldenka Rosa była przeszczęśliwa jak go zobaczyła i od razu chciała się tylko bawić, niestety jej umizgi były zbyt natarczywe więc Mailo zaraz jej pokazał, że nie ma ochoty na zabawe i ją capnął. Od tego czasu Rosa tylko mu sie przyląda i trzyma dystans. Większym problemem są moje trzy koty, które od wczoraj widuję zbyt rzadko. Jeden z nich najodważniejszy - Gucio - wykazywał zainteresowanie Mailem i chodził wokół niego i bacznie mu się przyglądał. niestety dziś chciał go powąchać i mu się oberwało bo Mailo rzucił się na niego, na szczęscie żadnej krzywdy mu nie zrobił, natomist pozostałe dwa chowają się po kątach i wychodzą jedynie wtedy, gdy Mailo jest na dworze. Dzisiaj Mailo jest trochę pogodniejszy tzn. wychodzi i załatwia się na dworze, zdarza się mu poderdać na nasz widok, dwa razy dał łapkę. Nadal jest bardzo nieufny, lubi przebywać sam, ale jesteśmy dobrej myśli, że z kazdym dniem będzie coraz lepiej... Pozdrawiam Ewa. edit Wypowiada sie teraz Paja coby nie stukac nastepnego posta: Jestem zdziwiona reakcja na koty poniewaz ze mna w pokoju spały w okresie bycia Maila 4 2 moje (Kacper 21,i Turysta okolo 7 letni oraz 2 małe 2 miesieczne kociaki co miałam na dt) i młody nigdy im nic nie zrobił nawet mogły jejsc z jego miski.Ale mysle ,ze to kwestia przyzywczajenia małego bo jak narazie jest bardzo wystraszony nowa sytuacja. Quote
jostel5 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Będzie lepiej na pewno,tylko proszę dać temu nieszczęśliwemu psiakowi dużo miłości i trochę czasu,by zapomniał o swoim dt i Paji... Myślę,że dwa tygodnie wystarczą.W tym czasie najlepiej dać mu spokój,niech się oswoi z Pańciostwem,pozna nowy domek i zrozumie,że jest "u siebie" i nikt nie zrobi mu krzywdy :) To,co się w jego życiu wydarzyło,jest dla niego rewolucją,myślę,że każdy z nas,gdyby znalazł się nagle w zupełnie nieznanym sobie miejscu,oderwany od od tego,co zdążył pokochać i miejsca,gdzie NARESZCIE poczuł się dobrze,też byłby przerażony i zestresowany! Mailusiu,bądź grzeczny i pokaż ,jakim jesteś świetnym psiakiem!Z charakterkiem,ale świetnym! :) Czekamy na wątku na Rodzinkę Mailusia...:) Quote
iwop Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 A dlaczego w tytule jest DT? To nie jest stały dom? Quote
magdola Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 iwop napisał(a):A dlaczego w tytule jest DT? To nie jest stały dom? wlasnie tez mialam pisac, ze czas zmienic tytul....;) Quote
Onaa Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 Ja zawsze wolę troszkę poczekać ze zmianą tytułu aż się sytuacja wyklaruje, i wszystko jakoś ułoży. A pieski są różne, jeden potrzebuje mnie a drugi więcej czasu aby się przyzwyczaić do nowego domu, nowych ludzi, pokochać, zaufać. Możliwe, że dom u Paji i Paja to było pierwsze dobro jakie w życiu spotkał, nic dziwnego, że pokochał Paję i jej cały domek i pewnie za nią tęskni i potrzebuje czasu i miłości w nowym domu, żeby tam się dobrze poczuć i być szczęśliwym. Quote
Paja Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Dogo07 oczysc skrzynke bo musze sie z Toba skontaktowac... Quote
magdola Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Dogo07 napisał(a): A pieski są różne, jeden potrzebuje mnie a drugi więcej czasu aby się przyzwyczaić do nowego domu, nowych ludzi, pokochać, zaufać. Możliwe, że dom u Paji i Paja to było pierwsze dobro jakie w życiu spotkał, nic dziwnego, że pokochał Paję i jej cały domek i pewnie za nią tęskni i potrzebuje czasu i miłości w nowym domu, żeby tam się dobrze poczuć i być szczęśliwym. Amen..........! Quote
jostel5 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Mailo jest pewnie teraz zły na cały świat,bo nie wie,za co go TO ;) spotkało...! Zwierzaki,które chcą się z nim zakolegować,nie wiedzą,co psiak przeżywa,a on-mimo,że lubi towarzystwo ,tęskni też za Molą i Tośką...Przejdzie mu,trzeba czasu! Quote
