AgaiTheta Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 Jedziemy jutro, dostaliśmy informację dzisiaj, że sytuacja jest dramatyczna, psy na wałach od wielu dni nie mają jedzenia. Szczerze powiem, że nie chce mi się tu nic pisać. Nie wierzę, że nie ma nikogo bliżej niż my jesteśmy, że nikt nie może ubrać kaloszy i pomóc. My mamy tam ponad 250 km. Wyrwa zrobiła się w Świniarach, do sztucznej wyrwy z Dobrzykowie jest ok 10 - 15 km... ten odcinek wału jest przez nikogo nie odwiedzany, zdajecie sobie sprawę ile tam może być zwierząt, którym wydawało się, że uciekły na ląd a trafiły na śmiertelną pułapkę? Jutro to będzie dla nas priorytet! Quote
Patyś_ Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Zaciskam za Was kciuki pani Agnieszko!! Trzeba pomóc małym powodzianom! Człowiekowi, aż przykro, że nikt inny nic nie robi! Trzymam kciuki i mocno w Was wierzę! Jak patrzę na nasze schroniskowe powodzianki, to aż serducho podskakuje do góry! Trzeba tym biedakom pomóc! Powodzenia!! Quote
Luczater Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 AgaiTheta napisał(a):Jedziemy jutro, dostaliśmy informację dzisiaj, że sytuacja jest dramatyczna, psy na wałach od wielu dni nie mają jedzenia. AgaiTheta bądź proszę jutro rano pod komórką. Quote
AgaiTheta Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 Będę tylko jak będzie zajęte to się dobijaj! Quote
Alicja Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 AgaiTheta napisał(a):Jedziemy jutro, dostaliśmy informację dzisiaj, że sytuacja jest dramatyczna, psy na wałach od wielu dni nie mają jedzenia. Szczerze powiem, że nie chce mi się tu nic pisać. Nie wierzę, że nie ma nikogo bliżej niż my jesteśmy, że nikt nie może ubrać kaloszy i pomóc. My mamy tam ponad 250 km. Wyrwa zrobiła się w Świniarach, do sztucznej wyrwy z Dobrzykowie jest ok 10 - 15 km... ten odcinek wału jest przez nikogo nie odwiedzany, zdajecie sobie sprawę ile tam może być zwierząt, którym wydawało się, że uciekły na ląd a trafiły na śmiertelną pułapkę? Jutro to będzie dla nas priorytet! naprawdę to dziwne że nie ma nikogo blisko ...zresztą już wcześniej o tym pisałam .... trzymam za dziś :kciuki: Quote
danal1983 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 alekso napisał(a):mało fajnie :( ale radzicie sobie jakoś? my remontujemy zalane schronisko , mamy wiekszosc zwierząt w dt , do karmienia tylko5 psów i 5 kotów. pomagamy w zalanym Bieruniu i brakuje , żeby wesprzec innych powodzian w okolicy. rozdaliśmy zapasy ( na szczescie zapasy zostały uzupełnione, za co dziękujemy Gdyni), rozdalismy, to co zrebralismy podczas dwóch akcji i rozdamy, to co przywieziono do nas z Bydgoszczy. wszystko to starcza tylko na dzien, dwa... Quote
esperanza Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Mam kilkadziesiąt kg karmy. Gdyby ktoś jechał z W-wy, mogę przekazać. Przed chwilą podali w radiu, że najtrudniejsza sytuacja jest właśnie w okolicach Gąbina. Quote
alekso Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 gdzie dokładnie z Warszawy należałoby zawieźć karmę? komu i kiedy przekazać? bo z tym to może ja będę mogła jakoś pomóc... jestem w Warszawie więc ewentualnie mogłabym karmę odebrać i podrzucić... Quote
esperanza Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 alekso karma jest do odbioru z Bielan. Na pw wyślę dokładne info, tylko musimy wiedzieć, kto karmę przyjmie. Mogę spróbować zorganizować więcej karmy od znajomych, jeśli będzie pewny transport i odbiór. Quote
alekso Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 odbiór z Bielan to oczywiście nie problem, tylko no właśnie pytanie tylko kto, gdzie i kiedy karmę przejmie... ja chodzę do pracy pn-pt, 9-17 poza tymi godzinami zazwyczaj jestem dostępna, ale myślę że to już jest do dogadania później... jeśli chodzi o ilość - mamy średniej wielkości samochód osobowy ;) Quote
basia0607 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Aga i Paweł ( inspektor krajowy OTOZ Animals) właśnie jadą do Gąbina. Załadowali karmę, tyle i się zmieściło się do busa . Wieczorem dadzą znać jak się mają sprawy. Myślę, ze wówczas dostaniemy stosowne informacje i zalecenia. Quote
