fiorsteinbock Posted June 16, 2010 Author Posted June 16, 2010 Nadal cisza, do mnie nikt nie pisal z ogloszen ani nie dzwonil. Nie wiem jak Grazynka, czy miala potencjalnych chetnych. Chyba trzeba zaczac odswiezac oglosznia :( Quote
bico Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 musi być więcej fot...i to takich gdy on leży lub siedzi, wyraźnych z pozycji psa, nie z góry, zbliżenia na pyszczek...wiem, że to trudne ale bez tego jak widać ani rusz:( Quote
giselle4 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Aimez_moi napisał(a):Labuniu .... co tam u Ciebie?....:) Jest szansa na adopcje[domek juz sprawdzony przy okazji innego psiaka] ale trzeba zawiezc do miejscowosci-Chudoba na Kedzierzyn -Kozle i potrzebujemy na paliwo ja jestem pod kreska Edi dzisiaj chyba tez zapłaciła za transport Sary nie wiem czy cos uzbieramy? naprawde nie wiem ,tyle bid,tyle nieszczescia:( Quote
fiorsteinbock Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 bico napisał(a):musi być więcej fot...i to takich gdy on leży lub siedzi, wyraźnych z pozycji psa, nie z góry, zbliżenia na pyszczek...wiem, że to trudne ale bez tego jak widać ani rusz:( Zdjecia sa robione z pozycji psa, nigdy nie robie inaczej. Natomiast on byl tak zywiolowo nastawiony do otoczenia, ze jak widac zadne zdjecie nie uchwycilo kolegi w pozycji normalnej :) Nawet na chwilke nie stanal by pozowac. Grazynko, mysle juz co robic z kasa. Quote
fiorsteinbock Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Grazynko, ale ktora konkretnie Chudoba - znalazlam dwie w niewielkiej odleglosci od Kluczborka. Quote
bico Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 ile potrzeba na to paliwo?:roll: kto sprawdzał ten domek? to na pewno odpowiedzialni ludzie?? edit - Jeśli nie pomyliłam miejscowości, to z Dzierżoniowa do Kluczborka jest 140 km, dobrze rozumiem i podaję właściwą odległość? Skoro to dobry dom, czemu Państwo nie mogą podjechać po psa?:roll: Choć do połowy drogi? albo było by przyzwoicie ze strony przyszłych Państwa, by pokryli koszty transportu i dojazdu - dla mnie to normalne zachwonie, a nas nie stać by wszystko ludziom fundować, przyszli właściciele też powinni czynnie brać udział w adopcji psa i pokonywać problemy finansowe lub inne, a nie czekać aż ledwo nadążający dogomaniacy to za nich zrobią i wszystko im gotowe na tacy podadzą:-o:shake::shake::roll: Nie uczmy ludzi postępować w ten sposób, bo sami na siebie bicz kręcimy, a ucierpią psy potem traktowane na zasadzie "łatwo przyszło, łatwo poszło":shake: Quote
zuzlikowa Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 giselle4 napisał(a):Jest szansa na adopcje[domek juz sprawdzony przy okazji innego psiaka] ale trzeba zawiezc do miejscowosci-Chudoba na Kedzierzyn -Kozle i potrzebujemy na paliwo ja jestem pod kreska Edi dzisiaj chyba tez zapłaciła za transport Sary nie wiem czy cos uzbieramy? naprawde nie wiem ,tyle bid,tyle nieszczescia:( Giselko,a jak domek zapatruje się na pokrycie kosztów paliwa lub przyjazd po psiaka? Szczerze mówiąc,ale mam opory gdy ludzie nie robią niczego by po psiaka przyjechać...lub pokryć choć koszty paliwa. Nie wróży to dobrze na przyszłość psiaka w takiej rodzinie- przy najmniejszych problemach z psiakiem(zniszczy coś,zachoruje),a nie daj boziu jeszcze kosztach, ludzie nie nauczeni brać na siebie odpowiedzialności finansowej,zbyt łatwo,albo rezygnują,albo krzywdzą psiaka. Giselko...porozmawiaj z domem proszę...jak daleko od Was jest domek? Quote