rosa11 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Witam! U Mailusia wszystko do przodu i coraz lepiej :) Jak na razie jest na etapie poznawania nowego środowiska oraz nieodstępowania mnie na krok. Towarzystwo Rosy bardzo mu odpowiada, naśladuję ją i chce się zaprzyjaźnić. Przyzwyczaił sie do nas i na nasz widok od razu merda ogonkiem. Wczoraj zrobiłam mu kilka zdjęć, ale niestety nie potrafię ich dodać, tak więc prześlę je do Pauliny i pewnie ona je wstawi. ;) Quote
Paja Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 O witaj Ewa super wiesci nam tu piszesz tak trzymac..A jak koty reaguja na małego widok? Zaraz sprawdze poczte jak sa to koniecznie wstawiam :) Quote
kinga_kinga7 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 rosa11 napisał(a):Witam! U Mailusia wszystko do przodu i coraz lepiej :) Jak na razie jest na etapie poznawania nowego środowiska oraz nieodstępowania mnie na krok. Towarzystwo Rosy bardzo mu odpowiada, naśladuję ją i chce się zaprzyjaźnić. Przyzwyczaił sie do nas i na nasz widok od razu merda ogonkiem. Wczoraj zrobiłam mu kilka zdjęć, ale niestety nie potrafię ich dodać, tak więc prześlę je do Pauliny i pewnie ona je wstawi. ;) Witamy!!! czekamy na zdjęcia:) Quote
jostel5 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Rosa,witamy serdecznie!!!:) Kamień z serca mi spadł (aż zadudniło!:evil_lol:) po lekturze Twojego postu ,bo-powiem szczerze-strasznie się o małego martwię!:shake: Jeszcze raz proszę (wiem,że jestem nudna :oops:) -daj Mailusiowi trochę czasu, a wszystko będzie dobrze! To psiak z charakterkiem ,ale słodziak! Czekamy na zdjęcia! Quote
Paja Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Niech ktos mi da @ to przesle zdjecia i wstawi.Ja jestem nie do zycia podstawiłam reke pod sikierke jak ociosywałam steple z seków do karina boksu i sie obsunoł bo nie był przykrecony i spadł na ziemie a ja madra:roll: chlast w to mniejsce i sie nadgarskowi oberwało...:roll:załorzyli mi szyne na pogotowiu:placz:i wyszło szydło z worka taki ze mnie drwal:evil_lol: Quote
jostel5 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Paja,Ty wariatko jedna!:shake: Chyba życie Ci niemiłe!!! Ja czasem już boję się tu zaglądać,bo zastanawiam się ,co znowu sobie zrobiłaś??? Czy Ty nie mogłabyś być bardziej ostrożna...? Wyślij zdjęcia na mój adres ,spróbuję wstawić... Dzisiaj znowu były dwa telefony w sprawie Mailusia.Jeden z Gdyni,drugi z Warszawy... Quote
Paja Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Ja jestem ostrozna z nierobienia sie nic samo nie zrobi tz ,ze pracuje...Rolnikiem juz nie bede odechciało mi sie,drwalem tez nie moze wystapie w tańcu z gwiazdami?:evil_lol: fotki zaraz Ci wysle jak sie do maila dokopie:evil_lol:..poszło edit: A do Tosi nikt do Ciebie nie dzwonił? Quote
jostel5 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Na zdjęciach z ds :) oczywiście nasz "synuś" śliczny...:lol:Zobaczcie,kogo on ma obok siebie...:loveu:...coś czuję,że z tą dużą,białą panną to będzie MIŁOŚĆ...:loveu: Quote
jostel5 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Sprawdź jeszcze raz.U mnie się otwierają... Edit....ale wkleiłam jeszcze raz,...inaczej...,i chyba widać..:) O Tosię nikt nie pyta...:shake::-( Quote
Paja Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Juz widzę: To kołami do góry na trawniku to całkiem jak bym go z Toska i Mola widziała na łózku takie rozbawiony i ciagajacy z nimi zabawki :) Quote
ANETTTA Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 no to i ja pozdrawiam rodzinkę misiaczka mizianko dla Rozi i kociambrów miałam okazje poznac je osobiście :multi: ciesze sie z dobrych wieści ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.