alekso Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 czyli czekamy aż do Ciebie zadzwonią. Mój nr telefonu 602 618 234 może się przyda do ewentualnego umawiania... Quote
Piromanka Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Kochane, ja oferuję swoją pomoc w zawiezieniu karmy. Tylko wracam do kraju 21.06 i wtedy mogę jechać i zawieźć. Mogę zabrać tyle, ile zmieści się do sporego samochodu osobowego. Quote
basia0607 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Podaje najnowsze wiadmości z Gąbina. Woda znowu do poziomu z poprzedniej wizyty. Wieczorem było spokojnie, łodzie przeniesione na amfibie, żadnych większych ruchów. Ponoć jakieś resztki karmy są w magazynach ale w niedalekiej miejscowości karmy brak.Na wałach nadal koczują psy, ponoć ludzie podpływają ale to tylko ponoć, wałów jest ok. 10 km. Inspektorzy odwiedzili jedno z gospodarstw, w którym znalazło schronienie 8 psów. Psy są przypięte łańcuchami do maszyn rolniczych, ludzie karmią je tylko chlebem bo karmy nie mają. Po niektóre psy mają przyjechać właściciele gdy woda opadnie. Aga jutro zorientuje się w sytuacji i wtedy podam na nią namiary odnośnie potrzeb i miejsca przywiezienia karmy. Quote
alekso Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 to ja też będę tutaj regularnie zaglądać. w piątek popołudniu będzie mi ciężko jechać ale nawet jutro po pracy albo w sobotę.... Quote
basia0607 Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Aga prosi o karmę i preparaty kleszczo i grzybobójcze (stronchold). Psy stoją w wodzie, kleszcze powyłaziły z wody , grzybica atakuje. Podaję jej tel.509270205, czeka na telefony od osób, które mogą pomóc. Psy, które są w zalanych gospodarstwach prawie wszystkie nie mają bud, stoją w słońcu, w klatkach bez wody. Widok bardzo smutny. Quote
esperanza Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Mogę przekazać to, co mam, czyli: - karmę marketową- suchą i mokrą - kilka misek i garnków - kupię jeden Fiprex w sprayu Rzeczy są do odbioru jutro, bo w sobotę i niedzielę jestem poza W-wą Wysyłam pw do osoby oferującej transport. Quote
alekso Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Tym razem ja rozmawiałam z Agnieszką i jeszcze raz powtórzyła prośbę o stronchold i miski na wodę. Umówiłam się dzisiaj z Esperanza na przejęcie jedzenia i jadę je zawieźć. Quote
esperanza Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Kupiłam Fiprex- 250ml od siebie, a wieczorem kupimy suchą karmę w Lidlu za 200zł od nas wspólnie, czyli od Stowarzyszenia "Niczyje" Quote
Aldrumka Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 alekso rozumiem, że jedziesz jutro - a w jakich godzinach będziesz odbierała od esperanzy tzn przemieszczała się na Bielany ? Może gdzieś po drodze dołożyłabym kilka misek i dokupiła Fiprex; a ten stronchold to jak się naprawdę nazywa Quote
alekso Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 jedziemy dzisiaj, tak prosiła Agnieszka. Na Bielanach u esperanzy mam zamiar znaleźć się między 17-18. Już podawałam wcześniej, ale żeby nie trzeba było szukać mój nr telefonu to 602 168 234, jeśli chciałabyś coś dołożyć. Miski są podobno bardzo potrzebne. W necie znalazłam że jest coś takiego Stronghold firmy Pfizer, myślę że to o to chodzi. Agnieszka nawet prosiła żeby to kupić dzisiaj ale ja nie mam takiej możliwości teraz (jestem w pracy) Quote
Aldrumka Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 esperanza pisała, że wieczorem kupi karmę dlatego myślałam, ze jutro jedziecie; tez jestem w pracy jeśli ktos podrzuciłby mi z domu miski to się odezwę Quote
alekso Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 z espernza umówiłam się na odbiór karmy między 17 a 18 i umówiłyśmy się że razem z nią podjedziemy dokupić jedzenie, także będziemy razem. Jest jeszcze jedna opcja, muszę zahaczyć o dom przed wyjazdem więc mogę po pracy najpierw pojechać do domu a potem na Bielany do esperanzy o ile jej to będzie też pasowało, więc wtedy byłabym pewnie na Bielanach 18:30-19:30? Zależy od korków ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.