Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:snipersm:

Od miesiaca mam małego owczarka środkowo-azjatyckiego. Jest naprawde cudowny, ale...sterroryzował całą moja rodzinę. Jeszcze tylko ja się dzielnie trzymam. Nie chce chodzic na spacery. po prostu rozwala się na środku ulicy i żadna siłą nie da sie go ruszyć. Ale i tak najgorsze jest to, że ma ,,dziwne fazy". Jest ok. i nagle zaczyna warczeć, obszczekiwać domowników. Karcenie go za pomoca głosu czy przygniatania do ziemi powoduje skutek odwrotny do zamierzonego. Zaczyna gryźć ubranie a potem ręce nogi, szarpie za włosy. Nie wiem co mam robic. Mój brat placze i nie chce się do niego zbliżać, nikt nie chce się do niego zbliżać. Oprócz mnie... Pomóżcie co mam robić. Czytałam duuzo książek na temat szczeniaków, żadne metody nie skutkują :cry:

Posted

A czy próbowałaś go izolować od "Waszego stada"? Gdy się żle zachowuje zamknij go w oddzielnym pomieszczeniu na 5 min. Spróbuj - w naszym przypadku (a ściślej mówiąc Arona) poskutkowało. Piszesz, że czytałaś dużo literatury, więc nie wiem, jakie metody stosujesz oprócz zmiany tonacji głosu i przyduszania do ziemi (tego akurat nie stosowaliśmy, bo kojarzy się z przemocą) :( Na pewno nie możecie okazywać mu strachu, a z tego co piszesz wynika, że oprócz Ciebie wszyscy domownicy się go boją :o

Cierpliwości w wychowywaniu i powodzenia :P

Posted

Szczeniak ma 10 tyogdni. Właśnie spróbowałam go odizolować od reszty domowników, bo strasznie mnie pogryzł, w zasadzie to moje ubranie, ale ręce też mi pogryzł. Czy są jakieś inne sposoby oprócz izolacji? Ile ma Aron? I Jakiej jest rasy?

Posted

Witam.

To co prawda moj pierwszy post na dogomanii, ale temat baardzo bliski. Tez mialam podobny problem ze swoim spanielem. Co prawda zaczal szalec pozniej (mial jakies 7 miesiecy) ale rownie skutecznie. Wiesz co pomoglo??? Szkolenie!! Tez ja na poczatku przygniatalismy do ziemi, lamali charakter itp.. bo tak nam ktos niezbyt dobrze doradzil. Agresja jeszcze bardziej pobudzala agresje i bylo coraz gorzej. Na szkoleniu zaczelismy jej ostro uczyc posluszenstwa. I zmienilismy zasady wspolzycia (czyli tak jak to powinno wygladac od poczatku): zadnego spania z nami, wskakiwania na kanapy, fotele, ograniczone pieszczoty, wyrazne miejsce w hierarchii (OSTATNIE). Pomoglo. Suka dalej jest ostra (Twoj pies tez taki bedzie), ale sie slucha i jest pod kontrola.

Twoja psina jest co prawda jeszcze ciut za mala na ostre szkolenia, ale na ustalanie wyraznych zasad nie. Nasz szkoleniowiec nawet mowil, zeby sie do psa nie smiac, nie "ciuckac", nie podlizywac mu sie ciaglym glaskaniem itp... Zeby go traktowac jak psa. Czasem tak trzeba, albo nawet jeszcze bardziej radykalnie, a z Twoim pieskiem tak chyba trzeba bedzie wlasnie robic. Bo charakterek to on ma... oj ma :D

Posted

Aron 2 listopada skończył 10 miesięcy, jest labradorem maści biszkoptowej. Uwierz naprawdę ciężki okres mamy za sobą. Szczeniak labek jest szaleńczy, chociaż myślę, że każde szczenię w większym lub mniejszym stopniu ma zwariowany okres. Nie zniechęcaj się izolowaniem,(nie dłużej niż 5 min. bo pies zapomni za co był odizolowany) zobaczysz będzie dobrze. Oprócz tego przekazuje się wiele innych sygnałów psiakowi, które świadczą o Waszej dominacji nad nim. Zgadzam się z moim poprzednikiem, że szkolenie będzie niezbędne, ale zanim to nastąpi trzeba już pracować nad ustalaniem pozycji w stadzie. Przeglądnij wcześniejsze posty - wychowanie, dominacja, już o tym pisało wielu dogomaniaków. Warta przeczytania książka "Okiem psa" Johna Fishera.

Jeśli nie uda Ci się znaleźć odpowiednich postów napisz.

Pozdrawiam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...