bico Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 zuzlikowa napisał(a):Giselko,a jak domek zapatruje się na pokrycie kosztów paliwa lub przyjazd po psiaka? Szczerze mówiąc,ale mam opory gdy ludzie nie robią niczego by po psiaka przyjechać...lub pokryć choć koszty paliwa. Nie wróży to dobrze na przyszłość psiaka w takiej rodzinie- przy najmniejszych problemach z psiakiem(zniszczy coś,zachoruje),a nie daj boziu jeszcze kosztach, ludzie nie nauczeni brać na siebie odpowiedzialności finansowej,zbyt łatwo,albo rezygnują,albo krzywdzą psiaka. Giselko...porozmawiaj z domem proszę...jak daleko od Was jest domek? dokładnie o to samo mi chodzi...... Quote
giselle4 Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 zuzlikowa napisał(a):Giselko,a jak domek zapatruje się na pokrycie kosztów paliwa lub przyjazd po psiaka? Szczerze mówiąc,ale mam opory gdy ludzie nie robią niczego by po psiaka przyjechać...lub pokryć choć koszty paliwa. Nie wróży to dobrze na przyszłość psiaka w takiej rodzinie- przy najmniejszych problemach z psiakiem(zniszczy coś,zachoruje),a nie daj boziu jeszcze kosztach, ludzie nie nauczeni brać na siebie odpowiedzialności finansowej,zbyt łatwo,albo rezygnują,albo krzywdzą psiaka. Giselko...porozmawiaj z domem proszę...jak daleko od Was jest domek? Przepraszam ale jestem osobą trzecią w tej adopcji Byl piesek ktory był juz obiecany tym panstwu ale poszedł do adocji wczesniej [fundacja sporawdzila warunki itd] i teraz znaleziono wątek Labusia i za tamtego pieska by pojechał do rodzinki z 3 dzieci,do Chudoby.... dzisiaj bedę dogadywac ale ze tamten mial byc darmo to i ten tesz z dowozem... ja wiem ze jest bardzo ciezko ja tez juz połowe psow wykupuje i transportuje za swoje i michelle pieniadze juz jestem duzo od kreska przepraszam napisze cos wiecej po dzisiejszym telefonie Quote
fiorsteinbock Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 To moze fundacja by wsparla finansowo, skoro ich pies mial isc za darmo? Quote
zuzlikowa Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 fiorsteinbock napisał(a):To moze fundacja by wsparla finansowo, skoro ich pies mial isc za darmo? POPYTAJ GISELLKO...POPYTAJ! Jeżeli tak dalej pójdzie,to za moment nie bedziemy miały możliwości pomagać...zostaniemy i bezsilne, i bez środków do tego,a jak znam życie wtedy sypnie psiakami nas potrzebującymi i to w tragicznej sytuacji...Życie nie znosi próżni i szybko ją wypełni,a my kieszenie będziemy miały puste...cioteczki też...i zostanie tylko bezsiła i przyglądanie się...TYLKO NIE TO!!! Quote
zuzlikowa Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 zuzlikowa napisał(a):POPYTAJ GISELLKO...POPYTAJ! Jeżeli tak dalej pójdzie,to za moment nie bedziemy miały możliwości pomagać...zostaniemy i bezsilne, i bez środków do tego,a jak znam życie wtedy sypnie psiakami nas potrzebującymi i to w tragicznej sytuacji...Życie nie znosi próżni i szybko ją wypełni,a my kieszenie będziemy miały puste...cioteczki też...i zostanie tylko bezsiła i przyglądanie się...TYLKO NIE TO!!! A TAK PRAWDĘ POWIEDZIAWSZY...to co za darmo,tego dzisiaj się nie ceni! Przecież odległość 140km jest tak niewielka,że koszta nie są chorendalne...giselko,próbowałabym przerzucić je na dom!Mimo wszystko próbowałabym. Quote
bico Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 giselle4 napisał(a): ja wiem ze jest bardzo ciezko ja tez juz połowe psow wykupuje i transportuje za swoje i michelle pieniadze juz jestem duzo od kreska przepraszam napisze cos wiecej po dzisiejszym telefonie no cóż...my też jesteśmy pod kreską...każdy dogomaniak jest pod kreska...wielu ludzi z tego forum robi większość rzeczy ze swoje pieniądze:roll: skoro fundacja obiecała darmowy transport, to albo niech go zorganizuje albo niech pokryje koszty tego transportu... Pragnę domu dla każdego biednego psiaka w potrzebie, ale powtarzam - przyszła rodzina też MUSI partycypować w kosztach tego przedsięwzięcia, inaczej nie docenia faktu posiadania psa i nie okazuje odpowiedzialności na przyszłe sytyacje związane z kosztami - choroba, karma , weterynarz itp, itp - wtedy po prostu stawia się nam nowe żądania albo zwraca psa do schronu i po kłopocie:mad: Nie uczmy ludzi takiego postępowania, to demoralizujące i szkodliwe! :shake: Zawsze będę to powtarzać, jak mantrę, bo ostatnio było już dość niemiłych zdarzeń, wynikłych z fundowania ludziom wszystkiego związanego z ICH psem. Tak, tak - ICH psem, bo go adoptowali...więc niech zachowują się jak na normalnego właściciela przystało... Quote
giselle4 Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 bico napisał(a):no cóż...my też jesteśmy pod kreską...każdy dogomaniak jest pod kreska...wielu ludzi z tego forum robi większość rzeczy ze swoje pieniądze:roll: skoro fundacja obiecała darmowy transport, to albo niech go zorganizuje albo niech pokryje koszty tego transportu... Pragnę domu dla każdego biednego psiaka w potrzebie, ale powtarzam - przyszła rodzina też MUSI partycypować w kosztach tego przedsięwzięcia, inaczej nie docenia faktu posiadania psa i nie okazuje odpowiedzialności na przyszłe sytyacje związane z kosztami - choroba, karma , weterynarz itp, itp - wtedy po prostu stawia się nam nowe żądania albo zwraca psa do schronu i po kłopocie:mad: Nie uczmy ludzi takiego postępowania, to demoralizujące i szkodliwe! :shake: Zawsze będę to powtarzać, jak mantrę, bo ostatnio było już dość niemiłych zdarzeń, wynikłych z fundowania ludziom wszystkiego związanego z ICH psem. Tak, tak - ICH psem, bo go adoptowali...więc niech zachowują się jak na normalnego właściciela przystało... Przepraszam ale szukamy dalej jemu domku:shake::-( Quote
bico Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 giselle4 napisał(a):Przepraszam ale szukamy dalej jemu domku:shake::-( dlaczego? z powodu kosztów? Quote
zuzlikowa Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Wybaczcie...jednak musze...:-( Pomóżmy Wizusowi...gdy był młody,ktoś go potrzebował ...CZŁOWIEK JAKIŚ go potrzebował ...i ON BYŁ!!! Gdy jest stary wyrzucono go jak ŚMIEĆ NIEPOTRZEBNY!!! Teraz stary,prawie ślepy,głuchy,potracony przez samochód,schorowany POTRZEBUJE NAS...DOGOMANIAKÓW! Czy i my zostawimy go jak ŚMIEĆ?Czy pomożemy GODNIE,BEZBOLEŚNIE przeżyć schyłek Życia? Quote
bico Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Labuś - młody, energiczny i zdrowy....ale też pilnie potrzebuje człowieka!!!!!:-(:-(:-( Quote
zuzlikowa Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 giselle4 napisał(a):Przepraszam ale szukamy dalej jemu domku:shake::-( Co się stało? Quote
Aimez_moi Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Labunku...... dlaczego nie mozesz pojsc do domku? Quote
bico Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Zamówiłam na bazarze pakiet ogłoszeniowy dla Labusia...oby to coś pomogło:roll: http://www.dogomania.pl/threads/1847...5#post14906985 opłaciłam ogłoszenie, a tekst i foto wysłałam do autorki bazarku na maila i czekam na linki. Quote
giselle4 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Mam pania z Wrocka przyjedzie i wezmie Labusia na spcerek jak jej sie bedzie podobac ....to ma domek:) w tym tygodniu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.